Jump to content

Recommended Posts

Nie radzę sobie z życiem. Wszystko psuje, wszystko niszcze, chce dobrze a nie wychodzi. Nie potrafię żyć, nie umiem poradzić sobie ze sobą, że swoimi emocjami. Jestem DDA. Mój tata bardzo dużo pije, po spożyciu alkoholu jest bardzo agresywny, więc za każdym razem musimy uciekać do babci u której jestem praktycznie cały czas, w moim rodzinnym domu jestem od wielkiego święta. W szkole też nie miałam łatwo, nie potrafiłem dogadać się z rówieśnikami. Byłam szyknowana i wysmiewana, byłam dla nich kimś,, gorszego sortu,,. Zeby sobie z tym poradzić uciekalam się do bardzo złych i destrukcyjnych zachowań. Cielam się, piłam dużo alkoholu, miałam zaburzenia odżywiania itd. Mam wahania nastroju. Co minutę jest inaczej. Raz jestem wściekła, za chwilę spokojna, wręcz apatyczna a chwilę potem ogarnia mnie tak wielki smutek i poczucie beznadziejnosci że jedyne o czym myślę to odebranie sobie życia. Nie potrafię cieszyć się życiem, boję się żyć, boję się cokolwiek robić, po prostu się wszystkiego boję,zwlaszcza kontaktów z ludźmi. Mam niekontrolowane wybuchy płaczu i złości nad którymi nie potrafię panować, to silniejsze ode mnie. Byłam z chłopakiem prawie dwa lata. Ostatnio bardzo źle się czułam i odmówiłam mu czułości. On teraz się do mnie nie odzywa, nie dzwoni...przeraszalam go już, tłumaczyłam że nie kontroluje swoich zachowań, że to nie do końca zależne ode mnie etc. Na co on powiedział że nie chce mu się tego słuchać i sobie poszedł. Nocowalam wtedy u niego bo miałam czwarty raz egzamin na prawo jazdy, który oczywiście oblałam. Jak mówiłam jestem beznadziejna. No i wracając do chłopaka. W ogóle się do mnie nie odzywał, zachowywał się tak jakby mnie nie było. Jak wychodził rano do pracy to nawet się że mną nie pożegnał. Wydaje mi się że to nie przez tą konkretną sytuację, tego się po prostu nazbierało i facet nie wytrzymał, też bym nie wytrzymała jakbym była na jego miejscu. I tak podziwiam go za to że tyle że mną wytrzymał, bo weź wytrzymaj z takim durniem jak ja. Byłam też zazdrosna, nawet na samo słowo,, kolezanka" czułam uklucie w sercu ale starałam się to w sobie tlumic.. Raz wychodzilo a raz niestety nie. Jestem malomowna, nie umiem rozmawiać o swoich uczuciach, tylko wszystko tłumie w sobie a potem te wszystkie emocje wybuchają, jak bomba. Jestem nieprzewidywalna, nigdy nie wiadomo co mi do głowy strzeli, ja sama tego nie wiem. Chłopak(w zasadzie już raczej były chłopak) wypominal mi że jestem ciagle smutna etc. Ja mu tłumaczyłam że to nie z jego powodu, że taka po prostu jestem. Mówiłam mu o swoich uczuciach ale on mnie nie rozumiał, zawsze tylko "nie wymyślaj" "nie gadaj durnot" "cicho bądź". Ale też w wielu momentach mogłam na niego liczyć. On jest naprawdę świetnym, wartościowym facetem i zasługuje na kogoś lepszego niż ja. Wcale mu się nie dziwię że tak postępuje, bo ma rację. Ja nie nadaje się do związków, do żadnych relacji, nie jestem osobą z którą warto cokolwiek budować. Pewnie znajdzie sobie inną dziewczynę a mnie wyrzuci ze swojego życia całkowicie.. W zasadzie już wyrzucił i nic dziwnego. Niby nie padło sformułowanie "zrywam z Tobą" ale ja czuję i widzę że to już koniec. Spierdolilam wszystko. Studia, prawko, a teraz jeszcze związek. Tego było dużo więcej ale za dużo by wymieniać. Przepraszam, że moja wypowiedź jest taka nieskladna i chaotyczna ale to właśnie cała ja... Impulsywna,emocjonalna i chaotyczna. W zasadzie sama nie wiem kim jestem, jaka, jestem, nie umiem znaleźć sobie miejsca w życiu, na tym świecie nie ma dla mnie miejsca, jestem nic nie wartym gownem zasmiecajacym nasza planetę. Nie zasługuje na nic, kompletnie na nic. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.