Skocz do zawartości

użytkowniczka

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O użytkowniczka

  • Ranga
    Debiutant
  1. Dzięki, ale wolałabym, żeby doradzil psycholog. Myślałam od zawsze pozytywnie i tym przyciągałam właśnie wykorzystywaczy. Gdy byli ze mną dłużej bliżej zwierzalam się z moich nieszczęść. Ale przyciągałam ich uśmiechem, pogoda ducha. Teraz mam to uświadomione, ale nadal zachowuje się jak ofiara. Robię to co, chcą inni. Odczytuje ich pragnienia. Jak to przerwać?
  2. Masz linki do tych materiałów? Przesłałbyś?
  3. Dołączam się do prośby do Pana Rafała o film o nice guyach i nice owieczkach. Ja jestem kobietą i mam taki sam syndrom grzecznej owieczki, która daje się każdemu wycyckać. Skąd w nas ten lęk, żeby w realnym czasie powiedzieć swoje zdanie. Do mnie to zawsze przychodzi po czasie, że znowu zrobiłam jak ktoś chciał, wbrew moim interesom.
  4. Jakie kroki poczynić, żeby przestać być ofiarą - mowa o samotnej 40letniej kobiecie z syndromem kobiety podatnej na zranienie połączonym z syndromem ofiary, który jeszcze został spotęgowany przez utratę pracy i unieruchomienie fizyczne po wypadku. Jak mogę się odbić od dna, skoro od zawsze zachowywałam się jak ofiara (dopiero teraz jestem w stanie to stwierdzić), użalającą się nad niesprawiedliwością świata. Ukazując się jako znerwicowana ofiara, która się boi własnego cienia i niczego nie jest pewna - proszę uwierzyć, że długo mi zajęło dojście do tego wniosku. Wcześnie myślałam, jacy ci ludzie są niewdzięczni i niesprawiedliwi, że mnie nie wspierają. Miliony telefonów do wszystkich znajomych z wyżalaniem się. Od paru lat widzę, że w trakcie wydarzeń, nawet ci nieliczni, którzy do mnie dzwonią prywatnie, a znają mnie szereg lat dyplomatycznie oddalają się z mojego otoczenia. Dodatkowo z paroma z członków tej społeczności poszłam do łóżka. Jednorazowo. Dokładnie jakbym miała na twarzy wypisane „wykorzystaj mnie”. Ja za każdym razem robiłam sobie nadzieję na związek (!). Podsumowując pytanie: 1. jak można się pozbyć tego syndromu ofiary? 2. i jeśli tak, to po jakim czasie 3. i czy w takich okolicznościach da się realnie osiągnąć szacunek innych w tym samym środowisku? czy lepiej zrezygnować z zawodu i zmienić zupełnie otoczenie.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.