Skocz do zawartości

disney

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O disney

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Dała mi ona do myślenia. Jak się okazało po rozmowach z partnerem, jego cecha charakteru, która sprawia, że mnie rani jest spowodowana problemami w dzieciństwie. Dogadaliśmy się, że kiedy będzie mówił coś, co mnie rani, będę mu o tym od razu mówić i hamować to. Powiedział, że teraz kiedy sobie to wszystko uświadomił, uważa, że przez to że zachowuje się egoistycznie i wywyższa się nie ma i nie miał nigdy żadnych przyjaciół ani kolegów na dłuższą metę, bo "każdy kto się zbliżał za blisko stawał pod odstrzałem jego ego" (dokładnie tak powiedział).
  2. Chłopie, po tym jak pisać widać że jesteś spoko człowiekiem dlatego zrób coś z sobą, nie zmarnuj swojego potencjału. Zacznij dziś, zapisz się na wizytę u psychologa/psychiatry, zacznij może ćwiczyć, medytować, rozmawiam z bliskimi o tym co czujesz, opowiadaj im o tym co cie spotyka.
  3. Może zrób sobie listę rzeczy, które chciałabyś zrobić a na które zazwyczaj nie masz czasu? Nie mówię, żeby odcinać się od myśli, bo to też może być toksyczne, warto przepracować w sobie te destrukcyjne myśli, skąd one się biorą, jakie jest ich dno.
  4. Motywacji do działania i robienia rzeczy raczej mi nie brakuje, jeśli już to odczuwam brak siły fizycznej
  5. Dzień dobry. Zacznę od zarysowania całej sytuacji. Ja i mój chłopak, z którym jestem od 1,5 roku mamy po 21 lat, oboje studiujemy i mieszkamy 100km od siebie. Widujemy się tylko w weekendy, jedno przyjeżdża do drugiego na 2 dni. Nigdy z nikim wcześniej nie dogadywałam się tak dobrze jak on, dużo rzeczy mnie nauczył, mam wrażenie że odnalazłam siebie przy nim. Wreszcie mogłam spełniać moje małe marzenia podróżnicze, bo miałam z kim. Prawie od początku związku zaczęliśmy palić marihuanę. I ja i on, paliliśmy już wcześniej, zanim się poznaliśmy, natomiast po około 6 miesiącach związku marihuana
  6. Hej. Też mam 20 lat i byłam w związku na odległośćz chłopakiem którego poznałam w internecie. W sumie to jest dosyć głęboki temat i ciężki nadal dla mnie, ale jeśli chcesz to mogę ci opowiedzieć o moich doświadczeniach i ogółem jak to było. Niedawno na studiach też pisałam pracę na temat poznawania ludzi w internecie vs na żywo z pomocą książki o mowie ciała, więc też potrafie spojrzeć na ten temat z punktu widzenia bardziej... "naukowego"(?). W sumie to po prostu nie umiem tak Ci tu napisać co możesz zrobić, jak się zachować w jednej wiadomości, fajnie by było popisać jeśli chcesz
  7. Wiem, że zazwyczaj to jest tak, że niby wiesz na czym polega problem, wiesz, ze nie trzeba się tym przejmować a i tak jest ciężko. Może warto to jeszcze raz przepracować z samą sobą ale też z rodziną np. albo z kimś komu ufasz. Pomyśl o przyszłości - ile chcesz jeszcze tak żyć? Serio przykro mi, że aż tak to na ciebie wpływa Wiesz, ludzie niestety tacy są. Z drugiej strony chyba każdy kiedyś plotkował i nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji. Jak będziesz chciała jeszcze to obgadać czy coś to możesz pisać na priv bo chyba jest tu taka opcja.
  8. Cześć Joasia. To mój pierwszy wpis na tym forum, nie wiem jeszcze do końca jak ono działa, ale postanowiłam Ci odpisać. Po pierwsze, dziewczyno - to nie twoja młodzieńcza głupota spowodowała to, co się teraz dzieje. Winowajcy na pewno nie szukaj w sobie, w tym, że zaczęłaś relację z tym chłopakiem. Z tego co zrozumiałam, na codzień mieszkać w innym mieście, a teraz z racji wirusa wróciłaś do domu rodzinnego. Wiem, że to może nic odkrywczego ale NIE PRZEJMUJ SIĘ. To są tylko ludzie, którzy nie mają ABSOLUTNIE ŻADNEGO wpływu na Twoje życie. No pomyśl - Ci ludzie może coś tam mówili między s

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.