Jump to content

brak tzw "chemii" w związku


Recommended Posts

Witam, jestem 26-letnią kobietą. Połtora roku temu skończyłam studia farmaceutyczne. Następnie pracowałam rok w zawodzie. Moim problemem jest nieumiejętność podejmowania jakichkolwiek decyzji. Mam z tym problem, odkąd pamiętam. Na studiach byłam w związku z chłopakiem ( starszym o 4 lata ). Po roku naszej znajomości zamieszkaliśmy razem. Poznałam go na imprezie sylwestrowej. Od razu dobrze nam się rozmawiało. Długo się zastanawiałam czy dać mu szansę, bo jest ode mnie około 4 cm niższy. Jednak w końcu się przełamałam. Niestety nasz związek nie należał do udanych. Ja jednak ciągle miałam blokadę związaną z różnicą wzrostu i przez to nie zabierałam go do moich znajomych na studiach i nie chciałam też chodzić z nim do jego znajomych.. Stało się to pewnie też dlatego, że któregoś razu gdy byłam wśród jego znajomych, jeden z jego dalszych kolegów, który mnie nie znał, skomentował, że co za dużą laskę sobie znalazł. Mam 171.5 cm wzrostu, to chyba nie jest aż tak dużo. I od tamtej pory praktycznie nie wychodziłam z nim już nigdzie. Nasze życie seksualne nigdy nie należało do super udanych, był moim pierwszym facetem i wydawało mi się, że być może się nie dobraliśmy. W końcu postanowiłam, że nie mogę ciągnąć tego dłużej i się rozstaliśmy. Minęło 5 lat a ja nie znalazłam żadnego innego chłopaka. Miewałam znajomości, ale tylko takie które kończyły się po miesiącu bądź trzech. Nie udało mi się z nikim zbudować trwałej relacji. Z żadnym innym mężczyzną nie miałam też kontaktów seksualnych. W przeciągu tych 5 lat rozłąki z moim pierwszym i jedynym chłopakiem mieliśmy ze sobą kontakt. Około 1.5 roku temu byliśmy bliscy zejścia się, jednak tak się nie stało. Ponownie zerwałam kontakt. W tamtym też czasie zmarł mój dziadek, który zastępował mi ojca (ojciec odszedł od mojej mamy gdy miałam 7 lat ).  Z dziadkiem łączyła mnie silna więź emocjonalna. Bardzo przeżyłam jego odejście. I nagle w tym roku w kwietniu mój były chłopak i w tej chwili obecny odezwał się ponownie. Chciał odebrać klucze od swojego mieszkania. Spotkaliśmy się i rozmawialiśmy... okazało się, że przyjechał na wesele swojego przyjaciela i że idzie z jakąś inną dziewczyną, że chce zacząć w końcu się z kimś spotykać na serio i ruszyć na przód. On także nie zbudował z nikim trwałej relacji w czasie tych 5 lat. I w tym momencie poczułam tak silne zagrożenie, że go stracę, że nie mogłam ani jeść ani pić. Ze spaniem też miałam problemy. Jakoś przeżyłam czas tego wesela, gdzie on bawił się ze swoją nową koleżanką. Jednak moje myśli kręciły się tylko wokół tego czy między nimi do czegoś doszło. I jak się okazało do czegoś doszło. Postanowiłam jednak o niego zawalczyć. Rozmawiałam z nim codziennie przez internet i próbowałam go do siebie znowu przyciągnąć. Muszę dodać, że on po naszym rozstaniu na studiach wyjechał za granicę do Niemiec. Mi jednak zawsze marzyło się nauczyć niemieckiego i pracować w swoim zawodzie, a mieszkać w Polsce. No i w końcu stało się, że znowu jesteśmy razem. Ja rzuciłam pracę w Polsce i przyjechałam do niego. Zaczęłam kurs językowy i wszystko niby idzie tak jak powinno tylko, że mam znowu jakiś problem ze sobą. Nie potrafię powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Mój facet, choć przystojny i kochany dla mnie praktycznie mnie w ogóle nie pociąga. Nie wiem czy przez to silne zagrożenie, że go stracę nie chciałam dopuścić do siebie tej myśli, że w łóżku nie jest nam za dobrze. Przed wyjazdem do niego doszło parę razy do zbliżenia jednak wtedy wydawało mi się, że nie jest aż tak źle, że tego właśnie chcę, że seks to nie wszystko.  Jemu nigdy mój wzrost nie przeszkadzał i w łóżku ze mną zawsze był szczęśliwy. I teraz jestem w rozterce, z jednej strony boję się go znowu stracić. Nie wiem czy sobie poradzę bez niego , a z drugiej nie wiem ile tak wytrzymam udając, że mnie kręci nasz seks i że wszystko jest w porządku. Będąc tutaj w Niemczech mam też wrażenie, jakbym była w klatce. Jakby życie było gdzieś obok. Bardzo tęsknie za rodziną. Przeraża mnie mój stan, że znowu jestem jakby w oczekiwaniu na lepsze czasy. To bardzo przypomina mi schemat studiów, kiedy to mówiłam sobie, że jeszcze trochę, a w końcu zaczniesz sama na siebie zarabiać i będziesz robić co tylko zechcesz...Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy jestem tu tylko dlatego, bo uczę się języka, czyli poniekąd spełniam swoje marzenie? a jak już osiągnę cel, który oczywiście okupię dużym wysiłkiem nie stwierdzę, że już nic mnie przy nim nie trzyma ? Czy związek w którym nie ma chemii ma szansę przetrwać? co zrobić... wrócić do Polski i zacząć kolejny raz od nowa. Nie wiem czy nie odbiorę tego również za osobistą porażkę... Tak duży mam teraz mętlik w głowie.

Link to comment
Share on other sites

@pharmazeutin.vonberuf

Rozlegle opisuje Pani swoje perypetie związane z przerwaną na pewien czas relacją uczuciową. Sporo miejsca poświęca Pani także rozterkom, związanym z zawodem, edukacją, miejscem pobytu. Na końcu stawia Pani kilka pytań. Są one bardzo ogólne, więc ogólnych proszę też spodziewać się odpowiedzi.

Związki są w stanie przetrwać pomimo różnych niedoskonałości. Bez namiętności też, jeśli dwoje ludzi tak zdecyduje i na to się pisze. Przynajmniej do czasu, aż któreś z jakiegoś powodu nie zmieni zdania na ten temat. Być może warto postarać się ustalić, jakie są przyczyny braku pożądania do partnera. Może da się coś z tym zrobić. Na ten temat można porozmawiać na przykład z seksuologiem. 

Co do pozostałych kwestii, wydaje się Pani rozdarta. Naturalnie takiemu stanowi towarzyszą z reguły mieszane uczucia. Mogłyby one ustąpić, gdyby wsłuchała się Pani w swoje potrzeby i ostatecznie zdecydowała, gdzie chce żyć i co chce robić.

Proszę nie być dla siebie nadmiernie samokrytycznym. Jest Pani stosunkowo młodą osobą, a w tym wieku ludzie często dopiero na poważnie ustalają swoje priorytety życiowe. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Jako jeden z psychologów pracujący przy tym przedsięwzięciu, apeluję do dziennikarzy, aby wyłącznie w sposób precyzyjny opisywali eksperyment społeczny, z którego relację można oglądać w "Ślub od pierwszego wejrzenia", gdyż Uczestnicy mogą doświadczać stresu czując się zdezorientowani, gdy widzą różniące się przekazy na ten temat. Tym ludziom należą się co najmniej sprostowania i przeprosiny od podmiotów, które podawały niepotwierdzone informacje.



      Zwracam uwagę, że:
      Przepis art. 6 ust. 1 pr. pras. mówi, że prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk, co zostało rozwinięte w art. 12 pr. pras. 
        Zgodnie z art. 12 pr. pras. dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło.
        W świetle art. 10 ust. 2 pr. pras. jest również stosowanie się do zasad współżycia społecznego. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny są to pozaprawne normy postępowania, których treść wyznacza akceptowany obyczaj.
        Karta Etyczna Mediów czyli polski dokument zawierający podstawowe reguły dotyczące etyki dziennikarskiej zawiera m.in. zasady prawdy, obiektywizmu, uczciwości, szacunku i tolerancji.
        Bywa nierzadko, że dziennikarze podają tylko źródło zdobytej informacji, czując się zwolnionymi od obowiązku potwierdzenia ich autentyczności (E. Ferenc-Szydełko, Prawo prasowe Komentarz, Warszawa 2008, s. 107.), ale "...taka konstrukcja publikacji nie zwalnia dziennikarza z dołożenia szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiału prasowego(…)" (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2012r., VI ACa 675/12) Należy rzetelnie przedstawiać informacje na tematy takie jak liczba zgłoszeń, liczba uczestników, liczba przeanalizowanych zgłoszeń w "Ślub od pierwszego wejrzenia", ponieważ ludzie mają prawo do precyzyjnych informacji, zwłaszcza, że ten eksperyment społeczny polega na zawieraniu "w ciemno" związków małżeńskich. 
      Ponadto, wobec istniejących w mediach sprzecznych doniesień o przebiegu eksperymentu, zwracam uwagę, że jest on przedstawiony w Regulaminie Naboru:

      Dziennikarze, czy czytaliście kiedykolwiek ten regulamin? Czy widzieliście, ile czasu trwa nabór i mieliście to na uwadze, gdy publikowaliście słowa o tysiącach analiz? Czy dziennikarstwo ma polegać na "kopiuj-wklej"?

      Co mają powiedzieć ludzie, którzy zgłaszając się sugerowali się tymi informacjami o przebiegu eksperymentu?
      Oczywiście opublikuję rzetelny raport z tego co dzieje się naprawdę w ramach tego przedsięwzięcia, nastąpi to jednak dopiero, gdy będzie możliwe. Jeśli ktoś z uczestników czuje się oszukany, powinien zgłosić się na Policję i wskazać mnie jako świadka. Posiadam obszerne archiwum w formie wideo i zrzutów ekranu z tego, co prezentowały media. Jestem też byłym ekspertem prowadzącym ten eksperyment.

      Pozwolę sobie także przy okazji zadać pytanie:
      feminizm, feministki, feministyczne portale, gdzie teraz jesteście?
      Czy jesteście gotowe także zawalczyć o prawdę dla kobiet biorących w nim udział? A może ideologia feministyczna nie uwzględnia możliwości poparcia psychologa, który domaga się prawdy dla kobiet, uczestniczek eksperymentu, oraz dla opinii publicznej? Nagle Was przestał obchodzić los kobiet? Dziennikarze, prawdy! Mężczyznom oczywiście ona też należy się.
      Dla przypomnienia. Eksperyment społeczny to metoda badawcza wykorzystywana w naukach społecznych i psychologii, której celem jest zrozumienie i analiza zachowań ludzkich w kontrolowanych warunkach. W eksperymencie społecznym badacze manipulują określonymi zmiennymi lub warunkami, aby obserwować, jak ludzie reagują i zachowują się w różnych sytuacjach. Eksperymenty społeczne pomagają zgłębić mechanizmy, które wpływają na decyzje, interakcje międzyludzkie oraz dynamikę społeczną.
      Ważne aspekty eksperymentów społecznych to kontrolowanie warunków eksperymentalnych, aby móc wyciągać wnioski na temat przyczynowości (czyli określać, które zmienne wpływają na zachowanie), oraz zapewnienie etycznego traktowania uczestników, czyli unikanie potencjalnych szkód emocjonalnych lub psychologicznych.
       
       
       
       
       
       
       
       
       
      słowa kluczowe, tagi: wycięty psycholog, wycięty ekspert, ślub od pierwszego wejrzenia, śopw, skandal, afera, media, liczne wersje zdarzeń, sprzeczne wersje, program telewizyjny, eksperyment telewizyjny, eksperyment społeczny, pusty fotel, feminizm, psycholog Rafał Olszak, zagadki dziennikarskie, uczestnicy, skład ekspertów
       
    • 1 comment
      Kiedy byłem bardzo młody, sądziłem, że mam alergię na kłamstwo, ale z czasem doszedłem do wniosku, że to kłamstwo ma alergię na mnie. Zapytało mnie ostatnio kilku panów o pewnego polityka. Pokazałem im krótki film zmontowany z dwóch materiałów wideo. W pierwszej części polityk przed dojściem do władzy obiecywał, że obniży podatki. W drugiej części, nagrywanej po dojściu owego polityka do władzy, obwieszczał on podwyższenie podatków. Ludzie, którym to pokazałem, popatrzyli na mnie z tak ogromną dezaprobatą, graniczącą wręcz z nienawiścią, że nie miałem wątpliwości, iż są alergikami. Nie chcąc, aby przeze mnie skonali, skierowałem się na pagórek, gdzie postanowiłem spędzić kilka chwil na kocu, racząc się widokiem pobliskiego akwenu. Dobrze, że człowiek ma w sobie trochę podobieństwa do innych istot żywych, więc zdolny jest do błogiej kontemplacji przyrody. Lepiej poleżeć jak lew morski, niż kopać się z koniem.
      Warto zobaczyć:
       
    • 0 comments
      Generalnie są tacy ludzie (kobiety i mężczyźni) z którymi można podzielić się problemem, bo mają coś w rodzaju odruchu niesienia pomocy, taką tendencję do zaangażowania się w rozwiązywanie sprawy, są zorientowani na pracę zespołową i bycie fair w relacji, pomaganie odbierają jako rodzaj inwestycji we wspólny komfort. Można to wstępnie rozpoznać po tym, że te osoby niejako wyczuwają okazję do niesienia pomocy, wsparcia, udzielania się po to, by ktoś rozwijał się, tak jakby cudze dobro było dobrem wspólnym. Z takimi osobami raczej warto podzielić się tym, jakie mamy wyzwanie, oczywiście biorąc odpowiedzialność za rozwiązania zamiast oczekiwać, że ktoś wszystko załatwi za nas i nie zamierzamy niczego przy okazji chociażby nauczyć się. Dzielenie powinno przebiegać stopniowo, na raty, aby obserwować rozwój wydarzeń, więc miałbym z tyłu głowy takie powiedzonka jak nie wszystko i nie na raz, co za dużo to niezdrowo, gdzie się człowiek śpieszy tam się diabeł cieszy. Otwieramy się dając kredyt zaufania, a potem ewentualnie większy, a nie od razu zaporowo wysoki. Trzeba się jednak liczyć też z tym, że są ludzie postrzegający cudze problemy jako zbędny kłopot, ciężar, rodzaj bagażu, wielkiej fatygi, praca dodatkowa. Nawet samo słuchanie o czyichś problemach odbierają jako przykry obowiązek. Nie wyczuwają okazji do pomagania, nie widzą szans ani na własny ani na wspólny rozwój dzięki zespołowemu rozwiązywaniu problemów. Nie chcą wzrastać razem, raczej chcą być na wysokim poziomie nawet jeśli takie podejście nie jest fair. Niektórzy skłonni są używać cudzych problemów na niekorzyść innych, bo wszystko co usłyszą, potem lubią wykorzystać przeciwko komuś. Mając do czynienia z tak zorientowanymi osobami, lepiej zachowywać w jak największej części lub w całości swoje problemy dla siebie. Czasami zdecydowanie lepiej skorzystać z profesjonalnej pomocy niż ryzykować przykrości po wyjawieniu swoich kłopotliwych wyzwań osobom niewłaściwym. 
      Warto przeczytać:

    • 0 comments
      Dziennikarz Robert Jałocha miał złożyć o podejrzeniu popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań przez dyrektor HR w TVN. Zgodnie z Kodeksem karnym § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Dziennikarz przytacza też słowa Bartosza Pilitowskiego z fundacji Court Watch monitorującej polski wymiar sprawiedliwości: "(...) sala rozpraw powinna być otwarta dla wszystkich", odnosząc się do kwestii jawności procesów sądowych. 
      Na Facebooku Robert Jałocha pisze: "W czerwcu 2023 r. akta mojej sprawy zostały wysłane do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Wniosek do Sądu o ich udostępnienie złożyła sama prokuratura. Dziś zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wysłałem ja. Dotyczy składania fałszywych zeznań przez dyrektor HR w TVN. Mam nadzieję, że zamknięte drzwi sali sądowej już nigdy nie będą ochroną dla ludzi świadomie łamiących prawo."
      Przypomnijmy, że historia dotyczy wygranej przez dziennikarz batalii sądowej przeciwko TVN. Miejmy nadzieję, że prawda zwycięży.
       

      Źródło: https://www.facebook.com/100002346189538/videos/1005127317594474/
      Dlaczego jawność procesów sądowych ma głęboki sens?
      Jawność procesu sądowego odnosi się do zasady otwartości i transparentności postępowania sądowego, która ma na celu zapewnienie sprawiedliwości, ochrony praw obywateli oraz umożliwienie społeczeństwu monitorowania i oceny działań sądów. Jawność procesu sądowego ma kluczowe znaczenie w demokratycznym systemie prawnym i stanowi jedną z fundamentalnych zasad wymiaru sprawiedliwości. 
      Publiczność na salach rozpraw umożliwia społeczeństwu obserwowanie procesu sądowego i ocenę, czy jest on prowadzony sprawiedliwie.
      Jawność procesu sądowego obejmuje również dostęp do dokumentów sądowych i informacji związanych z postępowaniem. To umożliwia stronom i mediom śledzenie postępowania oraz ocenę, czy sąd działa zgodnie z prawem.
      Jawność procesu sądowego ma na celu zapewnienie, że obie strony w sporze mają równe szanse i dostęp do tych samych informacji i dowodów. 
      Gdy proces jest jawny i transparentny, wyroki są mniej podatne na kwestionowanie ich legalności.
      Jawność procesu sądowego umożliwia mediom śledzenie i relacjonowanie spraw sądowych, co jest istotne dla informowania społeczeństwa i utrzymania nadzoru nad działaniami sądów.
      Istnieją sytuacje, w których konieczne jest zastosowanie ograniczeń dla ochrony określonych interesów, takich jak prywatność czy bezpieczeństwo narodowe. Są to jednak okoliczności szczególne. Jawność procesu sądowego jest kluczowym elementem demokratycznego systemu prawnego i pomaga zapewnić sprawiedliwość, równość i uczciwość w sądach.
    • 0 comments
      Robert Jałocha, były reporter Faktów, walczył w sądzie z TVN i wygrał. Przejmujące są jego słowa o kulisach pracy, a to może być dopiero początek. Dziennikarz przygotowuje książkę Obraz niedoskonały. Czy znajdą się w niej kolejne argumenty na rzecz tego, że prawo prasowe wymaga głębokiej reformy i niezbędna jest większa troska o prawdę w mediach? Czas pokaże. Póki co, warto zapoznać się z tym, co dziennikarz przekazał na Facebooku.
       

       


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.