Jump to content
  • psycholog-online-kolo.jpg

HIPOCHONDRYCZKA


wyzx3
 Share

Recommended Posts

Cześć
 
Pisze to bo chyba najwyższy czas przed sobą przyznać się ze mam problem i potrzebuje rady, pomocy. Ostatnio mam wrażenie że cały czas mi coś dolega - mówiąc wprost wmawiam sobie choroby. Zaczęło się w listopadzie, kiedy teraz o tym myślę, miałam niczym nie spowodowany napad lęku - tachykardia, niepokój, uczucie strachu i ból w nadbrzuszu + kłucia w klatce piersiowej. Po opowiedzeniu wszystkiego lekarzowi oraz zrobieniu badań morfologia, hormony, rtg KPL, usg jamy brzusznej nie wyszło nic nieprawidłowego poza niedoborem wit. D3.       
I tak od tak od tamtej pory mam co jakiś czas dziwne objawy; lekkie drętwienie palców, bóle głowy, zawroty głowy, zwiększony puls. Fakt że wykonuje zawód medyczny i z chorobami stykam się codziennie w pracy, wcale mi nie pomaga - każdy dziwny objaw u siebie od razu diagnozuje jako stan nowotworowy/udarowy/zawałowy. Pieczenie języka - rak języka (dentysta nie widzi żadnego problemu), zawroty głowy/ból głowy - guz mózgu(wtedy miałam okres więc mogło być to spowodowane tym stanem), mrowienie obok prawej łopatki - SM, tachykardia - EKG pokazuje rytm prawidłowy jedynie przyśpieszony(czekam na wynik hotlera).
Stwierdziłam że musze wyrzucić to z siebie kiedy przez te zawroty i bóle głowy coraz częściej myślę o tym aby zapisać się na tomografie komputerową głowy!!!  Myślałam, że zdołam sobie sama poradzić z tym wszystkim, bo teraz czytając to z perspektywy osoby trzeciej wcale nie myślałabym o najgorszym - tak jak myślę w swoim przypadku. Jestem zmęczona ciągłym diagnozowaniem się, szukaniem powiązań objawów, szukaniem w Internecie ''co to znaczy jeśli boli mnie...'' to wszystko jest silniejsze ode mnie, przez strach przed udarem zaczęłam odsuwać się od dziedziny, która kiedyś była moją pasją-neurologii, podczas zajęć nie mogę ''boje się'' o tym słuchać bo każdy objaw potrafię znaleźć u siebie! a co gorsza mam wrażenie jakby objawy pojawiały się u mnie bo ja sobie to wmawiam, mam czasem myśli że jeśli mój facet napije się dziś piwa i coś się stanie nawet nie będzie mógł odwieźć mnie do szpitala.. proszę o radę co dalej, co mam zrobić?
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.