Jump to content

Karolinabanonim

Użytkownik
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Neutral

About Karolinabanonim

  • Rank
    Newbie
    Newbie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzień dobry, zaraz minie rok odkąd jestem ze swoim chłopakiem. Nie jest to mój pierwszy związek, aczkolwiek czuję, że w końcu trafiony. (Pozostali partnerzy mnie zostawiali) Mój problem polega na tym, że chyba jestem zazdrosna o przyjaciółkę mojego chłopaka. Tylko, że nie obawiam się zdrady - ufam mojemu partnerowi i wiem jak bardzo mnie kocha. Największa przykrość sprawia mi patrzenie, że on dba o nią tak samo jak o mnie, że śmieje się z nią głośniej niż ze mną. Ja się po prostu boje, że on będzie miał z nią lepszą relację niż ze mną, a nie będę mogła nic na to poradzić, ponieważ wiem, że to przyjaciele i nie mogę (też nie chcę) zabraniać im się spotykać. Mam świadomość problemu, ale nie wiem jak sobie z tym poradzić. Chyba nie chcę się dzielić swoim partnerem nawet z jego przyjaciółką. Chcialabym być dla niego wyjątkowa, żeby traktował mnie inaczej niż wszystkie inne kobiety. Proszę o radę i smutno dziękuję.
  2. Jestem licealistką lat 18. Odkąd pamiętam, w mojej rodzinie nie układało się dobrze. Ojciec furiat, wyklinający matkę, nadużywający alkoholu z wiecznymi problemami ze znalezieniem pracy, skutek - brak pieniędzy. Pracuję od jakiegoś 15 roku życia by jakkolwiek dorównać rówieśnikom. Wstydze się tego, gdzie mieszkam, jak mieszkam, że nie stać mnie na wszystko oraz tego jaki jest mój ojciec. Boję się, że gdy mój chłopak dowie się o sytuacji w domu, oraz zobaczy jak żyję, to przestraszy się i mnie zostawi. Strach przed zaproszeniem go do domu mnie paraliżuje. Starałam się w delikatny sposób nakreślić sytuacje. Mówiłam, że "mam lekkie problemy z rodzicami" ale nie wiem, czy on w ogóle mnie rozumie. Czuję się gorzej od innych. Mam wrażenie, że po prostu mi czegoś brakuje, że nie jestem wystarczająco w czymś dobra. Mam ogromne problemy z samooceną. Wydaje mi się, że chyba przez to mam depresję. Nie umiem się cieszyć z życia a powinnam. Powinnam być wdzięczna ale nie jestem. Problemy w szkole, z ocenami są dla mnie nieistotne w porównaniu z problemami w domu. Kiedyś było kompletnie inaczej. Byłam najbardziej optymistyczną osobą w otoczeniu. Słyszałam słowa "jesteś najmilszą i najbardziej pozytywną osobą jaką znam", dziś słyszę "czemu ciągle jesteś taka smutna". Jestem po 2 nieudanych związkach, zostałam upokorzona i wykorzystana. Odeszły też ode mnie przyjaciółki, ale nie mogę powiedzieć, że jestem samotna, bo mam się do kogo odezwać, jednak długo zajęło mi zrozumienie, że nie jestem winna ich odejścia. Nie wiem czy można mi jakoś pomóc, ale nie daje już rady.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.