Jump to content

Brak akceptacji dziecka z poprzedniego zwiazku


Anna007

Recommended Posts

Dzień dobry.Jestem matka 31 letniego mężczyzny który w przeszłości popełnił błąd i mojemu mężowi ciężko to zapomnieć.Ale od początku.Syna wychowywałam sama z pomocą rodziców.Męża obecnego poznałam gdy syn Łukasz był pełnoletni.Spotykaliśmy się 10 lat ale nie mieszkaliśmy razem bo opiekowałam się chora mama.W tym czasie mój syn poznał kolegów którzy palili marihuanę .Palił trawkę  i na to potrzebował pieniędzy.Wiec przy wizytach mojego partnera u mnie w Domu wykradał mu pieniądze.Mój partner powiedział,ze u mnie w domu giną mu pieniądze.Syn zaprzeczał,płakał a w ostateczności wyjęłam mu ukradzione pieniądze schowane w majtkach.
Tak się zdarzyło kilka razy.Po 10 latach wzięliśmy Slub cywilny,wyprowadziłam się do domu który Kupil mąż a syn jako dorosły mieszka już sam.
Niebawem planujemy wziąć ślub kościelny bo uzyskałam unuewaznienie ślubu w Sądzie Biskupim.
Niestety mój mąż nie chce nawet spróbować wybaczyć błędów z przeszłości mojemu synowi.Nie życzy dobie by mój syn przyjeżdżał do domu w którym mieszkamy razem.
Co ja mam zrobić?jak się zachować? 

Link to comment
Share on other sites

Witaj Anno, przeczytałam Twój post i napiszę kilka słów, które mam nadzieje choć trochę pomogą Ci w przemyśleniach. Jestem katoliczką, wierzę w Boga, uczestniczę w niedzielnych mszach a wiara pomaga mi w codziennym życiu. Na początku przeczytaj proszę Ewangelię Mt 18,21-22 i jej interpretację. Przebaczenie nie oznacza zapomnieć, ponieważ trudno jest zapomnieć wyrządzoną przez kogoś krzywdę. I tak tez się stało w przypadku Twojego męża i Twojego syna Łukasza. Przebaczenie jest chęcią dawania szansy drugiemu człowiekowi. Jeśli planujecie ślub kościelny z mężem to tym bardziej mąż powinien wrócić do tych przykrych chwil, gdy Twój syn podbierał mu pieniądze. Szczera rozmowa z duszpasterzem, może z dobrze znanym Wam księdzem z parafii na pewno dużo by wniosła i pomogła mężowi (i nie mam na myśli spowiedzi, bo ona będzie kolejnym krokiem przed zawarciem przez Was związku małżeńskiego w kościele). Jeśli mąż Twój nie będzie potrafił wybaczyć, to żyć będzie w grzechu. My oczekujemy zawsze przebaczenia od Boga a to nas obliguje do tego by i innym przebaczać. Właśnie o tym była mowa w kazaniu w ostatnią niedzielę. Jest nas Tutaj wielu i każdy ma własne zdanie, które może wyrazić. Może inna osoba podsunie Tobie inne rozwiązanie? Bądź dobrej myśli, ze któregoś dnia panowie podadzą sobie ręce na zgodę. 

Link to comment
Share on other sites

Modlę się o to by mąż wybaczył ale jego wiara nie jest taka jak moja i tak w głębi duszy mysle,ze zgodził się stanąć przed Bogiem ze mną tylko dla mnie.Mysle,ze nie jest w głębi duszy przekonany do tego rodzaju tradycji(bo chyba to tyle dla niego znaczy).

Wyznaczylam sobie cel-małymi kroczkami zbliżać go do Boga.
Kocham obu i ciężko jest nie mieć ich przy sobie jednocześnie,spędzać razem wieczorów i dni.Syn jest tego świadom i jest w stanie rozmawiać ale mąż nie chce.Skreślił go całkowicie.Jest wrogo nastawiony i zadne przekonywanie,ze życie jest za krótkie by żyć w nienawiści nie pomagają.

Link to comment
Share on other sites

Ach Anno smutne jest to co piszesz. Nie zbawisz sama świata i nie uzdrowisz dumy męża. Jemu ciężko jest pogodzić się z tym ze syn ukochanej osoby tak postąpił względem niego. Ty jesteś między młotem a kowadłem i bardzo przezywasz tę sytuacje. Każdy popełnia błędy i jest nieomylny. Uczymy się przecież przez całe życie. Może gdy będziecie przygotowywać się do ślubu kościelnego wtedy spróbuj nawiązać rozmowę z mężem o tym by porozmawiał z księdzem. Może uda się zrzucić ten ciężar, bo jemu tez nie jest łatwo. 

Link to comment
Share on other sites

Pisząc wcześniej myślałam tez i o wspólnym spędzanym czasie, szczególnie podczas świąt. Rozumiem ze tego nie ms bo mąż nie życzy sobie odwiedzin Twojego syna. Za ponad miesiąc będzie Wielkanoc, a za niecały rok Boże Narodzenie… Miło by było gdybyście razem zjedli świąteczne śniadanie lub spotkali się na wspólnym obiedzie. Czas świąt tym bardziej kościelnych to czas pojednania i dobry moment by spróbować zakopać urazy. Wiem co czujesz jako matka, masz rozerwane serce pomiędzy kochającego męża i kochającego syna tym bardziej ze yo Twój jedyne dziecko i w dodatku syn 🤗 Nie wiem na ile konserwantywny jest Twój małżonek, lecz może udałoby się z nim uzgodnić/ zaproponowac, ze bedziesz się widywała z synem np pod jego nieobecność. Wtedy miałabyś szanse stopniowo o nim delikatnie wspominać przy mężu, jak się zmienił, czego dokonał, gdzie pracuje, jak mu się wiedzie w życiu … (może coś o wnukach jeśli jesteś już babcią). Przede wszystkim oswajalabyś byś męża i dawała do zrozumienia, ze mimo, iż jest dorosły to nadal jest Twoim dzieckiem. Odwiedzają Was znajomi, mam tylko cichą nadzieje, ze nie podejmowany jest temat Twojego syna przy nich bo oni mogą dodatkowo dolegać oliwy do ognia lub rozstąsać przeszłość i błędy młodości. Czy wśród rodziny lub znajomych masz kogos zaufanego i na prawdę bliskiego? Pytam, bo może ta osoba miałaby siłę przebicia u Twojego męża. Dobrze byłoby gdyby to był ktos ze strony męża, mężczyzna który umiałby przekonać go do zmiany decyzji i odpuszczenia urazy. 

Link to comment
Share on other sites

Dotychczas każde święta syn był z nami.podczas wczorajszej rozmowy z mężem zapytałam-dlaczego podaje synowi rękę na przywitanie,dlaczego łamie się opłatkiem w Wigilie?Przeciez to obłudne powiedziałam.opowiedzial,ze robił to dla mnie.

W każde Święta całą trójka chodziliśmy do kosciola. Ostatnia była Pasterka.

O owym problemie wie tylko moja przyjaciółka i nie chce jej angażować w rozmowy o tym z moim mężem.

Pomyslalam,ze może rozmowa z kapłanem przed spowiedzią przed zawarciem ślubu kościelnego by pomogła mężowi ale w głębi duszy boje się,ze nie dostanie rozgrzeszenia jeżeli powie,ze nie wybaczy mojemu synowi.I koło się zamyka.Myslalam by powiedzieć kapłanowi o owym problemie ,by podjął temat z moim mężem ale obawy są.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Obawy w Tobie są bo mąż pomyśli ze za jego plecami knujesz. A to nie o to chodzi. Kochacie się i na pewno szanujecie. Małżeństwo to droga kompromisów dla dwojga. Przyjaciółki nie wdrażaj w pomoc, jeśli zna temat to tylko na tym poprzestań. Tutaj szybciej mężczyźni znaleźliby nic porozumienia i wspólnego nakreślenia tematu. Jeśli przez cały czas spędzacie ze sobą czas, to opcja by samej pojechać do syna w odwiedziny nie jest możliwa? Odległość też ma znaczenie bo mąż np. mógłby Ciebie tam podwozić lub odbierać od syna. W czasie gdyby Ciebie nie było w domu, mąż śmiało mógłby zając się innymi sprawami np pracą o której wspominałaś, ktorą wykonuje w domu. Albo inna sugestia, wybierz się wspólnie ze synem na zakupy, syn miałby okazje Tobie pomóc i je przynieść (Wy razem spędzicie czas - mama i syn) do Waszego domu a przy okazji wymienić kilka zdań z Twoim mężem… Z doświadczenia wiem, ze trudno jest przekonać osobę, która twardo stoi przy swoim i nie chce nawet spróbować. A jedyny argument to „nie bo nie”. 

Link to comment
Share on other sites

Pomoc syna  w zakupach nie wchodzi w grę bo wszystkie cięższe zakupy robi mąż.Syn nie ma auta a mieszkamy 20 km od siebie i połączenia autobusowe są ograniczone.Dlatego jak przyjeżdżał to nocował u nas.

Sama jeżdżę do syna i dziś np. Jadę i bede tam nocowała.Spędzę z nim wieczór i może uda nie się by poszedł ze mną jutro do kosciola bo przestał chodzić.

Dziekuje za rady i przemyślenia.

Link to comment
Share on other sites

Droga Anno nic nie jest jeszcze stracone i wiem, ze jeśli ktoś czegoś pragnie to prędzej czy później zazna wewnętrznego spokoju, którego z całego serca Tobie życzę. Masz ich obu tylko, ze oddzielnie, a to naprawdę nie jest mało, bo pomyśl gdybys nie miała kontaktu z synem? Przed nami katolikami rekolekcje, czas przemyśleń, wyciszenia, rachunek sumienia…  a gdyby tak udało się pójść na nie we troje … Wszystkiego dobrego i niech spełni się to co skrywasz w sercu jako żona i jako matka :)) 

  • Podoba mi się to 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.