Jump to content
KarolaB

Co mi jest? Czy to depresja?

Recommended Posts

Hej. Jestem Karola mam 27 lat. Od kilku lat zastanawiam się nad pójściem do psychologa, ale nigdy nie miałam odwagi lub mieszkanie za granica tego nie ułatwia( znalezienia w swoim ojczystym języku). Nie radzę sobie jeśli się z kimś pokłócę, po kłótni/ sprzeczce/ wymianie zdań potrafię kilka dni dochodzić do siebie i nie potrafię o niczym innym myśleć. w swojej rodzinie czuje się bardzo wyobcowana, niby wszyscy mówią mi że traktują mnie normalnie a ja jednak zawsze czuje ze obchodzą się ze mną jak z „ jajkiem „ bo boją się ze wybuchnę mimo ze mówią ze tak nie jest. Jestem osoba która lubi mówić swoje zdanie i nie oczekuje ze ktoś będzie mnie rozumiał ale oczekuje że ktoś będzie je szanował jednak zawsze słyszę teksty typu „ inni maja gorzej „ albo że „ tylko ja i moje problemu których nie mam tylko sama sobie stwarzam „ . W mojej rodzinie wybuchało kilka brzydkich kłótni W których zawsze ja byłam w centrum uwagi po czym zawsze się obwiniam ze „ może mogłam się nie odzywać lub nic nie mówić „ . Później wszystko się uspokaja aż do kolejnego razu kiedy powiem coś co komuś nie będzie pasowało. Powiedzmy ostatnio rozmawiałam z siostra i powiedziałam jej ze przykro mi jest że jej mąż zmienia do mnie podejście kiedy jest w towarzystwie innego szwagra ( z tamtym się nie lubimy ) a kiedy jest bez niego jest miły i fajny. Powiedziałam że po prostu przykre to i ze każdy zasługuje na szacunek a ja nie lubię takiego udawania albo mnie ktoś lubi albo nie - po co tak udawać w jednym towarzystwie tak w innym tak ? Usłyszałam od siostry ze nie Będzie się zajmować takimi sprawami bo ciagle wymyślam sobie nowe problemy ( od ostatniego czasu ostatniej kłótni  kiedy się odezwałam w domu minął już grubo ponad rok ) wydaje mi się ze każdy udaje robi dobra minę do złej gry żeby tylko przypadkiem nie wybuchła kolejna kłótnia. Czuje się ciagle oceniana, muszę udawać ze jest fajnie by nie słyszeć tekstów typu inni maja gorzej, albo ze tylko narzekam. Jestem typem takiej osoby ze kiedy dostaje prace ( często zmieniam mieszkając kolejny rok za granica ) nie mówię ze super mam prace, tylko raczej w sposób „ fajnie mam prace ale boje się jak to będzie „ mam po prostu obawy, później się okazuje ze jest dobrze. Jakos nie skacze z radości a czuje ze rodzina wymaga żebym cały czas się cieszyła i „ machnęła na wszystko ręka „ tak jakbym nie miała prawa czasami się wkurzyć, smucić czy zezłościc na coś. Co w efekcie daje ze w większość czasu jestem smutna zła czy rozdrażniona. To co napisałam to prawie nic z tego co chciałabym powiedzieć ale za dużo by pisania 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.