Jump to content

Skazani na siebie


ankil

Recommended Posts

Witam, 

Mam 30 lat, od około 4 lat jestem mężatką. Ogólnie jesteśmy ze sobą szczęśliwi, jest jednak jeden duży problem, nie mamy nikogo. Mieszkamy zagranicą, cala nasza rodzina mieszka w Polsce, początkowo bylo wszystko ok, ale po jakimś czasie zamknęliśmy się tylko i wyłącznie na siebie. Ciezko bylo nam znaleźć "normalnych" znajomych. Mąż po kilku nieudanych próbach zamknął się na ludzi, nie chciał wchodzić w żadne relacje. Sądzi, że każdy czeka tylko na to, żeby go oszukać. Początkowo nie przeszkadzało mi to jakoś szczególnie, lecz po czasie czuje się tak samotna jak nigdy. Mam jego, ale w moim życiu byl zawsze ktoś wiecej, kolezaka, nawet kilka. Tego bardzo mi teraz brakuje, kogoś z kim mogłabym porozmawiać, kogoś innego niż on. Myślę, że to normalne, że potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi. Mąż nie zabrania mi kontaktu z innymi ludźmi, ale ja musze przyznać, że jakoś nie potrafię nawiązać kontaktu, zazwyczaj ktos z kim chcialabym sie umówić jest zajęty, nie ma ochoty lub cokolwiek innego. Byc może tutaj zagranicą ludzie są bardziej skupieni na sobie, na zarabianiu pieniędzy, niż spędzaniu aktywnie czasu. Nie wiem, ale strasznie mnie to przygnebia, ponieważ jedyna okazja do kontaktu z ludźmi to praca lub urlop, a i te relacje nie są jak kiedyś, ponieważ mam wrażenie, że zaczynamy robic się "dzicy" nie mając kontaktu z innymi ludźmi. Probuje wszelakich sposobów, aby poznać nowych ludzi, często kończy się to nieudanymi relacjami, ale to mnie nie zniechęca, w przeciwieństwie do mojego męża. On sądzi, że nie potrzebuje znajomych i to jest dla mnie najgorsze. Czasem mowi, że rozumie co mam na myśli, ale ja wiem, ze mowi to tylko po to, żebym przestała juz o tym mówić. Jak już mieliśmy jakis znajomych to bylo naprawdę fajnie, mąż szybko się otwierał na nowe znajomości, ale nic nie trwalo dlugo, bo w każdej znajomości coś nam po czasie nie pasowalo, sama juz nie wiem jaki był powod jej zakończenia. Podejmowałam wiele prob rozmowy z mężem na ten temat, ale wszystkie kończą się tak samo, albo awantura, albo przytaknięciem dla świętego spokoju. Dość mam juz samotnie spędzanych świąt, urodzin, wakacji, wszystkich weekendów. Nie mam motywacji czesto, żeby wstać z łóżka, bo po co? Zeby ugotować mężowi obiad na 18.. wystarczy jak wstanę o 16.. nie wiem juz jak do niego dotrzeć. Chciałabym, żeby zrozumial, ze inni ludzie w naszym życiu tez są potrzebni, że nie możemy zamykać się tylko na siebie, szczególnie ze nie mamy wspólnych zainteresowan, oglądamy wspólnie tv, czasem jakis spacer, a oprócz tego to spędzamy czas w telefonach lub idziemy spać. Najgorsze jest to, że nie potrafimy ze sobą pogadać, wiec nawet nie mam sie komu wyżalić, bo on nie akceptuje tez wyciągania naszych problemów na zewnatrz. Wiec tak naprawdę z nim nie moge pogadać, bo kończy się to klotnia, ale z kimś innym tez nie bo to nasze sprawy. W taki sposób zostaje sama ze swoimi myślami..  czasami czuje nieodparta ochote, zeby z kimś porozmawiać, zeby dowiedzieć się co mysli ktos inny, moze potrzebuje obiektywnej opinii. On mowi, że tego nie potrzebuje, moze tak jest, moze tylko tak mowi, ale każdy jest inny, a ja nie ukrywam, że tego potrzebuje, ile można tłumić w sobie mysli, stąd też moj dzisiejszy wpis. Wiem, ze moj maz bylby bardzo niezadowolony gdyby się o nim dowiedział, pewnie uznalby to za dziecinne i słabe, ale dziś postanowiłam myśleć o sobie i mojej psychice. Kocham go bardzo i zależy mi na nim, myślę, że każdy czasem się kłóci. Chcialabym, zeby relacje między nami były lepsze, zeby on wzial bardziej pod uwagę moje potrzeby, zeby postaral się mnie zrozumieć. Jak mam z nim rozmawiać, jak dojść do jakiegoś porozumienia. Prosze o jakas rade. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.