Jump to content

Problemy w związku, macierzyństwo, samotność


Recommended Posts

Czuję się źle bardzo źle, mam wiele pytań w głowie bez odpowiedzi. Czy kiedyś je otrzyma? Nie wiem. Staram się żyć normalnie nie myśleć ale na dłużej się nie da. Pytania i myśli wciąż wracają. Ciąża, problemy z mama to początek narastających problemów. W tym okresie zaczęło się życie w ciągłym stresie. W trakcie ciąży przeżyłam wiele cierpień i stresu przez mamę, obwinianie o jej niepowodzenie, przejmowanie się jej wybrykami itd w takim momencie życia powinnam otrzymać miłość i wsparcie w moim przypadku było wszystko na odwrót. Ani jednego dnia spokoju. W końcu zagrożona ciąża kolejny strach czy wszystko będzie w porzadku, mama nadal nie odpuszczała czulam się coraz gorzej ale jak komuś się wyżalić? Wstyd nawet o tym opowiada. Kto mi pomoże? Nikt. Musiałam jakioś przeżyć i wytrwać dla malenstwa, ona była najwazniejsza. Poród. Wydarzenie nie do opisania z jednej strony radość z drugiej smutek, strach jak to wszystko ogarnę. Nie jest tak jak u ,,wszytskich" baloniki, serpentyny wielkie wyczekiwanie domowników na nasz powrót. Wracam i chce mi się wyć. Niby jest mąż ale czuję się samotnie, bez wsparcia, pomaga fizyczne ile może ale psychiczne wciąż jest zle. Nie ma kto pomoc nie wiem czy wszystko robię dobrze, mam wrażenie że wszystko jednak jest źle. Wydaje mi się że jestem zła matka że nie potrafię dać swojemu dziecku całej siebie. Do tego karmienie nie wychodzi, odwiniam siebie. Ciagłe wstawanie, narastające zmęczenie. Mijają 3 miesiące weszcie mąż skończył robić samochód ucieszona myślałam że coś się zmieni, trochę mnie odciazy, fakt jest lepiej, jest więcej w domu ale nie jest tak jakbym chciała. 2 prace znów brak czasu, znów sama. Odliczam każda godzinę, minutę, sekundę do drzemki, nocy kolejnego dnia myslac że będzie lepiej. Nie jest coraz gorzej. Moje poczucie wartości spada, czuję się coraz gorsza matka, żona. Mała więcej wymaga ja mam mniej siły. Znów się obwiniam. Mama nie daje nadal spokoju jest mi z tym zle. Dlaczego inni maja wsparcie u swojej mamy a ja nie? Czy zrobiłam coś zlego? Przez to wszystko oddalamy się od siebie z mężem. Z seksem nigdy nie było rewelacji z mojej strony ale teraz to już masakra. Wiem to moja wina. Znów obwinianie. Mam wrażenie że nie mogę na nikogo liczyc. Ze strony taty też zero pomocy i zrozumienia liczy się tylko straszą siostra i jej dzieci. Do tego budowa domu, moje marzenie a zarazem przekleństwo. Mijają kolejne dni, miesiące a ja nadal czuję się źle. Żadnej nie przespanej nocy, brak motywacji i sily na kolejny samotny dzień, ciągła rutyna. Mama się uspokoiła chce  kontaktu a ja nie potrafię z nią rozmawiać też się o to obwiniam, że nie powinno tak być. W końcu punkt kulminacyjny. Mąż oznajmia mi że nie może dalej tak żyć i ktoś pojawił się w jego życiu teraz ma rozterki czy zostać z rodziną czy spróbować nowego zycia. Nie wiem co mam czuć co myśleć. Z jednej strony żal wszystkiego, szkoda córci a z drugiej strony czuję złość, wściekłość, smutek i nie chce go znać. Jak to możliwe ze byłam najważniejsza a teraz nagle jest ktoś inny? Słyszę ze nie ma iskry i nigdy nie będzie. Znów pytania bez odpowiedzi. W końcu wybrał rodzine. Czy czuje się lepiej? Nie wiem. Powinnam być chyba szczęśliwa ale nie jestem. Wciąż zadaje sobie pytania czy naprawde jestem taka beznadziejna? Czemu nic mi nie wychodzi? Co ze mną jest nie tak? Wybaczam bo wiem że tak będzie lepiej dla dziecka i że nie poradzę sobie sama tym bardziej że wracam do pracy. Też to nie jest tylko jego wina. Ale czy czuję się z tym lepiej? Zdecydowane nie. Ciągle przychodzą myśli i pytania. Wiem że już mnie nie kocha, wiem że to bardziej poświęcenie, litość i wybranie mniejszego zła. Czuję sie gorsza, brzydsza głupsza od tej ,,innej" wciąż w głowie mając kolejne pytania. Czy byłaby lepsza, ladniejsza, mądrzejsza ode mnie? Jak chce się coś budować od nowa to nie ma się przed sobą tajemnic prawda? A ja czuję się wciąż oklamywana. Nie mogę dotknac jego telefonu wciąż jest zablokowany, nie widziałam zdjęć z wycieczki, imprezy czy to normalne? Czy nie mam prawa wiedzieć, widzieć ? Czy nie mogę być po prostu o to zła? Mam wieżyc na słowo? Ile jeszcze jestem w stanie znieść, wybaczyć? Mam wrażenie że tylko ja się staram, ja mam ciągle poczucie winy. Chce być kochana, zrozumiana i szczęśliwa. Czy kiedyś tak będzie? Nie wiem ale bardzo bym chciala. Są dni kiedy nie myślę w ogóle ale też są takie gdzie nagle wszystko do mnie wraca i nie mogę powstrzymać łez. Czy ktoś kiedyś mnie zrozumie? Czy można mnie zrozumieć? Chciałabym w końcu być dobra matka, poświęcić dziecku cała siebie a nie potrzeć tylko żeby się czymś zajęła a ja snuła się po domu i rozmyślała nad wszytskim.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.