Skocz do zawartości

Kat.

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Kat.

  • Ranga
    Debiutant
  1. No przecież napisałam że mnie nie kocha, powiedział mi to dwa miesiące temu, więc o przyjaźni i rozmowie jak przyjaciółka nie ma mowy. Zawsze chciałam by ze mną gdzieś poszedł, nie lubię siedzenia w domu, chciałam zawsze wyjść z nim, on o tym wiedział od zawsze.
  2. Witam. Czy można kogoś oszukiwać 9 lat że nie lubi się imprez i tańcow? Najpierw poszłam ja na imprezę, bo ile można siedzieć w domu z dzieckiem i mężem który nie kocha. W tą sobotę on poszedł i tańczył, gdzie ze mną nigdy nigdzie nie był 9 lat, poczułam się oszukana i okłamana.
  3. Dzień dobry. Moje małżeństwo się kończy, moja miłość i cierpliwość też. Jestem po ślubie 6 lat, bardzo ciężkich z moją depresją po porodzie bardzo ciężkim, gdzie dziecko nie jest do końca sprawne. Mąż niby mnie kochał wspierał i był, ale niedawno powiedział że zniszczylam mu te lata, nie powinien być ze mną nigdy i już mnie nie kocha. Zawalił mi się poukładany świat, rodzina nie istnieje, ja walczyłam u psychiatry o siebie na kilku terapiach, okazało się że to hormony są współwinne. Zaczęłam żyć, wymagać, ale też mieć poczucie winy że to moja wina że to się rozpadło. Mieszkamy razem dalej, nie mam gdzie iść żeby się odciąć. Boję się straty, żal mi strasznie syna że nie będzie miał domu z kochającymi się rodzicami. Ja byłam tylko chora, nie robiłam nic złego, nie zaniedbywałam, nie zdradziłam. Chciałabym naprawić, ale mąż mówi że nic nie czuje, wyciąga rzeczy z przed ślubu i on nie wie co będzie, straszenie rozwodem nic nie daje, mogę go brać. Mówienie czego pragnę i potrzebuję też nic nie daje, ciągle płaczę, czuje się sama i oszukana.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.