Jump to content

Nie wiem co robić


Recommended Posts

Dzień dobry, z moim chłopakiem prawie dwa lata byliśmy razem( mieszkaliśmy razem, jeździliśmy na wycieczki), w lutym postanowiłam się wyprowadzić do miasta gdzie studiuje żeby znaleźć prace. Było wszystko Okey, dopóki 3 lutego nagle mój chłopak mi nie napisał, że do mnie jedzie i najwyżej będzie spał pod drzwiami. Przyjechał i było wszystko super, dopóki nie odkryłam że tego poranka postanowił z jakaś obca dziewczyna zrobić seks kamerki, poczułam się zraniona ale wiem że jesteśmy młodzi i będziemy popełniali błędy, porozmawialiśmy o tym dlaczego to zrobił. Postanowiłam napisać jeszcze raz do tej dziewczyny z jego konta za jego zgoda i okazało się że to jest jakiś oszust, który na takich chłopakach naiwnych zarabia pieniądze. Starałam się mu wybaczyć i coraz bardziej mi się to udawało. Było dobrze, rozmawialiśmy każdego dnia bo jednak dzieli nas 150 km. W czwartek,9 marca, wieczorem kładłam się dosyć wcześnie spać, ponieważ miałam na 6 do pracy. Zadzwoniłam do mojego lubego by się spytać co robi i powiedzieć ze idę spać. To była nasza ostatnia rozmowa, rano gdy się obudziłam zobaczyłam dużo wiadomości i przypomniało mi się, dowiedział się że go zdradziłam, nie chciałam mu tego mówić bo była to dla mnie jednorazowa akcja i nie wiem dlaczego to zrobiłam, najprawdopodobniej bo chciałam się wpasować, mieć znajomego, dodatkowo czułam też się skrzywdzona słowami jego rodziny które raczyły mnie od dłuższego czasu. Tamtego dnia żałuje najbardziej na swiecie i od jego wydarzenia starałam się o nim zapomnieć. A było tego dnia tak: mój znajomy z którym zaczęłam pisać, dowiedział się że będę w mieście gdzie studiuje i zaczęliśmy pisać o spotkaniu, podczas tego spotkania powiedział mi ze ma dziewczynę ale podobam mu się i bardzo chce się zabawić, przez całe spotkanie odmawiałam mu i mówiłam że bardzo zależy mi na tym związku i że nie chce stracić tej osoby i że nic z tego nie będzie, spędziliśmy razem świetny dzień, były używki i na koniec dnia zwaliłam mu ręka a potem jak byłam u ciotki wysłałam mu nudesy. Obiecaliśmy sobie ze nikt się nie dowie, a ja już od wtedy żałowałam, ale cieszyłam się ze od dawna mam jakiegoś nowego znajomego przyjaciela ( teraz wiem ze tamto spojrzenie było mylne). Dziewczyna mojego znajomego znalazła nasze wiadomości i próbowała napisać do mojego chłopaka, koniec końców udało jej się. Na screenach które mu wysłała widać było ze coś między nami było oraz że ja więcej nie chce nic robić, było tez tam zawarte rozmowa gdy było mi bardzo smutno i ten kolega mnie pocieszył i żartowaliśmy że jak pojadę na studia to żeby wkurzyć mojego chłopaka wyjde z znajomych na 2 h i nie będę mu odpisywała, a on napisał ze dawaj nagramy i wyślemy mu filmik jak mi obciągasz, oczywiście taka sytuacja nie miała miejsca. 
Zaraz po tym jak mój chłopak zablokował mnie wszędzie, postanowiłam do niego pojechać i spróbować wytłumaczyć sytuacje, że to wcale nie jest tak że uprawiałam z nim seks, albo się calowałam, ale tak zwaliłam mu ręka( na początku przez emocje skłamałem ze z handjobem Chodzi o coś innego ale potem przeprosiłam i się przyznałam), gadaliśmy i spytałam się go czy mam zostać czy sobie pojechać, spędziliśmy chwile razem, uprawialiśmy seks, potem on odwiózł mnie do jego domu i powiedział ze wróci bo jedzie się spotkać z przyjacielem i że go wyśmieje za to co zrobił. Nie wrócił, ja wpadłam w szał, chciałam się zabić, zrobiłam sobie krzywdę, poszłam pod dom do przyjaciela chłopka i powiedziałam ze jak nie wyjdzie i ze mną nie pogada to zacznę krzyczeć. Wyszedł, spytałam się czemu nie wrócił a on ze był w szoku i nadal jest i sam nie wie czego chce. Przeprosił że kazał mi zostać i powiedział ze mam zadzwonić do mamy i do niej pojechać, dał mi samochód bym wróciła nim do jego domu. Tam było ze mną jeszcze gorzej ale to nieważne w tej historii, napisałam do mamy, przyjechała po mnie, zostawiłam przez przypadek portfel wiec wieczorem z spokojniejszym nastawieniem postanowiłam go odebrać i poprosić go by mnie wysłuchał. Przeprosiłam go za moje zachowanie, powiedziałam ze żałuje co zrobiłam i poprosiłam o rozmowę za tydzień w niedziele oraz szanse . Nieodzywanie się do niego to dla mnie katorga. Napisał mi wczoraj ze nie chce się ze mną widzieć tylko ze pogadamy zdalnie. Spytałam się go czy nie chce wtedy pogadać wcześniej i czy napewno chce rozmawiać zdalnie. Nie odpisał. Staram się jakoś funkcjonować ale nie jestem w stanie. Chciałabym by było między nami dobrze, zablokowałam tego kolege i nie mam z nim żadnego kontaktu, nawet na grupy zajęciowe się inne zapisałam. Walcze ze sobą i niestety nie udaje mi się i zaczepiam mojego chłopaka mimo ze obiecałam ze dam mu spokój

 

. Co mam zrobic w tej sytuacji, chce uratować ten związek, inaczej chce ten związek zbudować od nowa bo wiem ze nie da się wrócić do tego co było, a błędu już nigdy więcej nie powtórzę. 
 

ps. Boje się ze wszyscy mówią mu żeby mi nie spróbował wybaczyć

Link to comment
Share on other sites

Witaj. Nie mnie jest Ciebie osądzać, lecz zwróciłaś się o radę i na pewno otrzymasz nie jedną od innych na tym forum. Używając języka potocznego „pojechałaś grubo” ze swoim chłopakiem. Może delikatnie Ciebie zaboli to co napiszę, ale czas wyciągnąć wnioski by naprawić swoje zachowanie i nie krzywdzić drugiego. Fakt, jestescie oboje młodzi i jeszcze nie jeden błąd w życiu popełnicie, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie. Chciałaś, chcesz budować relację i przypomnij sobie jaka była Twoja reakcja, gdy chłopak przyjechał do Ciebie i odkryłaś epizod kamerki z podszywającym się gościem. Po tym zdarzeniu za niedługo wyszła na jaw prawda o Twojej zdradzie bo tak to można raczej nazwać. Postaw się na miejscu chłopaka. Jak myślisz co poczuł, gdy otrzymał wiadomosci /jakieś screeny /nagrania rozmowy z tym drugim ? Przyprawiłaś mu tzw „rogi”, bo do czegoś jednak doszło, ośmieszyłaś a przede wszystkim zapomniałaś o szacunku do samej siebie i jego samego. Teraz wyrażasz skruchę, chcesz zacząć od nowa, ale do tego trzeba dwojga. Masz całkowitą racje nie wrócisz do tego co było bo zaufanie i wierność bardzo ciężko jest odbudować. Ktoś raz zdradzony, oszukany tak szybko nie zaufa niestety. Pamiętaj, ze dużym wyzwaniem dla pary jest zamknąć pewien rozdział i zacząć od początku z czystą kartą. Wiele stałych par czy małżeństw korzysta z terapii by pomoc zapomnieć i budować od nowa. Nie naciskaj na chłopaka, nie kontaktuj się bo na prawdę on czuje się mocno zraniony. Nawet nie jest w stanie się z Tobą spotkać, tylko zgodził się na zdalną rozmowę. Jemu jest ciężko poskładać to w całość a uwierz, ze jeśli zwierzył się znajomym czy bliskim to większość będzie odradzać kontynuacji Waszego związku. Może wizyta z psychologiem byłaby tutaj wskazana bo jesteś daleko od domu, jesteś w pewnej odległości od bliskich i w dodatku czas dzielisz na pracę, studia i naukę. Emocje często biorą górę i prowadzą do złych posunięć. Przed Tobą jeszcze wiele, wiele dobrego, ale nie zapominaj o szacunku do samej siebie i bliźniego bo oni też mają swoje uczucia i godność. Powodzenia Suzi! 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.