Jump to content

Nigdy nie mam racji!


Alina

Recommended Posts

Cześć. 
Jesli ktoś przeczyta to co napisze i będzie wiedział co to jest lub ma podobny problem bardzo proszę aby się podzielił. 
A wiec mój problem polega na tym, ze ilekroć mam inne zdanie niż mój mąż w waznych lub mniej ważnych sprawach od razu jest kłótnia. Mąż się na mnie obraża tak jakby świat się kończył. Taki stan trwałby niewiem ile dni czy tygodni czy miesięcy gdybym ja pierwsza nie podała ręki ale uwaga najpierw muszę przeprosić i powiedzieć ze on ma racje i ze wszystko jest moją winą. On nigdy się nie przyzna do błędu ani pierwszy się nie odezwie chociaż by na zasadzie powiedzenia ze i ja mam racje i Ty masz racje itp. 
Tak mam od lat.  Staram się zawsze z nim zgadzać i niewypowiadać w wielu kwestiach lub kończyć rozmowy na zasadzie „zrobisz jak uważasz”Niestety tak się nie da bo życie jest tylko życiem i tak jak napisałam na początku, nawet jakieś błahe sprawy powodują odmienne zdanie. A ja ciągle przepraszam za wszystko! Po to żeby jak najkrócej się obrażał. Chwilami popadam w paranoje i mysle ze ja naprawdę jestem jakaś nienormalna,ze ja wszystko źle robię czy mówię( tak twierdzi mój mąż).

 

Niewiem jak mam dalej żyć…. 
 

Link to comment
Share on other sites

Witaj. Każdy człowiek ma prawo do własnego zdania. Twój mąż zachowuje się dziecinnie,aczkolwiek w jakiś sposób próbuje Cię sobie podporządkować. Musisz mu powiedzieć że nie zgadzasz się na takie traktowanie i nie reaguj na jego obrażanie się. Jeśli uważasz,że niczym go nie skrzywdziłaś,to nie musisz przepraszać. Powiedz mu otwarcie: długo będziesz się dąsał,nie zmusisz mnie do przeprosin,bo w niczym nie czuję się winna,mam prawo mieć odmienne zdanie od twojego. I poczekaj.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Alino, wszystkiemu winna kobieta bo ona się najlepiej zna - to od razu nasuwa się na sam początek. Związek, małżeństwo to wiele kompromisów i wiele wyrzeczeń by uszczęśliwiać drugiego i czuć sie szczęśliwym. Tylko nie zawsze to idzie w parze, gdyż po pewnym czasie ludzie popadają w rutynę, stają się wygodni i do wielu dobrych rzeczy się przyzwyczajają bo my sami ich przyzwyczailiśmy albo zostaliśmy przyzwyczajeni. Każda kobieta stara sie dbac o dom, o harmonię, gra niekiedy pierwsze skrzypce albo napędza koło napędowe związku,  kiedy jej partner odgrywa bierną rolę. Nie jest tak zawsze i nie jest tak wszędzie, u mnie np. tak nie było. Napisałam było, bo odniosłam sie do własnej przeszłości. Z perspektywy czasu i mojego życia wiem, ze nie warto tak wiele wnosić bo nie otrzymasz w zamian tego czego byś oczekiwała. Prowadzenie domu pozostaw sobie, kwestie techniczne mężowi. Decyzje wspólne faktycznie powinny byc wspólne. W Waszym przypadku nie są bo to małżonek ma więcej do powiedzenia, aniżeli Ty. Czy ma zawsze racje? Po Twoim wpisie domniemam, ze nie zawsze. W dodatku obraza sie jak dziecko, wprowadza milczące dni i chce przeprosin. Stare powiedzenie mówi - „milczenie jest złotem” i wg tego każdego złamiesz nie odzywając sie przez kilka dni lub dłuższy okres. Nie wiem jakie masz usposobienie, jaką silną wole, ale może warto u siebie to wprowadzić? Nie masz stać sie nagle niemą, ale ogranicz dialog do krótkich odpowiedzi. Kwestie dyskusyjne dotyczące podejmowania spraw oddaj mężowi. Odpowiedz, ze uważasz ze podejmie dobrą decyzje bo przecież się na tym lepiej zna niż Ty. Zakomunikuj, ze masz inne rzeczy do zrobienia a on niech samodzielnie zajmie się tematem. Staraj nie brać udziału w dyskusji bo powtórzy się to co opisywałaś. Dobrze byłoby wyjść z pomieszczenia lub nawet z domu by został sam ze swoimi myślami i analizą nie pytając Ciebie. W końcu jest Twoim mężem i ufasz mu, wierząc ze chce dla Was dobrze. Poczekaj jaki będzie efekt. Jeśli mąż podejmie za Was błędne decyzje, na pewno szybko zobaczy ich negatywne skutki. Jeśli tak się stanie, staraj się nie drwić z tego i powtarzać w kolko - „A nie mówiłam?” Bo to rozzłości i efekt może być gorszy. Może warto wtedy usiąść i porozmawiać dlaczego tak sie stało, dlaczego i Twoje zdanie/ opinia w tym były / są potrzebne. Życzę odwagi i wytrwałości, a spróbować na pewno jest warto. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.