Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam.

Mam 33 lata, dwuletnią córkę i jestem w 7 miesiącu ciąży.

Miesiąc temu tata dzieci postanowił nas opuścić.

Nie zgadza się na wizytę u psychologa aby ustalić co będzie najlepsze dla naszej dwuletniej córki w tej sytuacji a ja nie mam pojęcia co robić. Partner ogółem miał dobrą a nawet bardzo dobrą relację z córką. Jakiś czas temu zaczął pić i uprawiać hazard, rok temu zakończył dwuletni okres zażywania heroiny, oczywiście wszystko to było przeze mnie (wg. niego i jego rodziny). 

Odchodząc od nas przez miesiąc nie interesował się córką ani przebiegiem ciąży. Dopiero informacja o zagrożeniu przedwczesnym porodem spowodowała, że przypomniał sobie o starszej córce, z którą przez ostatnie 1,5 miesiąca spędził może 24 h. Teraz za wszelką cenę chce abym pozwoliła zabrać mu córkę do siebie a właściwie do jego rodziców. Nie zgadza się na to aby przyjechał na weekend aby mała na nowo się z nim oswoiła i wtedy mógłby ją wziąć na tydzień. Rząda zabrania jej natychmiast, chociaż podczas ostatniego spotkania, po miesięcznej nieobecności, mała ani nie zareagowała na jego pojawienie szczególnym optymizmem ani nie zarejestrowała jego nagłego wyjścia (wstał i po prostu wyszedł). Przyjechał aby się pogodzić a po spotkaniu zmienił zdanie i zagroził, że przyjedzie za tydzień i zabierze ją przynajmniej na weekend. 

Po pierwsze jego zachowanie nie pozwala mi być spokojną, kiedy odda mi córkę. Po drugie od miesiąca mieszkamy u moich rodziców, 140 km od niego i jego rodziców, do których on wrócił, tu staram się zbudować jej dom, dać poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Nie zabraniam mu przyjazdów aby się z nią spotkał czy kilkudniowych pobytów u nas. Nie zgadzam się natomiast na to aby pojawiał się i znikał, zabierał ją i oddawał bo jak wytłumaczyć tak małemu dziecku dlaczego raz jest w miejscu A a raz w miejscu B. Czy źle myślę? Nie wiem jak jemu i jego rodzinie to wytłumaczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry, pisze Pani, że Pani partner zdecydował się Panią i dzieci opuścić. Nie wiem czy Państwa związek był formalny, czy toczy się sprawa rozwodowa, czy jest lub będzie wyrok sądu z określeniem zasad widywania dzieci przez Pani partnera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Związek był nieformalny. Czy będzie sprawa w sądzie to zależy tylko od ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry, rzeczywiście tak jest, że dla małego dziecka zapewnienie mu stabilizacji, pewnej powtarzalności i rutyny, a także obecności osoby z którą ma największe więzi jest kluczowe dla jego zrównoważonego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa. Z tego co Pani pisze to Pani może to zapewnić swojej córce w większym stopniu niż partner. Może takie argumenty przekonają go i jego rodzinę do odwiedzin u Pani, a nie zabierania córki do siebie. Z Pani wypowiedzi rozumiem też, że obawia się Pani, że partner może nie odwieźć córki w uzgodnionym terminie. Wobec tego zastanawiam się czy sposób opieki nad córką nie powinien być ustalony na drodze prawnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.