Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Cześć. We wrześniu kończę 20 lat i niestety mam bardzo duży problem- żyje cały czas w stresie i sobie z tym kompletnie nie radzę. Pierwsze ataki paniki dostałam w 6 klasie podstawówki, ale w miarę potrafiłam sobie z tym radzić, aż do tego roku... Od rozpoczęcia zajęć zdalnych na studiach zaczęłam być ciagle w domu, miałam więcej czasu i zaczęłam więcej rozmyślać. Teraz budzę się i zasypiam cała zlękniona. Z nerwów mam mdłości, drży mi ciało, czasem aż czuje zawroty głowy, mam koszmary senne i problemy ze snem, często się wybudzam i krzyczę albo budzę się cała zdenerwowana, że aż się cała trzęs
  2. Cześć, mam 23 lata, jestem kobietą. Od 7 lat jestem w związku, w zwiazku, w którym od około roku czuje się samotna. Chłopak nie rozmawia ze mną, nie spędza czasu. W ciągu dnia widujemy się przez około 2 godziny (jedząc obiad i wychodząc na papierosa). Całe dnie spędzamy w domu, ja w jednym pokoju, chłopak w drugim. Co robimy? Chłopak gra na komputerze, a ja rozmyślam nad swoim życiem. W głębi duszy czuje, że mam dość tej relacji, moja inicjatywa zrobienia coś wspólnie jest od razu tłumiona przez chłopaka, zawsze znajdzie jakąś wymówkę. Nie jestem w stanie się z nim rozstać bo na chwile obecną
  3. Witam, jestem po rozstaniu już ponad pół roku. Z moim byłym byliśmy ponad 3 lata razem. Małe sprzeczki i niedomówienia doprowadizly do rozstania. Nadal coś do siebie czujemy, oboje uważamy że się kochamy, ale jednak jest ta bariera, że nie potrafimy wrócić do siebie. O wiele łatwiejsze byłoby to wszystko do przejścia, gdyby nie to, że mój były po rozstaniu powiedział mi, że planował oświadczyny. Cały czas o nim myślę i nie potrafię dopuścić do siebie, że on mógłby być z inną kobietą. Tylko on zawsze mnie rozumiał i czuł wszystko to co ja czuję. I teraz bardzo ciężko pogodzić się z tym, że już
  4. Mam 25 lat . Chwilowo nie pracuje poniewaz choroba mi nie pozwala . Czy po przebytej psychozie po narkotykowej mozna dojsc w pelni do normalnosci . Czy terapia cos daje ? Chwilowo leczenie sie farmakologicznie pomaga mi to . Mam spotkanie z psychologiem w tym tygodniu jakiego badania i czego moge sie spodziewac na takim badaniu? ma mnie przebadac i opisac dokladna diagnoze ...
  5. Nigdy się nie wyleczę, bo nigdy nie będę w stanie powiedzieć/wyrazić co mi dolega. Byłam kilka dni temu po raz pierwszy u psychologa i było tak jak się spodziewałam, czyli większości nie powiedziałam, a powiedzenia tego co powiedziałam żałuję, bo zrobiłam to jak jakiś nieudacznik. Miałam skierowanie od laryngologa, bo od dawna mam mocne problemy z oddechem i o tym trochę powiedziałam, i powiedziałam o fobii społecznej, ale nie wszystko. Na pewne pytania pojawiała się pustka w głowie i nie chcąc pozostawiać pytania bez odpowiedzi podawałam pierwsze co mi przyszło do głowy, nie bardzo zgodne z p
  6. Pisze bo jestem juz na takim zalamaniu ze juz sobie nie daje wiecej rady,wychowalam sie bez ojca olal nas dla innej baby jak mialam 5lat,mam 36lat jestem sama prawie zawsze mimo to ze jestem bardzo atrakcyjna,robie coraz wiecej poprawek estetycznych bo wydaje mi sie ze mozesz byc tylko zwiazku jak wygladasz perfekcyjnie,poprawki zle wyszly co wptowadzilo mnie jeszcze wieksza depresje,wstydze sie wlasnego ciala i unikam jakichkolowiek kontaktow sexualnych,dla mnie facet kojarzy sie tylko z kims kto chce cie wykorzytac,nienawidze pracy ktora wykonuje,moja matka ma zepol diogenesa i nie chce si
  7. Pisałem już o moim związku jednak nikt nie odpisał A dalej jest źle. Jakiś czas temu nakryłem żonę na romansie przez telefon (były tam fotki z łóżka rozmowy o seksie, było też kilka spotkań). Niby w dzień mojego wykrycia tego żona obiecywała że będzie już inaczej, ja w to wierzyłem nawet zamiast ona to ja za nią chodziłem i próbowałem przytulać całować jednak nic to nie dawało ciągle nie i nie. I tak to trwa już 3 miesiące. Już dałem jej spokój nie odzywałem się do niej Wogóle ona zaczynała rozmowy wspomnieniem mi jakiś głupot z przed lat. Nie wiem czy to ważne ale swój telefon który ma nie wy
  8. Nie radzę sobie z pracą wyjazdowa mojego partnera . Przez 6 lat związku przeżyłam z nim różne przeżycia związane z jego piciem alkoholu, straciłam przez to wynajmowane mieszkanie. Nie umiem poradzić sobie z tym ze pracuje w Katowicach, gdzie również śpi. Nie ufam mu że historia się nie powtórzy. On ma to gdzieś liczy się kasa. Ja ze stresu nie śpię i nie jem (moja reakcja na stres). Trwa to już tydzien. Boje sie że się wykończę przez to.
  9. Witam! Mam 29 lat, mam syna 7 letniego. Mój problem zaczął się w w wieku 17 lat kiedy miałam za sobą trzecia nieudana próbę samobójcza , postanowiłam odebrać sobie życie wyskakując z okna pod wpływem alkoholu oczywiście ledwo przeżyłam ten wypadek. Sens w tym ze do tej pory miewam myśli samobójcze tylko pod wpływem alkoholu, nie pije często, raz na 1-2 miesiące aczkolwiek lubię alkohol, dodam ze mój ojciec jest alkoholikiem. Mam chłopaka, dziecko, zarabiam dobrze, mam swoje mieszkanie. Te myśli pojawiają się tylko po spożyciu. Potym wypadku kilkakrotnie wracały myśli, chciałam wskoczyć do rze
  10. Mam 46 lat. Moj maz rok temu tzn ja odkrylam to rok temu, pisal z mloda panienka. Znalazlam te wiadomosci bo zaczelam podejrzewac, zreszta bylo miedzy nami tak źle, że szkoda gadać. Mimo wszystko nie moglam w to uwierzyć. W tych wiadomosciach strasznue szydził ze mnie. Poza tym ta panna pracowala ze mnawiec to bylo dla mnie podwojne upokorzenie bo w pracy ta panna ze mna normalnie rozmawiała. Na dzien dzisiajszy maz nie ma z nią kontaktu ale ja przezywam to nadal. Ale postanowilam jakos to poukladac. Ale moj maz oszalał. Wszędzie widzi moich kochanków,twierdzi go zdradzam. Odsunęłam sie juz od
  11. Witam, Dostałem zaproszenie na imprezę do nowego towarzystwa, dokładniej mój dobry kolega którego poznałem trzy lata temu w pracy zaprosił mnie na imprezę do swoich znajomych gdzie będzie sporo wolnych koleżanek. Od początku jestem singlem, zero związków, generalnie chyba boję się kobiet, a na pewno odczuwam strach w ich towarzystwie i kontroluję się jak na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę. Swobodna rozmowa jest wtedy kiedy kogoś znam na tyle dobrze, kiedy jemu/jej ufam. Z nawiązywaniem nowych kontaktów z facetami nie mam problemów. Otóż po tej informacji że dostałem zaproszenie, szu
  12. Dzień dobry, Jestem 24 letnia kobieta, ze stałą rozwojową pracę. Od roku jest w zawiązku z 33 letnim mężczyzna, a od 8 msc mieszkamy razem. Ma dwoje dzieci 5 letnie oraz 7 letnie, ma z nimi bardzo dobre relecje i regularnie je odwiedza, ale one nie wiedzą o moim istnieniu. Ze swoją poprzednia żona nie na rozwodu ani nie jest w separacji, nie utrzymują kontaktu, wymieniają sie tylko informacjami o dzieciach. Jakis czas temu podjęłam decyzję o poważnej rozmowie z nim. Spytałam kiedy zamierza podjąć jakieś kroki prawne w sprawie swojego małżeństwo oraz zapozna mnie ze swoimi dziećmi oraz ro
  13. Witam, Mam 32 lata i jestesm w 8 letnim zwiazku. 3 lata temu zdradzilam partnera. Nie chcialam tego. To byla jedna, glupia przygoda, ktora totalnie zburzylam swoj filar wartosci. Z chlopakiem mielismy gorszy okres, bezsensowne klotnie...o to, ze nie robie prania, o to, ze go glodze i nie daje mu jesc, bo nie robie obiadow codziennie i nie podaje mu pod nos (wielokrotnie mowil, mi ze to MOJ OBOWIAZEK, zebi go karmic, takze sniadanko pod nos, obiadek nod nos, kolacja pod nos...) Ktos sie mna zainteresowal i sprzedalam sie bardzo szybko za pare komplementow, ktorych bardzo potrzebo
  14. Witam, mam 18 lat i potrzebuje porady gdyż nie rozumiem samej siebie. Jestem osobą słabą psychicznie i bardzo wrażliwą, w przeszłości miałam stany depresyjne oraz myśli samobójcze (aktualnie już ich nie mam, prawie) odkąd pamiętam słabo radzę sobie emocjonalnie i wpadam w załamania, jestem bardzo nie stabilna i mój nastrój potrafi zmienić się w ciągu kilku minut. Raz jest świetnie zaraz okropnie. Raz zamykam się w domu a zaraz chce przebywac cały czas z ludźmi. Czuje bardzo duży nie pokój przed odrzuceniem (to mój największy problem) i nie wierze ze mogę być dla kogoś istotna, chociaż sama nie
  15. Witam mam na imię Emilia i mam 28 lat. Jestem tu poniewaz nie mam nikogo z kim bym mogła o tym porozmawiać. Byłam z partnerem przez 8 lat przeszłam przez kłopotliwych kolegów , zazdrosne koleżanki , kryminał i czekanie rok na niego , również przez jego problemy alkoholowe i narkotykowe jak i finansowe , w tym związku była wieczna kłótnia o jego kłamstwa i wybryki alkoholowe , gdy o tym myślę teraz jestem w silnym szoku że tyle lat przy nim byłam non stop i jeszcze nie jestem w psychiatryku. W koncu powiedzialam dosc nie miałam wsparcia od niego , nie miałam komu się wypłakać po ciężkim
  16. Witam jestem, młodą, samotną matką, mój syn ma 4,5 roku. Jestem załamana, nie mam pojęcia co robić i gdzie zgłosić się po pomoc. Mieszkam z siostrą oraz mamą, ale nie mam siły by dalej z nimi mieszkać. Czuję się gnębiona psychicznie, nie daję rady. Często myślę o tym aby się zabić, ale co rano witam nowy dzień dla dziecka, które jest moim światełkiem, ale nie mam pojęcia jak długo jeszcze wytrzymam z nimi pod jednym dachem. Niby jest spoko, niby nie dzieje nam się tutaj aż taka krzywda, ale siostra często wytyka mi, że źle zajmuję się dzieckiem, że jestem do niczego, że nie nadaję się na
  17. Jeśli tak, to jakiego typu nerwicy mogą być objawem i na czym mogą polegać te urojenia?
  18. Witam, mam problem z radzeniem sobie w sytuacjach stresowych. Do tego stopnia, że chciałabym się zaszyć w domu i nigdzie nie wychodzić. Ale od początku. Zacznę od tego, że około 5 lat temu rozstałam się z chłopakiem. Brakowało mi pieniędzy. Wydaje mi się, że chciałam po prostu zrekompensować sobie to rozstanie i wpadłam w pętlę finansową i zadłużyłam się na amen. Rok po rozstaniu wróciliśmy do siebie. Nie powiedziałam mu o długach. Trzy lata temu wzięliśmy ślub, a dwa lata temu dowiedział się o tych długach. Jakoś to przełknął. Od tego czasu bardzo się pilnuję żeby nic nie odwalić zn
  19. Dzień dobry, mam 28 lat, niedawno po raz drugi wyszłam za mąż. Moje pierwsze małżeństwo zakończyło się w wyniku śmieci mojego pierwszego męża spowodowanej chorobą nowotworową, która miała miejsce kiedy miałam 25 lat. Przez cały okres choroby oraz odchodzenia pierwszego męża byłam przy nim, pomagałam. Byliśmy w tym razem. Po jego śmierci przeszłam krótkotrwałą terapię, która pomogła mi się uporać z emocjami i z wewnętrznym zmęczeniem, które mnie wtedy dotknęło. Wszystko było dobrze do momentu, kiedy wykryto u mnie torbiel piersi (po biopsji niezłośliwy, do standardowej obserwacji) Jednak od tam
  20. Dzień dobry. Jestem kobietą i mam 18 lat. Jestem osobą nieśmiałą i boję się kontaktów z obcymi ludźmi. Od ok. 7 miesięcy zaczęłam się bardzo zmieniać. Odczuwam duży niepokój głównie związany z moją przyszłością. Boję się że nie dam rady ułożyć sobie dobrego życia. Bardzo często nachodzą mnie "depresyjne" myśli, że jestem beznadziejna i nic nie warta. Stałam się znacznie bardziej zdenerwowana i zestresowana. Czuję w sercu coś w stylu ścisku, który utrzymuje się już przez długi czas. Bardzo męczy mnie niemożliwość do zrelaksowania się, niemożliwość do pozbycia się tego ścisku w sobie. Metod
  21. Mam 26lat. Od 5lat jestem w związku. od roku się oddaliliśmy od siebie. Niedawno dowiedziałam sie że od stycznia pisał sms z koleżanką z pracy. w marcu mnie zostawił bo nie był pewny uczuć do mnie. . Po 3 tygodniach wróciliśmy do siebie ale dalej flirtowali do tego stopnia ze ona sie w nim zakochała. Wiem ze się nie spotykali na randki. On postanowił to zakończyć a ona zaproponowała pocałunek na pożegnanie kilka tygodni temu na który on sie zgodził. Jednak ona nie odpuszczała i od czasu do czasu pisali dalej. Zrozumiał błąd zakończył to definitywnie i bardzo sie stara odzyskać moje zaufanie.
  22. Mam 21 lat i większość prostych sytuacji mnie przytłacza. Moje życie dzieli się na dni w których czuję się całkiem dobrze i takie w których czuję się całkiem źle. Mówiąc treściwie mam problem z przebywaniem w nieznanym miejscu bez bliskiej osoby, czuję wtedy lęk, mam obłęd w oczach, panikę wypisaną na twarzy, i czuję zbliżający się atak. Boję się spotkać z kimś kogo nie widziałam pół roku, pomimo tego że ta osoba jest mi bardzo blisko, nie potrafię się odważyć mając milion złych myśli w glowie, że nie jestem tego warta. Nie potrafię stawić temu czoła i uciekam od najmniejszych problemów. Kole
  23. Moja historia jest dość zawiła. Jestem przed 30. Mam męża od 5 lat i córkę. Zawsze byłam zakompleksionym dzieckiem z nadwagą i surowymi rodzicami których zakazy i twarda ręka ojca powodowały że nic nie mogłam i odstawałam od rówieśników. Zajadalam stresy. Często wyśmiewana i poniżana zaczęłam wierzyć w to że jestem beznadziejna. Byłam w okresie gimnazjalnym kiedy przez zupełny przypadek dostałam telefon. Gimnazjum wspominam bardzo źle. Zaczęły się namnażać problemy. Buntowałam się i zaczęłam szukać zrozumienia gdzieś indziej. Stworzyłam sobie Alter ego, dziewczynę, studentkę studiującą na
  24. Cześć, jestem Kamil, mam 27 lat. Od lat zmagam się ze swoim ciężkim charakterem. O dziwo kilka razy było niezle, ale w taki czas jak kilka ostatnich dni jest kiepsko. Zbierałem się już kilka razy do napisania o sobie w sieci, ale zawsze jakoś tak rezygnowałem, a wiec ten post może być dość długi. Szczerze mówiąc napisze to wszystko tylko dlatego, ze nikomu o tym nie mówiłem, nie powiem i nie mam ochoty mówić. Uważam, ze ludzie maja gorsze problemy, a ja po prostu mam już taki charakter. Teraz jak o tym mysle, to spektrum moich problemów jest na tyle szerokie, ze nie wiem od c
  25. Najtrudniej zacząć... 32 letni kawaler, z niewielkim związkowym i towarzyskim stażem, leniwy, ale zarabiający. Ten wpis to mniej wołanie o pomoc czy poradę, a raczej próba trzeźwego spojrzenia na swoje dotychczasowe życie i wypuszczenie z siebie chociaż odrobiny pary. Zmotywował mnie do tego tekstu telefon. Tak, zwykły telefon. Obcy numer na wyświetlaczu. Chyba dość powszechny problem. Nadziwić się nie mogę, że pomimo tak wielu lat i rozmów, w dalszym ciągu dźwięk telefonu sprawia, że zaczyna ściskać żołądek, głos zaczyna się łamać, dłonie stają się wilgotne, a telefon wyciszony, rzucony

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.