Skocz do zawartości

lacasa00

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O lacasa00

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dobry wieczór. Chciałabym na forum poruszyć mój problem. Mam 20 lat, jestem tegoroczną maturzystką i idę na studia niebawem. Mój chłopak ma również 20 lat. Byliśmy ze sobą 3 lata ( w tym tygodniu rocznicę 3 byśmy mieli) . Rozstanie przebiegło w smutnej atmosferze, nie wiadomo o co się nawet mój były chłopak obraził bo kłócimy się o pierdoły! Wykrzyczał że mam do niego więcej nie przyjeżdżać i nie chce mnie znać ( wcześniej też tak ze mną się żegnał ). Nasza relacja to ciągle powroty i rozstania - dzieje się tak od paru miesięcy, powiem wam że pierwsze dwa lata były cudowne. Od czasu rozstania mój były się stoczył (8 dni). Jeździ z kolegami na imprezy, jest na nich do 4 rana z czego na 8 rano idzie do pracy. I tak dzień w dzień od tygodnia! Byłam u niego wczoraj, oczywiście jego nie było ale porozmawiałam z jego mamą która mnie bardzo lubi i kibicowała nam, mówiła ona że nie wie jak do niego dotrzeć bo stal się opryskliwy i arogancki. Ustaliliśmy że dziś przyjadę do niego i pogadajmy, lecz jak mnie zobaczył to odrazu chciał jechać i w ogóle nie chciał rozmawiać ze mną, szarpał się ze mną i strasznie krzyczał.Zapytany o przyczynę rozstania nic nie powiedział i dodał też że już mnie nie kocha! Lecz ja mu nie wierzę, jeszcze dzień przed kłótnią mieliśmy namiętny wieczór i wyznał mi miłość . Na koniec postraszył mnie policją że go nachodze no absurd! Jego mama nie umie na niego wpłynąć , on ma przewagę nad nią. Dodam również że wdał się w szemrane towarzystwo- kolega niedawno też rozstał się z dziewczyną na dodatek wyrwali jakieś młode laseczki (nastolatki 16 lat) i jeżdżą z nimi nad jezioro i wszędzie codziennie. Co mam w tej sytuacji zrobić? Kocham mojego chłopaka strasznie, nie potrafię wybić sobie go z głowy. Chciałabym zawalczyć jeszcze o nasz związek. Dodam też że godziliśmy się nawzajem , raz on raz ja - chociaż szczerze mówiąc to więcej razy ja bo on ma męską dumę.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.