Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam, jestem 28 letnią dziewczyną, pracuję a od roku spotykam się z chlopakiem (32 lat). Poznaliśmy się przez moje jedyne koleżanki, ale dopiero później zdecydowałam się zaprosić go na kawę i tak zaczęliśmy się spotykać. Początkowo spotykaliśmy się częsciej na tygodniu i weekndzie, rozmawialiśmy,wychodzilismy na miasto. Dopiero po ok 2 mies spotkaliśmy się z tymi koleżankami i zaóważyłam że jedna z nich bardziej go interesuje, tzn przytulał się do mnie a ona się wierciła. Tej samej nocy przespaliśmy się i dowiedzialam się od niego że ta koleżanka była z nim na weselu ale nie spotykali się ona nie chciała wnioskuje z tego co mówił. To było wtedy a teraz  się spotykamy jak zwykle u mnie w domu lub na mieście (u niego nie byłam w domu w ogóle, nie znam jego mamy ani brata mimo że byłam pod jego domem niejednokronie i była okazja, jedynie jego znajomych znam). Zauważyłam  że jak jesteśmy razem u mnie to rozmowa się klei ale jak jesteśmy gdzieś indziej czy w śród znajomych czy nie znajomych jest już gorzej, wiem że ja jestem trochę wycofana, nie mam znajomych on zna mnóstwo osób, ma kolgów. Nasze spotkania są obecnie na weekandzie w sobotę przyjerzdza robimy coś, czasem seks i idziemy spać w moim łóżku a o 3 godz nad ranem jedzie do domu, w niedzielę z nowu się spotykamy też coś robimy ale w pon do pracy to wcześniej jedzie przed 24, na tyg piszemy tylko wieczorem i to nie codziennie. Mój problem polega na tym że jak w niedzielę wieczorem jest seks to on po ok 15 min jest gotowy jechać do domu, mimo że mówię żeby został. Mam wrażenie że jestem dla niego na tymczasem, nie mówi że będziemy razem, a że kocha to tylko po seksie mówi, może on wolałby być z moją koleżanką a nie ze mną, dlaczego nie pozna mnie ze swoją rodziną,  moich urodzinach nie pamiętał choć tydz wczesniej mówiłam mu o nich. Źle się czuję nie zgadzam się na seks tak często jak kiedyś, mam obawy co dalej czy rozmawiać a jak tak to jak to zacząć...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@kaskakaska

Szanowna Pani,
opisuje Pani różne sygnały ostrzegawcze, które ze zrozumiałych względów Panią niepokoją. Nie znam szczegółów tej sytuacji, ale na podstawie informacji, które Pani przedstawiła, można mieć wątpliwość co do tego, czy intencje partnera są szczere i jest lojalny, nie szuka nikogo. Kwestie te należałoby wyjaśnić. Co do mało dżentelmeńskiego wychodzenia kwadrans po zbliżeniu, ma Pani prawo nie godzić się na to i wyraźnie zasygnalizować, iż nie życzy sobie takiego traktowania. Po zbliżeniu można odczuwać potrzebę kontaktu, bliskości z partnerem, a jeśli on zbiera się i wychodzi od razu można poczuć się potraktowanym przedmiotowo, niefajnie i stracić poczucie bezpieczeństwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko w jaki sposób z nim porozmawiać o tym czy chłodno go traktować? Czasem mam wrażenie że rozumiemy się a czasem myślę że nie pasujemy do siebie, boję się że nie myśli poważnie jego kolega krócej zna się że swoją dziewczyną a była ona u niego już paręnaście razy, a ja czuję dystans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może to za daleko idące wnioski, ale on coś ukrywa.. Może ma żonę i dzieci? Coś jest bardzo nie tak i musisz to sprawdzić. Pojedź do jego domu, gdy jego nie będzie. Zapukaj i się dowiesz może?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.