Skocz do zawartości
bianka

Zwiazek z osoba uzalezniona od kokainy

Polecane posty

Jestem w zwiazku z mezczyzna od 3 lat (ja mam 28 lat, on 32). Jest to osoba, ktora ma traumy z dziecinstwa (matka zwiazala sie z zonatym mezczyzna, wiedzac ze ten nie pozostawi rodziny. Wychowal sie w przekonaiu ze ojciec ma inna rodzine a dla nich jest tylko na pare dni w tygodniu. Jednak otaczali go miloscia, nie bylo w domu ani awantur, ani alkoholu, ani przemocy. Matka w pewnym momencie opuscila go na rok, wyjechala za granice do pracy co tez bylo dla niego przezyciem. Kiedy wyprowadzili sie oboje za granice, po jakims czasie doszla do niech smutna wiadomosc ze jego ojciec zmarl w wypadku samochodowym. Do tej pory ma zal do matki o swoje dziecinstwo i nienawidzi ojca). 

Po roku znajomosci wyjawil mi, ze byl uzalezniony od narkotykow - mieszkajac wczesniej w Hiszpanii. Twierdzil, ze juz to rozdzial zamkniety. Bylam pewna, ze w Polsce jest oddalony od tego srodowiska i nie bedzie szukal tego swinstwa. Niestety, po 1,5 roku wspolnego zycia podczas wyjazdu do Hiszpanii znowu powocil do nalogu. Punktem zapalnym byla mala sprzeczka. Byl to dla mnie cios. Przez jakis czas nie moglam mu przebaczyc. Staralam sie namowic na terapie, ale ze wzgledow pienieznych ostatecznie nie doszlo do skutku. Przyznal sie do bledu, nie byl w stanie wytlumaczyc co go sklonilo, ale twierdzil ze teraz jest juz pewien ze do tego nie wroci. 

Niestety po zaledwie 4 miesiacach, rowniez po klotni i w Polsce potrafil zdobyc narkotyk. Gdy wrocil w nocy do domu zaczal plakac, przepraszac mnie, uzalac sie nad soba ze ma problem z nalogiem, ze nie potrafi nad tym zapanowac. Sytuacja byla dramatyczna poniewaz zaczal mowic, ze musi zniknac z mojego zycia, ze tylko przez niego cierpie i ze ze soba skonczy. Nie wiedzialam jak zareagowac, bylam zla, chcialam uciec od niego ale balam sie ze sobie zrobi krzywde. Przyznal sie w koncu ze ma problem i pojdzie na terapie. Tak tez sie stalo. Jednak ja po calym zajsciu nie jestem w stanie mu tego wybaczyc. Boje sie kolejnego zawodu. Wiem, ze powinnam go wspierac podczas terapii jednak nie widze juz nas jako szczesliwej pary. Za duzo razy mnie zawiodl. Od tej nocy minal miesiac. Wciaz chodzi na terapie jednak nie potrafi sobie poradzic z tym ze podjelam decyzje o rozstaniu. Jest nerwowy, pije alkohol praktycznie codziennie, raz krzyczy, wyrzuca mi ze juz go nie kocham, ze pewnie mam juz kogos, potem nagle zmienia sie i zaczyna plakac i blagac zebym go nie porzucala, wychodzi z domu i mowi ze juz nigdy nie wroci, po czym wraca po 10 minutach. Nie radzi sobie zupelnie a ja nie wiem jak reagowac. Boje sie ze moze psychicznie nie wytrzymac i zrobic sobie krzywde. Jest bardzo niestabiliny emocjonalnie. W jaki sposob mam reagowac gdy wychodzi z domu, czy go na sile zatrzymywac czy pozwolic zeby ochlonal sam? Chcialabym tez zeby nie przerywal terapii i walczyl o siebie. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@bianka

Szanowna Pani,

z przejęciem zapoznałem się z Pani wiadomością, w której relacjonuje Pani niełatwą relację z uzależnionym partnerem. Opisuje Pani różne wydarzenia w wyniku których czuje się Pani zawiedziona i mówi, iż nie widzi już Was dwojga jako szczęśliwej pary. Opisuje Pani również zachowania partnera, które można uznać za rodzaj przemocy emocjonalnej, szantaż emocjonalny, w tym groźby samobójcze. Tolerowanie takich zachowań może odcisnąć piętno na Pani psychice. Rozumiem, że partner nie jest Pani obojętny, a także podejrzewam, iż mimo wszystko wciąż żywi Pani do niego uczucie miłości, ale warto by wsłuchała się Pani w swoje potrzeby, intuicję i instynkt samozachowawczy.

Niepokoi mnie także, iż niemal cała wiadomość odnosi się do partnera, a sobie poświęca w niej Pani dość mało czasu, a przecież waży się Pani przyszłość – do wyboru są inne perspektywy albo życie bez poczucia bezpieczeństwa, w nieufności u boku osoby uzależnionej zdolnej do gróźb samobójczych i powrotu do nałogu po małej sprzeczce.  

Warto porozmawiać z psychologiem na ten temat. Pozwoliłoby to wykluczyć, czy nie doskwiera Pani tzw. współuzależnienie (poważnie odbijające się na samopoczuciu i funkcjonowaniu ponoszenie różnego rodzaju konsekwencji uzależnienia partnera). Do Pani dyspozycji będą zarówno psychologowie przyjmujący stacjonarnie, jak i psycholog online, przez Skype, na przykład w naszym zespole.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje bardzo za odpowiedz. Partner uszanowal w koncu moja decyzje o rozstaniu i lada dzien sie wyprowadza. Co do psychologa, pojde za Pana rada. Wydaje mi sie ze tkwilam w zwiazku z potrzeby pomocy drugiej osobie, bowiem trzy lata temu moj mlodszy brat popelnil samobojstwo i do tej pory czuje wyrzuty sumienia ze moglam lepiej mu pomoc i zapobiec tragedii. Uwazam sie za osobe z silna psychika, ale chyba czas pomyslec o sobie. 

Dziekuje i pozdrawiam

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.