Jump to content
xmarri

Śmierć mamy , praca oraz życie

Recommended Posts

Dzień dobry.
Mam 20 lat i nie wiem jak sobie poradzić. Uściślając, moja mama zmarła, gdy miałam 16 lat.  Bardzo mocno to przeżyłam, jednakże nigdy nie uciekałam do gorszych środków. Nie miałam siły się np uczyć, ale bywało, że w obliczu pytań ludzi nie zachowywałam się jakby coś się stało. To przyczyniło się do mojego wczesnego dojrzewania psychicznie oraz spoważnienia. Moi rodzice nigdy się nie dogadywali. Po śmierci mamy do domu przyszła nowa partnerka. Jakoś po pół roku. Po 2-3 miesiącach tata miał już dziewczynę. W domu zawsze byłam kimś kto nie umie nic zrobić, toteż wsparcia od taty nie miałam. Nie licząc finansowego. Sprzątałam codziennie, dom wszystko. Dostawałam negatywne komentarze, gdy siedziałam dłużej zamknięta w pokoju. A nawet gdy wszystko zrobiłam, pomogłam dostawałam komentarze, że nie zrobiłam nic. Zaczynałam obwiniać się za coś czego nie zrobiłam. W efekcie wyprowadziłam się, bo nie wytrzymałam psychicznie. Zawsze się zastanawiałam co powodowało, że dostawałam takie, a nie inne komentarze. Dziewczyna taty okazała się nieszczera, w efekcie mówiąc mu, że nie to nie ja pomagałam, sprzątałam, lecz ona. W efekcie wyprowadzenia się z domu zamieszkałam z chłopakiem i aktualnie jestem na studiach zaocznych oraz pracuje. W moim życiu układa się w porządku, mam dobrego chłopaka, dobre studia oraz w porządku pracę. Ostatnio zdobyłam się nawet na pójście na imprezę jak moi rówieśnicy, bo zawsze bałam się na nią iść.   Nie wiem dlaczego nie jestem szczęśliwa. Problemem jest też u mnie chodzenie do pracy.  Wstaję rano z ogromnym gniewem. I tu nie chodzi o to, że ja nie lubię swojej pracy. Z każdą pracą do tej pory tak miałam. Nie mam ochoty wstawać, nie mam wtedy ochoty na nic.  Nie nazwałabym tego też depresją. Nie mam takich momentów, że nie chce mi się żyć. Po prostu najchętniej chciałabym ciszy, spokoju i nie musieć jeździć w inne miejsce codziennie. Bardzo mnie denerwuje fakt tego, że po pracy śpię. Wtedy nic nie mogę zrobić. Wrócę o 17;00, zjem i śpię do nie wiadomo której. Przepraszam, że przemawia przeze mnie gniew. Drugim problemem jaki mnie dotyczy jest to, że będąc w jakiejś grupie nagminnie nie umiem być sobą, jestem cicha, a wewnętrznie i przy bliskich relacjach jestem osobą gadatliwą. Nie potrafię zebrać tego we wszystko. Pogubiłam się z własnymi myślami. Czuje jakieś powiązanie w tym wszystkim. Czuje się przemęczona, ale nie odczuwam by to była depresja, gdyż w ostatnim czasie bardzo dużo zaczęłam dla siebie robić, rozwijać pasję i tym podobne. Momentami po prostu odczuwam jakbym była z innej epoki i cała reszta, która mnie spotkała odcisnęła na mnie jakieś piętno.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.