Skocz do zawartości

Ja1234

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Ja1234

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Myślałaś o wyprowadzce? Dla mnie to byłaby ucieczka, bo w takiej atmosferze nie można mieszkać, do tego jeszcze wychowywać dziecko. Te epitety pod Twoim adresem są zupełnie nie na miejscu, bez względu na to jak bardzo napięte są Wasze relacje. Układaj swoje życie po swojemu. Dasz radę, jeszcze będzie pięknie :)) Ps. Co do odpowiedzi psychologa, to podobno pojawiają się w miarę możliwości czasowych. Ale też niepewne jest to, że każdy otrzyma odpowiedź. Mój post też czeka.
  2. Mam 31 lat. Problemem jest lęk (nie pamiętam od kiedy) i wstyd (od około roku), z tym zgłosiłam się do psychologa. Na forum szukam rozwiązania dla sytuacji, która przydarzyła mi się w gabinecie. Zasugerowano mi palenie marihuany jako sposób na stres na wizytach, później także na lęk, wstyd. Ja się na to nie godzę, interesują mnie tylko rozsądne rozwiązania. Jestem w stanie zrozumieć jednorazową sugestię, bo ten psycholog mnie nie zna i może to jest jego sposób na to, żebym się przyznała - tylko, że ja nie mam do czego! Kolejnych sugestii już nie potrafię wytłumaczyć. Ten psycholog nie jest wyborem przypadkowym, pierwszym z brzegu, więc nie sądzę, że mogłabym jeszcze wybrać lepiej. Nie umiem tej sprawy tak po prostu olać, zapomnieć. Bardzo to przeżywam, bo przez tę sytuację nie ufam już nikomu, a tak jest bardzo trudno funkcjonować. Do tego wszystko powoli traci sens, nawet rzeczy ważne. To martwi mnie najbardziej. Pytania jakie chcę zadać, są takie jak w poście wyżej.
  3. Spotkała mnie "dziwna" sytuacja na wizytach u psychologa. Zasugerowano mi coś, co jest podobno nieetyczne i może prowadzić do uzależnienia. Mnie takie rozwiązanie nie interesuje. Powiedziałam o tym, ale ten psycholog w ogóle na to nie reaguje, dalej sugeruje to samo, jakby to było jakieś oczywiste dobro. Reszta planu na drogę do zmiany wydaje się być sensowna. Nie wiem, czy mnie testuje w ten sposób, czy chodzi o coś innego. Czy w tej sytuacji powinnam zrezygnować ze współpracy ? Tylko, że wtedy na pewno nie poszukam kogoś innego ( nie chcę kolejnych złych doświadczeń). Czy po prostu zostać i docenić fakt, że ten psycholog jednak chce pomóc i ma plan ( a nie zawsze tak jest)? Mnie ta sugestia zaskoczyła ( szok!! ), zaniepokoiła, co najgorsze odebrała nadzieję. Bardzo to przeżywam i nie mam pomysłu na rozsądne rozwiązanie. Bardzo proszę o radę.
  4. Czy są jakieś racjonalne powody, dla których psycholog może sugerować klientowi marihuanę jako sposób rozwiązania problemu? Spotkała mnie taka sytuacja na pierwszej wizycie. Od razu powiedziałam, że nie szukam takich rozwiązań i że chcę zapracować na efekt. Na mój wyraźny sprzeciw wyjaśniono mi, że to tylko po to, by zbadać granicę. Uznałam to za prawdę, a temat za zamknięty. Ale na kolejnej wizycie powiedziano mi wprost: "tylko 3 buchy, a twój problem zniknie". Od tamtej rozmowy minęły prawie dwa miesiące, a ja wciąż nie mogę przestać o tym myśleć. Szukam odpowiedzi, która pozwoli mi zapomnieć - wyrzucić z pamięci, bo tego szaleństwa na pewno nie zrozumiem. Mam 31 lat, nie jestem uzależniona, nigdy nie byłam, zgłosiłam się z innym problemem.
  5. Moim problemem jest wielokrotne sprawdzanie różnych rzeczy, np: czy zamknęłam drzwi, okna, kiedy wychodzę z domu, czy mam w torebce dokumenty, telefon itd. Do tego przez kilka chwil patrzę na daną rzecz, tak jakby jej stan miał się w jakiś niewytłumaczalny sposób zmienić, np: z zamkniętego na otwarte, z pustego na pełne itd. Przeszkadza mi to bardzo i zabiera dużo czasu Najgorsze jest to, że nie mogę przestać. Teraz pisząc ten post rozumiem jak bardzo absurdalne jest to stwierdzenie. Teoretycznie wiem, że mogę, że jeżeli nie sprawdzę czegoś po raz "nty" to nie wydarzy się nic złego. Ale mimo to, ciągle to robię. Czasami udaje mi się czegoś nie sprawdzić, ale wtedy automatycznie przenosi się to sprawdzanie na jakąś inną rzecz. Zaczęło się od pracy, kiedy kończyłam zmianę sprawdzałam czy wyłączyłam grzejnik i czy zabrałam rzeczy z prywatnej szuflady. Mam bardzo stresującą pracę, do tego niemiłą/uciążliwą współpracownicę, której głównym zajęciem jest usuwanie z tego stanowiska osób, z wykształceniem wyższym od jej (ja jestem jej stałym celem). Obecnie jest stres na poziomie apogeum. Dziś około 6 razy sprawdziłam, czy wylogowałam się z firmowego konta (porażka). Wiem, że ratunek dla mnie w uproszczonym łańcuchu zdarzeń powinien zawierać słowa: pomoc - psycholog - terapia. Tylko, że ja nie mówię prawie nic w gabinecie (/online poddaję się jeszcze szybciej), wybieram milczenie, bo ja się po prostu boję. Ogólnie mam przykre doświadczenia i już nie umiem zaufać, uwierzyć. Jak mogę sobie pomóc? Mam 30 lat, problem - w formie bardzo uciążliwej od ok. 3 miesięcy.
  6. Moim problemem jest jąkanie. Zaczęło się w Gimnazjum, ale nie przypisuję temu konkretnego zdarzenia, ani odziedziczonych predyspozycji. Zdecydowałam się na terapie jąkania, jednak nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu. Nikt nie potrafił określić przyczyny tego niepowodzenia. Technika płynnej mowy jak i szereg innych ćwiczeń były wykonywane bez błędów. Zależało mi bardzo na osiągnięciu celu, nie poddawałam się nawet wtedy, kiedy było bardzo ciężko. Teraz mam 30 lat i wciąż ten sam problem, który bardzo mnie ogranicza. Negatywnie wpływa na moje życie prywatne (unikam mówienia, bo jest wstyd i strach) i zawodowe (praca znacznie poniżej kwalifikacji). Chciałabym się dowiedzieć, jak mogę pozbyć się tego problemu. Kolejna terapia jąkania nie wchodzi w grę, bo ja nie potrafię już zaufać ani uwierzyć w skuteczność podobnych programów leczenia. W tamtej terapii ze mnie zrezygnowano, tak po prostu. To jeszcze bardziej zniszczyło mój obraz świata i ludzi. I najgorsze, że nasiliło problem! Jak pokonać jąkanie, zanim ono pokona mnie?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.