Jump to content

Czy moja mama jest toksyczną matką?


Recommended Posts

Jestem 21 letnią kobietą. Studiuję. Dwa lata temu wyprowadziłam się z mojej małej miejscowości do dużego miasta, oddalonego o 150 km. Zamieszkałam z moim partnerem, z którym jestem w związku od 4 lat. Nie mamy dzieci. Mój partner pół roku temu miał ciężki wypadek, co bardzo mocno wpłynęło na siłę mojej psychiki. Jednak moim problemem jest relacja z mamą. W zasadzie problemy zaczęły się tuż po mojej maturze i potwierdzeniu wiadomości o moim wyjeździe na studia. Od zawsze kłóciłam się z mamą, jednak najboleśniej odczuwałam to właśnie wtedy. Moja mama jest osobą zamkniętą w sobie, często miewa napady, kiedy czuje się beznadziejna. Od zawsze była moją przyjaciółką, skarbnicą tajemnic, wiedziała o mnie wszystko. Bardzo polubiła i doceniła mojego partnera, pomimo przekonań nie przeszkadzało jej to, iż zamierzamy zamieszkać ze sobą przed ślubem. Jednak z miesiąca na miesiąc moja relacja z mamą stawała się coraz cięższa. Myślę, że decydującym w tej kwestii jest to, że nie mam rodzeństwa, a mój tato obecnie przebywa za granicą. Mama została sama. Mam wrażenie, że wini mnie o to. Szereg problemów począwszy od długów po jej samotność mocno odbija się na moich relacjach z partnerem. Przestałam cieszyć się cotygodniowymi przyjazdami do domu rodzinnego. Każdy rozpoczyna się strachem, o co tym razem moja mama będzie miała do mnie pretensje, a kończy się żalem, poczuciem winy, że znów zostawiam ją samą i echem słów, których chyba żadne dziecko nie chciałoby usłyszeć od rodzica. Myślę, że przez jej ciągłe pretensje oraz moją zależność finansową - z uwagi na ciężki kierunek studiów i chorobę partnera ciężko jest mi znaleźć dobrą pracę w ludzkich godzinach - ciężko jest mi podjąć całkowicie samodzielne życie. Sytuacja zmieniła się tuż po wypadku mojego partnera. Mama zaczęła mnie traktować jakbym nie potrafiła sobie poradzić w życiu. Przeszłam już naprawdę wiele i wiem, że jestem w stanie poradzić sobie w życiu, ale ona traktuje mnie jak dziecko. Zawsze była dla mnie wsparciem, a tymczasem, kiedy przyjeżdzam czasami z płaczem, bo zwyczajnie już nie radzę sobie z ciężarem cierpienia mojego partnera, ona zbywa mnie, mówiąc: "a co ja mam powiedzieć?". To strasznie boli. Mama ponadto neguje wszystkie moje decyzje. Nie pozwala mi samodzielnie zająć się domem, podważając wszystko, co robię i udowadniając, że nie potrafię, że ona wie lepiej, bo jest starsza. Ma pretensje, kiedy chcę spotkać się z jedyną przyjaciółką. Najgorszym jest chyba to, że zaczęła - mówiąc kolokwialnie - czepiać się mojego partnera - o wszystko. Nie mówi mu tego wprost, zazwyczaj po jego wyjeździe zaczyna mówić mi, że jest przemądrzały, że woli przebywać u swojego ojca, niż u niej, że krzyczy na mnie, kiedy się kłócimy - a przecież wszyscy ludzie w związkach czasami się kłócą -, usłyszałam nawet spekulacje na temat tego, czy faktycznie do siebie pasujemy. Jednocześnie potrafi poprosić go o pomoc i być wdzięczną, pochwalić go i docenić. Czuję, jakby urodziła mnie kobieta o dwóch osobowościach. Raz - docenia mnie i mojego partnera, a innym razem potrafi mnie karcić i stwarzać dziwne aluzje na temat tego, czy to aby na pewno dobry facet. Wczoraj przelała się czara goryczy. Zostałam obwiniona o jej depresję, o jej poświęcenie na moje wychowanie, o to, że nie pracowała, bo musiała mnie wychowywać i teraz nie potrafi dogadać się z ludźmi. Nie wiem, co mam zrobić. Opowiadam dużo mojemu partnerowi, który nie aprobuje zachowań mojej mamy. Nie wiem, czy mam słuchać mamy i zastanowić się nad moim związkiem, czy słuchać mojego partnera i odseparować nieco mamę od naszego życia. Jestem w rozsypce, rozżalona i sfrustrowana. Nie mam ochoty żyć, marzę o normalnych zdrowych relacjach między mną a moją mamą i między moją mamą a moim partnerem. Ta sytuacja ma ogromny wpływ na moje samopoczucie, powoli przestaję sobie radzić z wyrzutami sumienia, że zostawiłam mamę, a jednocześnie mam wrażenie, że ona celowo mną manipuluje, abym właśnie tak się czuła, rzuciła studia, rozstała się z partnerem i była na każde jej zawołanie. Czy powinnam rozmawiać o tym z moim partnerem? Czy powinnam posłuchać mamy i zastanowić się nad moim związkiem, choć ja niczego negatywnego w nim nie dostrzegam? Jak poradzić sobie z wpływem mamy na moje życie i decyzje? Jak uniezależnić się od niej i jej manipulacji, aby żadna ze stron nie ucierpiała? Czy to normalne, że widzę u niej zazdrość o to, że zaczynam układać sobie życie inaczej niż ona? Czy to normalne, że dopiero po dwóch latach życia z moim partnerem bez ślubu mama zaczyna mnie na ten ślub namawiać, a wręcz naciskać, popierając to argumentem: nie układa ci się w życiu, bo nie macie ślubu.? Czy moja mama jest chora? A może ma menopauzę?

Pomocy, błagam..

Zapłakana i pozbawiona chęci do życia K.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Badania nad efektem placebo dostarczają fascynujących spostrzeżeń na temat siły umysłu i wpływu wierzeń na doświadczenia fizyczne. Efekt placebo polega na poprawie stanu zdrowia lub zmniejszeniu objawów choroby po podaniu substancji, która nie ma żadnego rzeczywistego działania farmakologicznego. To zjawisko jest często obserwowane w badaniach klinicznych, gdzie pacjenci otrzymują placebo, a ich umysły wierzą, że przyjmują lekarstwo.
      Ciekawym aspektem tego efektu jest to, że niektóre badania wykazują, iż efekt placebo może być skuteczny nawet wtedy, gdy osoba jest świadoma, że przyjmuje placebo. Mózg reaguje na oczekiwania i przekonania jednostki, co prowadzi do realnych zmian w organizmie.
      Efekt placebo podkreśla potężny wpływ psychiki na zdrowie fizyczne. Jest także ważnym elementem badań klinicznych, ponieważ ilustruje, jak skomplikowane są mechanizmy odpowiedzi organizmu na sugestie i oczekiwania. To jedno z zjawisk, które skłaniają naukowców do głębszego zrozumienia relacji między umysłem a ciałem oraz roli psychologii w procesie zdrowienia.
      Efekt placebo może działać nie tylko w kontekście zdrowia, ale także zjawisk społecznych. Jeśli przekonujące przedstawi się rozwiązanie, które ma rzekomo uleczyć jakąś problematyczną sytuację, ludzie pod wpływem tej sugestii mogą zacząć dochodzić do wniosku, że faktycznie korzystnie wpływa ono na okoliczności chociaż zupełnie inne czynniki tak naprawdę ją zmieniają. Fakt ten może być wykorzystywany w propagandzie. "To naszym rozwiązaniom zawdzięczamy pozytywne zmiany" - mogą głosić niektóre środowiska, dążąc do poprawy, wzmocnienia swojego wizerunku i pozycji. 
    • 0 comments
      Znane jest zjawisko zwanie efektem Stroopa, które zostało nazwane od nazwiska psychologa Johna Ridleya Stroopa, który je opisał w 1935 roku. W eksperymencie Stroopa badani mieli za zadanie wymienić kolory, w jakich napisane były słowa, ale problem polegał na tym, że słowa te opisywały kolory inne niż te, w których były napisane. Na przykład, słowo "czerwony" było napisane kolorem niebieskim. Ludzie mieli trudności w nazwaniu koloru, ponieważ mózg miał skłonność do automatycznego czytania słowa, zamiast skupienia się na kolorze.
      czerwony niebieski zielony
      Efekt Stroopa ilustruje zjawisko interferencji poznawczej, gdzie dwie funkcje kognitywne rywalizują ze sobą, utrudniając efektywne wykonanie zadania. To zjawisko jest szeroko stosowane w psychologii jako narzędzie badawcze do zrozumienia procesów uwagi, kontroli poznawczej i zdolności do przetwarzania informacji w mózgu. Efekt Stroopa ma również zastosowanie w psychologii klinicznej, gdzie jest używany do oceny funkcji poznawczych u osób z różnymi zaburzeniami.
    • 0 comments
      Ilu ludzi trzeba, aby zmienić żarówkę? To popularne pytanie, które często jest używane w kontekście żartów, ale istnieje również poważniejsze podejście psychologiczne do tego pytania. W psychologii społecznej istnieje koncepcja znana jako "efekt widowni" (ang. bystander effect). Obejmuje ona sytuację, w której im więcej osób jest obecnych, tym mniejsza szansa, że ktoś zareaguje na potrzebę pomocy.
      To zjawisko zostało zauważone po tragicznym zdarzeniu w 1964 roku, kiedy Kitty Genovese była brutalnie napadnięta i zamordowana na ulicy w Nowym Jorku, a liczne osoby były świadkami tego ataku, ale nikt nie interweniował ani nie wezwał pomocy. Psychologowie społeczni zaczęli analizować, dlaczego ludzie w grupie mogą wykazywać mniejszą skłonność do udzielania pomocy niż w sytuacji, gdy są sami.
      Jednym z wyjaśnień jest tzw. "rozproszenie odpowiedzialności" – w grupie każdy może zakładać, że ktoś inny już dzwoni po pomoc, co prowadzi do zjawiska bierności. To zjawisko jest ważnym obszarem badań w psychologii społecznej i przypomina nam, jak istotne jest zrozumienie, jak ludzie reagują na sytuacje wymagające pomocy społecznej.
      "Susan Catherine Genovese (ur. 7 lipca 1935, zm. 13 marca 1964; powszechnie znana jako Kitty Genovese) – mieszkanka Nowego Jorku, która została brutalnie zamordowana pod swoim domem w Kew Gardens, dzielnicy Queens w Nowym Jorku. Dwa tygodnie po pierwszej wzmiance o wydarzeniu w kronice policyjnej, The New York Times opublikował na jego temat reportaż, według którego 37–38 świadków było świadomych toczącej się pod ich oknami zbrodni, i nie zareagowało ani nie wezwało policji." - Wikipedia
    • 0 comments
      Uwodzenie - dobro czy zło, hit czy kit - czyli fakty i mity. Podcast psychologiczny:
       
    • 0 comments
      Tak zwany syndrom DDA to zespół różnych problemów, które nierzadko współwystępują u osób, które wywodzą się z domu z problemem alkoholowym, z rodziny dysfunkcyjnej. Jest to pojemna kategoria wielu zróżnicowanych trudności i nie stanowi w ścisłym rozumieniu tego słowa zaburzenia psychicznego, nie jest jednostką chorobową.
      Tzw. syndrom DDA i czym się objawia
      Faktem jest jednak, że w stopniu częstym, Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) doświadczają problemów utrudniających normalne funkcjonowanie. Jednym z nich bywa zaburzenie znane jako zespół stresu pourazowego (PTSD) związany z traumatycznymi przeżyciami z młodości i wczesnej dorosłości, zwłaszcza mającymi miejsce w domu rodzinnym. 
      Zespół stresu pourazowego PTSD - objawy, leczenie
      PTSD (zespół stresu pourazowego) to zaburzenie, które może wystąpić po przeżyciu traumatycznego wydarzenia lub serii wydarzeń, skrajnie trudnego doświadczenia rozciągniętego w czasie. Może to obejmować:
      sytuacje takie jak wojna, gwałt i molestowanie, katastrofy naturalne, przemoc domowa, chroniczne narażenie na złe traktowanie, długotrwała deprywacja najważniejszych potrzeb (poczucie bezpieczeństwa, miłość rodzicielska, zdrowie), inne doświadczenia traumatyczne. Objawy PTSD mogą obejmować nawracające koszmary (nawet wybudzające w nocy), natrętne wspomnienia traumatycznych wydarzeń, wybuchy gniewu z byle powodu, wycofanie społeczne oraz izolacja, zaburzenia snu (niemożność normalnego zaśnięcia, budzenie się przedwcześnie), nadmierną pobudliwość i impulsywność oraz inne kłopotliwe reakcje emocjonalne i fizyczne (roztrzęsienie, uderzenia zimna lub gorąc, łzy stające w oczach w sytuacjach kojarzących się z traumą), duże ryzyko szkodliwego łagodzenia przykrych emocji poprzez sięganie po alkohol i inne substancje, wysokie prawdopodobieństwo występowania niskiego poczucia własnej wartości, a także wchodzenia w toksyczne związki.
      DDA a PTSD
      W przeciwieństwie do DDA, PTSD jest uznawane za oficjalne zaburzenie psychiczne i jest klasyfikowane w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD) i Kryteriach Zaburzeń Psychicznych (DSM). Osoby cierpiące na PTSD zwykle potrzebują profesjonalnej pomocy psychologicznej bądź psychiatrycznej w celu zarządzania swoimi objawami i przystosowania się do życia po traumatycznym doświadczeniu.
      NA MARGINESIE: Dołącz na Facebooku:
      DDA - grupa psychologiczna OcalSiebie.pl prowadzi psycholog Rafał Olszak, autor tego tekstu
      https://www.facebook.com/groups/1210223780527193 
      Podsumowując, warto by DDA doznając życiowych trudności skorzystały z konsultacji psychologicznej. Diagnoza pozwoliłaby ustalić, czy i w jakiej części wynikają one z takich bądź innych następstw wychowywania się w rodzinie z problemem alkoholowym. Elementem diagnostyki jest także przyjrzenie się temu, czy osoba zmaga się z PTSD. Jeśli tak, wskazana byłaby psychoterapia, a niekiedy kontakt z lekarzem psychiatrą. 
      - psycholog Rafał Marcin Olszak

       


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • Toksyczny związek Ocal siebie książka PDF

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • PODCASTY.jpg

     

     

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.