Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam,

Pisze do Państwa, z nadzieją rozwiązania mojego problemu.

Mam coraz wiekszy problem z okazaniem swoich uczuć. Nie mam ochoty wyrażać swojej miłości (do chłopaka), mimo że myślę, żebym chciała, ja zwyczajnie nie chce . Wiem, to dziwne i nie ma sensu. Ale właśnie dlatego pisze, bo sama nie wiem co to może być.  Czytałam o aleksytymi i podejrzewam, że to może to, ale szczerze nie mam pojęcia. 

Problem nie jest wyłącznie w relacjach z chłopakiem, ale i z rodziną i przyjaciółmi. 

Proszę o pomoc, o choćby małą radę, jak nad tym pracować. 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry,

Pisze Pani o tym, że zauważa u siebie coraz większy problem z okazywaniem uczuć swoim bliskim. Jeśli dobrze rozumiem to wcześniej nie miała Pani takich trudności. Dobrze by było gdyby skontaktowała się Pani z psychologiem i próbowała dojść do początków problemu - od kiedy Pani to zauważyła i czy wiąże to Pani z jakimś wydarzeniem w Pani życiu. Znając przyczynę można zacząć pracować nad rozwiązaniem tej sytuacji.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problem nie jest ciągły. Raz jest wszytsko w porządku, a raz czuję to o czym wcześniej pisałam. 

Nie jestem pewna co do źródła problemu,  ale podejrzewam, że to od śmierci dziadka z którym byłam bardzo zżyta. Zmarł w 2010 roku,  mimo upływu już tylu lat,  nadal w gorszych chwilach przeżywam jego śmierć, to że go teraz przy mnie nie ma. 

Wydaje mi się, że moja miłość do chłopaka to czysty strach przed jego utratą, a to może być powód mojego problemu. Chyba boje się w coś za bardzo angażować, a i tak wiem, że kolejna strata kogoś byłaby dla mnie ogromnym obciążeniem psychicznym. 

Co najważniejsze, o czym wcześniej nie wspomniałam. Nikt nie widzi u mnie żadnych problemów,  ponieważ okazuje wszystkim należne uczucia, zgodne z sytuacją.  Kiedy trzeba się uśmiechać, to się uśmiecham, kiedy pasuje być smutnym, jestem smutna.  Problem w tym, że często robię to nieszczerze, aby kogoś nie zranić.  Mówię coś co ktoś chce usłyszeć, nie to co  ja chcę powiedzieć. 

Staram się sama nad sobą pracować, dlatego nie czerpię rad od bliskich aby ich nie martwić. Nie chce też chodzić do psychologa, ponieważ zależy mi na tym, aby ktoś dał mi choć małe wskazówki i bym mogła się nimi jakoś kierować.

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Pragnę zaznaczyć, że nie ma jednego, dobrego dla wszystkich rozwiązania danego problemu. Każda osoba jest inna, przeżywa i odczuwa na swój sposób podobne sytuacje. Dlatego to co piszę poniżej to tylko hipotezy i nie muszą być prawdziwe.

Porusza Pani kilka tematów, nad którymi może Pani pracować:

1. przeżycie żałoby i pogodzenie się ze śmiercią dziadka,

-> czy dopuściła Pani do siebie i przeżyła wszystkie emocje wynikające ze straty osoby bliskiej

2. obawa przed kolejną utratą bliskiej i ważnej dla siebie osoby,

-> przyjrzenie się sobie czy tak jak Pani pisze, takie "zamrożenie" emocjonalne nie wynika z chęci obrony siebie przed trudnymi uczuciami

-> zastanowienie się dlaczego Pani myśli w ogóle o tym, że mogłaby stracić chłopaka, czy nie tworzy Pani negatywnych scenariuszy na bazie strachu. Czy Pani nie zapętla się w tym uczuciu i swoim myśleniu.

 

 

 

Edytowano przez psycholog Katarzyna Tuszyńska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.