Jump to content
  • psycholog-online-2-ocalsiebie.jpg

psycholog Rafał Olszak

Fatalny nastrój po rozstaniu z narzeczoną

Recommended Posts

Cytat

1 Kim jesteś (podaj przynajmniej płeć oraz wiek)?

 Jestem pracującym studentem Politechniki, mam 24 lata, kawaler, mieszkam sam. 

2 W jakiej sytuacji pojawił się problem oraz jak długo trwa?

W zeszłym roku rozstałem się z narzeczoną w sierpniu, chwilę potem straciłem również pracę w październiku (na skutek tego). Obecnie pracuję, ale nie czuje żadnej satysfakcji i nie spełniam się zawodowo. Ta patowa sytuacja trwa już od ponad roku, kiedy zaczął sypać mi się związek (od początku 2016r. kłóciliśmy się regularnie, ślub miał być 10.2016r.).

Moim problemem, od dłuższego czasu (o którym wiedziałem tylko ja) była także pornografia. Dużo czasu i uwagi jej poświęcałem. Sądzę, że to ona zrujnowała mi życie do tej pory. Spaczyła prawdziwy obraz związku i świata. Chcę się jej pozbyć raz na zawsze z mojego życia. Już nigdy do niej nie wracać. Gdyby nie ona, prawdopodobnie byłbym teraz szczęśliwym mężem i może niedalekim ojcem...

3 Na czym Twoim zdaniem polega problem?

 Nie mam siły zwlec się z łóżka... Myślę o samobójstwie... Czuję się bezwartościowy... Ciągle wpadam w gniew i kłócę się ze wszystkimi... Nic mnie nie cieszy... Boję się, że zemdleję... Ciągle martwię się o swoje zdrowie... Bez przerwy chodzę zdołowana... Czuję przymus sprawdzania wszystkiego wiele razy...

To wszystko (oprócz samobójstwa) to prawda. Chodzę rozdrażniony, wszędzię się spieszę, mam problemy z pamięcią i koncentracją. W pracy jestem poddernerwowany, nic poza moimi problemami mnie nie obchodzi i nie interesuje. Ludzie się ode mnie odwracają. Rodzina i przyjaciele mają mnie dość. Nie mogę znaleźć spokoju. Nie mogę spojrzeć w lustro. Straciłem pewność siebie. Nie wiem, czego od życia chcę. Nic mnie nie cieszy. Czuję się kompletnie zagububiony. 

4 Jak sobie ewentualnie radzisz z problemem albo jak go znosisz?

 Do wszystkiego się zmuszam... Nie radzę sobię, śpię całymi dniami...Staram się myśleć pozytywnie... Ledwie to wszystko znoszę i już naprawdę czasami rozważam najczarniejszy scenariusz... Staram się rozmawiać z bliskimi i ustalać nowe zasady...

To też wszystko prawda. Dużo śpię. Tracę czas. Marnuję swoje życie na bezczynność, bo się boję kolejnego kroku.

5 Jakie ewentualnie masz pytania odnośnie problemu?

Czy to jest uleczalne? Jak odzyskać radość życia?  Czy jest jakiś sposób żeby z tego wyjść? Co zrobić, żeby epizody manii zdarzały mi się rzadziej? Jak zerwać z nałogiem? Jak zmotywować się do ćwiczeń? Jak poradzić sobie z tym wstydliwym problemem?

6 Jakie masz dodatkowe refleksje na temat problemu?

Nie stać mnie na dojazdy i stacjonarną psychoterapię... 

Moja mama też na to choruje... Mój ojciec był taki sam..

7 Jak chcesz żeby było, ewentualnie co chciałbyś zmienić?

Chciałabym znów normalnie funkcjonować... Pragnę odzyskać optymizm... Chcę poczuć, że żyję... Chcę poczuć się wartościowa... Chcę pozbyć się kompleksów... Pragnę w końcu znaleźć kogoś, kto mnie będzie kochał i szanował... Chcę uwolnić się ze szponów nałogu...hcę nauczyć się asertywności... Chcę przestać bać się kobiet... Chcę przestać lękać się ludzi...

TO WSZYSTKO PRAWDA. TO WYŻEJ. Te zdania jak najbardziej mnie opisują (niestety). Brak asertywności w kontaktach ludzkich, optymizmu, radości z życia, bojaźń przez dmianą, samotność, brak miłości, niechęć i nieufność do drugiego człowieka, apatia, bierność. Do tego ta pornografia, z którą staram się walczyć zawzięcie. 

Proszę o porady. O pomoc. 

Szanowny Panie,

wprawdzie nie da się diagnozować na podstawie wypowiedzi na forum, ale wymienia Pan szereg niepokojących objawów, które mogą wskazywać na poważne problemy psychologiczne bezwzględnie wymagające leczenia. Jeśli nie może Pan sobie pozwolić na odpłatną psychoterapię, proszę skontaktować się z lekarzem rodzinnym lub psychiatrą. Absolutnie nie należy lekceważyć takich rzeczy jak myśli samobójcze czy tak duże stany przygnębienia, o jakich Pan mówi. Zalecam niezwłoczny kontakt ze specjalistą w celu przeprowadzenia rzetelnej diagnozy i - jeśli będzie to zasadne, a najprawdopodobniej tak - rozpoczęcia leczenia.

Proszę też pamiętać, że w razie nasilonych myśli samobójczych graniczących z chęcią podjęcia próby samobójczej może Pan po prostu wezwać pogotowie. Proszę także zerknąć do działu "Szybka Pomoc" gdzie są różne numery telefonów - być może niektóre z nich wydadzą się Panu użyteczne, pomocne.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.