Jump to content

Nie umiem odejść. Pomocy!


Recommended Posts

Potrzebuję waszej rady/pomocy/opini.
Odeszłam od swojego partnera/ nażeczonego po 5 latach związku. Nie odpowiadało mi, że czułości jest coraz mniej, więcej kłótni, braku szacunku, pojawiła się już pierwsza przemoc: popychanie, wyzwiska. Mimo, że partner mocno nalegał na ślub, ja nie czułam takiej chęci. Był to okres pandemii- wyprowadziłam się z wynajmowanego z partnerem mieszkania do rodziców. Partner w  tym czasie popadł w depresję, mieszkał sam. Nie miał i nadal nie ma przyjaciół, kolegów z którymi utrzymywał by reguralny kontakt. Pisał do mnie, że jego życie straciło sens, że się zabije. Nie umiałam się od niego całkowicie odciąć i zostawiać go w takim dołku. Mieliśmy kontakt, odwiedzaliśmy się a on podjął leczenie. Widziałam w nim chęć zmiany swojego zachowania, pisał że zrozumiał swój błąd i swoje nieodpowiednie zachowanie w stosunku do mnie. Obiecywał poprawę. Widziałam straszną desperację i uwierzyłam, że się zmieni.
Spotkałam się z innymi facetami ale nie spotkałam nikogo odpowiedniego. 
Zdecydowałam, że dam szansę byłemu. Pojechaliśmy na wspólne wakacje i zaszłam w ciążę. Po miesiącu od naszego powrotu zrozumiałam, że to był wielki błąd. Mam wrażenie, że ciąża jakby bardziej związała mnie znim niż ślub czy kredyt a on osiągnął co chciał. 
Zniknęły starania, zniknęła czułość. Będąc w ciąży sam z siebie  nawet nie złapał mnie za rękę podczas spaceru. Mam wrażenie, że całą czułość wymuszałam.
Mój synek ma teraz 8 miesięcy a sex był ostatnio gdy go spłodziliśmy. Partner przerwał leczenie i twierdzi, że już czuje się ok, mieszka w moim mieszkaniu w osobnym pokoju bo pracuje i gdyby spał z nami to by sie nie wyspał. Obecnie miszkamy jak lokatorzy z takim dodatkiem, że mamy wspolne dziecko. Niestety nie pojawił się szacunek do mnie jako do matki jego dziecka. Potrafił np. podczas kłótni podłożyć mi nogę abym upadła.
Gdy próbuję z nim porozmawiać o tym, że jest mi źle w takim układzie słyszę tylko, że przesadzam i narzekam. Dodam, że partner skupia się na pracy i pisaniu pracy doktorskiej. Zaniechał wszelkiej aktywności. Urodził się mu syn a odwiedziła nas tylko jego mama bo nadal jego stosunki z innymi ludźmi są żadne. 
Mój problem polega na tym, że teraz mając wspólne dziecko tym bardziej trudno mi odejść. To jak jest między nami oczywiście ukrywam przed rodziną i nikt nie zna prawdy. Przeraża mnie myśl podziału opieki nad synkiem.W tym układzie przynajmniej dla rodziny i znajomych jestem w związku.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.