Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
JoannaAgnieszka

Sny

Polecane posty

Cześć, mam 22 lata, studiuje i mam dobrą pracę. Od kad pamietam w mojej rodzinie były problemy z alkoholem. Mój ojciec pil, przez co były różne awantury w domu, bił nas, wyzywał, robił w domu rzeczy, które zrozumieją tylko osoby, które przeszły przez to samo. Gdy nie pił, to był dobrym ojcem, za wyjątkiem tego jak nas bił czy wyzywał mamę... Podwójna osobowość taka jakby... Bywały chwilę gdzie w tygodniu bardzo często była u nas policja, często wzywana przeze mnie... Później ojciec poszedł do więzienia za przemoc a rodzinie, my go eskmitowalismy. I tak mieszkam z mamą i bratem. Gdy ojciec wyszedł z więzienia, pierwsze co zrobił to się upił i był pod nasza brama... Awanturował się, żebyśmy go wpuścili. Wtedy też zadzwoniłam po policję... 

Po tym incydencie mój ojciec był bezdomny przez jakiś czas, a później jak się okazuje wynajmował mieszkanie, także życie powoli sobie układał również z jakąś nową kobieta. Nie miałam z nim kontaktu, za wyjątkiem tego że widziałam go czasem przechodząc ulica. Pewnego dnia dostałam telefon od niego że leży na kardiologii i czy bym mu nie pomogła. Więc ja jeździłam do niego do szpitala, zostałam upoważniona do informacji, kupowałam mu to co potrzebował. Potem wyszedł ze szpitala i już w zasadzie zadzwonił do mnie że 3 razy, powiedzieć że się tak i tak czuje i prosił abym namówiła mamę żeby mógł wrócić do nas do domu... Po jakimś czasie dostałam telefon od jego kuratora że jest w szpitalu po raz kolejny... Już z tego szpitala nie wyszedł. Umarł na marskość wątroby i niewydolność serca. Byłam u niego przed śmiercią, spał i z tego co się dowiedziałam od lekarki..że już by nawet mnie nie poznał, był poza kontaktem w tzw "śpiączce wątrobowej".. niedawno go pochowaliśmy.

Od kad pamiętam to snii się on, że przychodzi pijany, że nie mogę dodzwonić się na policję... Straszne te sny są .. 

Chodziłam na terapię, ale zrezygnowalam i teraz wstydzę się wrócić. 

Chodzę do psychiatry i biorę leki z grupy SSRI- aposerta.

Oprócz tego jestem w szczęśliwym związku z cudownym mężczyzna.

 

Czy to kiedyś przestanie mnie męczyć? Czy te sny się kiedyś skończą? Czy ktos z Was również tak ma??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.