Jump to content

Sytuacja waszymi oczami


Recommended Posts

Niekontrolowane wybuchy agresji, złość, histeria, obarczanie innych swoimi porażkami, zrzucanie winy na innych za swoje niepowodzenia, nieumiejętność radzenia sobie z występującymi problemami, to negatywne cechy które mógłbym przypisać swojej dziewczynie. Trzy miesiące temu po kłótni, chciałem zerwać z dziewczyną. Miałem już wszystkiego dosyć. Aktualnie pracuje jako robotyk, w najbliższym czasie planuje rozpocząć studia magisterskie, aby dalej się kształcić, mieszkam z rodzicami (niewielkie gospodarstwo rolne), ponieważ 3 min od domu rodzinnego mam bardzo dobrą pracę w swoim zawodzie. Dziewczyna kończy kosmetologię, mieszka sama w domu rodzinnym , ponieważ rodzice pracują za granicą( praca sezonowa), nie pracuje tylko się uczy i zajmuje domem. Chęć zakończenia związku wynikająca z ciągłego narzekania na ,, brak czasu ,,, negowania wartości religijnych i moralnych, które są fundamentem mojej osobowości. Po kłótni dostałem wiadomość , że ,, będę miał jej krew na swoich rękach,,. Nie mogłem tak tego zostawić i o 3 w nocy pojechałem zobaczyć czy nie zrobiła sobie krzywdy, dobrze że przyjechałem ponieważ zaszkodziła sobie na zdrowie przez drobne skaleczenie. Prawie po 2 godzinach rozmów postawiłem ultimatum, albo ciągniemy związek dalej i idzie do psychologa, albo kończymy związkek i udajemy że wszystko jest okej oraz że o całej sytuacji powie rodzicom. Zgodziła się i już w tym samym tygodniu odwiedziła psycholog. Za sobą ma już 10 wizyt, efekty mizerne, nie ma szczegółowej diagnozy. W drodze powrotnej z zakupów nagła zmiana stanu z zadowolonej i wesołej osoby na ponurą i smutną. Dostałem przysłowiową zrypkę za to, że kazałem jej iść do psychologa, i że jest to moja wina że musi tam chodzić. Przysłowiowy ,, brak czasu,, - pracuje w systemie trójzmianowyn, po pracy mam jeszcze obowiązki domowe związane z gospodarstwem, pomagam rodzicom, ponieważ są już trochę starsi i czuję taki obowiązek względem nich. Mam również własne zainteresowania tj.wędkarstwo, elektronika, konstruowanie maszyn. Przykładowy dzień: 5:20 wstaję, żeby na 6 zdążyć do pracy, kończę o 14, po pracy obowiązki domowe do godziny 17-18 ( nie jest tak zawsze, czasami po pracy mam wolne ), wieczorem jadę do dziewczyny, wracam koło 24-1 w nocy. Czasami przyjeżdżam do niej na cały dzień, czasami się nie widzimy bo nie mam takiej możliwości lub jestem zbyt zmęczony. Przeważnie staram się być u niej 4 -5 dni w tygodniu. To w zamian słyszę, że znowu przyjechałeś o 19, co robiłeś cały dzień, wiecznie tylko pomagasz rodzicom, nic się mną nie interesujesz. Zaniedbałem swoje przyjaźnie, kosztem poświęcanego czasu dla niej, a dalej jest mało i mało. Kolejnym problem jest negowanie mojej wiary i wartości. Praktycznie w każdej święto i niedzielę uczestniczę we mszy Świętej, ponieważ czuje taka wewnętrzną potrzebę. Ona twierdzi, że chodzę już z przyzwyczajenia, podsumowują ,, chodzisz tam jak na sraczkę ,,. Nie zna mojego wnętrza, nie wie że mam potrzebę pójścia na Mszę, wydaje mi się że nie rozumie tego. Ma dość laickie i luźnie podejście co do spraw wiary. Czasami zwrócę jej uwagę, jak mam już dość naciskania na moją osobę, tak staram się nie negować tego co robi, ponieważ jest to każdego dobrowolny i świadomy wybór. Jest dobra dziewczyną, serdeczną i troskliwą, ale niestety takie zachowania psują cały obraz. Co o tym sądzicie ? 

Link to comment
Share on other sites

Hej Florek, uważam że dobrze postąpiłeś wysyłając swoją dziewczynę do psychologa ponieważ mówiąc, że będziesz miał jej krew na swoich rękach to już jest nie zdrowe i szantażuje cię emocjonalnie. Twoje kobieta nic nie robi oprócz szkoły i zajmowania się domem dlatego ma do ciebie pretensje bo przyjechałeś za późno, nie interesujesz i do tego ma problem bo pomagasz rodzicom, serio? Tak samo negowanie twojej wiary, albo powinna cię wspierać albo nie wypowiadać się na ten temat i uszanować twój wybór. Po przeczytaniu tego co napisałeś to obraz jej widzę tak: czepialska dziewczyna z zaburzeniami, która ma pretensje do chłopaka, który prowadzi normalne dorosłe życie i chce być pępkiem świata. 

  • Jestem za to wdzięczny 1
Link to comment
Share on other sites

Wiecznie pretensje i brak docenienia drobnych gestów. Już kilka razy była taka sytuacja, że próbowaliśmy się rozejść. Zawsze to ona chciała utrzymać dalej relacje obiecując, że będzie pracowała nad sobą. Słowa rzucane na wiatr, ponieważ tydzień spokoju i powrót do rozrywki. Aktualnie już nie jesteśmy razem, połknęła tabletki i zapiła alkoholem po tym jak dowiedziała się, że to koniec. Wydaje mi się, że każdy przytykał oczy na jej zachowanie tłumacząc ,, Ona już taka jest,,. Myślę, że sytuacja która miała miejsce otworzy rodzinie szerzej oczy i zaopiekują się nią tak jak powinni kilkanaście lat temu. Czuje trochę wyrzuty sumienia, ale wiem że nie powinienem, bo dałem całego siebie. Szkoda mi jej jest.

Link to comment
Share on other sites

Dziewczyna ma duży problem ze sobą i rodzina i psychiatra powinni jej pomóc, już nie twoja w tym głowa. Nie powinieneś mieć wyrzutów sumienia jeśli to ona zawiniła i nie potrafiła się postarać aby było dobrze tylko robiła cyrki. Obie strony powinny się starać, a nie tylko jedna. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.