Jump to content

Jak sonie pomóc


lka

Recommended Posts

Mam dwójkę dzieci, 6 lat i 9 miesiący. Zostałam z nimi sama, bo mąż pracuje za granicą. Ja pracuje ale obecnie jestem na urlopie. I właśnie przez ten urlop zaczął się mój problem, bo mam już dość siedzenia ze swoimi dziećmi. Codziennie płacze, młodsze dziecko większość czasu chce spędzać na rękach, starsze tez wymaga uwagi. Mam dość, dotychczas miałam ochotę na swoje hobby i inne czynności a teraz odkąd wstanę to płacze, ściska mnie w klatce piersiowej i coraz częściej nie chce mi się żyć. Nie wiem co zrobić, żeby sobie pomóc, zeby wróciła moja chęć do życia i żebym była znów taką wesołą osobą co zawsze. Czy jestem zła matka, ze nie cieszę się z możliwości spędzenia czasu ze swoimi dziećmi tylko mam ich dość? Chyba szczęśliwsza byłam jak pracowałam, aż boje się czy dotrwam do końca urlopu…

Link to comment
Share on other sites

Hej. Czytając Twoją historie,poczułam się tak, jakbym czytała o sobie. Tylko,że u mnie już się sytuacja poprawiła,bo moje dziecko jest starsze,ma 2,5 latka i za 2 miesiące idzie do przedszkola. Rozumiem Cię bardzo doskonale. Przeszłam to samo co Ty,a może i bardziej,bo jestem pewna,że przeszłam depresję poporodową. Opieka nad takim małym dzieckiem jest bardzo trudna i męczące,szczególnie jak nie ma się nikogo do pomocy i jeśli dodatkowo dziecko jest bardzo wymagające. Do tego jeszcze,  jeśli są inne dzieci w domu. Życie się zmienia nie do poznania. Wszystkie nasze potrzeby ,nawet te fizjologiczne trzeba odłożyć na bok i stać się robotem na 24h,7 dni w tygodniu. Jesteś przemęczona ciagłym zajmowaniem się dzieckiem i nawet nie masz kiedy wypocząć,no bo kiedy? Przecież w nocy trzeba wstawać milion razy. To nie jest życie to męka. Ja jakoś przetrwałam ten najgorszy czas i powoli wracam do normalnego życia🙂. Ale wspominam ten czas okropnie. Szczerze to było najgorsze 2 lata w moim życiu. To co się ze mną działo w tym czasie to było jak jakiś koszmar,z którego nie mogłam się obudzić. Ale przetrwałam i jestem teraz śilniejsza. Trzeba starać się myśleć pozytywnie,że ten etap jest przejściowy i minie szybciej niż nam się wydaje. 
Teraz czego potrzebujesz,to bardzo dużo wsparcia i zrozumienia. Potrzebujesz też  odetchnąć od dziecka. Dobrze by było jakbyś miała kogoś bliskiego,kto mógłby Ci pomoc w opiecę nad dzieckiem,ale też osoby z którą mogłabyś porozmawiać o tym co czujesz,albo poprostu się wyżalić. Może spróbuj szukać pomocy u psychologa, który Ci pomoże uporządkować myśli i jakoś przetrwać ten najgorszy czas. Ja nie miałam odwagi odwiedzić psychologa i dlatego bardzo długo się męczyłam sama ze sobą. 
Obawiam się,że Ty też masz już początki depresji,dlatego ważne jest,aby działać natychmiast. 
Pomyśl, może dziecko uda się zapisać do żłobka,a Ty wtedy zyskasz czas dla siebie?. U mnie nie było sensu zapisywać dziecka do żłobka,bo córka bez przerwy była chora,łapała wszystkie wirusy od brata przedszkolaka i nie miałam wyboru. Musisz dążyć do tego,aby każdą wolną chwile wykorzystać na to, co lubisz robić,nawet na coś drobnego. A jak dziecko podrośnie to wrócisz do swojego normalnego życia i swojego hobby. Gwarantuje Ci,że będzie lepiej🙂.

Mam nadzieję,że pomogłam. Jak byś chciała popisać,to ja z chęcią porozmawiam🙂. Pozdrawiam. Trzymaj się.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.