Skocz do zawartości

Marceline

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Marceline

  • Ranga
    Debiutant
  1. Mam 19 lat, odkad pamiętam moi rodzice się klocili. Niedawno doszło do sytuacji że tata znów zaczął sypiac na działce, jednak tym razem został tam 'na zawsze' czyli jakoś do końca sierpnia lub września, bo na działce znajduje się domek letniskowy. Nigdy nie przejmowałam się ich kłótniami. Mama zawsze była prowokatorem, tata ja kocha a ona go zawsze odrzuca. Boli mnie to że on siedzi tam sam ze sobą, ponieważ nie ma nikogo kto by mógł go odwiedzać. Dobija mnie to i nie wiem co robić. Nie mam możliwości żeby aż tak czesto go odwiedzać, a nie wiem co jeszcze mogłabym dla niego zrobić. Od zawsze byłam wrażliwa i po prostu jest mi go szkoda. Jak mu pomóc?
  2. Tylko o to chodzi, ze nie chce sie poddawać w tym zwiazku, bardzo mi na niej zależy, kocham ją nad zycie i chce z nia byc. Chce to wszystko naprawic, nie chce z nia konczyc. Przyznam, ze tesknilabym za nia ale tez zostalabym sama, jest wszystkim co mam, dlatego zabija mnie kazda chwila bez niej, czekam na nia calymi dniami az wroci z pracy i zechce sie ze mna spotkać, czasami czuje sie jak taki pies, a nie mogę powiedziec nic złego, bo bedzie mowila ze znowu wymyslam jakis problem. Dlatego nie chce żadnych przerw ani cichych dni bo bym ich nie wutrzymala
  3. Jestem dziewczyna i jestem w związku homoseksualnym. Moja dziewczyna od zawsze miala wysokie libido, czeste masturbacje i ochota na seks, zaczelysmy współżyc po 3 miesiącach związku. Robiłysmy to czesto, przez większą polowe tygodnia, nie zwazajac na współlokatorow czy brak czasu, obowiązkowo zawsze w kazdy weekend na kazdym nocowaniu oraz gdy byl pusty dom, nawet kilka razy dziennie w tym często tez pod rząd. Za niedlugo minie nam pierwszy rok zwiazku i od jakiegoś czasu pojawil sie problem. Moja dziewczyna juz nie chce tego robic, zaczelo sie od zwyklego mowienia ze jest zmeczona. Potem doszlo do tego to, ze ona to robi w stresie, dlatego wymysila warunki, ze bedziemy to robic tylko na nocowaniu, gdy wszyscy beda juz spac, na co jest możliwość raz/dwa w tygodniu. Zgodzilam sie na to, bo nie chcialam jej zmuszac, myslalam ze jej minie. Gdy u niej nocowalam zaczelo sie mowienie, ze jest zmeczona, ze wcześnie wstaje, ze boli ja buzia, glowa, plecy. Gdy powaznie z nia porozmawialam, ze brakuje mi seksu, nie czuje sie zaspokajana i chodze seksualnie sfrustrowana do tego czuje sie nie atrakcyjna, ona powiedziała, ze to przez moje zachowanie, ze sie zmienilam. Przyjelam to do wiadomości i zaczelam zachowywac tak jak mi powiedziała, byla szczęśliwa, ale sprawa seksu wciaz sie nie poprawila. Gdy znowu o tym wspomnialam powiedziała, ze jestem niewyrozumiala i ciagle mysle tylko o sobie. Nie wiem juz co robic, bo sie staram, ale ta cala sytuacja mnie dobija, nie mam juz sily udawac, ze wszystko jest dobrze i potrzebuje jakiejś porady. Brakuje mi seksu, bo jestem mloda, a do tego przyzwyczailam sie do częstego współżycia.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.