Jump to content
  • psycholog-online-kolo.jpg

Ból po rozstaniu, brak chęci do życia


Recommended Posts

Mam 28 lat, 2,5 roku temu rozstałam się z partnerem. Chcieliśmy spędzić ze sobą całe życie, było jednak kilka rzeczy które mi w Nim przeszkadzały, np. zupełnie inne zainteresowania, niezgodność co do wyboru miejsca zamieszkania itp. Jak teraz na to patrzę to wydają mi się błahostkami. Rozstałam się z Nim wówczas bo po prostu chciałam żeby pewne rzeczy dla mnie pozmieniał. Myślałam, że zacznie bardziej się starać a tymczasem On szybko znalazł sobie nową partnerkę. Wtedy mój świat się zawalił, nie wiem ile nocy przeplakalam. Z początkowego gniewu na Niego moje myśli zaczęły się przeradzać w ogromne wyrzuty sumienia do samej siebie. Zaczęłam dostrzegać, że to nie w Nim był problem, ale we mnie. To ja chciałam Go zmieniać, chciałam żeby interesował się tym czym ja a tymczasem ja ani razu nie poświęciłam dnia na to co On lubi. Minęło dużo czasu a ja każdego dnia budzę się z tą przykrą myślą, że Jego nie ma i że jedną nieprzemyślaną decyzją zniszczyłam sobie życie. Moje pasje przestały mnie już cieszyć, nie chce mi się już robić nawet rzeczy, które kiedyś były moimi marzeniami. Razem z Nim odeszło całe moje szczęście. Próbuje żyć aktywnie, spotykam się z ludźmi, robię różne ciekawe rzeczy ale nic już nie sprawia mi radości, ale wieczorami często płaczę i nie mam siły do życia. Podobam się facetom, chodzę na spotkania ale żaden z nich mi się nie podoba. Kocham mojego byłego chłopaka i wątpię, że spotkam kogoś na kim będzie mi tak zależeć. Co zrobić żeby pogodzić się z sytuacją, że On już nie wróci? Jak dostrzec sens w życiu bez niego, przestać się oskarżać i zacząć znowu cieszyć się życiem?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

zaakceptuj obecny stan rzeczy, wyciągnij wnioski z waszej relacji, które pozwolą ci spojrzeć teraz z innej perspektywy na siebie, by nie doszło więcej do podobnych incydentów, w życiu przytrafiają się nam różne bolesne sytuacje, I chodzi o to by spojrzeć na nie jak na lekcje i doszukać się jakiejś przesłanki dla nas, która sprawi że będziemy silniejsi na duchu.

Jeśli chodzi o jakieś metody radzenia sobie z bólem po rozstaniu (nie masz ochoty na nic, płaczesz, nie masz apetytu na jedzenie itd.) W moim przypadku medytacja (powolny głęboki  wdech i wydech) oraz wizualizacja (wyobrażenie sobie że miłość w moim sercu rodzi się na nowo, I serce rośnie i bije coraz mocniej.) Sprawìły cuda, w ciągu 5 minut od wykonania tych czynności poczułem się jakby serio coś się zmieniło w moim ciele, szczególnie w obrębie klatki piersiowej czułem ciepło, przez kilka następnych dni mój stan wyraźnie się poprawiał, zawsze po wykonaniu tych cwiczeń czułem miłość do wszystkiego co mnie otacza, byłem gotów pokochać nawet swoich wrogów, to pokazuje jak bardzo możemy mieć wpływ na własne samopoczucie;)

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.