Jump to content

Próba samobójcza partnerki


Tiffen

Recommended Posts

Witam, krótko postaram się wprowadzić w całą sytuację. Problem nie dotyczy mnie tylko mojej dziewczyny. Jest poważny Ale nie wiem co mogę w takiej sytuacji robić, mam potężne wyrzuty.

Moja dziewczyna żyje z mama która przez całe życie nieokazywala jej miłości, ojciec niezbyt się nią interesuje. Matka od kilku lat straszy Ja wyrzuceniem z domu po ukończeniu 18 roku życia I za 500+ musi ona radzić sobie ze wszystkimi wydatkami łącznie szkolnymi, lekarzami itd. Co już ją obowiązuje od ok 3 lat. Dziewczynie dobrze idzie w szkole w planach ma pójść na medycyne przez co bardzo dużo się uczy I nie będzie miała takiej możliwości aby pracować I utrzymywać się samodzielnie podczas studiowania medycyny. Jest to dla niej jedyna wizja życia- wszystko inne jest dla niej czymś najgorszym co nie będzie jej dawało żadnej radości. Ok. Obiektywnie jej Matka jest osoba z którą dziewczyna dla swojego dobrego stanu psychicznego nie powinna mieszkać. Tydzień temu kazała jej wynieść się z domu lub płacić sobie połowę rachunków za mieszkanie czego ona obawiała się od wielu lat (słysząc to co jakiś czas od matki) popadla w bardzo zły stan, Nie ma Na nic siły jest z nią bardzo źle najpierw zaczęło się od braku wizji na przyszłość co ja bardzo zdolowalo I praktycznie zniszczeniem swojej samooceny ponieważ odkąd ja znam zawsze jej samoocena była bardzo niska, kupiła tabletki nasenne I alkohol chcąc je wypróbować. Namowilem ja na pojscie do prawnika I psychologa, zgodziła się. wszystko zapowiadalo się dobrze dopóki nie chciała się umówić u psychologa. Prawnik powiedział jej że wszystko z nią ok I nie ma takiej potrzeby. Wspomniała o tym mamie I mama zareagowała jak "1 rzeczy masz zrobić I już nie masz na nic siły wielką depresja. Ja Robię wszystko A Ty nie jesteś w stanie robić nawet tego" (dziewczyna bardzo dobrze wywiązuje się z obowiązków domowych I wszystkiego co prosi ja mama. Mama nie rusza w domu nawet palcem I prawie wszystkie obowiązki spadają na moja partnerkę). Dziewczyna zadzwoniła Do recepcji chcąc umówić się do psychologa i Pani w recepcji odpowiedziała jej że nie brzmi jakby miała jakiś problem I że są ludzie bardziej potrzebujący pomocy. (Ja o tym wszystkim dowiedziałem się dopiero dziś) dziewczyna jednak dzwoniła tam dzień przed A kilka dni przed wszystko wydawało się już iść w dobrym kierunku I sam pokazałem nadzieję w psychologa I prawnika. Że wtedy na nowo odzyska chęci do życia. Ogólnie od kilku dni jej stan waha się od spokojnego do momentami kryzysów. Czytałem trochę jak pomóc osobie chcącej odebrać sobie życie I staram się być bardzo uważny żeby tylko nie pogorszyć sprawy. Kilka dni temu chcialem sie z nia spotkac ale napisala ze jest jej to obojetne. Co zwykle z jej strony taka obojetnosc znaczyla niechec do spotkania sie. Ja również wolałem nie narzucać się bo balem się że będzie to skutkowało zdenerwowaniem z jej strony. Ostatnim czasem również chodziła spać dość wcześnie 18-20. Muszę też dodać że Bardzo często W sytuacjach w których mama wspominała jej O wyrzuceniu z domu dziewczyna popadala trochę to można nazwać w histerię I bała się że nie ma sensu żyć skoro nie da rasy pójść na medycynę I wtedy pozostaje jej tylko odebrać sobie życie. Wczoraj o 10 po tym co powiedział jej prawnik mama I recepcjonistka. Stwierdziła że ma dość I kończy z tym wszystkim. Starałem się ja jakoś uspokoić I wytłumaczyć że to nie jest dobrenrozwiązanie A wizyta u psychologa może jej tylko i wyłącznie pomoc dzwoniłem do niej jednak nie odbierala. Jednak dopiero dziś powiedziała mi o tym co jej powiedziano. Wracając, miałem wrażenie że sytuacja już się uspokoiła. Jednak dalej miałem wrażenie że nie chce mojej obecności przy sobie. Ok. Godz. 16 wracałem ze szkoły do domu pisząc w międzyczasie z dziewczyną I po jej zachowaniu można było stwierdzić że odeszły jej już te negatywne pomysły. Po 17 napisała mi że idzie spać I "dobranoc" myślałem że pewnie idzie spać wcześniej bo chce wstać ok. 4 I się pouczyc jak to w zwyczaju robiła. Myślałem że wszystko gra. Jednak dziś dowiedziałem się że zjadła 3 listki tabletek nasennych I popila alkoholem. Całe szczęście kompletnie nic się nie stało. Podsumowala to że czuje się rozczarowana I jest jej z tego powodu smutno. Rozmawiałem z nia dziś przez telefon bo pisząc jej na ten temat odpowiadała mi tylko, że nie chce ze mną rozmawiać w ten sposób albo zmieniała temat bądź ignorowala wiadomości. Powiedziała że ma plan B Ale nie będzie tego robić teraz. Pozniej mowila ze bedzie uxzyc sie biologii i zapytala czy w dlugi weekend pomogę jej w angielskim oczywiście się zgodziłem. Chce jeszcze powiedzieć że zazwyczaj jak tylko mogłem to starałem się z nia zobaczyć mimo ważnych obowiązków które często przeglądałem na 2gie miejsce. Zawsze jak miała problem z rodzicami starałem się jej doradzić. Myślę jednak że problem też może być I we mnie bo ostatni miesiąc nie do końca rozumiem swoje emocje I rzeczy które mnie drażnią. Na odpowiedź na jakieś bardziej skomplikowane pytanie lub doradzenie czegoś potrzebuje chwilę pomyśleć. Dziewczyna dziś napisała mi tak:

"Po prostu jest mi przykro że mimo złego samopoczucia od dłuższego czasu nie do końca się interesowałes Ale rozumiem. Każdy ma własne życie. Tylko potem mówisz że jestem jedna z najważniejszych osób dla Ciebie. To daj mi to odczuć, bo chwilowo idzie ciezko"

Kiedyś kilka razy usłyszałem od nie że gdyby nie ja to nie widziałaby żadnego sensu. 

 

Do tego wcześniej po napisaniu ze tabletki nie zadziałały. Napisała: 

"No nic. Masz swoje życie. Nie powinnam oczekiwać że jak książę na białym koniu mnie pracujesz. Zastanawiam się czy jakbym była z kims innym to siedzialabym w tamtym momencie sama "

Bałem się pójść do niej bo myslalem że mnie tam nie chce i będzie zdenerwowana. Nie wiem Co mogę zrobić. Nie wiem Co dzieje się W mojej głowie. Jednocześnie staram się uciec od myśli o tym A z drugiej strony bardzo mnie to martwi I przeraża. A znowu momentami mam wrażenie ze mam problemy w odczuwaniuu empatii. Nigdy Nie chciałem Żeby coś złego jej się działo. Czuje ogromne wyrzuty sumienia. Jakby To przeze mnie wczoraj dokonala takiego wyboru. Proszę o szybka odpowiedź. Jest To pilne, proszę powiedzcie mi jak mogę jej pomóc. Chyba nigdy nie chcialem źle dla kogokolwiek, A Co dopiero dla kogoś kogo kocham. Proszę I pomoc w miarę szybko. Jak Na razie O wspominaniu o wizycie u psychologa mówi mi sarkastyczne "jasne" albo ignoruje. Nie mam pojęcia co mogę zrobić. Po tym jak mi to napisała zniknęła z messengera I boję się że znowu będzie chciała sobie zrobić krzywdę. Odpisałem jej I przeprosiłem. Oczywiście wytłumaczylem że to że mnie nie było w tej sytuacji nie znaczy że nie chce jej pomoc i że jej nie kocham, Bo Tak Nie jest. Napisałem jej również że sam nie wiedziałem czy ona chce mnie widzieć bo wszystko wyglądało na to że jest jej to obojętne lub nie chce. Proszę napiszcie co mogę dla niej zrobić. Czuje sie okropnie z tym ze mnie przy niej nie bylo mimo ze nie bardzo wiedzialem czy powinienem sie z nia zobaczyć. Mam 18 lat ona też, jest to dla mnie bardzo trudne. 

Link to comment
Share on other sites

Przeżyłem próbę samobójczą w wieku 18 lat. Lina nie wytrzymała ciężaru.

Pomysł i jego egzekucja w ciągu 2-3min. Impuls.

 

Dziewczyna musi porozmawiać ze specjalistą.

 

Matka emocjonalny wampir, manipulator.

Mam wrażenie, że dziewczyna powtarza zachowania matki w Twoją stronę.

 

Krzyk, prośba o pomoc. 3 listki tabletek to płukanie żołądka.

Wątpię, że chciała się zabić.

 

Powodzenia bo dostajesz za dobre chęci...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Badania nad efektem placebo dostarczają fascynujących spostrzeżeń na temat siły umysłu i wpływu wierzeń na doświadczenia fizyczne. Efekt placebo polega na poprawie stanu zdrowia lub zmniejszeniu objawów choroby po podaniu substancji, która nie ma żadnego rzeczywistego działania farmakologicznego. To zjawisko jest często obserwowane w badaniach klinicznych, gdzie pacjenci otrzymują placebo, a ich umysły wierzą, że przyjmują lekarstwo.
      Ciekawym aspektem tego efektu jest to, że niektóre badania wykazują, iż efekt placebo może być skuteczny nawet wtedy, gdy osoba jest świadoma, że przyjmuje placebo. Mózg reaguje na oczekiwania i przekonania jednostki, co prowadzi do realnych zmian w organizmie.
      Efekt placebo podkreśla potężny wpływ psychiki na zdrowie fizyczne. Jest także ważnym elementem badań klinicznych, ponieważ ilustruje, jak skomplikowane są mechanizmy odpowiedzi organizmu na sugestie i oczekiwania. To jedno z zjawisk, które skłaniają naukowców do głębszego zrozumienia relacji między umysłem a ciałem oraz roli psychologii w procesie zdrowienia.
      Efekt placebo może działać nie tylko w kontekście zdrowia, ale także zjawisk społecznych. Jeśli przekonujące przedstawi się rozwiązanie, które ma rzekomo uleczyć jakąś problematyczną sytuację, ludzie pod wpływem tej sugestii mogą zacząć dochodzić do wniosku, że faktycznie korzystnie wpływa ono na okoliczności chociaż zupełnie inne czynniki tak naprawdę ją zmieniają. Fakt ten może być wykorzystywany w propagandzie. "To naszym rozwiązaniom zawdzięczamy pozytywne zmiany" - mogą głosić niektóre środowiska, dążąc do poprawy, wzmocnienia swojego wizerunku i pozycji. 
    • 0 comments
      Znane jest zjawisko zwanie efektem Stroopa, które zostało nazwane od nazwiska psychologa Johna Ridleya Stroopa, który je opisał w 1935 roku. W eksperymencie Stroopa badani mieli za zadanie wymienić kolory, w jakich napisane były słowa, ale problem polegał na tym, że słowa te opisywały kolory inne niż te, w których były napisane. Na przykład, słowo "czerwony" było napisane kolorem niebieskim. Ludzie mieli trudności w nazwaniu koloru, ponieważ mózg miał skłonność do automatycznego czytania słowa, zamiast skupienia się na kolorze.
      czerwony niebieski zielony
      Efekt Stroopa ilustruje zjawisko interferencji poznawczej, gdzie dwie funkcje kognitywne rywalizują ze sobą, utrudniając efektywne wykonanie zadania. To zjawisko jest szeroko stosowane w psychologii jako narzędzie badawcze do zrozumienia procesów uwagi, kontroli poznawczej i zdolności do przetwarzania informacji w mózgu. Efekt Stroopa ma również zastosowanie w psychologii klinicznej, gdzie jest używany do oceny funkcji poznawczych u osób z różnymi zaburzeniami.
    • 0 comments
      Ilu ludzi trzeba, aby zmienić żarówkę? To popularne pytanie, które często jest używane w kontekście żartów, ale istnieje również poważniejsze podejście psychologiczne do tego pytania. W psychologii społecznej istnieje koncepcja znana jako "efekt widowni" (ang. bystander effect). Obejmuje ona sytuację, w której im więcej osób jest obecnych, tym mniejsza szansa, że ktoś zareaguje na potrzebę pomocy.
      To zjawisko zostało zauważone po tragicznym zdarzeniu w 1964 roku, kiedy Kitty Genovese była brutalnie napadnięta i zamordowana na ulicy w Nowym Jorku, a liczne osoby były świadkami tego ataku, ale nikt nie interweniował ani nie wezwał pomocy. Psychologowie społeczni zaczęli analizować, dlaczego ludzie w grupie mogą wykazywać mniejszą skłonność do udzielania pomocy niż w sytuacji, gdy są sami.
      Jednym z wyjaśnień jest tzw. "rozproszenie odpowiedzialności" – w grupie każdy może zakładać, że ktoś inny już dzwoni po pomoc, co prowadzi do zjawiska bierności. To zjawisko jest ważnym obszarem badań w psychologii społecznej i przypomina nam, jak istotne jest zrozumienie, jak ludzie reagują na sytuacje wymagające pomocy społecznej.
      "Susan Catherine Genovese (ur. 7 lipca 1935, zm. 13 marca 1964; powszechnie znana jako Kitty Genovese) – mieszkanka Nowego Jorku, która została brutalnie zamordowana pod swoim domem w Kew Gardens, dzielnicy Queens w Nowym Jorku. Dwa tygodnie po pierwszej wzmiance o wydarzeniu w kronice policyjnej, The New York Times opublikował na jego temat reportaż, według którego 37–38 świadków było świadomych toczącej się pod ich oknami zbrodni, i nie zareagowało ani nie wezwało policji." - Wikipedia
    • 0 comments
      Uwodzenie - dobro czy zło, hit czy kit - czyli fakty i mity. Podcast psychologiczny:
       
    • 0 comments
      Tak zwany syndrom DDA to zespół różnych problemów, które nierzadko współwystępują u osób, które wywodzą się z domu z problemem alkoholowym, z rodziny dysfunkcyjnej. Jest to pojemna kategoria wielu zróżnicowanych trudności i nie stanowi w ścisłym rozumieniu tego słowa zaburzenia psychicznego, nie jest jednostką chorobową.
      Tzw. syndrom DDA i czym się objawia
      Faktem jest jednak, że w stopniu częstym, Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) doświadczają problemów utrudniających normalne funkcjonowanie. Jednym z nich bywa zaburzenie znane jako zespół stresu pourazowego (PTSD) związany z traumatycznymi przeżyciami z młodości i wczesnej dorosłości, zwłaszcza mającymi miejsce w domu rodzinnym. 
      Zespół stresu pourazowego PTSD - objawy, leczenie
      PTSD (zespół stresu pourazowego) to zaburzenie, które może wystąpić po przeżyciu traumatycznego wydarzenia lub serii wydarzeń, skrajnie trudnego doświadczenia rozciągniętego w czasie. Może to obejmować:
      sytuacje takie jak wojna, gwałt i molestowanie, katastrofy naturalne, przemoc domowa, chroniczne narażenie na złe traktowanie, długotrwała deprywacja najważniejszych potrzeb (poczucie bezpieczeństwa, miłość rodzicielska, zdrowie), inne doświadczenia traumatyczne. Objawy PTSD mogą obejmować nawracające koszmary (nawet wybudzające w nocy), natrętne wspomnienia traumatycznych wydarzeń, wybuchy gniewu z byle powodu, wycofanie społeczne oraz izolacja, zaburzenia snu (niemożność normalnego zaśnięcia, budzenie się przedwcześnie), nadmierną pobudliwość i impulsywność oraz inne kłopotliwe reakcje emocjonalne i fizyczne (roztrzęsienie, uderzenia zimna lub gorąc, łzy stające w oczach w sytuacjach kojarzących się z traumą), duże ryzyko szkodliwego łagodzenia przykrych emocji poprzez sięganie po alkohol i inne substancje, wysokie prawdopodobieństwo występowania niskiego poczucia własnej wartości, a także wchodzenia w toksyczne związki.
      DDA a PTSD
      W przeciwieństwie do DDA, PTSD jest uznawane za oficjalne zaburzenie psychiczne i jest klasyfikowane w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD) i Kryteriach Zaburzeń Psychicznych (DSM). Osoby cierpiące na PTSD zwykle potrzebują profesjonalnej pomocy psychologicznej bądź psychiatrycznej w celu zarządzania swoimi objawami i przystosowania się do życia po traumatycznym doświadczeniu.
      NA MARGINESIE: Dołącz na Facebooku:
      DDA - grupa psychologiczna OcalSiebie.pl prowadzi psycholog Rafał Olszak, autor tego tekstu
      https://www.facebook.com/groups/1210223780527193 
      Podsumowując, warto by DDA doznając życiowych trudności skorzystały z konsultacji psychologicznej. Diagnoza pozwoliłaby ustalić, czy i w jakiej części wynikają one z takich bądź innych następstw wychowywania się w rodzinie z problemem alkoholowym. Elementem diagnostyki jest także przyjrzenie się temu, czy osoba zmaga się z PTSD. Jeśli tak, wskazana byłaby psychoterapia, a niekiedy kontakt z lekarzem psychiatrą. 
      - psycholog Rafał Marcin Olszak

       


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • Toksyczny związek Ocal siebie książka PDF

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • PODCASTY.jpg

     

     

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.