Jump to content
  • psycholog-online-2-ocalsiebie.jpg

steroid13

Czemu ja sie tak angarzuje dalej ?

Recommended Posts

Witam wszystkich, od 3 tygodni nie jestem juz z moja byla dziewczyna. Ona zerwala ze mna (przyczyna zamieciona pod dywan), ale po 2 dniach zaczela wchodzic w nowy zwiazek z jakims kolega co nie ma jej nic do zaoferowania (przyszlosci ani nic). Bylismy razem 2 i pol roku w ten sam dzien co zerwala powiedziala mi ze jest jej "pusto". Ja bylem taki ze za duzo jej dawalem bo miala auto, dom i wszystko co chciala (moj problem w zwiazku). Bylem z nia z wzgledow psychicznych niz fizycznych (potrzebowala pomocy zyciowo i to mnie w niej pociagalo).

Jej rodzina zaluje ze sie ze mna rozstala ale ona zyje w swoim swiecie, nie sluchajac nikogo, plynie jak woda z zyciem nie patrzac na konsekwencje.  Wiec ja po 2 tygodniach zaczalem sie czuc najgorzej, poprostu brakowalo mi jej nawet po takim czym co zrobila wciaz chce zeby wrocila do mnie. Z mojej desperacji, napisalem do wrozki ktora powiedziala mi ze ona myli fascynacje z miloscia i ze jej zwiazek z tym kolega sie rozpadnie bo on jej nie kocha, ale mu sie podoba co jest odwrotnoscia mojej osoby. Przepowiedziala mi tez ze bedzie chciala powrocic do mnie po tym ciosie jaki on jej zada.

Ja rozmyslam kazdy sie dziwi co jest ze mna nie tak ze czemu ja tak robie i wgl, ze chce byc dalej z nia... nie umiem sobie poradzic bez niej nawet skonczenie moich studiow w angli i mysl o pracy w policji nie daja mi radosci.

Ja jestem przekonany ze ona bedzie chciala wrocic ale nie wiem co zrobic poprostu z moimi uczuciami i emocjami... budze sie rano po snie o niej i czuje smutek i rozpacz. Pomagalem jej we wszystkim w nauce (przezemnie zdala do nastepnej klasy w anglii), w zyciu... no bylem za dobry poprostu i ze tak powiem zaglaskalem kotka na smierc. Chcialbym zmienic to poprostu mniej "osaczac" ja jakbysmy mieli wrocic do siebie po tym jak sie jej zwiazek rozpadnie z tym nowym kolega. 

Jednego dnia mam tak ze mowie zeby byla szczesliwa, a drugiego zeby sie rozlecial i wrocila do mnie. Kompletnie nie radze sobie i nie wiem co mam myslec o tej sytuacji, bo wiem ze moze byc ktos inny ale narazie chce jej...

Czy moglbym prosic o jakies porady, co zrobic najlepiej i czy jest sens wracac do niej jakby sie wydarzylo to co zostalo mi wywrozone. 

Dziekuje Pozdrawiam Przemek

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.