Jump to content
  • psycholog-online-kolo.jpg

Czy to zaburzenia osobowości?


ametyst
 Share

Recommended Posts

Witam, mam 20 lat, na codzien studiuje i pracuje w kroporacji.

Miałam bardzo cięzkie dziecinstwo, alkohol w domu, potem porzucenie przez rodzicow, ostatecznie wychowalam sie z babcią i z nią mieszkam do dziś, z rodzicami nie mam kompletnie kontaku, powiem wiecej kiedy widzimy sie na ulicy udajemy ze sie nie znamy.

Nie wiem kiedy moje problemy sie zaczely ale mam wrazenie ze nigdy nie bylam normalnym dzieckiem, co prawda zawsze posiadalam wiele znajomych i w towarzystwie bylam bardzo pozytywna osobą, klasowym śmieszkiem. Jednak zawsze gdy byłam sama byłam nieszczesliwa i samotna, czulam ze jestem winna temu ze moja rodzina jest rozbita, czulam sie gorsza poniewaz nie mialam rodzicow.

Przeszłam okres dojrzewania dosyc spokojnie, mialam wielu znajomych, nie buntowałam sie, miałam jednak kilka przypadków samookaleczania się.

Jestem w dosyc powaznym zwiazku trwajacym juz ponad 4 lata.

Moje bardziej poważne problemy zaczęły się około 2 lat temu,  zaczelam odcinac sie od znajomych, nie chcialam juz z nimi spedzac czasu, nie chcialam z nikim rozmawiac. Zawsze bardzo lubilam poznawac nowych ludzi i bylo to dla mnie ekscytujace, teraz mnie to przeraża, jestem do kazdego negatywnie nastawiona od samego poczatku, meczy mnie to i wole odcinac sie od ludzi.  Prawie cały czas jestem nieszczęśliwa, nie widze sensu w moim życiu, nie wiem czego chce.

Zaczęły się też problemy w związku, jestem chorobliwie zazdrosna o mojego chłopaka i zdaje sobie z tego sprawe, kiedy nie chce sie ze mna umowic bo np ma spotkanie rodzinne nawet wtedy jestem zazdrosna, nie wiem nawet czy o niego czy o to ze on ma rodzine a ja nie. Zawsze kiedy mi odmawia czuje sie odrzucona, czuje ze mnie nie kocha, ze pewnie mnie zdradza albo zdradzi.

Wciaz go o cos oskarżam, mam do niego o wszystko pretensje. Potrafie w jednym zdaniu powiedzieć ze kocham go nad życie i że go nienawidzę. Cały czas boje się że mnie zostawi dla kogoś lepszego, bardzo boje się samotności i odrzucenia, ale z drugiej strony czasami sama odcinam sie od niego i chce zostac sama, chce rozstania.

Mam wiele kompleksów i mam wrażenie że każdy jest odemnie lepszy, ładniejszy, mądrzejszy.

Wszystko pogorszyło się po śmierci mojego prawie 12 letniego psa, chodz moze glupio to brzmi, ten pies był jedyną istotą której mogłam w pełni ufać, od czasu jego smierci jest ze mną coraz gorzej.

Mam problemy ze snem, napady histerii i lęku czasami na środku ulicy, albo w pracy, nigdy nie zdarzało mi się płakać w miejscach publicznych, teraz to prawie norma.

Co do pracy, straciłam jakiekolwiek zainteresowanie nią, przebywanie w niej stresuje mnie. Nie wiem co chciałabym robić w przyszłości. Jedyne co wiem to to że marzę o rodzinie, o kochającym mężu i dzieciach, chce być dla nich taką matką jakiej sama nie miałam. Jednoczesnie boje sie ze nie bede potrafila okazac mojej rodzinie milosci bo sama jej nie doswiadczylam.

Od 1.5 miesiaca czuje sie jakbym była ciągle chora, nie chce wychodzic z łóżka, jest mi nie dobrze na myśl o wyjściu do pracy, zazywam leki nasenne przepisane od neurologa, czasami dobrze działają, czasami nie.

Zdarzają mi się myśli samobójcze.

Nie mam już siły.. czym są spowodowane takie objawy? Co to może być? 

Bardzo proszę o pomoc.

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Dzień Dobry,

Opisuje Pani trudne dzieciństwo, które wpływa na Pani samopoczucie. Opisuje Pani schematy w jakich funkcjonowała Pani jako dziecko, a które przekłada Pani na teraźniejszość:

-nieświadomie wzięła Pani na siebie winę za rozpad Pani rodziny -teraz obawia się Pani, że nie zbuduje szczęśliwego związku

-została Pani opuszczona przez rodziców - teraz obawia się Pani opuszczenia lub zdrady przez partnera i odczuwa odrzucenie. Aby temu zaradzić sama się Pani odsuwa (bo będzie mniej bolało?).

-czuła się Pani gorsza bo nie miała Pani rodziny - to uczucie u Pani pozostało, porównuje się Pani z różnymi osobami i to na Pani niekorzyść.

To są obszary do pracy z terapeutą: oddzielenie przeszłości od teraźniejszości oraz zamknięcie przeszłości, budowanie poczucia własnej wartości.

Straciła też Pani przyjaciela - zwierzaka. Była Pani mocno z nim związana i przeżywa stratę jak po osobie bliskiej. To jak przeżywanie żałoby.

Ma Pani silnie obniżony nastrój i pojawiają się myśli samobójcze.

Przede wszystkim proszę udać się do lekarza psychiatry a potem zacząć psychoterapię. W ten sposób pomoże sobie Pani.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.