Jump to content

Problemy z motywacją


Gundula

Recommended Posts

Witam mam jakiś problem ze sobą. Nie wiem nawet od czego zacząć, ale spróbuję opisać może kilka moich przemyśleń na mój temat.

Za dzieciaka byłem często nazywany tym "inteligentnym, ale leniwym" miałem zawsze bez problemu 4ki i piątki ze wszystkiego, wszystko w zasadzie pamiętam co usłyszę, gorzej z tekstami czytanymi, dlatego jak nie było mnie na lekcjach to miałem jedynki z danego tematu i nigdy nie kwapiłem się ich poprawiać. Zadania domowe ignorowałem, na początku zapominałem o nich w godzinę po lekcji a w domu w ogóle nie myślałem o takim czymś, z kolei w gimnazjum i technikum zacząłem wymyślać sobie wytłumaczenia, że to głupie i nie będę poza szkołą uczył się jeszcze w domu! Teraz jestem dosyć wycofany społecznie i uwielbiam spędzać czas na komputerze.

Mój problem? Brak podążania zaa czymkolwiek/brak motywacji/wszystko wydaje mi się bez sensu, bo da się przeżyć prawie nic nie robiąc... Zestawiając to teraz tak blisko ze sobą widzę bardzo logiczne powiązanie 😛 prawdę mówiąc pierwszy raz tak to sobie zestawiłęm i już nie żałuję , że tu piszę. Choćby sam dla siebie.

Ale wracając do tematu - nic mi się nie chce, pracuję od czasu do czasu jak mnie ktoś zawoła na "fuchę", mieszkam bez rodziców, trochę się utrzymuję, chociaż czasami dostaję też coś od rodziców od tak... bo im zostało po opłatach, rzuciłem studia, "żyję sobie od dnia do dnia....", kilka razy miałem cięższy miesiąc - więc pożyczyłem pieniądze od przyjaciela i nie dokońca je oddałem, tj oddawałem póki mogłem, a jak mam gorszą sytuację to nie oddawałem i tak nadal nie oddałem wszystkiego a mijają już grube miesiące (ba! ponad rok), a oddałem połowę.. jak już coś mam to wydaję na potrzeby "zalegające - bierzace". Nie mam kompletnie motywacji do działania (byłem raz w zasadzie bezdomny(!) przez 2 tygodnie), kilka razy wynajmowałem pokoje/hotele i dawałem jakoś radę - teraz płacę tylko czynsz i przez to że poprzeczka jest nisko moja motywacja jest jeszcze niższa.

Mam dziewczynę ii nie wiem, czy nie żyję częściowo z jej pieniędzy.. Tj wydaję bardzo mało i mam niskie potrzeby, ale wnoszę do naszego budżetu może z 1000zł/miesiąc, więc nie wiem.. Albo wychodze mniej więcej na 0 albo na -, ale chodzi tu głównie o to, że czuję się tak, że wychodze mniej więcej na 0 i kolejny raz to mi wystarcza, żeby porzucić wszelką większą motywację... Jestem cholernym minimalistą w stosunku do wymagań do siebie. Wszystko optymalizuję tak jak w grach wczytuje się jeden poziom 10 razy, żeby poświęcić jak najmniej surowców do osiągnięcia celu tak ja idąc po ulicy patrzę z daleka na to jakie pali się światło i przewiduję układ sygnalizacji na skrzyżowaniu tak żeby nie dojść do przejscia ani za szybko ani za późno, endorfiny dostaję jak dojdę do pasów idealnie w momencie zapalenia się zielonego ludzika. To samo przy kasie - pakuję się jedną ręką drugą wbijając pin z karty i zazwyczaj odchodze od kasy tak szybko jak tylko dostaję paragon, bo dawno już wszystko zaplanowałem, ale jak chodzi o dłuższe plany - to nie mam żadnego motora, na niczym mi nie zależy (życie jest zbyt skomplikowane dla mnie - chciałbym instrukcję z każdym punktem), a nie mam de facto hobby, które by mnie kręciło, pozbawiłem się poniekąd znajomych przeprowadzając się do innego miasta, choć ze dwa razy do roku jedziemy sobie gdzieś razem na wycieczkę.

Można sie domyślić, że coś robię w tym czasie który tak konkrenie i skutecznie "oszczędzam" na każdym kroku. Nie wiem, czy to uzależnienie, czy po prostu kijowy sposób na życie, ale siedzę przed komputerem. Kiedyś w gimazjum byłem prawdopodobnie uzależniony od gier (całe nocki, poza szkołą w zasadzie cały czas na grach) W technikum powoli z tego wychodziłem, po 1  czułem, że nie mam siły grać w nocy, a po 2 niektóre gry zaczęły mnie nudzić, a nie docierają do mnie żadne nowe gry, bo nie są "takie jak te stare". Znalazłem sobie nowe "hobby" - youtube, fora, gazety online, chłonę wiedzę skąd tylko się da, lubię dowiadywać sie rzeczy i interesuję się informatyką, astronomią, muzyką, geografią, historią, biologią, chemią, matematyką, wieloma poddziedzinami informatyki, brońmi, w mniejszym stopniu samochodami i różnego rodzaju silnikami/maszynami, ale tylko jak chodzi o oglądanie, zbieranie wiedzy. Nic z tego nie chcę robić samemu, bo przecież są ludzie którzy już zrobili eksperyment, albo gdzieś byli i łatwiej po prostu zdobyć to doświadczenie i dowiedzieć się wsyzstkiego patrząc na nich.

Miałem wykształcić się na informatyka. Nie wiem czy to pomysł rodziców, czy czyj, ale chyba sam go nie wymyśliłem. Ale przyjąłem i bardzo mi się podobał, podoba mi się pisanie programów i szukanie rozwiązań, które są bardzo optymalne UWIELBIAM optymalizację wszystkich moich programów, dopracowywanie ich tak, żeby nie było nawet jednej niepotrzebnej literki i żeby wszystko działało jak najszybciej. I tu kolejny problem... Nie przekonałem się do korzystania z bibliotek, bo po co  - lepiej naucze się samemu jak to zrobić, bede wtedy wiedziął jak to działa. Unikałem bibliotek, wszelkich wspomagaczy chciałem wszytko napisać w C++ tak optymalnie jak tylko się da i porzuciłem każdy z dziesiątek projektów którymi się zajmowałem... Wypaliły mi się chęci do próbowania ponownie, bo czuję, że za każdym razem każdy projekt mnie przerasta. Nie mogę zrobić go tak, żebym był z niego zadowolony. Wiem doskonale w czym problem i że nie powinno się tak pucować do perfekcji wszystkiego co się robi. Program powinien działać. I tyle. Ale ja z każdego robię dzieło sztuki, które musi być idealne, nieskażone błędem. Gdy grałem w gry - oczywiście ta sama sytuacja - nawet często zdarzało mi się przeczytać cały poradnik do gry (nie dlatego, że gra się instalowała, albo jeszcze jej nie miałem - gra była już odpalona) i wymyśleć idealną strategię, tak, żeby grając w nią pierwszy raz już działać tak optymalnie jak tylko się da. Znowu odbiegam od problemu i trochę zacząłem głupio się przechwalać.

Czy czuję się dobrze? Tak, zazwyczaj tak. Ale zacząłem mieć problemy z ... świadomością? czystością umysłu? Jestem jakby zmulony, nie mam siły się na niczym skupić, szybko się rozpraszam, chociaż gdy zdaży mi się jakaś zagwozdka to potrafie skupić ogromną ilość szarych komórek na wyjaśnieniu jej w logiczny dla mnie sposób (na wszystko, na każdą otrzymaną informację mam swoją "teorię"(w potocznym tego słowa rozumieniu), staram się dopasowywać gdy dostaję nowe infomracje i nie okopywać się w światopoglądach, choć pewnie czasami mi sie zdaża że nie stosuję swoich zasad, ale znowu - gdzie ja bładze z tematem...)

Mam problemy z pracą, bo wszystko gdzie pracowałem mnie nudziło. Staram się zawsze wykonywać swoje obowiązki robić to tak optymalnie jak się da i nie dawać z siebie ani za dużo ani za mało. Tak żebym ani ja ani nikt dookoła nie miał mi  nic do zarzucenia. Ale z jednej pracy zrezygnowałem po roku z powodu zbyt niskiego wynagrodzenia - nie negocjowałem, po prostu uciekłem... robota była na czarno - z innej pracy mnie wyrzucono po 2 tygodniach, ale powiedzmy, że trochę zbyt ambitną sobie wybrałem. W 3ciej pracy mnie oszukano na 2 wypłaty, tak więc znowu nie zarobiłem dużo i po prostu nie chce mi się już szukać nowej pracy. Mam to gdzieś, czasami ktoś mnie zawoła na fuchę i coś zarobię więc z głodu nie umieram ani nie żyję na czyjś koszt. Nienawidzę cwanych pracodawców i staram się być tak uczciwy na ilę potrafię się postarać. Inni pracują przy szefie a gdy go nie ma opierdalają się, a ja cały czas pomalutku pracuję w moim tempie i gdy pojawia się szef to nie przyspieszam. Mam wyjebane na to co o mnie myśli, bo z głodu nie umieram, ale staram się uczciwie pracować, a tutaj taka jedna firma mnie oszukała (pracowałem na umowie) ii .. nie chce mi się nawet sprawy do sądu pociągnąć... Byłem w pipie i wysłałem kontrolę nie animową, ale szef okłamał ją, że wypłatę dostałem i poinformował, że tak w ogóle to zamyka firmę i .. nic więcej z tym "fantem" nie zrobiłem... Chociaż przygotowałem sobie pozew ( po 4 miesiącach :o )

Widzę że ludzie do okoła coś robią, sam marzę o dużej firmie i zajmowaniu się zarządaniem. To chyba moje marzenie... Rządzenie innymi ludzikami jak w strategiach turowych, dbanie o zadowolenie, produktywność i zyski. Jeszcze bardziej marze o tym, żeby zarządzał ktoś inny a ja byłbym tylko kapitalistą, który po prostu zarabia, bo ma i stara się wybrać dobrze gdzie zainwestować. No i tak. Potrzeba pracy. Problem chyba polega trochę na tym, że staram się szukać tylko "złotych okazji" kupić za "10 monet" i sprzedać za 25, a gardzę okazjami gdzie można za 10 dostać 11... Jak można już zauważyć jestem bardzo leniwy i trochę niemoralny(?) a może właśnie moralny... Staram się nikogo nie oszukiwać i uważam, że moralność ze strachu przed prawem to nie moralność, ale z drugiej strony raczej staram się czuć jakbym nigdy nikogo nie oszukał, a jak już to na to zasługiwał, bo mam zaburzone postrzeganie rzeczywistości...

Proszę.. Nie wiem o co, o jakąś diagnozę? Co mam robić, żeby dążyć w stronę odpowiedzi? Czy jestem uzależniony od komputera? Wydaje mi się że nie za bardzo, (bo jak pracowałem przez rok w 1 miejscu, to spędzałem około godziny dziennie na komputerze i nie zaniedbywałem moich potrzeb (snu jedzenia) na rzecz komputera) ale w sumie może to po prostu jedyne co lubię robić gdy nie mam pracy, a tej nie mam - bo "TO" robię... Siedzę przed kompem i zbieram wiedzę, a czasami gram (teraz akurat nie gram, ale zdarzają mi się raz na miesiąc "fale" gdy gram z 1-2 dni w jakiś stary tytuł (8-10h/dzień) ). Naprawdę, to nie jest tak, że oglądam graczy albo głupie vlogi, ja oglądam o budowie silników rakietowych, o działaniu przekładni mechanicznych o reakcjach chemicznych... Tego wszystkiego jest tak dużo, że chyba nigdy nie dowiem się o wszystkich ciekawostkach... Nie wiem czy to chore.

Aha - mam też chyba problem z ludźmi... Nie lubię zaczynać interakcji. W windzie nigdy nie powiem pierwszy do widzenia, ale to akurat uważam za bezsensowną formułkę, Ogólnie nie inicjuje za dużo interakcji, poza wypadkami gdy występuje jakaś niepisana zasada, w sklepie miłym głosem się witam, tak samo jak wszędzie gdzie załatiwam jakąś sprawę i potem bardzo konkretnie opisuję w jakim celu przybyłem (oczywiście nie w sklepie :D ale już np w banku, czy urzędzie...) . Staram się być dobrym rozmówcą (chociaż z reguły 65% czasu słucham a 35 mówię).. W sumie co innego było z poznaną dziewczyną, bo chyba spodobało jej się to jak dużo opowiadałem historii z mojego życia, więc tutaj akurat więcej ja opowiadałem. No ale na ogół bardzo unikam inicjowania interakcji, chociaż lubię porozmawiać ze starszą osobą która np do mnie sama zagada. Nie lubię wychodzić z domu, nie lubię zajmować czasu ludziom i szybko się irtytuję/rozpraszam - gdy coś mi nie idzie idealnie. Przepraszam za takie długie wypociny, ale mam nadzieję, że było to w miarę ciekawe jeśli przeczytałeś aż dotąd :)  . Mogę coś jeszcze o sobie opowiedzieć. Trochę widzę jak mógłbym próbować rozwiązać moje problemy i słyszałem o powiedzeniu "po prostu działaj" (przyznam że to działa), ale nie wiem... Jestem leniwy/głupio się tłumaczę/unikam kompletnie wysiłku i tak omijam każde rozwiązanie, które mogłoby mi pomóc. FIN

Link to comment
Share on other sites

To byłby bardziej rozwój osobisty niż lęki... Przepraszam. Zakładałem temat myśląc bardziej o tym, że unikam ludzi i wychodzenia na dwór... No a potem zacząłem opowiadać o wszystkim.

Edited by Gundula
Doprecyzowanie
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Siema,

Nie mam żadnego konkretnego rozwiązania Twojego problemu, ale widząc taki mega interesujący post bez odpowiedzi aż musiałem zareagować. 

Mam podobnie jeśli chodzi o bycie zdolnym, ale leniwym, niezdolność do samodyscypliny i zaangażowania w pracę oraz perfekcjonizm. Od razu śmigaj z tym do psychologa, jak nie masz na to sianka to nawet popracuj więcej w jakiejś chujowej robocie motywując się myślą, że naprawdę może być o wiele lepiej. Taka naturalna skłonność do optymalizacji wszystkiego dookoła jest bezcenna w wielu branżach i dobrze ukierunkowana może stać się Twoim jedynym zajęciem w pracy.

Pamiętaj, że masz jedno życie i nie ma w nim nic lepszego niż euforia i uczucie, że masz swoją zajawkę, która Ci wychodzi i daje konkretne efekty.

Pozdro i powodzenia.

 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Dzięki za odpowiedź, wchodzę tu rzadko, dzisiaj to w ogóle mimochodem, bo przypomniało mi się, że kiedyś tu pisałem, nic nie zrobiłem z problemem, ale teraz widzę realny czas - 2 miesiące od tego posta i jak go przeczytałem drugi raz, to widzę dokładnie wszystko co maskowałem wcześniej. Potraktuję psychologa jako priorytet jak znowu będę "przy kasie".

Znalazłem sobie teraz pracę na noc, żeby trochę dorobić trochę do tych fuch. Aktualnie jestem na etapie zwalania  wszystkiego czego nie robię na gorącą pogodę, ale naprawdę nie mogę się skupić jak wszędzie gdzie jestem jest 30 stopni... Przestawiam się na tryb nocny i chyba będę po prostu spał w czasie upału.

Ogólnie wiem, że są dobre branże dla mnie, ale nie mam studiów, a studiowanie jest dłuuugie. W pracy nie wytrzymałem roku, na studiach tak samo, nie zniosę w jednym miejscu trzech-pięciu lat. Na ostatnich studiach lubiłem wykładowcę z matmy i z ekonomii, bo tylko oni pobudzali moje szare komórki i czułem że się czegoś ciekawego uczę...  to chyba na tyle z wykładowców. Wiem, że nie chodzi o"lubienie" wykładowców, ale jak większość zajęć mi się nie podoba, to ciężko utrzymać motywację. Może powinienem pójść na ekonomię a nie informatykę... Pomyślę o tym.

Nie mam ochoty też szukać "normalnej" pracy, bo mam straszne (oczywiście przesadzam...) doświadczenia z pracodawcami i nie chcę mieć żadnego pracodawcy... Zainteresowałem się lime i uberem. Pracodawca jest, ale nie taki fizyczny maruda...  Może się po prostu muszę się ułożyć, tylko muszę sobie częściej przypominać o tym, bo jak na razie to refleksje mi się zdarzają raz na 2 albo i kilka miesięcy... Jak utrzymam takie tempo reformacji to "ułożę swoje życie" w wieku 60 lat 🤣

Słyszałem ostatnio o sposobie, żeby zapisywać sobie myśli a potem regularnie czytać myśli od siebie z przeszłości i ogólnie utrzymywać komunikację ze sobą z przeszłości/przyszłości. Być może po prostu brakuje mi kogoś do pogadania, bo poczułem się lepiej jak ktoś mi odpisał.

Edited by Gundula
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Wypalenie zawodowe pracowników może mieć szereg negatywnych skutków dla firmy. Oto kilka ekonomicznych konsekwencji wypalenia zawodowego dla przedsiębiorstwa.
      Obniżona produktywność
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym często mają trudności z koncentracją, motywacją i wydajnością w pracy. To może prowadzić do spadku produktywności w firmie, co w rezultacie może obniżyć jej wydajność i wyniki finansowe.
      Wysokie koszty związane z absencją chorobową
      Wypalenie zawodowe często prowadzi do zwiększonej absencji chorobowej pracowników. Firmy muszą ponosić koszty związane z zastępowaniem nieobecnych pracowników, a także mogą doświadczyć straty finansowej z powodu zmniejszonej kontynuacji projektów lub zadań.
      Wzrost kosztów związanych z rotacją pracowników
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym mogą podjąć decyzję o odejściu z firmy, co prowadzi do zwiększonej rotacji pracowników. Proces rekrutacji i szkolenia nowych pracowników jest kosztowny, więc częsta rotacja pracowników może poważnie obciążyć budżet firmy.
      Złe relacje z klientami
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym mogą mieć trudności w utrzymywaniu dobrych relacji z klientami lub klientami. To może prowadzić do utraty klientów lub pogorszenia opinii o firmie, co w rezultacie może wpłynąć na jej dochody.
      Spadek zaangażowania i innowacyjności
      Wypalenie zawodowe może zmniejszyć zaangażowanie pracowników w pracę oraz ich zdolność do generowania nowych pomysłów i innowacji. Brak zaangażowania i kreatywności może ograniczyć rozwój firmy i jej zdolność do konkurowania na rynku.
      Zwiększone koszty związane ze zdrowiem pracowników
      Wypalenie zawodowe może prowadzić do zwiększenia kosztów związanych z opieką zdrowotną pracowników, zarówno w zakresie fizycznym, jak i psychicznym. Firmy mogą być zmuszone do pokrywania kosztów terapii, leczenia psychiatrycznego lub innych świadczeń zdrowotnych dla pracowników.
      W sumie, wypalenie zawodowe może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne dla firmy, prowadząc do spadku produktywności, wzrostu kosztów operacyjnych oraz pogorszenia wizerunku firmy na rynku. Dlatego ważne jest, aby firmy podejmowały działania mające na celu zapobieganie wypaleniu zawodowemu i wspieranie zdrowia psychicznego swoich pracowników.
      Gabinet Ocal Siebie oferuje szkolenia dla firm poświęcone higienie psychicznej pracowników. Oferta przygotowywana jest indywidualnie w zależności od liczby uczestników, zakresu szkolenia oraz budżetu. Nasz zespół proponuje szeroki wachlarz rozwiązań. Skontaktuj się z nami poprzez e-mail, aby otrzymać więcej informacji.
        SKOCZ DO: Księgarnia >>>> Apteka >>>>  Uroda >>>> Zdrowie >>>>  Sport >>>> Dziecięce >>>>  Moda >>>>
    • 0 comments
      W dzisiejszym zabieganym i stresującym świecie, spokój może wydawać się luksusem, na który nie możemy sobie pozwolić. Jednak paradoksalnie, im bardziej zapracowani jesteśmy, tym bardziej potrzebujemy spokoju, aby odzyskać równowagę i wewnętrzną siłę. Właśnie w tym kontekście przychodzi "siła spokoju" - umiejętność odnalezienia wewnętrznego ukojenia i harmonii, pomimo zewnętrznego chaosu. Jak możemy rozwijać tę siłę i czerpać z niej korzyści?
      Znajdź czas dla siebie
      Pierwszym krokiem w budowaniu siły spokoju jest znalezienie czasu dla siebie. Wszyscy miewamy dni pełne wyzwań i zaplanowane do granic możliwości harmonogramy, ale ważne jest, abyśmy znaleźli chwilę, w której możemy uspokoić nasz umysł i odetchnąć głęboko. To może być poranna medytacja, wieczorny spacer lub cokolwiek, co pozwala nam na oderwanie się od codziennych trosk i skupienie się na naszym wewnętrznym spokoju. To bardzo ważne dla higieny psychicznej.
      Ćwicz świadome oddychanie
      Oddychanie jest naszym największym sprzymierzeńcem w poszukiwaniu spokoju. Ćwiczenia związane ze świadomym oddychaniem mogą przynieść ogromne korzyści dla naszego stanu umysłu i emocji. Skoncentruj się na głębokim, spokojnym oddychaniu torem przeponowym (tak, żeby unosił się brzuch, a klatka piersiowa mniej) przez kilka minut każdego dnia. To pozwoli ci uspokoić umysł i wyciszyć się, nawet w trudnych sytuacjach.
       
       
      Praktykuj medytację
      Medytacja jest praktyką, która pomaga nam odnaleźć spokój i równowagę wewnętrzną. Wybierz spokojne miejsce, usiądź w wygodnej pozycji i skup się na oddechu lub powtarzaj spokojne afirmacje (które spekulują, że może być w porządku, a nie są formą zakłamywania rzeczywistości, twierdzeniami, które nijak nie rezonują ze stanem faktycznym lub prawdopodobieństwem zajścia pewnych zmian - zwłaszcza bezwysiłkowo; na przykład powtarzaj raczej "mogę zdobyć dobrze płatną pracę" a nie "jestem milionerem"). Regularna praktyka medytacji pomoże ci rozwijać umiejętność bycia obecnym w bieżącej chwili, sprowadzania się do tu i teraz, kontrolować swoje myśli i odnajdywać spokój wewnątrz siebie.
      Miej wewnętrzne, bezpieczne schronienie
      Znajdując się w stanie spoczynku, wykorzystaj technikę wyobrażeniową: pofantazjuj chwilę przywołując dobre wspomnienia lub wyobrażając sobie, że znajdujesz się w komfortowych, bezpiecznych, kojących nerwy okolicznościach. Na przykład możesz pomyśleć o tym, że jesteś nad mazurskim jeziorem, tafla wody jest gładka bo nie wieje wiatr, siedzisz na pomoście i moczysz radośnie stopy w wodzie obserwując wygrzewające się w słońcu ryby, które widać tuż pod powierzchnią wody.
      Pozwól sobie na radykalną akceptację
      Często tracimy spokój, ponieważ stawiamy opór wobec tego, co się dzieje wokół nas. Utrzymywanie się w stanie niezadowolenia i nieakceptacji tylko pogłębia nasze cierpienie. Pracuj nad akceptacją sytuacji takimi, jakie są, i pozwól sobie na odstresowanie się. Zrozum, że nie możemy kontrolować wszystkiego, co się dzieje, ale możemy wpływać na swoje reakcje i podejście do sytuacji. Akceptacja pomoże ci odnaleźć spokój i zmniejszyć stres.
      Zadbaj o swoje ciało i umysł
      Dbanie o swoje ciało i umysł ma kluczowe znaczenie dla budowania siły spokoju. Regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta i odpowiednia ilość snu (higiena snu) są niezbędne do utrzymania równowagi.
      ✅ Interesuje Cię właściwe pieczywo? Poszukaj go tutaj.
      Również dbanie o umysł jest istotne - czy to poprzez czytanie inspirujących książek, słuchanie relaksującej muzyki, praktykowanie jogi lub dzielenie się czasem z bliskimi osobami. Pamiętaj, że ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane, dlatego ważne jest zadbanie o oba.
      Unikaj niepotrzebnie stresujących czynników
      Zamiast wyprowadzać się z równowagi poprzez czytanie wiadomości, obejrzyj materiał relaksacyjny lub napawaj się widokiem liści na drzewie za oknem. Nie musisz stale być na bieżąco, wciąż przesycać się tym, co cię denerwuje. Zwłaszcza, że na przytłaczającą większość zdarzeń, które są relacjonowane przez media, nie masz wpływu. Filtruj docierające do ciebie informacje - jeśli narażasz się na przykre bodźce, informacje stresujące, nie trenujesz siły spokoju, lecz wyrabiasz w sobie nawyk bycia w ciągłej gotowości, bycia przejętym, co ostatecznie może sprawić, że permanentnie będziesz kłębkiem nerwów. 
      Wyznacz granice i wybierz priorytety
      Często tracimy spokój, ponieważ jesteśmy przytłoczeni nadmiarem obowiązków i zobowiązań. Wyznaczanie granic i wybieranie priorytetów jest kluczowe dla zachowania spokoju i równowagi. Naucz się mówić "nie" rzeczom, które nie służą twojemu spokojowi i skup się na tym, co naprawdę jest dla ciebie istotne. Zadbaj o swoje potrzeby i nie bój się delegować lub prosić o pomoc, gdy jest to konieczne.
      Ciesz się chwilą obecną
      Siła spokoju tkwi w umiejętności bycia w chwili obecnej. Zbyt często martwimy się o przeszłość lub zastanawiamy się nad przyszłością, co prowadzi do niepokoju i niezadowolenia. Pracuj nad świadomością i skup się na tym, co dzieje się teraz. Ciesz się małymi radościami dnia codziennego i zauważ piękno wokół siebie. To pozwoli ci odczuwać spokój i pełnię w życiu. 
      Praktykuj wdzięczność
      Kieruj swoją uwagę na to, za co możesz być wdzięczny, co da się docenić. Praktyka wdzięczności napawa spokojem. Wiecznie niezadowolenie zaburza równowagę wewnętrzną.
      Znaj siebie
      Kiedy masz dobrą samowiedzę i znasz doskonale swoje wartości, nieadekwatna krytyka otoczenia przestaje cię ruszać i nie wytrąca cię z równowagi. Mnie na przykład bojkotowały fanatyczne miłośniczki ideologii feministycznej, a pozostaję oazą spokoju. Na tym właśnie polega urok pewności siebie płynącej z wiedzy o tym, że jest się wartościowym człowiekiem i ma się rację.
      Siła spokoju wynika z procesu, który wymaga regularnej praktyki i zaangażowania. Pamiętaj, że spokój nie oznacza braku trudności, ale umiejętność radzenia sobie z nimi w sposób nienerwowy i konstruktywny. Wprowadzając te praktyki do swojego życia, będziesz mógł odnaleźć wewnętrzny spokój i być odpornym na chaos zewnętrznego świata.
      - psycholog Rafał Olszak, były ekspert prowadzący eksperyment
      z którego relację pokazano w "Ślub od pierwszego wejrzenia"
    • 0 comments
      Uwaga, to żart!
      Ekologiczna moda stała się już bardzo popularna, ale teraz projektanci idą o krok dalej. W Polsce właśnie zaprezentowano najnowszy trend - ubrania zrobione z resztek jedzenia!
      Projektanci mówią, że takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo oryginalne i wygodne. Twierdzą, że zwykłe koszulki i spodnie to już przeszłość, a prawdziwy trend to ubrania wykonane z przeterminowanych produktów spożywczych.
      Nasze ubrania są w 100% eko - mówi jedna z projektantek. - Nie marnujemy jedzenia, tylko tworzymy z niego coś nowego i modnego. Poza tym, takie ubrania mają unikalny zapach, który z pewnością przyciągnie uwagę otoczenia.
      Wśród propozycji projektantów znalazły się m.in. koszulki zrobione z mąki, kurtki z mięsa, a nawet spodnie z ryżu. Według nich, takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo tanie, bo można je zrobić z resztek jedzenia, które zazwyczaj lądują w koszu na śmieci.
      Czy ubrania zrobione z resztek jedzenia zdobędą uznanie w świecie mody? Tego jeszcze nie wiadomo, ale na pewno są to bardzo oryginalne i innowacyjne pomysły, które z pewnością przyciągną uwagę wielu osób.
      ✅ Ładne wdzianka i zacne ubranka  znajdziesz tutaj.
    • 0 comments
      O ile brak dobrych wzorców może być kłopotliwy, o tyle wielkim problemem są złe wzorce, które mogą powodować traumatyczny chaos. Nie bez powodu mawia się, że ryba psuje się od głowy. Podczas gdy psycholodzy w codziennej praktyce pomagają ludziom wyplątywać się z toksycznych związków romantycznych, toksyczne relacje polityków i tak zwanych elit z resztą społeczeństwa pozostają nietykalne. Wszystko to, co można obserwować w dysfunkcyjnych relacjach par, na dużą skalę występuje też w interakcjach między rządzącymi i podporządkowanymi. Co gorsza, prym wiodą ci, którzy są szczególnie efektywni w graniu na emocjach.  
      Kłamcy często wygrywają z prawdomównymi, bo kłamstwa wywołują silne emocje, więc nadaj się do szybkiej i skutecznej manipulacji, ponadto produkuje się je tanio, a obala drogo i długo. Nierzadko nie ma też jak pociągnąć kłamców do odpowiedzialności. Nic dziwnego, że żyjemy w kulturze kłamstwa: zakłamywania rzeczywistości, powszechnego manipulowania opinią publiczną, kłamliwych narracji i gry pozorów.
      W dobie Internetu i popularności środków masowego przekazu przybiera to postać pandemii fałszu.
      Tragizm tej sytuacji polega na tym, że nie tylko jesteśmy na nią skazani, ale nawet niespecjalnie mamy jak się przed tym bronić, nie mówiąc już o próbach zmiany tego stanu rzeczy. Prawo prasowe jest tak dalece niedoskonałe, że kłamiącym mediom na ogół uchodzi to na sucho. Kontrola nad politykami jest znikoma, więc nie ma absolutnie żadnej pewności, czy spełnią wyborcze obietnice. Instytucje, które teoretycznie miałyby chronić społeczeństwo przed nadużyciami, mają bardzo ograniczone możliwości. 
      Trudno normalnie funkcjonować znajdując się w nienormalnym położeniu, gdy notorycznie robi się z człowieka wariata, stosuje się na nim gaslighting czyli przemoc psychiczną polegającą na mieszaniu w głowie.
      Zaufanie to na gruncie filozofii przekonanie, że wierzymy temu, od kogo oczekujemy dobra. Mamy tyle do czegoś lub kogoś zaufania, ile jesteśmy w stanie zaryzykować. Dla psychologii zaufanie jest oczekiwaniem jednostek lub grup, że obietnice innych jednostek lub grup będą dotrzymane. Jest to także stan wyrażany przez pozytywne oczekiwania co do motywów postępowania innych osób. Kultura zaufania sprzyja zdrowemu funkcjonowaniu społeczeństwa. Tymczasem kultura nieufności i cynizmu oznacza w praktyce anomię. Anomia to chaos, brak jasnych norm czy regulacji, wobec których adresaci naszego zaufania byliby odpowiedzialni i które wymuszałyby ich wiarygodność. Trudno mówić o tym, by panująca w tym kraju sytuacja była godna zaufania, a podmioty, które mają na to największy wpływ, dążyły do poprawy tego stanu rzeczy. 
      "Anomia – niespójność wewnątrz systemu normatywnego, poczucie niepewności i bezcelowości w społeczeństwie w wyniku nagłych zmian społecznych i załamania się porządku społecznego." - Wikipedia
      Nie dziwią zatem pogarszające się statystyki częstotliwości występowania zaburzeń psychicznych. Narastają też niepokoje społeczne. Niewątpliwie potrzebny jest reset systemu, który zapętlił się do poziomu absurdu. Mając nadzieję, że ten reset nie będzie nazywał się „Wojna”, starajmy się zachować zdrowe zmysły poprzez stronienie od tego, co miałoby zaburzać naszą równowagę ponad miarę. Grawitujmy też ku temu, co nas regeneruje, uspokaja, chroni przed nadmiarem bodźców. Połowa sukcesu to nie pogarszać sprawy. 
      Żyjąc w świecie pełnym fałszu, kłamstwa i manipulacji, istotne jest, aby być rozsądnym i trzeźwo myślącym. Oto kilka zasad, które mogą pomóc w utrzymaniu jasnego umysłu w takiej rzeczywistości. Zawsze zachowuj zdrową dawkę sceptycyzmu wobec informacji i twierdzeń, które słyszysz lub czytasz. Zadawaj pytania, szukaj dowodów i staraj się zweryfikować fakty. Sprawdzaj wiarygodność źródeł informacji, zanim zaakceptujesz je jako prawdziwe. Unikaj opierania się na jednym źródle i poszukuj informacji z różnych perspektyw. Nie ufaj ślepo autorytetom czy opinii większości. Analizuj informacje samodzielnie i wypracowuje własne wnioski. Zrozumienie perspektywy innych ludzi może pomóc w wykryciu manipulacji czy fałszu. Kiedy pojmuje się motywy innych ludzi, łatwiej uchronić się przed ich manipulacją. Podejmuj wysiłek, aby stale poszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Im więcej wiesz, tym łatwiej będzie ci zrozumieć świat i uniknąć manipulacji. Manipulatorzy często wykorzystują grę na emocjach do wywierania wpływu, wręcz presji na innych - uważaj na "bomby emocjonalne" czyli takie komunikaty, które powodują silne odczucia. Bądź świadomy swoich uczuć i staraj się zachować spokój w sytuacjach stresowych lub konfliktowych. Regularnie zastanawiaj się nad własnymi przekonaniami, postawami i działaniami. Bądź gotowy zmieniać swoje poglądy w oparciu o nowe informacje i doświadczenia. Trzymaj się moralnych zasad i wartości, nawet jeśli inni próbują cię przekonać do czegoś innego. Lojalność wobec swoich wartości może chronić przed manipulacją ze strony tych, dla których cel uświęca środki.
       ➡️ Lubisz czytać? Więcej do poczytania znajdziesz tutaj.
      Polecam też:
       
    • 0 comments
      Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest fascynującym obszarem, który zajmuje się badaniem wpływu czynników psychologicznych na wyniki i występy sportowców w tej dyscyplinie. Oto kilka istotnych tematów dotyczących psychologii sportu w kontekście piłki nożnej.
      Motywacja
      Badania nad motywacją sportowców w piłce nożnej są istotne dla zrozumienia, dlaczego niektórzy gracze osiągają sukcesy, podczas gdy inni nie. Czynniki motywacyjne, takie jak aspiracje, cele, dążenie do sukcesu, presja społeczna i wewnętrzne motywy, mają istotny wpływ na zaangażowanie i wydajność zawodników.
      Stres i radzenie sobie ze stresem
      Piłka nożna jest sportem wymagającym wysokiego poziomu umiejętności technicznych, taktycznych i fizycznych. Zawodnicy muszą radzić sobie ze stresem związanym z rywalizacją, oczekiwaniami kibiców, presją wyników oraz z występami przed dużą publicznością. Psychologia sportu pomaga w identyfikacji skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem i poprawie radzenia sobie z emocjami w tych kontekstach.
      ➡️ Na marginesie, w wolnej chwili można odwiedzić sklep dla uprawiających sport.
      Koncentracja i uwaga
      W piłce nożnej istotne jest utrzymanie wysokiego poziomu koncentracji przez cały mecz. Zawodnicy muszą skupiać się na zadaniach taktycznych, czytaniu sytuacji na boisku, podejmowaniu szybkich decyzji i reagowaniu na zmienne warunki gry. Psychologia sportu oferuje techniki, takie jak trening mentalny i wizualizacja, które pomagają w doskonaleniu koncentracji i kontroli uwagi.
      Samoocena i pewność siebie
      Wiara w siebie i pozytywna samoocena mają kluczowe znaczenie dla piłkarzy. Wysoka pewność siebie może wpływać na efektywność techniczną, taktyczną i motoryczną, a także na podejmowanie ryzyka i radzenie sobie z porażką. Psychologia sportu dostarcza narzędzi i technik, które pomagają budować i utrzymywać pozytywną samoocenę u piłkarzy.
      Komunikacja i współpraca w zespole
      Piłka nożna to sport zespołowy, w którym skuteczna komunikacja i współpraca między zawodnikami są kluczowe dla osiągnięcia sukcesu. Psychologia sportu bada dynamikę zespołową, budowanie zaufania, komunikację werbalną i niewerbalną, oraz strategie integracji i współpracy w drużynie piłkarskiej.
      Zarządzanie emocjami
      Emocje odgrywają ważną rolę w piłce nożnej i mogą wpływać na wydajność zawodników. Badania nad zarządzaniem emocjami skupiają się na identyfikowaniu i regulowaniu emocji, odczuć takich jak frustracja, złość, stres czy ekscytacja, aby poprawić skoncentrowanie się i podejmowanie trafnych decyzji na boisku.
      Trening mentalny
      Trening mentalny jest istotnym aspektem psychologii sportu w piłce nożnej. Obejmuje to techniki wizualizacji, afirmacji, pozytywnego myślenia i strategii regulacji myśli w celu poprawy koncentracji, wydajności i pewności siebie.
      Zwalczanie kontuzji i rehabilitacja
      Kontuzje są nieodłącznym elementem sportu, w tym również piłki nożnej. Psychologia sportu wspiera zawodników w procesie powrotu do zdrowia, pomagając w radzeniu sobie z frustracją, utratą motywacji, lękiem przed ponownym urazem i utrzymaniem pozytywnego nastawienia do rehabilitacji.
      Rozwój kariery
      Psychologia sportu może pomóc piłkarzom w rozwoju kariery i osiągnięciu pełnego potencjału. Obejmuje to zarządzanie celami, strategie rozwoju umiejętności, radzenie sobie z presją w procesie selekcji, przejście z juniorskich drużyn do seniorskich i planowanie długoterminowej kariery sportowej.
      Coaching i przywództwo
      Psychologia sportu jest również stosowana w kontekście szkolenia i przywództwa trenerów. Badania nad efektywnymi strategiami coachingowymi, komunikacją z zawodnikami, budowaniem zaufania i inspirowaniem do osiągania wysokich standardów mogą przyczynić się do lepszego funkcjonowania drużyn piłkarskich.
      Powyższe tematy stanowią tylko kilka przykładów. Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest szerokim obszarem badań, który stale się rozwija i dostarcza wiedzy na temat psychologicznych aspektów tego sportu.
      Mój YouTube, mój Instagram.
       
      Artykuł przypadł do gustu i przydał się?
      Wesprzyj autora, stawiając mu kawę.


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  •  

  • 83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.