Skocz do zawartości

Piotr Rokubungi

Użytkownik
  • Zawartość

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Piotr Rokubungi wygrał w ostatnim dniu 6 Styczeń

Piotr Rokubungi ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

7 Neutralna

1 obserwujący

O Piotr Rokubungi

  • Ranga
    Stały bywalec

Ostatnio na profilu byli

134 wyświetleń profilu
  1. A, właśnie: ja słucham m. in. muzyki klasycznej; i chyba mi to pomaga. Ostatnio szczególnie nocami niemal „w kółko” koncertów brandenburskich J. S. Bacha; chociaż wcześniej wolałem koncerty głównie klawesynowe jego kompozycji. Nie będę polecał, bo każdy woli nieco inną muzykę, ale podobno barokowa uspakaja i podnosi poziom inteligencji...😉
  2. W tej sytuacji, to raczej poinformować rodzinę i do lekarza. Warto byłoby udać się do pulmonologa oraz ewentualnie do kardiologa przy takich objawach. Ale to raczej wtórnie, ponieważ w twoim przypadku chodzi prawdopodobnie o podłoże lękowe. Czyli przede wszystkim do psychiatry. A w drugiej kolejności, jeśli psychiatra będzie widział ku temu wskazania, to na badanie polisomnograficzne.
  3. A porozmawiać z rodziną o tym, z najbliższymi, z lekarzem też- mogłabyś?🙂
  4. Przypuszczam, że najlepiej skonsultować się odnośnie twego stanu ze specjalistą, z psychiatrą.🙂
  5. To wygląda na zaburzenie afektywne dwubiegunowe z hipomanią, ale należałoby skonsultować to ze specjalistą, raczej z psychiatrą wpierw.
  6. Bo nie czujesz się szczęśliwa. Może spróbujesz zastanowić się, czego naprawdę, najbardziej ci brakuje. I ewentualnie poczytać o epizodach depresyjnych i o depresji młodzieńczej...
  7. Tylko mam pewne pytania odnośnie treści artykułu pani Katarzyny. Na jakiej solidnej podstawie wartościować własne przekonania, jeśli- jak mi się wydaje- nic w życiu nie jest pewne, ani z nieomylnością wiadome? Jeśli można „przeprogramować”, przewartościować niemal chyba całkowicie swoje poglądy, przekonania, to czym się kierować w tym przewartościowaniu? Odpowiedź wydaje się oczywista (przynajmniej dla niektórych): zdrowym rozsądkiem. Ale właśnie nieco powyżej napisałem, że ludzkie wnioski są niekiedy mało rozsądne, także dlatego, że nie znamy pewników, aksjomatów- przede wszystkim dlatego. Ta
  8. Nie jestem pewien, czy wypada tu komentować, ale skoro jest taka opcja, to..chyba tak.😉 Na początek chodzi mi o to, czym jest podmiot, ja, ego oraz „skąd pochodzi”. Właściwie w każdej odmianie buddyzmu, czy jeszcze np. w adwajtawedancie, także w jakimś stopniu w sufizmie ego jest traktowane, jako złudzenie, od którego należy się co najmniej zdystansować albo w ogóle odrzucić taki „punkt postrzegania”, lub „rozpuścić” jaźń indywidualną w Nirguna Brahmanie- jak naucza Adi Śankara. Jeszcze trochę inaczej ma się sprawa, gdy rozpatrujemy podmiot, jako wyłącznie świadome ego, czy „całość psyche
  9. A co, jeśli komuś- tak, jak mi- bliski jest naturyzm? Raczej bez motywacji seksualnej, choć oczywiste jest, że zupełnie tego rodzaju „skojarzeń” nie można raczej od naturyzmu oderwać. Tyle, że ja jestem również pod takim względem jakby zaburzony, że aby mnie kobieta zachęciła do seksu, to nie tylko nagością, ale wręcz wyuzdanym zachowaniem... Taki ze mnie „intelektualista w apatii”, że raczej tylko naprawdę silne bodźce od płci przeciwnej są w stanie mnie wyrwać z „lenistwa seksualnego”. Dodam jeszcze, że swego czasu byłem nieco od pornografii uzależniony, chociaż nie było to mocne uzależnieni
  10. P.s.: Gdy poczytałem więcej o osobowościach chwiejnych emocjonalnie, to wyszło na to, że co do mojego przypadku jest to raczej jej rodzaj impulsywny, niż z pogranicza; aczkolwiek i w tym rodzaju niewiele odnajduję cech, które odpowiadałyby moim zachowaniom...
  11. Właśnie przeczytałem dokładnie artykuły w Wikipedii pod hasłem „egotyzm” oraz „me generation” [tego drugiego nie ma po polsku w Wikipedii]. Jak już pewien czas temu napisałem z własnych przemyśleń, introspekcji temat na tym forum pt. „Wrażliwy egotyk” (choć chyba powinno być „egotysta”😋), tak po przeczytaniu tego, o czym na początku tu wspomniałem dochodzę do wniosku, mam odczucie, że mocno pasuję do definicji egotysty, a także mam niektóre cechy zaburzeń osobowości charakterystycznych dla borderline. I, oczywiście nie powinienem „występować” w czyimś imieniu, ale czytając wpisy na tym forum,
  12. Poczytaj o fobii społecznej i porozmawiaj o tym z rodziną, spróbuj im to przedstawić. Z tak dość nasilonymi objawami, to wysoce wskazane leczenie psychiatryczne, tzn. lekami oraz psychoterapia.
  13. No, cóż... Może nie powinienem tego pisać do osób, które zaglądają na to forum, ale..ogólnie życie grozi śmiercią, i tego się nie uniknie raczej. Sam, pomimo wieku mego niemłodego, nie bardzo wiem, jak żyć. Ale jedna ze słusznych logicznych zasad jest taka: nie ma sensu bać się nieuniknionego, lecz raczej to zaakceptować; oraz nie martwić się na zapas, bo naszemu życiu zagraża właściwie wszystko- lecz bardzo wiele z tych zagrożeń ma bardzo małe prawdopodobieństwo, aby się akurat przydarzyło, przytrafiło np. tobie, czy twoim bliskim, dzieciom. Dobrze też żyć tym, co wnosi, co daje nam teraźniej
  14. Co na to rodzina twoja? Interesuje ich to? I czego się najbardziej boisz? Tego, że trudno ci przypisać sobie jakieś wartości pozytywne? A może chciałbyś się perfekcyjnie sprawdzać w pracy, w tym, co robisz wszystkim? Z kim mógłbyś o tym poważnie porozmawiać? To żadne pocieszenie, ale ja mam ponad 40 lat i trochę podobnie. Tzn. nie płaczę prawie wcale, ale za to zamknąłem się w sobie i obraziłem na cały świat. Z pracą też u mnie kiepsko..
  15. A co na to twoje rodzeństwo starsze? Rozmawiałaś o sobie, o tych sprawach z którymś z nich?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.