Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Jestem kobietą,mam 22 lata.Od 5 miesięcy jestem w związku (mężczyzna 26 lat).Moje dwa poprzednie związki rozpadły się przez zdradę partnera.Mój ptoblem polega na tym,że mimo tego że bardzo kocham swojego partnera i mu ufam to mam taką dziwną blokade w głowie,której nie potrafię przełamać.Nie potrafię mu powiedzieć prosto w oczy że go kocham.Kiedy już chce to zrobić nagle coś sprawia,że nie moge nic powiedzieć.Boję sie też że go stracę,że odejdzie bez słowa jak poprzefni partnerzy.Co mam zrobic?
  2. Witam.. Od pewnego czasu mam problem ze soba, czasem juz sobie z tym nie radze. Zaczelo sie w pracy, zaslablem, czulem ze odlatuje, prawie zemdlalem. Wpadlem w taki strach, ze myslalem ze zaraz umre. Przy tym wszystkim zaczelo mi strasznie bic serce, jakby mialo wyleciec. Takie kolatania serca mam juz jakis czas, czuje jakis strach, jestem ospaly, nie mam humoru, czuje sie bezsilny, lek ktory zawsze przychodzi niespodziewanie I serce zaczyna mi wtedy szybko bic bardzo dlugo..raz juz mialem taki napad ale mniejszy, ale niestety problem sie powtorzyl I to gorzej. Trafilem wtedy na pogotowie da
  3. Witam, Mam 34 lata2 dzieci meza. Moje klopoty z lekami zaczelu sie po urodzeniu pierwszego dziecka. Przeprowadzilam sie do meza do obcego miasta gdziecnikogo nie znalam. Rodzice zostali w innym miescie. Po urodzeniu corki bylam caly dzien sama bo maz praciwal od 6 do 18. Z dzieckiem sama czasami nie wiedzualam do robic, dostawalam szalu i mialam ochote mu cos zrobic. Przez 2 lata bralam mozarin do kolejnej ciąży. Objawy puscily jednak po porodzie bakam sue ze wszystko wroci. Rodzice przeprowadzili sie w nasze okolice i bylo ok. Od pewnego czasu jest gorzej, nocami walilo mi serce ale poza
  4. Witam, Mam 21 lat, jestem studentką, cierpię na nerwicę lękową. Mój ostatni związek to był koszmar, mój były chłopak ćpał, pił, wysyłał kolegom moje nagie zdjęcia lub w innych bardzo dla mnie intymnych sytuacjach i mnie nie szanował to tak w skrócie. Potem poznałam chłopaka, w którym się bardzo zakochałam, ale on po kilku miesiącach stwierdził, że chce się bawić. W międzyczasie poznałam faceta starszego ode mnie o kilkanaście lat, po wspólnym wyjeździe okazało się, że od roku ma kogoś, w październiku zeszłego roku zostałam zgwałcona przez kolegę. Pól roku tem poznałam chłopaka, który
  5. Bezwzględny Narrator, Bezlitosny Szyderca, Ponura Postać, Cień – to pozornie zabawne imiona nadawane przez niektórych ludzi czemuś, co opanowuje sposób myślenia o sobie i skłania do krańcowo krytycznych ocen własnej osoby i swojego życia. Stanowi źródło negatywnych komunikatów, które potrafią całkowicie zdominować dialog wewnętrzny. Swoje korzenie ma głównie w dotkliwie krytycznych bądź zawstydzających uwagach słyszanych w dzieciństwo od ważnych osób – rodziców, opiekunów, bliskich autorytetów i członków rodziny, nauczycieli. W psychoterapii zwykło się ten wewnętrzny, maksymalnie przykry głos
  6. Mam 25 lat, jesteśmy z mężem 1.5 roku po ślubie cywilnym. Przed zawarciem związku małżeńskiego byliśmy parą 7 lat z przerwa w trakcie po której zdaliśmy sobie sprawę że chcemy być ze sobą już zawsze. Oświadczył mi się prawie rok później zaszłam w ciążę. Wzięliśmy ślub cywilny. Gdy byłam w 6-7 miesiącu ciąży, losowo trafiłam na jego historię z laptopa. Było tam niemało przeglądanych stron nie tyle pornograficznych ale i anonsów erotycznych jak i różnych dziwnych ofert pań oddających się. Poddałam się spokojnej rozmowie z nim przyznał się do oglądania lecz zarzekał się że nic nie poczynił w tym
  7. Niedługo kończe 30 lat. Od 18 lat choruję na cukrzycę typ 1. W szkole miałam dość przykre doświadczenia w związku ze swoja chorobą. Dzieciaki były zainteresowane na początku a później gdy się przyzwyczaiły do moich zastrzyków zaczeły się ode mnie odsuwać. Pamiętam jak mama mojej koleżanki rzucała mi zaszyty z lekcjami swojej córki przez ogrodzenie bo chyba bała się pojejść i zarazić tą cukrzycą. Z biegiem czasu zaczynam zauważać że to nie choroba była problemem lecz moja osoba. Być może moje dzieciństwo nie dostarczyło mi zainteresowania moją osobą i stad mój problem. Nie radzę sobie z komunik
  8. Po prawie roku od stwierdzenia u mnie zaburzeń lękowych i leczeniu psychiatrycznym i terapeutycznym, mój stan znacznie się pogorszył. Zaczęłam się bać o siebie i samej siebie więc zgłosiłam się do szpitala psychiatrycznego. Spędziłam w nim 2 miesiące. Wyszłam na początku tego miesiąca. Mój stan znów się pogarsza. Moje wizyty u psychiatry i psychologa ciągle przepadają. Nie mam z kim porozmawiać. Nie wiem co się ze mną dzieje, ale mam dość wszystkiego. Nie mam siły żyć. Chciałabym wrócić do szpitala ale nie mogę z różnych przyczyn. Nie umiem się pozbierać bo pobycie w szpitalu, nie potrafię wró
  9. Witam, postaram się opisać wszystko jak najlepiej, choć jest tego wiele.. Mam 26 lat, jestem kobietą. Czasem wydaję mi się, że ciężko mnie zniszczyć, a sporadycznie wydaję się sobie krucha, popękana. Zaczęło się od dzieciństwa, ojciec alkoholik, głód, strach, wstyd. Obrazy kiedy on próbuje wejść do domu, kopie w drzwi.. nikt nam nie pomógł. Potem ucieczka, jego złamane obietnice, że dziś przyjedzie bo przecież tak mu zależy na nas - smutek i rozczarowanie. Kontaktu z nim nie mam wiele lat, przyzwyczaiłam się do braku ojca. Matka zagubiona w swojej rozpaczy.. jej depresja, potem zajęła się swoi
  10. Witam, Mam na imię Karolina. Mój chłopak, od około 5 lat zmaga się z depresją. Nie mam pojęcia już co robić... Poznaliśmy się około dwa lata temu, wtedy jeszcze nie było po nim widać, że jest chory. Dopiero po około trzech miesiącach przyznał mi się, że choruje na depresję. w lipcu zeszłego roku mieliśmy małą sprzeczkę i właściwie od tamtego czasu jest z nim gorzej... Jest apatyczny, anhedoniczny, ma zaburzenia snu (nadmierną senność), jest otępiały, bez sił do normalnego funkcjonowania, bardzo często nachodzą go myśli samobójcze, które jak sam mi opisuje słyszy jako głosy. Wydaje mi się
  11. Witam , Zacznę od tego że do dzisiaj borykam się z konsekwencjami mojej przeszłości , Używałem sobie przez co popadłem w problemy psychiczne postawiono mi diagnozę , Depresja , stany lękowe , urojenia , nerwica , zaburzenia psychosomatyczne i podejrzewano początki schizofrenii ale na szczęście nie wykryto u mnie jej , Jestem w związku od 10 miesięcy i przez ostatnie kilka miesięcy jest to bardzo burzliwy związek , zaczęło się to dziać od czasu jak odstawiłem leki które mi przypisał lekarz , Na początku związku wszystko było idealnie , nawet jak była kłótnia to chwilowa i koniec tematu z czasem
  12. Zaburzenie dysmorficzne ciała, znane także jako dysmorfofobia, przejawia się nadmiernym zaniepokojeniem niewielkimi lub całkowicie nieistniejącymi wadami wyglądu fizycznego; pacjenci uważają się za niedopuszczalnie zdeformowanych i nieatrakcyjnych, gdy w rzeczywistości wyglądają normalnie. Można powiedzieć, że to lęk przed nieestetycznym wyglądem i tego konsekwencjami. Pacjenci reagują na te przekonania kompulsywnymi zachowaniami, takimi jak wielokrotne czesanie włosów lub ukrywanie spostrzeżonych skaz, które są nieprzyjemne i trudne do kontrolowania. Dolegliwość tak często wiąże się z ni
  13. Techniki ekspozycji są jednymi z najczęściej stosowanych metod CBT (terapia poznawczo-behawioralna) stosowanych w leczeniu zaburzeń lękowych. Jedna z teoretycznych ram dla zrozumienia racjonalnych przesłanek do leczenia opartego na narażeniu (na bodziec powodujący niepokój, dyskomfort) wynika z teorii przetwarzania emocjonalnego. Zgodnie ze wspomnianą teorią przetwarzania emocjonalnego strach jest reprezentowany przez sieci asocjacyjne (poznawcze struktury strachu), które utrzymują informacje o budzących lęk bodźcach, reakcjach lękowych (np. ucieczce, unikaniu, reakcjach psychofizjologic
  14. Zgromadzono wiele badań dotyczących skuteczności terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) dla zaburzeń lękowych, w tym zespołu stresu pourazowego, zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego, zespołu lęku napadowego, uogólnionego zaburzenia lękowego, społecznego zaburzenia lękowego i specyficznej fobii. Z biegiem lat stworzono wiele różnych protokołów dostarczania CBT pacjentom z zespołem stresu pourazowego (PTSD), uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD), zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym (OCD), zaburzeniem lękowym (PD), fobie i zaburzenia lękowe, a także niespecyficzne objawy lękowe. Istnieje wiele i
  15. Tomek, 17lat juz od urodzenia prawie mam takie dziwne myśli, na przykład oglądam sobie live jak bociana na zywo pokazuja no i pierw mam takie mysli, ze ktoś go zaraz zabije albo cos mu zrobi tak samo jak widze swinie to zaraz sie zasmucam, ze ja tez wkrótce zabija.. Widze kota na ulicy tez zastanawiam sie czy mu nic nikt nie zrobi, oczywiscie nie zawsze tak jest no ale bywa. Nie chce żeby stala sie krzywda zwierzakowi tylko mam taki lęk ze cos mu sie stanie, inni jak patrza na zwierzęta to mysle, ze nie maja takich mysli
  16. Witam! Mam na imię Paulina i mam 21lat.Zaczynając od początku,jako 11 miesieczne dziecko zostalam oddana do rodziny zastepczej.Nie znałam calej prawdy,dopiero wchodzac w etap dojrzewania,uslyszalam ogrom informacji,nie wiedzialam komu wierzyć.Zaczelam sie buntowac,sprawiac problemy wychowawcze.Ktoregos dnia zamiast pójść na wagary ,mama zabrala mnie na konsultacje do psychiatry.Chwile pozniej zmarl moj ojciec.Wowczas bylam wychowanką "Młodzieżowego Osrodka Socjoterapii' w celu ukończenia szkoły i od biologicznej rodziny,która mnie budowała. Chciałam zwrócić na siebie uwagę i odreagować negatyw
  17. Mam 20 lat i nie potrafię poradzić sobie z paniką. Dwa lata temu poszłam ze znajomymi "na piwo", zakończenie roku szkolnego, poszliśmy do baru. Wszystko było dobrze, dopóki nie przesadziliśmy z alkoholem. Upiłam się. Nagle zaczęłam płakać, nie wiem dlaczego, nie rozumiem tego. Mówiłam, że boję się taty (alkoholik), że nie chce tu być. Pamiętałam wszystko, ale nie umiałam nad sobą zapanować. Od tamtego czasu przystopowałam z alkoholem. Za każdym razem gdy piłam ze znajomymi kończyło się tak samo, moim wybuchem emocji. Na moich urodzinach, po alkoholu zaczęłam zwierzać się koledze, na szczęście
  18. Witam. Mam 28 lat. Nie radzę sobie z codziennością po rozstaniu dlatego chciałabym o tym opowiedzieć i może uzyskać jakąś poradę. Otóż... Byłam w związku 4 lata. Na początku wiadomo: miód, super się dogadywaliśmy, wspólny czas i plany. Po 3 latach zamieszkaliśmy razem. Na początku też było ok, później zaczęło się sypać: nie dogadywaliśmy się, często się kłóciliśmy o głupie rzeczy i to głównie po alkoholu. W końcu doszło do tego, że łączyło nas wspólne mieszkanie i nic poza tym. Przynajmniej z jego strony, ponieważ ja go kochałam bardzo. Kiedy powiedział, że chciałby się ze mną rozstać nie
  19. Witam. Jestem Piotrek, lat 25. Mieszkam w UK od 5 lat. Od 7 lat pisze z moją przyjaciółką. Dopiero wczoraj pierwszy raz sie spotkaliśmy, gdyż specjalnie dla niej przyleciałem na tygodniowy urlop. Główny problem trwa już od ponad tygodnia. Więc czuje że ją kocham. Ona na początku też to stwierdziła, pisząc że wiedziała że kiedyś będe jej, że kocha. Więc postanowiłem, że zrobie niespodziankę i przylece. Na początku sie ucieszyła, lecz potem jej zachowanie uległo zmianie. Przestała być czuła, często sie droczy jak to mówi w żartach. Gdy sie jej spytałem czy dałaby mi szanse, stwierdziła że nie wi
  20. Dzien dobry, Mam 40 lat, jestem matka dwojki dzieci. Jedno ma lat 11 drugie urodzilam w styczniu zeszlego roku. Porod byl bardzo trudny - odklejenie łozyska i krwotok, o maly wlos nie przyplacilismy go zyciem. Rowniez w niedawno uaktywnil sie moj byly malzonek, ktory wytoczyl mi sprawe w sadzie rodzinnym o kontakty z corka. To nasililo bardzo moj lęk. Zaczely sie ataki paniki w nocy. Budzi mnie lęk, obawiam sie o wlasne zycie, mam kolatanie serca, dretwienie rąk, zawroty glowy. Zaczelam miec problemy ze snem. Wyjscie z domu jest dla mnie duzym problemem. Jesli juz potrzebna mi jakas zaufa
  21. Witam, chodzi o pewną bliską mi osobę, a konkretnie o dziewczynę, od 8 miesięcy jesteśmy razem, niby wszystko było w porządku, lecz po kilku miesiącach dowiedziałem się strasznej prawdy. Moja dziewczyna w przeszłości została prawie zgwałcona(nie wiem jak to inaczej nazwać, tak mi powiedziała). Generalnie chodzi o to że nie potrafi się do mnie zbliżyć, mówi że przypomina jej to tamtą sytuację, czuje ból, przez jakiś czas to robiliśmy, bo ona bała mi się to powiedzieć. Mówiąc zbliżyć mam na myśli pocałunki i przytulanie. Kolejny problem to to, że ona w żadnym wypadku nie chce słyszeć o rozmowie
  22. Na poczatku powiem ze mam 20lat. Staram sie byc czlowiekiem ktory funkcjonuje normalnie jak kazdy inny czlowiek ... niestety.. nie da sie.. a zaczelo sie od czego? Od dziecinstwa... od kad pamietam zawsze bylo pod gorke , mimo ze nie bylam gruba nazywana bylam pączkiem... gdy jadlam duzo zawsze bylo ze niedlugo bede tak gruba ze nie sie w drzwiach za to poza rodzina wszystcy mowili ze jestem zbyt chuda... Co do relacji rodzinnych? Pamietam pierwsza klotnie rodzicow kiedy talerze doslownie lataly.. moj tata pije chociaz nie mozna go nazwac pijakiem.. a mama wciaz je tabletki uspokajajace..
  23. Witam, na początku powiem że jestem tu nowy i to mój pierwszy post. Mam bardzo duży problem ze sobą. Jestem chorobliwie zazdrosny, zdaje sobie z tego sprawę ale nie potrafię sobie z tym poradzić. Przysięgam sam przed sobą że już nie będę robił nie potrzebnej awantury o nie odebrany telefon czy o znajomych. Mam piękna i dobra dziewczynę. Wiem że mnie kocha bardzo bo nie da się tak udawać miłości. Ale ja to wszystko niszcze. Po wczorajszej sytuacji z nieodebranym telefonem i ujoronej zdrady doszło do tego, że schowany w łazience rozbroilem po cichu maszynkę do golenia i ukarałem się paroma sznit
  24. Witam! Mam 40 lat. Jestem w związku od 6 lat, małżeństwem jesteśmy od 4. Mamy dwoje dzieci - 4 i 1,5. Podejrzewalam męża o skłonności depresyjne od początku, ale zawsze było wytłumaczenie jego zachowań. Po urodzeniu młodszego dziecka mąż rozpoczął romans (emocjonalnie, oboje twierdzą, że nie mieli kontaktów fizycznych) z moją bratową. Trwało to ok 9 miesięcy, po których bratowa zakończyła to. Po rozstaniu ujawniła się depresja w pełnej odsłonie, co ostatecznie zaowocowało aresztowanie męża za agresywne zachowanie w obecności dzieci. Zredukowalismy kontakty do minimum

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.