Jump to content

Strach przed kobietami


Recommended Posts

Jestem 21 letnim chłopakiem, studentem.

Odkąd pamiętam mam opory przed rozmawianiem z dziewczynami. 

Mój problem polega na tym że gdy spodoba mi się jakaś dziewczyna to nie mogę się przemóc żeby do niej podejść i zagadnąć. Nie umiej prowadzić rozmowy, boję się że się skompromituję.

W sumie nie radzę sobie z tym bo ostatnio już wcale nawet nie próbuję, czytam tylko jakieś sieciowe strony o podrywaniu, ale to nic nie pomaga. Znajomi i ludzie na jednym forum doradzają mi żebym przełamał się i podszedł do dziewczyny, porozmawiał, ale ja mnie coś jakby od tego odpycha. No nie mam odwagi czy coś.

Chciałbym żeby to się zmieniło, chcę coś zrobić ze swoją chorą nieśmiałością... Mam 21 lat i mam już dość bycia ciągle sam :| Coś poradzicie?

Link to comment
Share on other sites

Powiedzenie osobie doświadczającej silnego lęku przed kobietami żeby podszedł, zagadał i rozpoczął konwersację jest jak radzenie osobie, która ma lęk wysokości, by skoczyła na bungee. To nie zadziała, wyzwanie jest za trudne, opór zbyt silny, a pustka w głowie powodowana lękiem prawdopodobnie uniemożliwi pociągnięcie rozmowy. 

Co wobec tego zrobić?

Dać sobie trochę czasu, na przykład kilka miesięcy na stopniowe wychodzenie ze strefy komfortu i mierzenie się z lękiem w osiągalnym stopniu, małymi krokami. W takim, by zdążył pojawić się lekki niepokój, ale nie tak silny, ażeby całkiem paraliżował, zrażał. Można na przykład częściej zagajać i prowadzić krótkie, małe pogawędki choćby z ekspedientkami czy w szkole bez intencji podrywania czy umawiania się na randki. Chodzi o to, by na tym etapie oswoić się z dyskomfortem, który stopniowo będzie przez to stawał się coraz mniej dokuczliwy. 

Kiedy już poczujesz się pewniej i postanowisz zagadać do jakiejś dziewczyny z intencją poproszenia o numer telefonu, pamiętaj o rozgrzewce. Najpierw wejdź w kilka interakcji z ludźmi i z kobietami, rozgadaj się trochę, „rozgrzej” dając sobie odpowiednią ilość czasu i takich kontaktów. Osoby nieśmiałe mają dłuższy „pas startowy”, to nic złego, trzeba tylko o tym pamiętać. Będąc rozgrzanym łatwiej ci będzie na serio „wystartować”. 

Rozważ też pracę nad poczuciem własnej wartości, bo to ono często, choć nie wyłącznie ono, obfituje silnym lękiem w określonych sytuacjach społecznych. 

  • Podoba mi się to 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Dnia 11.11.2017 o 11:22, psycholog Rafał Olszak napisał:

Można na przykład częściej zagajać i prowadzić krótkie, małe pogawędki choćby z ekspedientkami czy w szkole bez intencji podrywania czy umawiania się na randki. Chodzi o to, by na tym etapie oswoić się z dyskomfortem

Tylko tutaj jest pewne "ALE" - takie zmuszanie się do rozmów z osobami, które nas nijak nie interesują, powoduje, że rozmowa staje się widocznie wymuszona i nie klei się. Nawet jak podejść i zagadać, to nie da się pociągnąć tej rozmowy. Pewien polski szpieg opisywał to we wspomnieniach, jak to właśnie zmuszał się do rozmów z Rosjanami, na co nie miał żadnej ochoty, ale miał "nawiązywać kontakty" no i... na trzeźwo nie dawało rady. Dopiero jak wypił kieliszek i drugi, to "nagle Rosjanie wydali się sympatyczni i rozmowa z nimi się potoczyła". Oczywiście na skutek stosowania tej "metody na pogawędkę" szybko został alkoholikiem. A na trzeźwo, to jak zrobić?

Link to comment
Share on other sites

@odoaker

O ile mi wiadomo pogawędka może być przyjemna, zabawna, interesująca. Osobiście nie porównywałbym tego do sytuacji szpiega, który ma zmuszać się do kontaktów z wrogiem w trakcie zimnej wojny. Lepiej podejść do tego z ciekawością (na zasadzie - zobaczymy co z tego wyniknie), a nie z tak negatywnym nastawieniem i będąc do kobiet tak mocno uprzedzonym. A picie na odwagę jest w kontekście oswajania się z sytuacją niekorzystne, bo nie pozwala normalnie, na trzeźwo oswoić się z dyskomfortem, o którym mówiłem. Jeśli jednak ktoś uprze się i będzie traktować kobiety jak wroga, to po co w ogóle miałby się z nimi zadawać?

Link to comment
Share on other sites

Wydaje się, że mogłem być troszkę źle zrozumiany albo sam źle zrozumiałem wcześniejszy wpis. Naszemu przedmówcy zalecił Pan krótkie pogawędki np. z ekspedientkami w sklepie "bez intencji umawiania się", tak? Czyli w praktyce widzę dwie możliwe sytuacje:

a) to będzie ekspedientka, która nam się NIE podoba, więc trudno na siłę się zmusić do rozmowy z nią (to jest właśnie sytuacja, jaką miał ten szpieg, też miał w otoczeniu brzydką kobietę, a miał z nią rozmawiać i cierpiał przez to, bo to żadna przyjemność);

b) to będzie ekspedientka, która nam się podoba, ale wtedy znowu trudno stłumić w sobie intencję umówienia się z nią. Tak mi się wydaje, że jeśli dziewczyna jest ładna i miła, to większości facetów trudno tak sobie postanowić, że "nie mam żadnych intencji", raczej nawet podświadomie będzie człowiek starał się dobrze przed nią wypaść, a zatem i będzie się stresował, jakby był na egzaminie przed nauczycielką.

Edited by odoaker
Link to comment
Share on other sites

@odoaker

Oswajanie się z dyskomfortem trenujemy w sytuacjach, w których on się w ogóle pojawia. Jeśli pojawia się tylko przy uznawanych za ładne dziewczynach, właśnie z takimi gawędzimy. Chodzi o to, żeby przestać odczuwać tak silny dyskomfort i w końcu zacząć odnajdywać przyjemność w interakcjach z kobietami. 

Z drugiej strony zachęcałbym jednak do kontaktów tak po prostu z kobietami bez względu na to, jak ocenia się ich wygląd. Im więcej kontaktów z ludźmi tym większa w tym wprawa. Przy okazji da się poznać fajne osoby, które można polubić i w efekcie spojrzeć bardziej przychylnym okiem na ich wygląd. 

Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, psycholog Rafał Olszak napisał:

Jeśli [dyskomfort] pojawia się tylko przy uznawanych za ładne dziewczynach, właśnie z takimi gawędzimy.

No ale sam Pan słusznie zauważył, że wtedy pustka w głowie uniemożliwi pociągnięcie rozmowy. Za tę uwagę bardzo Pana cenię, bo większość autorów porad twierdzi, że wystarczy tylko przełamać strach i podejść, a potem rozmowa się potoczy sama. Pan jeden napisał słusznie, że potem zablokuje nas pustka w głowie. No i jak przełamać tę pustkę? (oczywiście wykluczamy alkohol, pełna zgoda!) 

Edited by odoaker
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, psycholog Rafał Olszak napisał:

 

Z drugiej strony zachęcałbym jednak do kontaktów tak po prostu z kobietami bez względu na to, jak ocenia się ich wygląd. Im więcej kontaktów z ludźmi tym większa w tym wprawa.

Wie Pan, jest w tym sporo racji. Kiedy widziałem różnych bon vivantów brylujących w towarzystwie, to czegoś nie rozumiałem: niby potrafili uwodzić piękne kobiety, często byli z nimi widywani, a następnego dnia zapominali o nich i chodzili z brzydkimi. Doszedłem do wniosku, że kluczem do ich sukcesu jest absolutny brak dobrego gustu. Oni przy rozmowie z piękną kobietą nie stresują się, że podryw im nie wyjdzie, bo jak nie wyjdzie, to żadna strata, idą podrywać inną, każda inna kobieta jest dla nich równie dobra, głoszą mądrości typu: "tego kwiata jest pół świata" itd. Faktycznie z takim stanem umysłu zagadanie do ładnej kobiety nie jest dla nich żadnym stresem, to jak gra w pokera na zapałki, pełne wyluzowanie, bo wszędzie na ulicy widzą inne zapałki, ale takich facetów się nie da naśladować, bo po prostu trzeba się urodzić z jakimś, nie wiem, gigantycznym poziomem testosteronu (?), że każda kobieta im się podoba.

Edited by odoaker
Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim warto sobie stopniowo podwyższać poprzeczkę. Nie od razu trzeba podchodzić do sławnych supermodelek (chociaż to też są normalne osoby z krwi i kości, z którymi gada się tak samo jak z każdym). Dzięki temu nie zawsze pojawi się pustka w głowie, nie zawsze będzie długo trwać. Wprawa w kontaktach tu się przydaje, ponieważ rozmowę prowadzi się tak samo i nie trzeba się jakoś szczególnie zastanawiać nad jej przebiegiem i każdorazowo wspinać na wyżyny błyskotliwości. Zwykła pogawędka tego przecież nie wymaga, to nie jakiś konkurs.

14 godzin temu, odoaker napisał:

...zablokuje nas pustka w głowie. No i jak przełamać tę pustkę? (oczywiście wykluczamy alkohol, pełna zgoda!) 

Odpowiedź na to pytanie zależy od przyczyny tej pustki w głowie.

Przyjmijmy, że dana osoba doświadcza silnego stresu. Nie wdając się w szczegóły na temat funkcjonowania ludzkiego mózgu… Pewne sytuacje człowiek bardzo mocno i jednoznacznie spostrzega jako zagrażające i w rezultacie doświadcza wysokiego poziomu stresu. Skutkiem bywa pustka w głowie. Wtedy często da się zastosować następującą technikę. 

Żeby błyskawicznie ochłonąć i przywrócić sobie zdolność racjonalnego myślenia w chwili, kiedy nas „zatyka” i mamy pustkę w głowie, można skorzystać z techniki wykorzystującej cechy mózgu oraz zmysł wzroku. Mówiąc metaforycznie ta technika pozwala na zresetowanie umysłu – tak jak resetuje się komputer ze starym Windowsem, kiedy pojawia się blue screen. Żeby tak jakby zresetować system i przez to przywołać go do porządku, spoglądamy w wybrany punkt, ale staramy się spostrzegać to, co znajduje się na obrzeżach pola widzenia. Zilustruję to przykładem. Patrzę teraz na monitor, w środek ekranu. Żeby zastosować technikę musiałbym nie spoglądając w inną stronę starać się zaobserwować, co znajduje się na lewym i prawym krańcu biurka lub nawet tak daleko jak to możliwe poza jego krańcami. W ten sposób niejako obciążam system, bo wzrok, mózg nie przywykł do tego, by działać w ten sposób, gdyż z reguły spoglądamy na to, co chcemy obserwować, po prostu kierując tam wzrok. Po krótkiej chwili następuje więc swoisty reset, bo mózg desperacko szuka zasobów, by podołać temu wyzwaniu, więc musi się odświeżyć, tak jak odświeża się stronę internetową, kiedy zamula przez jakieś źle napisane skrypty. I dzięki temu przerwany zostaje stan pustki w głowie lub przytłoczenia myślami, a zdolność racjonalnego myślenia powraca. 

Podsumowując, spoglądamy na dowolny obiekt w otoczeniu i, nie odklejając od niego wzroku, badamy otoczenie na obrzeżach pola widzenia starając się dostrzec jak najwięcej szczegółów. To rozwiązuje problem blue screena i system wraca do normy. Technika bazująca na spostrzeganiu peryferyjnym wykorzystuje fakt, że mamy ograniczone zasoby uwagowe, i jeśli mocno obciążymy system, on – metaforycznie mówiąc – od nowa staje na nogi. Pozwala to opanować lawinę myśli, pustkę w głowie i szybko przywrócić sobie zdolność racjonalnego myślenia. Ze zrozumiałych względów dobrze by były, gdyby tym obiektem, na którym zawieszamy wzrok, nie był głęboki dekolt koleżanki. ;)

Opisaną technikę można też użyć, kiedy człowiek czai się przed podejściem do kobiety, bo wtedy zlękniony umysł wielu facetów produkuje całą lawinę irracjonalnych, przerażających wizji na temat własnej niesprawności towarzyskiej, nieatrakcyjności oraz myśli związanych z odrzuceniem. W takim wypadku ma to sens, gdy potem od razu podejmie się działanie i podejdzie do kobiety. Inaczej szkoda zachodu. Przedstawiona metoda bywa też używana podczas stresujących sytuacji przez menadżerów w pracy, więc w ogóle warto mieć ją na względzie w różnych kontekstach.

A jeśli chodzi o to, by przestać tak mocno interpretować sytuację kontaktu z kobietą jako jednoznacznie zagrażającą, warto trenować tego typu kontakty, zadawać się z dziewczynami, postarać się z większą sympatią, otwartością, akceptacją, ciekawością podchodzić do nich i ludzi w ogóle. Pogawędki, pogawędki i jeszcze raz pogawędki. Bez ciśnienia na zdobywanie numeru telefonu. Przecież nie każda uznawana za ładną kobieta wyda się interesująca i kompatybilna osobowościowo! Ponadto warto pracować nad poczuciem własnej wartości, co można robić posiłkując się wsparciem psychoterapii indywidualnej. W ramach tego procesu między innymi przepracowuje się zwykle całą masę niepotrzebnych, szkodliwych przekonań, które są kulą u nogi.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawa ta metoda resetowania, nie znałem. Kiedy wypróbuję, to coś więcej będę mógł powiedzieć o efektach.

Co do tego czajenia się - mnie osobiście właściwie taki problem nie dotyczy, jeśli postanowię podejść do kogoś, to podejdę, może i to być modelka, może być prezydent, nie ma problemu, i jeśli mam z nimi konkretny temat do rozmowy (chcę im zadać konkretne pytanie), to rozmowa się odbędzie. Ale zwykle szybko się zakończy. Uzyskuję odpowiedź na pytanie, nic więcej nie przyjdzie do głowy i pozostaje tylko się pożegnać. To jest właśnie najbardziej frustrujące! Bo zwykle w filmach, poradnikach, twierdzą, że kłopotem jest nieśmiałość, ale jak tylko przełamać strach i podejść do kogoś, to rozmowa się potoczy. Nieprawda. Ale może to resetowanie wówczas rozwiąże problem braku pomysłów na dalszą rozmowę. Jak sprawdzę, to powiem, co to dało.

Link to comment
Share on other sites

No cóż, przebieg rozmowy z drugą osobą tylko w 50% zależy od nas. Na początku można trochę pociągnąć za język, trochę bardziej tym pokierować, poprowadzić partnerką w dyskusji jak w tańcu, ale jeśli na dłuższą metę ktoś się nie angażuje, ma do konwersacji lekceważący stosunek, pozostaje tylko to zaakceptować. Istnieją przecież inni rozmówcy. Kobiety, gdy chcą, to potrafią. Nic na siłę. Trzeba się szanować.

Link to comment
Share on other sites

Ale tutaj wyraźnie błąd w sztuce leży po mojej stronie. Kiedy inny facet zagaduje, to ta sama kobieta nagle się rozpromienia i uśmiecha i z nim gada. Po prostu on umie lepiej rozmawiać, na poczekaniu wymyśla dowcipne odpowiedzi na słowa kobiety. Być może kiedy ja użyję sztuczki z resetem i mózg zacznie mi lepiej działać, to również tak będę umiał. Albo dwie inne opcje: powiedzieć jej, że jest tak piękna, że aż mi głos zabrało i ona to wybaczy :) albo że ona ma piękny głos i wolę słuchać, co ona mówi i jej nie przerywać :) ale nie wiem, czy to przejdzie. Chyba jednak większość będzie oczekiwać, że też coś powiem. Czyli trzeba wypróbować to resetowanie. 

Edited by odoaker
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze jest pewien inny kłopot: aspekt miejsca. Bo tak: jeśli zagadnąć do kogoś (pięknej kobiety, ważnego prezesa) w jakimś zamkniętym środowisku, gdzie się często przebywa w gronie tych samych ludzi, a ten kontakt nie wyjdzie, to... już do końca będziesz w tym gronie pamiętany z tego wyskoku i wyśmiewany w tym otoczeniu. Ja np. tak miałem, że potem ktoś do mnie mówi: "A, to ty jesteś ten, co próbował zagadać do xxxxx, ale ci nie wyszła rozmowa? Ha, ha, ha" - i już się potem ciągnie taka opinia. Więc w małym środowisku strach się zbłaźnić przed znajomymi. A znowu zagadać w obcym środowisku, to co pokazują ci różni psychologiczni mistrzowie: "Rozmowa z obcym prezesem banku w windzie" albo "Poderwanie obcej dziewczyny w autobusie" - no, to znowu wyższa szkoła jazdy, jak myślę... Niby nie grozi nam ośmieszenie, bo to obca osoba, ale... chyba trudniej tak przełamać lody z kimś nieznajomym na ulicy? Czy może się mylę?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Wypalenie zawodowe pracowników może mieć szereg negatywnych skutków dla firmy. Oto kilka ekonomicznych konsekwencji wypalenia zawodowego dla przedsiębiorstwa.
      Obniżona produktywność
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym często mają trudności z koncentracją, motywacją i wydajnością w pracy. To może prowadzić do spadku produktywności w firmie, co w rezultacie może obniżyć jej wydajność i wyniki finansowe.
      Wysokie koszty związane z absencją chorobową
      Wypalenie zawodowe często prowadzi do zwiększonej absencji chorobowej pracowników. Firmy muszą ponosić koszty związane z zastępowaniem nieobecnych pracowników, a także mogą doświadczyć straty finansowej z powodu zmniejszonej kontynuacji projektów lub zadań.
      Wzrost kosztów związanych z rotacją pracowników
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym mogą podjąć decyzję o odejściu z firmy, co prowadzi do zwiększonej rotacji pracowników. Proces rekrutacji i szkolenia nowych pracowników jest kosztowny, więc częsta rotacja pracowników może poważnie obciążyć budżet firmy.
      Złe relacje z klientami
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym mogą mieć trudności w utrzymywaniu dobrych relacji z klientami lub klientami. To może prowadzić do utraty klientów lub pogorszenia opinii o firmie, co w rezultacie może wpłynąć na jej dochody.
      Spadek zaangażowania i innowacyjności
      Wypalenie zawodowe może zmniejszyć zaangażowanie pracowników w pracę oraz ich zdolność do generowania nowych pomysłów i innowacji. Brak zaangażowania i kreatywności może ograniczyć rozwój firmy i jej zdolność do konkurowania na rynku.
      Zwiększone koszty związane ze zdrowiem pracowników
      Wypalenie zawodowe może prowadzić do zwiększenia kosztów związanych z opieką zdrowotną pracowników, zarówno w zakresie fizycznym, jak i psychicznym. Firmy mogą być zmuszone do pokrywania kosztów terapii, leczenia psychiatrycznego lub innych świadczeń zdrowotnych dla pracowników.
      W sumie, wypalenie zawodowe może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne dla firmy, prowadząc do spadku produktywności, wzrostu kosztów operacyjnych oraz pogorszenia wizerunku firmy na rynku. Dlatego ważne jest, aby firmy podejmowały działania mające na celu zapobieganie wypaleniu zawodowemu i wspieranie zdrowia psychicznego swoich pracowników.
      Gabinet Ocal Siebie oferuje szkolenia dla firm poświęcone higienie psychicznej pracowników. Oferta przygotowywana jest indywidualnie w zależności od liczby uczestników, zakresu szkolenia oraz budżetu. Nasz zespół proponuje szeroki wachlarz rozwiązań. Skontaktuj się z nami poprzez e-mail, aby otrzymać więcej informacji.
        SKOCZ DO: Księgarnia >>>> Apteka >>>>  Uroda >>>> Zdrowie >>>>  Sport >>>> Dziecięce >>>>  Moda >>>>
    • 0 comments
      W dzisiejszym zabieganym i stresującym świecie, spokój może wydawać się luksusem, na który nie możemy sobie pozwolić. Jednak paradoksalnie, im bardziej zapracowani jesteśmy, tym bardziej potrzebujemy spokoju, aby odzyskać równowagę i wewnętrzną siłę. Właśnie w tym kontekście przychodzi "siła spokoju" - umiejętność odnalezienia wewnętrznego ukojenia i harmonii, pomimo zewnętrznego chaosu. Jak możemy rozwijać tę siłę i czerpać z niej korzyści?
      Znajdź czas dla siebie
      Pierwszym krokiem w budowaniu siły spokoju jest znalezienie czasu dla siebie. Wszyscy miewamy dni pełne wyzwań i zaplanowane do granic możliwości harmonogramy, ale ważne jest, abyśmy znaleźli chwilę, w której możemy uspokoić nasz umysł i odetchnąć głęboko. To może być poranna medytacja, wieczorny spacer lub cokolwiek, co pozwala nam na oderwanie się od codziennych trosk i skupienie się na naszym wewnętrznym spokoju. To bardzo ważne dla higieny psychicznej.
      Ćwicz świadome oddychanie
      Oddychanie jest naszym największym sprzymierzeńcem w poszukiwaniu spokoju. Ćwiczenia związane ze świadomym oddychaniem mogą przynieść ogromne korzyści dla naszego stanu umysłu i emocji. Skoncentruj się na głębokim, spokojnym oddychaniu torem przeponowym (tak, żeby unosił się brzuch, a klatka piersiowa mniej) przez kilka minut każdego dnia. To pozwoli ci uspokoić umysł i wyciszyć się, nawet w trudnych sytuacjach.
       
       
      Praktykuj medytację
      Medytacja jest praktyką, która pomaga nam odnaleźć spokój i równowagę wewnętrzną. Wybierz spokojne miejsce, usiądź w wygodnej pozycji i skup się na oddechu lub powtarzaj spokojne afirmacje (które spekulują, że może być w porządku, a nie są formą zakłamywania rzeczywistości, twierdzeniami, które nijak nie rezonują ze stanem faktycznym lub prawdopodobieństwem zajścia pewnych zmian - zwłaszcza bezwysiłkowo; na przykład powtarzaj raczej "mogę zdobyć dobrze płatną pracę" a nie "jestem milionerem"). Regularna praktyka medytacji pomoże ci rozwijać umiejętność bycia obecnym w bieżącej chwili, sprowadzania się do tu i teraz, kontrolować swoje myśli i odnajdywać spokój wewnątrz siebie.
      Miej wewnętrzne, bezpieczne schronienie
      Znajdując się w stanie spoczynku, wykorzystaj technikę wyobrażeniową: pofantazjuj chwilę przywołując dobre wspomnienia lub wyobrażając sobie, że znajdujesz się w komfortowych, bezpiecznych, kojących nerwy okolicznościach. Na przykład możesz pomyśleć o tym, że jesteś nad mazurskim jeziorem, tafla wody jest gładka bo nie wieje wiatr, siedzisz na pomoście i moczysz radośnie stopy w wodzie obserwując wygrzewające się w słońcu ryby, które widać tuż pod powierzchnią wody.
      Pozwól sobie na radykalną akceptację
      Często tracimy spokój, ponieważ stawiamy opór wobec tego, co się dzieje wokół nas. Utrzymywanie się w stanie niezadowolenia i nieakceptacji tylko pogłębia nasze cierpienie. Pracuj nad akceptacją sytuacji takimi, jakie są, i pozwól sobie na odstresowanie się. Zrozum, że nie możemy kontrolować wszystkiego, co się dzieje, ale możemy wpływać na swoje reakcje i podejście do sytuacji. Akceptacja pomoże ci odnaleźć spokój i zmniejszyć stres.
      Zadbaj o swoje ciało i umysł
      Dbanie o swoje ciało i umysł ma kluczowe znaczenie dla budowania siły spokoju. Regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta i odpowiednia ilość snu (higiena snu) są niezbędne do utrzymania równowagi.
      ✅ Interesuje Cię właściwe pieczywo? Poszukaj go tutaj.
      Również dbanie o umysł jest istotne - czy to poprzez czytanie inspirujących książek, słuchanie relaksującej muzyki, praktykowanie jogi lub dzielenie się czasem z bliskimi osobami. Pamiętaj, że ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane, dlatego ważne jest zadbanie o oba.
      Unikaj niepotrzebnie stresujących czynników
      Zamiast wyprowadzać się z równowagi poprzez czytanie wiadomości, obejrzyj materiał relaksacyjny lub napawaj się widokiem liści na drzewie za oknem. Nie musisz stale być na bieżąco, wciąż przesycać się tym, co cię denerwuje. Zwłaszcza, że na przytłaczającą większość zdarzeń, które są relacjonowane przez media, nie masz wpływu. Filtruj docierające do ciebie informacje - jeśli narażasz się na przykre bodźce, informacje stresujące, nie trenujesz siły spokoju, lecz wyrabiasz w sobie nawyk bycia w ciągłej gotowości, bycia przejętym, co ostatecznie może sprawić, że permanentnie będziesz kłębkiem nerwów. 
      Wyznacz granice i wybierz priorytety
      Często tracimy spokój, ponieważ jesteśmy przytłoczeni nadmiarem obowiązków i zobowiązań. Wyznaczanie granic i wybieranie priorytetów jest kluczowe dla zachowania spokoju i równowagi. Naucz się mówić "nie" rzeczom, które nie służą twojemu spokojowi i skup się na tym, co naprawdę jest dla ciebie istotne. Zadbaj o swoje potrzeby i nie bój się delegować lub prosić o pomoc, gdy jest to konieczne.
      Ciesz się chwilą obecną
      Siła spokoju tkwi w umiejętności bycia w chwili obecnej. Zbyt często martwimy się o przeszłość lub zastanawiamy się nad przyszłością, co prowadzi do niepokoju i niezadowolenia. Pracuj nad świadomością i skup się na tym, co dzieje się teraz. Ciesz się małymi radościami dnia codziennego i zauważ piękno wokół siebie. To pozwoli ci odczuwać spokój i pełnię w życiu. 
      Praktykuj wdzięczność
      Kieruj swoją uwagę na to, za co możesz być wdzięczny, co da się docenić. Praktyka wdzięczności napawa spokojem. Wiecznie niezadowolenie zaburza równowagę wewnętrzną.
      Znaj siebie
      Kiedy masz dobrą samowiedzę i znasz doskonale swoje wartości, nieadekwatna krytyka otoczenia przestaje cię ruszać i nie wytrąca cię z równowagi. Mnie na przykład bojkotowały fanatyczne miłośniczki ideologii feministycznej, a pozostaję oazą spokoju. Na tym właśnie polega urok pewności siebie płynącej z wiedzy o tym, że jest się wartościowym człowiekiem i ma się rację.
      Siła spokoju wynika z procesu, który wymaga regularnej praktyki i zaangażowania. Pamiętaj, że spokój nie oznacza braku trudności, ale umiejętność radzenia sobie z nimi w sposób nienerwowy i konstruktywny. Wprowadzając te praktyki do swojego życia, będziesz mógł odnaleźć wewnętrzny spokój i być odpornym na chaos zewnętrznego świata.
      - psycholog Rafał Olszak, były ekspert prowadzący eksperyment
      z którego relację pokazano w "Ślub od pierwszego wejrzenia"
    • 0 comments
      Uwaga, to żart!
      Ekologiczna moda stała się już bardzo popularna, ale teraz projektanci idą o krok dalej. W Polsce właśnie zaprezentowano najnowszy trend - ubrania zrobione z resztek jedzenia!
      Projektanci mówią, że takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo oryginalne i wygodne. Twierdzą, że zwykłe koszulki i spodnie to już przeszłość, a prawdziwy trend to ubrania wykonane z przeterminowanych produktów spożywczych.
      Nasze ubrania są w 100% eko - mówi jedna z projektantek. - Nie marnujemy jedzenia, tylko tworzymy z niego coś nowego i modnego. Poza tym, takie ubrania mają unikalny zapach, który z pewnością przyciągnie uwagę otoczenia.
      Wśród propozycji projektantów znalazły się m.in. koszulki zrobione z mąki, kurtki z mięsa, a nawet spodnie z ryżu. Według nich, takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo tanie, bo można je zrobić z resztek jedzenia, które zazwyczaj lądują w koszu na śmieci.
      Czy ubrania zrobione z resztek jedzenia zdobędą uznanie w świecie mody? Tego jeszcze nie wiadomo, ale na pewno są to bardzo oryginalne i innowacyjne pomysły, które z pewnością przyciągną uwagę wielu osób.
      ✅ Ładne wdzianka i zacne ubranka  znajdziesz tutaj.
    • 0 comments
      O ile brak dobrych wzorców może być kłopotliwy, o tyle wielkim problemem są złe wzorce, które mogą powodować traumatyczny chaos. Nie bez powodu mawia się, że ryba psuje się od głowy. Podczas gdy psycholodzy w codziennej praktyce pomagają ludziom wyplątywać się z toksycznych związków romantycznych, toksyczne relacje polityków i tak zwanych elit z resztą społeczeństwa pozostają nietykalne. Wszystko to, co można obserwować w dysfunkcyjnych relacjach par, na dużą skalę występuje też w interakcjach między rządzącymi i podporządkowanymi. Co gorsza, prym wiodą ci, którzy są szczególnie efektywni w graniu na emocjach.  
      Kłamcy często wygrywają z prawdomównymi, bo kłamstwa wywołują silne emocje, więc nadaj się do szybkiej i skutecznej manipulacji, ponadto produkuje się je tanio, a obala drogo i długo. Nierzadko nie ma też jak pociągnąć kłamców do odpowiedzialności. Nic dziwnego, że żyjemy w kulturze kłamstwa: zakłamywania rzeczywistości, powszechnego manipulowania opinią publiczną, kłamliwych narracji i gry pozorów.
      W dobie Internetu i popularności środków masowego przekazu przybiera to postać pandemii fałszu.
      Tragizm tej sytuacji polega na tym, że nie tylko jesteśmy na nią skazani, ale nawet niespecjalnie mamy jak się przed tym bronić, nie mówiąc już o próbach zmiany tego stanu rzeczy. Prawo prasowe jest tak dalece niedoskonałe, że kłamiącym mediom na ogół uchodzi to na sucho. Kontrola nad politykami jest znikoma, więc nie ma absolutnie żadnej pewności, czy spełnią wyborcze obietnice. Instytucje, które teoretycznie miałyby chronić społeczeństwo przed nadużyciami, mają bardzo ograniczone możliwości. 
      Trudno normalnie funkcjonować znajdując się w nienormalnym położeniu, gdy notorycznie robi się z człowieka wariata, stosuje się na nim gaslighting czyli przemoc psychiczną polegającą na mieszaniu w głowie.
      Zaufanie to na gruncie filozofii przekonanie, że wierzymy temu, od kogo oczekujemy dobra. Mamy tyle do czegoś lub kogoś zaufania, ile jesteśmy w stanie zaryzykować. Dla psychologii zaufanie jest oczekiwaniem jednostek lub grup, że obietnice innych jednostek lub grup będą dotrzymane. Jest to także stan wyrażany przez pozytywne oczekiwania co do motywów postępowania innych osób. Kultura zaufania sprzyja zdrowemu funkcjonowaniu społeczeństwa. Tymczasem kultura nieufności i cynizmu oznacza w praktyce anomię. Anomia to chaos, brak jasnych norm czy regulacji, wobec których adresaci naszego zaufania byliby odpowiedzialni i które wymuszałyby ich wiarygodność. Trudno mówić o tym, by panująca w tym kraju sytuacja była godna zaufania, a podmioty, które mają na to największy wpływ, dążyły do poprawy tego stanu rzeczy. 
      "Anomia – niespójność wewnątrz systemu normatywnego, poczucie niepewności i bezcelowości w społeczeństwie w wyniku nagłych zmian społecznych i załamania się porządku społecznego." - Wikipedia
      Nie dziwią zatem pogarszające się statystyki częstotliwości występowania zaburzeń psychicznych. Narastają też niepokoje społeczne. Niewątpliwie potrzebny jest reset systemu, który zapętlił się do poziomu absurdu. Mając nadzieję, że ten reset nie będzie nazywał się „Wojna”, starajmy się zachować zdrowe zmysły poprzez stronienie od tego, co miałoby zaburzać naszą równowagę ponad miarę. Grawitujmy też ku temu, co nas regeneruje, uspokaja, chroni przed nadmiarem bodźców. Połowa sukcesu to nie pogarszać sprawy. 
      Żyjąc w świecie pełnym fałszu, kłamstwa i manipulacji, istotne jest, aby być rozsądnym i trzeźwo myślącym. Oto kilka zasad, które mogą pomóc w utrzymaniu jasnego umysłu w takiej rzeczywistości. Zawsze zachowuj zdrową dawkę sceptycyzmu wobec informacji i twierdzeń, które słyszysz lub czytasz. Zadawaj pytania, szukaj dowodów i staraj się zweryfikować fakty. Sprawdzaj wiarygodność źródeł informacji, zanim zaakceptujesz je jako prawdziwe. Unikaj opierania się na jednym źródle i poszukuj informacji z różnych perspektyw. Nie ufaj ślepo autorytetom czy opinii większości. Analizuj informacje samodzielnie i wypracowuje własne wnioski. Zrozumienie perspektywy innych ludzi może pomóc w wykryciu manipulacji czy fałszu. Kiedy pojmuje się motywy innych ludzi, łatwiej uchronić się przed ich manipulacją. Podejmuj wysiłek, aby stale poszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Im więcej wiesz, tym łatwiej będzie ci zrozumieć świat i uniknąć manipulacji. Manipulatorzy często wykorzystują grę na emocjach do wywierania wpływu, wręcz presji na innych - uważaj na "bomby emocjonalne" czyli takie komunikaty, które powodują silne odczucia. Bądź świadomy swoich uczuć i staraj się zachować spokój w sytuacjach stresowych lub konfliktowych. Regularnie zastanawiaj się nad własnymi przekonaniami, postawami i działaniami. Bądź gotowy zmieniać swoje poglądy w oparciu o nowe informacje i doświadczenia. Trzymaj się moralnych zasad i wartości, nawet jeśli inni próbują cię przekonać do czegoś innego. Lojalność wobec swoich wartości może chronić przed manipulacją ze strony tych, dla których cel uświęca środki.
       ➡️ Lubisz czytać? Więcej do poczytania znajdziesz tutaj.
      Polecam też:
       
    • 0 comments
      Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest fascynującym obszarem, który zajmuje się badaniem wpływu czynników psychologicznych na wyniki i występy sportowców w tej dyscyplinie. Oto kilka istotnych tematów dotyczących psychologii sportu w kontekście piłki nożnej.
      Motywacja
      Badania nad motywacją sportowców w piłce nożnej są istotne dla zrozumienia, dlaczego niektórzy gracze osiągają sukcesy, podczas gdy inni nie. Czynniki motywacyjne, takie jak aspiracje, cele, dążenie do sukcesu, presja społeczna i wewnętrzne motywy, mają istotny wpływ na zaangażowanie i wydajność zawodników.
      Stres i radzenie sobie ze stresem
      Piłka nożna jest sportem wymagającym wysokiego poziomu umiejętności technicznych, taktycznych i fizycznych. Zawodnicy muszą radzić sobie ze stresem związanym z rywalizacją, oczekiwaniami kibiców, presją wyników oraz z występami przed dużą publicznością. Psychologia sportu pomaga w identyfikacji skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem i poprawie radzenia sobie z emocjami w tych kontekstach.
      ➡️ Na marginesie, w wolnej chwili można odwiedzić sklep dla uprawiających sport.
      Koncentracja i uwaga
      W piłce nożnej istotne jest utrzymanie wysokiego poziomu koncentracji przez cały mecz. Zawodnicy muszą skupiać się na zadaniach taktycznych, czytaniu sytuacji na boisku, podejmowaniu szybkich decyzji i reagowaniu na zmienne warunki gry. Psychologia sportu oferuje techniki, takie jak trening mentalny i wizualizacja, które pomagają w doskonaleniu koncentracji i kontroli uwagi.
      Samoocena i pewność siebie
      Wiara w siebie i pozytywna samoocena mają kluczowe znaczenie dla piłkarzy. Wysoka pewność siebie może wpływać na efektywność techniczną, taktyczną i motoryczną, a także na podejmowanie ryzyka i radzenie sobie z porażką. Psychologia sportu dostarcza narzędzi i technik, które pomagają budować i utrzymywać pozytywną samoocenę u piłkarzy.
      Komunikacja i współpraca w zespole
      Piłka nożna to sport zespołowy, w którym skuteczna komunikacja i współpraca między zawodnikami są kluczowe dla osiągnięcia sukcesu. Psychologia sportu bada dynamikę zespołową, budowanie zaufania, komunikację werbalną i niewerbalną, oraz strategie integracji i współpracy w drużynie piłkarskiej.
      Zarządzanie emocjami
      Emocje odgrywają ważną rolę w piłce nożnej i mogą wpływać na wydajność zawodników. Badania nad zarządzaniem emocjami skupiają się na identyfikowaniu i regulowaniu emocji, odczuć takich jak frustracja, złość, stres czy ekscytacja, aby poprawić skoncentrowanie się i podejmowanie trafnych decyzji na boisku.
      Trening mentalny
      Trening mentalny jest istotnym aspektem psychologii sportu w piłce nożnej. Obejmuje to techniki wizualizacji, afirmacji, pozytywnego myślenia i strategii regulacji myśli w celu poprawy koncentracji, wydajności i pewności siebie.
      Zwalczanie kontuzji i rehabilitacja
      Kontuzje są nieodłącznym elementem sportu, w tym również piłki nożnej. Psychologia sportu wspiera zawodników w procesie powrotu do zdrowia, pomagając w radzeniu sobie z frustracją, utratą motywacji, lękiem przed ponownym urazem i utrzymaniem pozytywnego nastawienia do rehabilitacji.
      Rozwój kariery
      Psychologia sportu może pomóc piłkarzom w rozwoju kariery i osiągnięciu pełnego potencjału. Obejmuje to zarządzanie celami, strategie rozwoju umiejętności, radzenie sobie z presją w procesie selekcji, przejście z juniorskich drużyn do seniorskich i planowanie długoterminowej kariery sportowej.
      Coaching i przywództwo
      Psychologia sportu jest również stosowana w kontekście szkolenia i przywództwa trenerów. Badania nad efektywnymi strategiami coachingowymi, komunikacją z zawodnikami, budowaniem zaufania i inspirowaniem do osiągania wysokich standardów mogą przyczynić się do lepszego funkcjonowania drużyn piłkarskich.
      Powyższe tematy stanowią tylko kilka przykładów. Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest szerokim obszarem badań, który stale się rozwija i dostarcza wiedzy na temat psychologicznych aspektów tego sportu.
      Mój YouTube, mój Instagram.
       
      Artykuł przypadł do gustu i przydał się?
      Wesprzyj autora, stawiając mu kawę.


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  •  

  • 83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.