Jump to content

ciągły strach.


Impresja

Recommended Posts

Witam, postaram się opisać wszystko jak najlepiej, choć jest tego wiele.. Mam 26 lat, jestem kobietą. Czasem wydaję mi się, że ciężko mnie zniszczyć, a sporadycznie wydaję się sobie krucha, popękana. Zaczęło się od dzieciństwa, ojciec alkoholik, głód, strach, wstyd. Obrazy kiedy on próbuje wejść do domu, kopie w drzwi.. nikt nam nie pomógł. Potem ucieczka, jego złamane obietnice, że dziś przyjedzie bo przecież tak mu zależy na nas - smutek i rozczarowanie. Kontaktu z nim nie mam wiele lat, przyzwyczaiłam się do braku ojca. Matka zagubiona w swojej rozpaczy.. jej depresja, potem zajęła się swoich życiem, nie winię jej za to! cieszę się!. Jedyne o co mam żal to jej kiepskie w skutkach zabawy w psychologa.. Potem przyszedł czas na siostrę - depresja i anoreksja, jej psychotropy. Strach, że się zabiję. Uciekła - pomogło. Odetchnęłam, bo ułożyła sobie życie. Ale ta każda mała wielka sprawa wciąż we mnie tkwi. Epizod 3 - czas na mnie. Ten rozdział brzmi: prawdziwe piekło.

Ja i moja wciąż niezniszczona wiara w ludzi.. Wciąż ślepo bałam się, że ktoś mnie zostawi. Ubzdurałam sobie jedną osobę i panicznie bałam się porzucenia.. Takie patologiczne "bądź ze mną zawsze". Choć wciąż czułam, że coś jest nie tak, szamotałam się z miejsca na miejsce, z kąta w kąt. Uciekałam przed sobą i trafiłam na zło.

Byłam poza Polską(daleko mnie wyrzuciło), sama. Znalazł mnie i zmusił do uwierzenia, że jest ideałem. Gdzieś podświadomość krzyczała do mnie, że wszystko jest nie tak! Ja głupia owieczka, tak bardzo ślepa, jak zawsze oddałam się w całości.. więc zaczął się koszmar. Na początku jedno zdanie i zwykłe  "cześć" od znajomego. Awantura. Wyzwiska.

Wiedziałam, że tak nie powinno być, ale wciąż ślepo wierzyłam, że coś ze mną nie tak, bo wszyscy mnie zostawiają.

Później wyzwiska i bicie było normalnością. Nasłuchałam się tyle, że byłam wrakiem. Wzbierał we mnie żal i również agresja! to przerażające.. Byłam śledzona, zabrano mi telefon, kartę, pieniądze. Każdy mój ruch... on wiedział wszystko. Wokół nas było pełno ludzi.. wszyscy udawali że nie widzą. Mnie łysiejącej choć nie do końca wiem czy mi nie wyrwał tych włosów bo szarpał często, z podkrążonymi oczami (nie widać było siniaków, bił cwanie). Pluł na mnie, wyzywał od kur**. 

Zaszłam w ciąże (przez seks od przymusu, było mi wszystko jedno).. wyzywał gorzej, mówił ze to nie jego dziecko (musicie myśleć ze to absurdalne, wtedy nawet nie mogłam spojrzeć na innego faceta, wciąż patrzyłam w podłogę, bałam się). Coś we mnie pękło, chciałam uciec, miałam siłę dla siebie i dziecka. Dowiedział się oczywiście, groził mi, że mnie zabije, przykładał nóż do brzucha. Krwawiłam ze stresu, lekarz- dziecko martwe. Kazali mi chodzić z martwym dzieckiem dwa tygodnie - bo mój organizm ma poronić sam. Nie dało się - czyszczenie. Po szpitalu jjuż wiedziałam że nie dam rady dłużej.. że po prostu nie dam rady. Ostatnia próba, ukradłam(swój) telefon, zamknęłam się w łazience z nożem. Przez chwile wahałam się czy po prostu ze soba nie skończyć. Nie!Zadzwoniłam.. wpadłam w taką histerię ze nie mogłam prosić o pomoc. Udało się. Uratowali mnie... 

 

Minęło sporo czasu.. Zaczynam czuć się bezpiecznie. Mam kochającego faceta. On wie wszystko, wiem, że mnie nie skrzywdzi. Ale wciąż jest strach.. widze te nieodwracalne zmiany. Obracam się za siebie gdy ktoś jest zbyt blisko. Wiecej się stresuję. Gdy nagle coś spadnie, albo ktoś krzyknie głośniej serce mi łupie. Boję się coraz większej ilości rzeczy, których nigdy się nie bałam. Jednego dnia jest idealnie, drugiego cała fala goryczy i przerażenia wraca. To wszystko wciąż wraca. 

Jak mam poradzić sobie z tym wszystkim? Chciałabym być po prostu... normalna.. mieć zwykłe problemy..

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.