Jump to content
Beznadziejna98

Nie radzę sobie z emocjami.

Recommended Posts

Witam. Mam 21 lat, mam 4 rodzeństwa. Obecnie mieszkam z partnerem. Cały czas ciąży mnie przeszłość. Od malenkosci czułam się nie kochana, wychowywałam się w rodzinie w której był alkohol, mama zmieniała partnerów, aż wyladowalismy w domu dziecka, zaczęły się wtedy u mnie poważne problemy. W wieku 11 lat zaczęłam spożywać alkohol, kraść.. Przenosili mnie z jednego do drugiego domu dziecka.. Zaczęły się narkotyki, alkohol, zmieniłam partnerów. Byłam w toksyczny związku, w którym byłam bita, ponizana. Uzależniona byłam od wszystkiego. Nie radziłam sobie do momentu gdy straciłam wszystko.. Dach nad głową, kontakt z rodziną, przyjaciele się odwrócili, zostałam sama.. Byłam w szpitalu psychiatrycznym, i na terapii uzależnień. Poznałam tam wspaniałego faceta jestem z nim cały czas.. Ale jest problem, nie radzę sobie z tą całą przeszłością, szybko wybucham, klocimy się cały czas, nie panuje nad emocjami, potrafię go uderzyć i ponizyc. Wiem, że nasz związek wisi na włosku.. Nie chcę go stracić. Ale też nie potrafię się opanować. Nie wychodzę z domu, boję się ludzi. Zauważyłam, że to co mnie kiedyś spotkało i to jak inni mnie traktowali, to wszystko przenoszę do naszego obecnego życia. Potrzebuję pomocy, rady. 

Link to comment
Share on other sites

Cześć. Zdaję sobie sprawę jak trudne to musi być dla ciebie, jestem w podobnej sytuacji, również mam problemy z wybuchami agresji. Od dziecka radziłam sobie z nimi w dość nietypowy sposób - pisałam listy do ludzi, którzy mnie krzywdzili, i nie tylko. To pomaga. Do dzisiaj prowadzę dziennik, co wieczór siadam i piszę co mi w głowie siedzi, wyrzucam złość na kartkę, bardzo to pomaga osiągnąć jako tako równowagę, dzięki temu i w dzień jestem spokojniejsza. A w momencie gdy czujesz przypływ agresji nagły, spowodowany nawet zwykłą błachostką, postaraj się najpierw zadać sobie pytanie 'Dlaczego?'. Dlaczego jesteś zła? Dlaczego akurat to cie zirytowało? Może zabrzmi to głupio, ale w przyplywie zlości wyłącza nam się mózg i czasem chwilą zastanowienia się co się właściwie stało możemy zdusic to w zarodku. Kluczem jest samoświadomość. Trzymam za ciebie kciuki, mam nadzieję, że z moich wypocin coś ci się przyda 😅

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.