Jump to content
Nat2115

Jak odejść od chłopaka z depresją?

Recommended Posts

Jestem od 4 miesięcy w bardzo trudnym związku. Widziałam, że to smutas, ale nie podejrzewałam, że aż tak... Przy mnie się otworzył, żartował, był zupełnie normalnym i dobrym chłopakiem (może się to wydawać że to bardzo krótko ale zzylismy się że sobą). Myślałam, że tak już tak zostanie. Przyznał mi się, że miał problemy z depresją, leczył się i że dzięki mnie już z tego wyszedł. Chyba jednak nie do końca. Z dnia na dzień znowu zaczął się dziwnie zachowywać. Wiecznie na siebie narzeka, ma impulsywne napady złości ( nie bezpośrednio do mojej osoby, wiem że nigdy by mnie nie skrzywdzil), opowiadał mi też, że miał kilka prób samobójczych. Codziennie mi mówi, że zawdzięcza mi to że zdał prawo jazdy na kategorie D, że pomagam mu w lekcjach żeby ukończył szkole średnią. Potem się zorientowałam, że chyba znowu ma jakieś problemy emocjonalne. Poczytałam i wyszło na to, że tak właśnie może wyglądać depresja. Czyli to znowu wróciło, a ja jednak go nie zmieniłam. Namówiłam go na wizytę o psychologa, ale powiedział że bardziej pomogłam mu ja niż ten psycholog. 

Potem kolejne wahania. Jednego dnia przynosi mi kwiaty, mówi że jestem jedyną kobieta i prawdziwa miloscia, a drugiego dnia po np. małej kłotni powie że jest do niczego pisze list pożegnalny i chce się wieszać...na następny dzień się o tym dowiaduje i mi płaczę do ramienia. Nie mogę być pewna, w jakim będzie humorze. 

Starałam się go wspierać, nigdy niczego mu nie zarzuciłam. Nie sugerowałam choroby psychicznej (co zrobił jeden z jego przyjaciół). Byłam przy nim, w dobrych i złych chwilach. Myślałam, że tak się da żyć. Beze mnie zupełnie by się załamał. Nie uważam się za egoistkę, ale teraz zaczynam myśleć wreszcie o sobie. Czy chcę się skazywać na całe życie w takich okolicznościach? On mnie przeprasza, że jest taki. Wiem, że to nie jego wina. Ale wiem też, że nie chce być w takim związku, nie chce żyć w taki sposób. Chcę od niego odejsc i nie wiem jak... On sobie zrobi krzywdę. 

Co ja mam zrobić?!... :(

(podałam najczęstsze przypadki, jest tego dużo dużo więcej... Nadpobudliwość ogromną jest w nim, takie bardzo dziwne zachowanie może nawet autystyczne? Nie mam pojęcia...jest dziwny i mimo że bardzo go lubię to go nie kocham, choć wiem że jak usłyszy te słowa to pewnie się zabije :(....) 

Natalia. 

Edited by Nat2115
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.