Jump to content

Poskromić młodego


Andrzej1993

Recommended Posts

Cześć, założyłem tu konto chociaż sam nie mam jakichś problemów. Chodzi o mojego brata. 1.5 roku temu straciliśmy rodziców w wypadku samochodowym, od tego czasu jestem jego rodziną zastępczą. Mlody bardzo to przeżył, ma 14 lat więc to jeszcze dziecko. Przez pół roku po wypadku płakał po nocach, nie chciał chodzić do szkoły, pytał czy może ze mną spać, bal się wsiąść do auta. Nieraz wołał mamę lub tatę przez sen. Jakiś czas temu wydawałoby się, że doszedł do siebie po traumie. Znowu zaczął być tym wesołym, miłym chłopakiem co kiedyś. Niestety zaczął mu chyba dokuczać niedobór adrenaliny. Wiem, że to trudny wiek i w dodatku jest mu ciężko po utracie rodziców, ale już nie wiem jak z nim rozmawiać. Problem polega na tym, że co rusz wymyśla jakieś durne zabawy, przez które coś sobie ciągle robi. Jakoś w październiku zeszłego roku spadł z drzewa, bo założył się z kolegą kto wlezie wyżej, w wyniku upadku uszkodził kręgosłup, kilka tygodni chodził w kołnierzu. Koniec listopada złamał rękę, bo wymyślił zabawę, że kolega będzie go ciągnął rowerem na deskorolce. Tuż przed świętami, rozbita głowa, łaził po starych budynkach i skądś spadł, a jeszcze ręka nie zdążyła się wygoić. Na początku tego roku poparzenie, robił miotacz ognia z dezodorantu i zapalniczki. W zeszłym miesiącu znów rozbita głowa. Tydzień temu pęknięte żebro, skakał na hopkach rowerem i przeleciał przez kierownice. 

 

Jak widzicie, nie ma miesiąca żebyśmy nie zawitali na sorze. Jak dzwoni obcy numer, to boję się że to znów z izby przyjęć dzwonią, ze mam przyjechać bo młody sobie znów coś zrobił. Już nie wiem, jak do niego dotrzeć. Wiem, że jest mu ciężko, że musi odreagować, ale boję się że w końcu że zrobi sobie coś poważnego, że wyląduje na wózku przez swoje zabawy, albo straci życie, lub że mi go zabiorą. Nie pomagają prośby, groźby, szlabany. Pytałem czy ma jakiś problem, czy nie dokuczają mu w szkole. Może popisuje się, żeby zaimponować kolegom? Mówił, że nie, że z kolegami jest w porządku. Niedawno bardzo się na niego zdenerwowałem, spytałem czego on ode mnie chce. Chciałem wiedzieć, co ja mam zrobić żeby było mu dobrze, żeby się ogarnął. Młody się rozbeczał, krzyknął ze chce do mamy i zamknął się w swoim pokoju. Ale przecież tego nie jestem w stanie mu zapewnić. Mi też jest przykro, że rodzice zginęli, też mi ich brakuje, ale ja jestem dorosły i jakoś to przełknąłem, było ciężko, ale musiałem zacząć myśleć o bracie, o tym żeby zapewnić mu jak najlepszą opiekę, ale a on jest jeszcze dzieckiem i jest w tym wieku, że potrzebuje rodziców. Nie mamy dziadków, ciotek, mamy tylko siebie. Nie mam doświadczenia w wychowaniu nastolatków, nie mam kogo się poradzić. Poradźcie co robić. Psycholog? Psychiatra? Może zapisać go na jakiś sport, żeby się wyżył? 

Link to comment
Share on other sites

Nie jestesm psychiatra ani psychologiem. Napisales ze wydaje ci sie ze po pewnym czasie brat wrocil do normalnego zycia, a pozniej zaczal mu dokuczac brak adrenaliny.... wydaje mi sie ze nie do konca przeszedl przez okres zaloby, stad te napady "adrenaliny" i pakowanie sie w klopoty, narazanie zdrowia. Wyglada to na rodzaj manifestu, ze dalej sobie z tym nie poradzil i chociaz pewnie ten nastolatek nie poprosi cie o pomoc, nadaj jej potrzebuje. Jestes bratem, nie rodzicem, w dodtaku tez na pewno przezywasz trudne chwile zwiazane ze strata rodzicow. Wiek twojego brata to trudny okres, nawet bez takiej tragedi. Proponuje zapisac brata do psychologa, mysle ze ty tez powinienies skorzystac. Bedac "sam" w takiej sytuacji tez na pewno ci ciezko. Pamietaj, ze bez ciebie twoj brat naprawde zostanie sam.... wiec dbaj tez o swoje zdrowie, o swoja glowe.  Sprobuj z nim pogadac, nie krzyczec. Moze obdaz go zaufaniem i wytlumacz, ze tobie tez mimo wszystko jest ciezko, wiec musicie sie troszczyc o siebie nawzajem.... jedno jest pewne, musicie trzymac sie razem, macie tylko siebie. Zycze ci duzo cierpliwosci. Nie poddawaj sie, duzo glebokich wdechow i wydechow, zanim nerwy wezma gore... Bardzo wspolczuje wam straty rodzicow.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Szanowni Państwo, zwrócono mi uwagę na używanie tzw. Testu Drzewa do diagnozy dzieci (test polega na tym, że dziecko rysuje drzewo, a specjalista analizując ilustrację wyciąga różne wnioski na temat psychiki dziecka).
      Zwracam Państwa uwagę, że NIE należy wyrażać zgody na przeprowadzanie tego testu.
      Wystarczy, że wejdzie się na stronę Wikipedii na temat Testu Kocha, a uzyska się informację „Ten artykuł opisuje teorie, metody lub czynności niezgodne ze współczesną wiedzą medyczną”. Można również sięgnąć do fachowych recenzji tego narzędzia powstałego jakieś 70 lat temu. Przytoczę fragment przykładowej: „Test Drzewa nie spełnia współczesnych kryteriów wiarygodnego narzędzia diagnostycznego. Brak jest naukowych podstaw teoretycznych, jak również danych empirycznych dowodzących trafności i rzetelności narzędzia, brak też badań normalizacyjnych. Nie ma standardowego i choćby częściowo zobiektywizowanego systemu interpretacji wyników. Diagnosta jest zachęcany do praktyk sprzecznych z naukową metodologią, które zwiększają ryzyko wystąpienia myślenia konfirmacyjnego i innych błędów we wnioskowaniu diagnostycznym. Kategorie interpretacyjne są anachroniczne, oceniające, niekiedy oparte na stereotypach, natomiast – z racji braku spójnych podstaw teoretycznych – nie obejmują wiedzy psychologicznej. W świetle powyższego trzeba stwierdzić, że współcześnie TD nie jest psychologicznym narzędziem diagnostycznym, a stosowany w tej funkcji może być szkodliwy.” Szczegółowe informacje:  https://kompsych.pan.pl/images/RecenzjaTestu_Drzewa_skrócona.pdf
       
      Warto też posłuchać podcastu:
       
    • 0 comments
      Badania nad efektem placebo dostarczają fascynujących spostrzeżeń na temat siły umysłu i wpływu wierzeń na doświadczenia fizyczne. Efekt placebo polega na poprawie stanu zdrowia lub zmniejszeniu objawów choroby po podaniu substancji, która nie ma żadnego rzeczywistego działania farmakologicznego. To zjawisko jest często obserwowane w badaniach klinicznych, gdzie pacjenci otrzymują placebo, a ich umysły wierzą, że przyjmują lekarstwo.
      Ciekawym aspektem tego efektu jest to, że niektóre badania wykazują, iż efekt placebo może być skuteczny nawet wtedy, gdy osoba jest świadoma, że przyjmuje placebo. Mózg reaguje na oczekiwania i przekonania jednostki, co prowadzi do realnych zmian w organizmie.
      Efekt placebo podkreśla potężny wpływ psychiki na zdrowie fizyczne. Jest także ważnym elementem badań klinicznych, ponieważ ilustruje, jak skomplikowane są mechanizmy odpowiedzi organizmu na sugestie i oczekiwania. To jedno z zjawisk, które skłaniają naukowców do głębszego zrozumienia relacji między umysłem a ciałem oraz roli psychologii w procesie zdrowienia.
      Efekt placebo może działać nie tylko w kontekście zdrowia, ale także zjawisk społecznych. Jeśli przekonujące przedstawi się rozwiązanie, które ma rzekomo uleczyć jakąś problematyczną sytuację, ludzie pod wpływem tej sugestii mogą zacząć dochodzić do wniosku, że faktycznie korzystnie wpływa ono na okoliczności chociaż zupełnie inne czynniki tak naprawdę ją zmieniają. Fakt ten może być wykorzystywany w propagandzie. "To naszym rozwiązaniom zawdzięczamy pozytywne zmiany" - mogą głosić niektóre środowiska, dążąc do poprawy, wzmocnienia swojego wizerunku i pozycji. 
    • 0 comments
      Znane jest zjawisko zwanie efektem Stroopa, które zostało nazwane od nazwiska psychologa Johna Ridleya Stroopa, który je opisał w 1935 roku. W eksperymencie Stroopa badani mieli za zadanie wymienić kolory, w jakich napisane były słowa, ale problem polegał na tym, że słowa te opisywały kolory inne niż te, w których były napisane. Na przykład, słowo "czerwony" było napisane kolorem niebieskim. Ludzie mieli trudności w nazwaniu koloru, ponieważ mózg miał skłonność do automatycznego czytania słowa, zamiast skupienia się na kolorze.
      czerwony niebieski zielony
      Efekt Stroopa ilustruje zjawisko interferencji poznawczej, gdzie dwie funkcje kognitywne rywalizują ze sobą, utrudniając efektywne wykonanie zadania. To zjawisko jest szeroko stosowane w psychologii jako narzędzie badawcze do zrozumienia procesów uwagi, kontroli poznawczej i zdolności do przetwarzania informacji w mózgu. Efekt Stroopa ma również zastosowanie w psychologii klinicznej, gdzie jest używany do oceny funkcji poznawczych u osób z różnymi zaburzeniami.
    • 0 comments
      Ilu ludzi trzeba, aby zmienić żarówkę? To popularne pytanie, które często jest używane w kontekście żartów, ale istnieje również poważniejsze podejście psychologiczne do tego pytania. W psychologii społecznej istnieje koncepcja znana jako "efekt widowni" (ang. bystander effect). Obejmuje ona sytuację, w której im więcej osób jest obecnych, tym mniejsza szansa, że ktoś zareaguje na potrzebę pomocy.
      To zjawisko zostało zauważone po tragicznym zdarzeniu w 1964 roku, kiedy Kitty Genovese była brutalnie napadnięta i zamordowana na ulicy w Nowym Jorku, a liczne osoby były świadkami tego ataku, ale nikt nie interweniował ani nie wezwał pomocy. Psychologowie społeczni zaczęli analizować, dlaczego ludzie w grupie mogą wykazywać mniejszą skłonność do udzielania pomocy niż w sytuacji, gdy są sami.
      Jednym z wyjaśnień jest tzw. "rozproszenie odpowiedzialności" – w grupie każdy może zakładać, że ktoś inny już dzwoni po pomoc, co prowadzi do zjawiska bierności. To zjawisko jest ważnym obszarem badań w psychologii społecznej i przypomina nam, jak istotne jest zrozumienie, jak ludzie reagują na sytuacje wymagające pomocy społecznej.
      "Susan Catherine Genovese (ur. 7 lipca 1935, zm. 13 marca 1964; powszechnie znana jako Kitty Genovese) – mieszkanka Nowego Jorku, która została brutalnie zamordowana pod swoim domem w Kew Gardens, dzielnicy Queens w Nowym Jorku. Dwa tygodnie po pierwszej wzmiance o wydarzeniu w kronice policyjnej, The New York Times opublikował na jego temat reportaż, według którego 37–38 świadków było świadomych toczącej się pod ich oknami zbrodni, i nie zareagowało ani nie wezwało policji." - Wikipedia
    • 0 comments
      Uwodzenie - dobro czy zło, hit czy kit - czyli fakty i mity. Podcast psychologiczny:
       


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • Toksyczny związek Ocal siebie książka PDF

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • PODCASTY.jpg

     

     

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.