Jump to content
AnaSutupov

Depresja nastolatki

Recommended Posts

Witam, jestem 17 letnia uczennica liceum. Może zacznę od początku - w 1 gimnazjum zaczęłam mieć problemy z Panią od matematyki. Myślałam, z początku ze tak musi być, ze ktoś w klasie musi być jej ofiara. Zaczęło się niewinnie, od docinek w stylu „Nic nie osiągniesz w tym życiu skoro liczyć nie potrafisz” lub bardziej personalnych np. „Nie powinnaś ubierać takich bluzek, widać ci faudki” niby nic a jednak na forum klasy to bolało. Później zaczęło się bardziej drastycznie - zakazy dołączania do mojej klasy na wycieczkach, kiedy nie było mnie w szkole z powodu choroby wyśmiewała to, znajomi odwrócili się ode mnie i sami zaczęli docinać. Z dnia na dzień psychicznie było mi gorzej. Unikałam matematyki, zaczęłam dostawać silnych nerwobóli przez które często faszerowałam się lekami. Pani potrafiła pytać mnie 2 godziny pod tablicą, nawet kiedy w pewnym momencie nie wytrzymałam i zaczęłam płakać nie przestała. Raz nakładając tusz do rzęs, co u moich koleżanek było codziennością, nawet inne bardziej rozbudowane makijaże, kazała zmyć mi oczy płynem do naczyń który wylała na moja twarz. Czułam się poniżona, najgorsza i zaczęły się inne problemy. I tak zgłaszałam to do dyrekcji, ale ta Pani była ostatni rok w szkole i poproszono mnie abym „nie wymyślała głupot”. Pedagog powiedział ze nie ma czasu i żebym przyszła w innym terminie - nie przyszłam. Wychodząc z gimnazjum miałam zniszczoną psychikę, samoocenę, nerwice szkolną. Stwierdziłam wraz z moja mamą, ze wezmę „przerwę” od szkoły w postaci edukacji domowej. Nie zdałam klasy z powodu matematyki. Na matematyce, kiedy tylko pomyśle o tym przedmiocie robi mi się niedobrze. Boje się każdej lekcji, zdarza mi się płakać w szkolnych toaletach godzinę przed. Mam również inne „objawy” które niszczą mi życie. Myśli samobójcze, nienawiść do samej siebie tak wielka, ze czasem nie mogę spojrzeć w lustro, samookaleczenie, ataki paniki. Wiem ze hormony w moim wieku buzują, dużo się dzieje, ale to mi nie daje żyć, nie wiem ile jeszcze czasu to udźwignę... 

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

rozumiem, że doświadczyłaś bardzo trudnych, zagrażających Ci sytuacji od nauczycielki matematyki. Powiązałaś lęk nie tylko z jej osobą ale z matematyką jako taką i wszystkimi nauczycielkami. To nie matematyka Cię poniżała i upokarzała tylko ta konkretna pani. Zrozumienie tego pomoże Ci przestać lękać się matematyki i innych osób ją prowadzących.

Nie znalazłaś wsparcia w szkole ale masz wsparcie w mamie. Powiedz jej o tym jak się czujesz i co przeżywasz. Ze względu na silnie obniżony nastrój i pojawiające się myśli samobójcze konieczna jest wizyta u lekarza psychiatry. Lekarz postawi diagnozę i zaproponuje Ci leczenie, w tym psychoterapię.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.