Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Kategorie

  • Pliki od psychologa online

Kalendarze

  • Community Calendar

Kategorie

  • Artykuły

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Witam Wszystkich, Jestem 27 letnią kobietą, i jestem od 13 miesięcy w związku, z młodszą ode mnie o 4 lata dziewczyną. Do tej pory Ona, jak i ja, miałyśmy za sobą tylko i wyłącznie związki z mężczyznami. Tak więc, jest on dla Nas czymś zupełnie nowym, i wyciągamy z niego ciągłą naukę. Ale coraz częściej pojawiają się na naszej drodze kłótnie, i niedomówienia. Dzieli Nas od siebie ponad 300km, mimo to staramy się widywać jak najczęściej się tylko da. Ja jestem raczej osobą antyspołeczną, nie mam dużego grona znajomych. Dla mnie liczy się tylko czas spędzony z drugą połówką, i nikt inny do
  2. Mam 19 lat. Chłopak. Wyjade mi się że mój problem polega na tym że narzucam na siebie za dużo i bardzo się przejmuje wszystkim. Mam mnóstwo myśli przez co jest mi się ciężko skupić a nauka idzie mi ciężko. Gdy tylko coś mi nie wychodzi wkurzam się i załamuje. Zawsze widzę że ktoś jest w czymś lepszy ode mnie. Nie jestem chyba w niczym najlepszy. Boję się swojej przyszłości i kontaktu z drugim człowiekiem. Przez to nie chcę iść do psychologa tylko piszę tu bo mu nie ufam. Miałem kilkadziesiąt razy myśli samobójcze. Marnuje bardzo dużo czasu, nie umiem odpocząć a jak chce się czegoś nauczyć to ł
  3. Witam z moim partnerem jestem od 12 lat było raz lepiej raz gorzej aż nastał kryzys kiedy wyjechalam za granicę on zaczol zyc obok mnie koledzy wyjscia ukrywanie kiedy wrocilam na stałe zaczol mnie odsuwać a ja zaczelam panicznie bać się jego utraty nie zrywa ze mną ale mowi ze musi pobyc sam i ze ciezko nam się dogadać chce ratować ten zwiazek bo mimo złych chwil były też dobre, wydaje mi się że mam przywiązanie lękowe a on unikowe czy moja terapia może uratować zwiazek?
  4. Jestem studentką w wieku 21 lat. Odkąd pamiętam mam problemy z depresją. Nie miałam nigdy ojca, czułam się samotna przez całe swoje życie. W domu ciągle komentowali mój wygląd przez co miałam kompleksy. W szkole byłam gnębiona przez co zaczęłam się ciąć, jednak pokonałam to, wyprowadziłam się z domu i poznałam nowe towarzystwo, traktowałam ich jak rodzinę zakochałam się niestety przez jedną osobę odwrócili się prawie wszyscy ode mnie, mój facet mnie zostawił a i tak traktował mnie jak zabawkę a ja nie potrafiłam z nim zerwać chociaż to widziałam. Chociaż oni zrobili mi dużo krzywdy nie potrafi
  5. Mam 19 lat. Chłopak. Wyjade mi się że mój problem polega na tym że narzucam na siebie za dużo i bardzo się przejmuje wszystkim. Mam mnóstwo myśli przez co jest mi się ciężko skupić a nauka idzie mi ciężko. Gdy tylko coś mi nie wychodzi wkurzam się i załamuje. Zawsze widzę że ktoś jest w czymś lepszy ode mnie. Nie jestem chyba w niczym najlepszy. Boję się swojej przyszłości i kontaktu z drugim człowiekiem. Przez to nie chcę iść do psychologa tylko piszę tu bo mu nie ufam. Miałem kilkadziesiąt razy myśli samobójcze. Marnuje bardzo dużo czasu, nie umiem odpocząć a jak chce się czegoś nauczyć to ł
  6. Witam, Mam 33 lata . 13 lat byłam w związku . Po wspólnych 10 latach i zaręczynach wzięliśmy kredyt i kupiliśmy wymarzone mieszkanie . Zaczęliśmy starać się o dziecko . W 2019 roku w lipcu wzięliśmy ślub cywilny , a we wrześniu urodził się nam syn. Mąż przebywał większość czasu w pracy , mówił , ze służba nie drużba .. wiec pracował dzień , noc, patrole , wyjazdy .. przy takim trybie pracy byłam sam z dzieckiem większość czasu . Czułam od męża niechęć , złość , o wszystko miał pretensje , denerwował się o byle co, zmęczony , śpiący . Do tego mówił , ze ma dosyć swojej pracy . Współczułam ,ale
  7. Jestem studentką, mam 19 lat, niedługo skończę 20. Nigdy nie byłam do końca pewna siebie, a od początków liceum zaczęłam się strasznie przejmować/lękać ludzi. Może to głupio zabrzmi, ale jest to naprawdę problematyczne. Doszło do tego stopnia, że mocno stresuje mnie myśl o rozmowie telefonicznej, spotkaniu się ze znajomymi, nawet tymi których znam już bardzo długo. Gdy wreszcie się spotkamy i zaczynam mówić, moje serce zaczyna mocno bić, gubię słowa i chciałabym aby mój rozmówca jak najszybciej przejął temat. Gdy oglądam telewizję, zazdroszczę ludziom że mogą tak swobodnie rozmawiać, przyjaźni
  8. Witam, w życiu bym nie pomyślała że tutaj coś takiego napisze ale muszę to wyrzucić z siebie bo nie daje już sobie rady. Chciałabym żeby ktoś to chociaż przeczytał i napisał jak mogłabym sobie pomoc żeby w końcu żyć normalnie. Jestem dziewczyną i mam prawie 20 lat. Napiszę "prosto z mostu" w wieku około 8do 10 lat byłam molestowana przez "wujka'' który był znajomym mojej mamy i został moim chrzestnym bo gdy bylam mała mama nie miała czasu żebym miała chrzest. Jako dziecko nie wiedziałam że takie wydarzenie bardzo wpłynie na moje życie. W podstawówce byłam bardzo nieśmiała i zamknięta w sobie
  9. Dzień dobry. Mam 24 lata, jestem żoną i matką. Mąz ma 25 lat. Jest uzależniony od hazardu. Bardzo ciężko powstrzymać go od różnych zakładów bukmacherskich. Przez to popadliśmy w ogromne długi, mamy zaległości ponieważ mąż miał problem ze znalezieniem pracy. Wydawało mi się że odkąd znalazł pracę było lepiej. Niestety po dzisiejszym dniu zauważyłam że jest bardzo rozchwiany emocjonalnie, nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją. Niestety nie udało mi się go namówić na wizytę u specjalisty. Mąż zaczął być nieobecny, nie można u niego poruszać tematu pieniędzy ponieważ staje się agresywny bądź zaczy
  10. Dzień Dobry Od dłuższego czasu prześladuje mnie jeden temat, jest to pewna obawa.Otóż w mojej rodzinie,brat okazał się fanatykiem religijnym.Po przyjeździe do domu (mieszka za granicą),urządzał ciągle awantury z tego powodu,pokłócił się mocno jeszcze z jednym domownikiem,narzucał mu czytanie biblii,chodzenie do kościoła itp. ,a ja nie za bardzo wiedziałem jak zareagować na tego typu sytuacje.Dodam ,że sam jestem bardziej agnostykiem i obawiam się kolejnych konfliktów na tym tle w przyszłości,gdyby on znów się pewnego razu zjawił w domu.Co w takie sytuacji należy zrobić ? Jak się bronić,ro
  11. Mam na imię Żaneta, mam 19 lat. Od jakiegoś czasu zmagam się z zaburzeniami snu, między innymi często mam koszmary, sporadyczne paraliże senne, problemy z oddychaniem przed snem a od jakiegos czasu przyspieszone bicie i kłucie serca, które bardzo mnie martwi. Przez to wszystko zaczęłam czuć ogromny lęk przed snem i chodzę spać bardzo późno i na siłę, czasem nawet boję się, że jak zasnę to już się nie obudzę bo zapomnę o oddychaniu. Podejrzewam, że mogę mieć nerwice, która już występuje w mojej rodzinie. Jest to bardzo męczące tym bardziej że na ten moment nic stresującego nie dzieje się w moim
  12. Cześć jestem Kasia. 29l. Pytanie do mężczyzn. Napiszcie mi proszę szczerze. Czy to normalne w tych chorych czasach że 3x nakryłam swojego faceta na zdjęciach innych dup jak nie w telefonie to w tablecie.? Czy to normalne że człowiek który mówi że kocha, robi sobie dobrze na widok wylaszczonych kurew, internetowych prostytutek? Czuję się zdradzona, oszukana. Pękło mi serce do reszty. Nienawidzę go. Nie ufam mu bo widzę , że jest nieszczery. Ma przecież moje zdjęcia. I to całkiem dobre. Dlaczego potrzebuje czegoś więcej.? Zadałam mu te pytania. Wpadł w pa
  13. Cześć, mam 23 lata. Od 4 lat pracuje. Od 3 lat jestem studentką Finansów.. do tej pory wydawało mi się, że dużo osiągnęłam. Wyrwałam się z szponów "cudownej" rodzinki, ułożyłam sobie życie w Warszawie i tak myślałam, że jestem fajna i taka zaradna.. ale, jestem teraz z facetem, który na każdym kroku mnie poniża, wyzywa od idiotek, debilek itp. I ma rację taka jestem. 100 razy pakowałam się i mówiłam, że odchodzę. Zawsze płakałam i dostawałam strasznych histerii.. i w gruncie rzeczy wracałam po godzinie do domu.. wiem, że mam w sobie dużo dobrych cech, ale jak słucham jego słów wydaje mi się, ż
  14. Mam pewien problem, który jest ze mną od parunastu lat. Mieszkam razem z mamą, mój tata nie żyje mam również 2 braci i siostrę, którzy z nami nie mieszkają. Wracając do sedna. Zmagam się z lękami dotyczącymi śmierci, gdy pomyślę o tym automatycznie mam dziwne uczucie w brzuchu, które objawia się przez lęk, również automatycznie mam napad płaczu (jednak zaczęłam sobie z tym już radzić w miarę i nie płaczę tak często), oraz robi mi się po prostu źle i samopoczucie mi opada. To jeden z moich problemów. Kolejny problem jest taki, że bardzo trudno radzę sobie z dojrzewaniem. Chodzi mi konkretnie o
  15. Miałam dziwna sytuację jego zachowanie mnie przeraża mnie To. Zapytał czy zrobię mu herbatę ją okej. Robię herbatę okazuje się że to malinowa . nic nie mówi.On się pyta czy mamy normalna herbatę ją mówię tak myślałam że nie chcę tej herbaty którą ja zrobiłam . I mówię o ja wypiję .On do mnie głupia jesteś pierdolnięta . pomyślałam o co mu chodzi .I się nie odzywa do mnie .Jak ma to zrozumieć?
  16. Dzień dobry, poszukuje najlepszej drogi aby pomóc sobie ale moje problemy są złożone i nie wiem czy powinnam udac się do psychiatry czy psychoterapeuty. Mam 33 lata, jestem z rozbitej rodziny ( brak kontaktu z ojcem, toksyczne kontakty z matką) co wpłynęło na moje relacje z ludzmi i brak pewności siebie, czynności autodestrukcyjne (alkohol), bardzo choroby somatyczne wynikające ze stresu( wielomiesięczne bóle głowy, bóle brzucha), zaniki pamieci dlugotrwalej. Po 5 latach pracy w korporacji wyprowadziłam się za granicę gdzie nie potrafię znaleźć odpowiedniej dla siebie pracy. Aktualnie dodatkow
  17. Witam. Mam 19 lat ( podobnie jak mój partner) i od 1,5 roku jestem w związku. Dogadujemy się bardzo dobrze i teoretycznie wszystko jest między nami idealnie, aczkolwiek mamy jeden bardzo poważny problem, który powoduje u mnie obawy co do tego związku. Mianowicie, ja podchodzę do seksu i wszelkich bliskości bardzo poważnie i uważam, że nie powinno się ich robić z byle kim. Problem stanowi tu więc przeszłość mojego partnera, który przed związkiem ze mną miał inne podejście do tych spraw i wchodził w wiele krótkich relacji z innymi kobietami. Wiem, że nie powinnam oceniać go przez pryzmat przes
  18. Dzień dobry, Na początku zaznaczę, że jestem dosyć młodym człowiekiem, bo mam dopiero 19 lat. Zle się czuję tak naprawdę od około 14 roku życia. Do tej pory radziłem sobie z tym wszystkim sam, ale z czasem przestałem. Nie jestem pewny niczego, jestem ciągle przygnębiony, ciągle się czymś martwie i stresuje. Jestem w związku, moja dziewczyna ciągle musi mnie zapewniać o swoich uczuciach, bo boję się odrzucenia, boję się zmiany na tyle że potrafie się jej codziennie pytać czy nadal mnie kocha. Myślę na tyle za dużo, że wystarczy jeden dzień gdzie się nie widzimy, a ja odrazu zaczynam się za
  19. Witam mam na imię Rafał .Mam 39 lat z moja żona jestem od 8 lat w małżeństwie 3 lata.Mam problem z Zona ponieważ ciagle pisze z obcymi facetami oklamuje ich ze jest sama itd...Wysyla im swoje zdjęcia nawet nagie gdzie dla przy mnie nawet nie chce się przebrać. Gdy odkryje vo robi przyzęka ze juz nie bedzie ale mija czas i tak robi dalej to samo.Wogole nie angażuje się w nasze wspolne zycie i to boli najbardziej Jak z tym sobie poradzić Pomóżcie Zalezy mi na niej i kocham ja Czy poprostu ja zostawić Pomocy!!!
  20. Pisałam o tym, już, że lubię się porównywać do innych. Inną moją przeszkodą jest strach. Mój strach wynika z kilku rzeczy : gdy trenuję pewną dyscyplinę sportową to nieraz obawiam się , że pójdzie coś nie tak , że sobie zrobię krzywdę i to mnie paraliżuje i blokuję. Wtedy zaczynam się bać, że trener w końcu uzna mnie za stratę czasu i nie będxie chciał mnie więcej trenować. Inny mój lęk jest związany z dziedziną której się uczę- programowaniem - gdyż myślę aby związać z tym swoją przyszłość. Obawiam się, że się zbłaźnię na rozmowie o pracę albo, że zostanę wyrzucona na głęboką wodę gdy już zn
  21. Właściwie nie wiem od czego zacząć, natręctwa myslowe mam od kiedy tylko pamiętam - występowały u mnie już w wieku dziecięcym (niestety rodzice nie poznali się na tego typu problemie i na tamtym etapie nie otrzymałam fachowej pomocy). Wychowywałam się w rodzinie świadków jehowy co mam wrażenie tylko poglebilo problem. Natrętne myśli dotyczyly roznych rzeczy - jak z kuzynka zapaliłam fajki to tak dlugo jak sie nie przyznalam rodzicom czułam sie okropnie, w kolko walkowalam w sobie ten temat i gnębiłam sie tym. Kiedy jako 18latka zapalilam trawkę tak panicznie bałam sie ze zrobilan cos złego ze
  22. Witam, mam 22 lata jestem żoną i mamą 2 letniej córeczki mamy własne mieszkanie samochód i kto by powiedział, że mi źle skoro wszystko mam. A jednak źle mi samej ze sobą, nie potrafię żyć pełną parą i ciągle się zamykam na wszystko co nowe. Najchętniej przesiedziała bym w domu całe życie nie wychodząc nigdzie. Cierpię na fobie społeczna nie potrafię rozmawiać z ludźmi bardzo się stresuje trzęsę przejmuje tym jak wyglądam tym że coś powiedziałam źle później to analizuje ciągle i w kółko. Mąż zarabia na naszą rodzinę sam, ja chodź mam możliwość pójścia do pracy ciągle szukam wymówek że nic mi ni
  23. Witam. To tylko jeden z kilku lęków które mi doskwierają, ale należy on do tych które uprzykrzają mi życie zdecydowanie najbardziej. Dlatego to właśnie od niego zaczne na tym forum. No bo za chwile kończę 30 lat i nigdy nie byłam w żadnym związku. Nie mam problemów z mówieniem o tym, przynajmniej w internecie, albo osobom znajomym ( i tak nie jest ich wielu). Zaakceptowałam nawet w pewien sposób tę sytuacje i nie uważam że w naszych czasach powinien to być powód do jakiegoś strasznego wstydu (bo jeśli tak jest to można to już nazwać patologią społeczną, która ma niestety miejsce w wi
  24. Jestem 19 letnią zaręczoną studentką i nawet nie wiem od czego zacząć. Od 5 lat zmagam się z różnymi zaburzeniami, które są sukcesywnie ignorowane przez najbliższych i obracane w żart lub nie traktowane poważnie. Mam za sobą poważna anoreksję, wiele urwanych kontaktów, gwałt, miesiące samotności, godziny płaczu, dziesiątki nieprzespanych nocy, wiele ataków paniki, ogrom zachowań autodestrukcyjnych i pełne kartki wyzwisk. Nie chce się nad sobą użalać, ale nie wiem już co robić... Każdy atak, kiedy mnie odcina, gdzie potrafię zrobić sobie krzywdę powoduję coraz większy lęk o spokojne jutro. Pr
  25. Witam mam 20 lat jestem mężczyzną od długiego czasu mam następujące problemy psychiczne: Boję się relacji między ludzkich np. W pracy czuje paniczny stres albo lek mocno się pocę, cały czas się trzęsę często czuje po prostu jak by mi się mózg wyłączył i nie mogę np obliczyć prostego równania. Prawie z nikim nie utrzymuje kontaktu nawet z rodziną. Cały czas jestem smutny miałem próbę samobójczą. Wcześniej radziłem sobie z tym słuchając muzyki poprawiającej mi humor teraz po prostu muszę poscic coś smutnego nwm czemu. Jeśli jestem w pracy to mam "Dziki" lub "paniczny wzrok gdy wrócę do domu

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.