Jump to content

Muszę to poprstu z siebie wyrzucić....


Recommended Posts

Mam 33 lata , jestem mamą dwóch cudownych chłopców których kocham nad życie i właśnie dla nich tkwię w tym błędnym kole. Z moim partnerem jestem od 2011 roku , miałam wówczas zaledwie 19 lat , każdy w tym wieku chyba myśli że wie najlepiej prawda ?! Ze mną było inaczej , byłam bardzo zagubiona , chciałam jak najszybciej uciec z domu przed matką narcyzem która terroryzowała nasze życie... Co za ironia skończyłam jak mój własny ojciec... Znałam z Polski mojego partnera , ale zaczęliśmy być razem gdy był on już ty w UK.... Dziś wiem że wybrałam go , bo był drogą do ucieczki.. mimo to byłam zawsze pogodna , uśmiechnięta , głodna wiedzy i świata , naiwna.... Pierwsze dwa lata to była słodko gorzka wojna między nami , powinnam odjeść wcześniej , nie zrobiłam tego i tak zostaliśmy rodzicami , postanowiliśmy walczyć dla dziecka , szło różnie , mój partner to wybuchowy człowiek bardzo lubi ranić słownie , niszczyć to co dobre , w gruncie rzeczy on nie jest zły , poprostu ma taki charakter , gdy synek miał 2 tygodnie podnosił na mnie rękę i uciekałam z domu z synem , pomogli znajomi, wówczas już byłam złamana , ale zostałam bo się bałam że nie dam rady , że sobie nie poradzę , mój strach znowu wygrał.... Bywały lepsze momenty , i więcej tych złych , mój partner doskonale wiedział gdzie zaboli najbardziej, moje łzy dawały mu poczucie satysfakcji, zadowolenia , twarz może udawać , ale oczy , w nich zawsze ujrzysz prawdę , więc przestałam płakać , przestałam okazywać uczucia , zabiłam się wewnętrznie , stworzyłam tyle pokoi pozamykanych na klucz i udawałam że nie istnieją... Nie mówię że ja nie jestem bez winy , często zdarza mi się powiedzieć coś głupiego , zadziałać impulsywnie , i to go bardzo złości , czy to że lubię pomagać innym , ale to sprawia mi radość , i nie robię tego kosztem rodziny czy swoich pieniędzy , ale to i tak dla niego było złe.... W 2016 urodził się drugi syn , dodam że życie intymne to poprstu obowiązek dla mnie.... Zaczęłam uciekać pierw w książki , czytałam bardzo dużo w czasie wolnym bądź gdy partner grał na PS4, zaczęły się ostre awantury o to , czułam się wiecznie zła , niewystarczająca , ciągle za mało idealna , gdy mówiłam o rozstaniu on mówił że ja go uratowałam , zmieniałam, dzięki mnie jest lepszy i fakt trochę się zmienił , w między czasie zachorowałam na łuszczycowe zapalenie stawów , pierwsze dwa lata to był koszmar , ten ból , codzienny ból , musiał mi pomagać wstać z łóżka , pomoc się wykąpać itp , każda czynność była mega ciężka , ale pracowałam dalej , nie mogłam pokazać że jestem słaba , zaczęły się długi , zaczęłam grać na automatach , nie doszło to do mega ciężkiej sytuacji ale narobiło kłopotów , bardzo bałam się porozmawiać z partnerem , do tej pory się boje , odrazu w mojej głowie wyje alarm że on mnie zabije , może nie dosłownie ale strach był i jest potężny. Nie czuję się ofiarą przemocy fizycznej bo zdarzyło się to kilka razy w ciągu tych wszystkich lat , może z 7, on mówi że wie że nawet jeśli ja go sprowokowałam to on nie powinien tak zrobić....  W 2019 on miał wypadek , który wpędził nas w problemy finansowe które ja pogłębiłam nadmiernym kupowaniem rzeczy na raty i lekkim graniem , nie nie jestem uzależniona od hazardu , nie zajmuje on moich myśli , poraz kolejny uciekałam w niego gdy chciałam nie myśleć , nie czuć , kolejny raz byłam tchórzem... On się w końcu dowiedział , obwinia o wszytko mnie , oczekuje że to ja wszystko naprawie , ja się zmienię , i to ok zawiodłam go i okłamywałam, on obiecał że będzie przy mnie że pomoże , że to pewnie depresja , byłam za to wdzięczna , tylko że awantury są co chwila , słowa takie że ahhh... Chciałam dziś zadzwonić do psychologa poprosić o radę , wygadać się i zrozumieć gdzie leży problem , nie pozwolił mi na to , powiedział że skoro sama wcześniej podjęłam złe decyzje to teraz też muszę sobie sama radzić bo mogłam myśleć wcześniej. Teraz każdy powie odejdź , tylko że my jako rodzina , on jako ojciec jest zupełnie inny , ma tak silna i dobra relacje z synami , pod tym kontem nie mogę powiedzieć o nim złego słowa , chłopcy nie są świadkami tych awantur ani rękoczynów... Powiedziałam że chce się rozstać bo ja naprawdę już dłużej nie dam rady , powiedział że nie dam rady sama , że moja głowa jest zepsuta i zniszczę dzieci , tak mi namieszał w głowie że już nie wiem gdzie leży prawda.... Dalej jestem słaba , chciałabym żeby było łatwo , żeby poprstu zniknął , umarł , zakochał się w kimś innym co kolwiek , ale żeby znikł... Wiem że dużo problemów jest we mnie , jestem tchórzem , jestem słaba , jestem załamana , dla mnie jest już za późno , ale może to tylko moje tłumaczenie , nie wiem , ale zrobię wszystko by chłopcy nie płacili za moje błędy , oni chcą mieć dom , mamę i tatę , syn ma 11 lat a gdy raz podjęłam próbę rozmowy z nim o tym że może dojść do rozstania to zaczął moczyć się w nocy , to była moja wina i nie mogę pozwolić by oni przez to cierpieli , ale nie wiem ile jeszcze dam radę , chciałabym żeby ktoś mnie uratowal, ale tak się przecież nie da , dla mnie już nie ma ratunku , bynajmniej narazie....

Link to comment
Share on other sites

Cześć, do psychologa nie musisz iść. Zacznij online. Na pewno musisz dobrze przemyśleć wybór osoby do pomocy bo nie każdy bedzie w stanie. Bardzo duzo jest materiału w necie, może Ci podejdzie. Nie poddawaj sie, to tylko taki słabszy okres.Masz dla kogo żyć, nie tylko dzieci ale też dla samej siebie. To sie da jeszcze poukładać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.