Skocz do zawartości

KKGniesia

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

1 obserwujący

O KKGniesia

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

70 wyświetleń profilu
  1. Zaczne od tego, że nie ufam już mojemu mężowi. Zawsze gdy coś mówi mam z tylu głowy, że moze kłamać. Od spraw małych po duże. Jestesmy razem juz 7 lat, kiedyś nie byłam tego tak świadoma. Brałam za pewnik to co mi mówił, wierzylam mu, jednak za dużo razy sie na tym przyjechałam. Patrząć wstecz widze jaka byłam naiwna. Problem jest taki, że on nie rozumie, że złe robi lub odwraca kota ogonem. Zawsze jak go przylapuje na kłamstwie słyszę zdania typu: "nienormalna jestes", "wymyslasz sobie" (ogolnie atakuje mnie i odbija piłeczkę w moim kierunku). Przykładową sytyacja było gdy sprawdzając wyciagi bankowe zobaczyłam ze w ciagu 2 miesięcy zniknęło 7,5 tyś z konta. To nie powinno miec miejsca gdyż moje konto jest używane sporadycznie. Gdy zaczęłam o tym rozmowę usłyszałam, że liczyć nie umiem, czepiam się, że życie kosztuje itp. Do dziś nie wiem na co poszły te pieniądze, a prawdy nie wyciagne od niego. Trzy miesiące temu moj mąż miał wypadek samochodowy (juz drugi). To cud ze żyje. Problem w tym, że znowu klamał. Kłamał, że po pierwszym ma nauczkę i juz będzie jeździł spokojnie. Kłamał w szpitalu, że nic nie pił ( tuż po wypadku, a tego sie bałam bo przesadzal z alkoholem). Przysiegał że wypił tylko jedno piwo. Po czasie i wynikach badań z krwi przycisnełam go i dowiedziałam się, że były jednak trzy. Skwitował, że to żadna różnica i żebym mu dała spokój bo i tak ma dużo na głowie. Wtedy powiedziałam mu, ze to było jego ostatnie kłamstwo, wiecej nie wytrzymam. (To wszystko jest bardzo skróconą wersją) Poproszę o jakieś rady, opinię, komentarz.
  2. Hej. Mam 25 lat. Jestem mama dwójki dzieci i żoną od 4 lat. Meczy mnie osamotnienie i nie do końca dobre relacje z mężem. Dzieci to dla mnie ogromna radość, jednak czasami mam potrzebę trochę odpocząć psychicznie np. poprostu porozmawiać z kimś, odreagować niektore sytuacje czy stres. Z mężem nie moge bo są ciągle pretensje że nie mam co narzekać, inni maja gorzej itp. (Ja jestem swiadoma ze nie mam tak źle ale każdy czasami potrzebuje uzewnetrznic trochę emocji. Cieszko jest dusić wszystko w sobie ciągle). Jestem osobą introwertyczna, ciężko mi idzie nawiazywanie relacji oraz z natury za bardzo się wszystkim przejmuje.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.