Jump to content

Nie wiem co się ze mną dzieje.


dayisgone

Recommended Posts

Jestem 22-letnią kobietą i zupełnie nie rozumiem co mi się dzieje w głowie. Wydaje mi się, że potrzebuję pomocy, ale zupełnie nie wiem jak się za to zabrać. 
Dla pełnego obrazu sytuacji chciałam powiedzieć,że w mojej rodzinie od dawna był problem z alkoholem i zdradą. Ojciec jest alkoholikiem i nigdy nie miałam z nim zdrowych relacji, od wczesnego dzieciństwa bardzo zabiegałam o jego miłość, uwagę, ale zawsze to było za mało. Jestem drugim dzieckiem moich rodziców, chodzącą pomyłką i wpadką. Matka jest osobą bardzo rodzinną i wspierającą, ale chłodną. Wracając do ojca - w dzieciństwie często powtarzał mi, żebym pilnowała mamy, żeby go nie zdradzała; była też nieprzyjemna sytuacja z jego próbą samobójczą w domu, gdy miałam 13-14 lat (powiesił się na klamce, wcześniej odstawiając szopkę przede mną, siostrą i mamą), razem z mamą go resuscytowałyśmy, żyje. Niedługo po tej sytuacji mama odeszła od taty, ja zostałam, siostra już nie mieszkała z nami. Byłam z nim sama przed pół roku, w tym czasie właściwie utrzymywałam dom, gotowałam itd, mama zabrała mnie od taty, gdy zawaliłam półrocze w szkole. Później już było względnie dobrze... 

W tym momencie zauważyłam, że od prawie dwóch lat jestem coraz smutniejsza, coraz mniej rzeczy mnie obchodzi. Jestem w stałym związku od 5 lat, planujemy ślub w przyszłym roku. W kwietniu tamtego roku wyprowadziłam się z rodzinnego miasta, bo go bardzo nie lubię i się tam duszę. Chciałam wyjechać z chłopakiem, ale on jest bardzo z tym miastem związany, więc nie chciał. Pojechałam z "przyjacielem" (bo wydawało mi się, że się przyjaźnimy), mieszkaliśmy razem pół roku pracując razem i w sumie spędzając cały czas razem. Okazało się, że się zakochał i podobno doszło do jakiejś tam sytuacji po alkoholu (nie wiem, wydaje mi się, że nie, ale on twierdzi, że tak). Po tej sytuacji wrócilam na pół roku do miasta rodzinnego, bez pracy, bez znajomych, prawie rozstając się z chłopakiem. Pół roku nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć, żyłam w łóżku wychodząc z niego właściwie tylko po jedzenie. Chłopak bardzo starał się mi pomóc, więc stanęło na wspólnej przeprowadzce do innego miasta (on zadowolony, bo niedaleko, ja, że wystarczająco daleko), więc wyjechaliśmy, znalazłam pracę, dajemy radę... 

Tylko coś mi się porobiło w głowie...Miałam kiedyś "stany depresyjne" (według psychiatry) i to nie to. I nie jest to nic, co kiedykolwiek bym przeżywała. Nie jestem smutna, nie jestem bardziej zmeczona niż zwykle, fizycznie mogłabym góry przenosić, roznosi mnie energia... 

Jestem wyłączona, nie potrafię się odnaleźć między ludźmi, pozrywałam kontakty z resztą świata, właściwie nawet z siostrą. To znaczy, rozmawiam, bo trzeba, bo wypada. Nauczyłam się grać, że jest okej i właściwie po mnie nie widać, że mam ochotę iść się bić z całym światem; albo biec tak długo, jak ustoję na nogach. Zaczęłam traktować stosunek seksualny jako rozładowanie napięcia (nigdy tak nie miałam, gdy czułam się psychicznie gorzej, bo nienawidziłam dotyku) i nawet nie chodzi o to, że mam na niego ochotę. Zrobiłam się zamknięta, gdzie akurat zawsze byłam bardzo, nawet za bardzo otwarta. Przestałam komukolwiek mówić co czuję. 
Właściwie nie wiem nawet co powiedzieć... Nie potrafię znaleźć jednej rzeczy, która by tę zmianę mojego zachowania (teoretycznie stopniową, ale teraz jakoś się to rozpędziło) spowodowało. Nie wiem co ten rozpęd spowodowało. 
Wiem, że jest niewiele rzeczy, na których mi teraz zależy. Zrobiłam się zimna. A nigdy taka nie byłam. 

 

I chyba na prawdę potrzebuję pomocy. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.