Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się doświadczyć lęku w sytuacjach społecznych, takich jak publiczne przemawianie, rozmowa o pracę czy spotkanie w gronie nieznajomych? Prawdopodobnie odpowiedź brzmi twierdząco, ponieważ większość ludzi ma w swoim życiu wiele takich doświadczeń. Lęk jest emocją z punktu widzenia ewolucyjnego potrzebną, mobilizującą organizm do działania zgodnie z mechanizmem „uciekaj albo walcz“. Czasem jednak dzieje się tak, że nadmierny lęk uniemożliwia normalne funkcjonowanie czy też staje się przyczyną rozwoju innych zaburzeń psychicznych. Jeśli w pierwszym akapicie zos
  2. Witam. Jestem 41 letnim żyjącym w związku i pracującym mężczyzną i tak naprawdę ok jakiegoś czasu zrozumiałem że żyje w bańce lęku ,stresu,obojetnosci i braku pozytywów w życiu. Od naj młodszych lat mieszkałem z rodzicami i dziadkami w niezbyt dużym mieszkaniu, zaczęło się chyba to wszystko w tedy kiedy zmarła bliska mi osoba w pokoju obok wtedy zacząłem bać się ciemności, bałem się wejść do tego pokoju nawet w dzień później przy każdej sytuacji gdy bylem sam w domu zapalałem wszyskie światła,ojca tak naprawdę nigdy nie było a przy każdej złej sytuacji ojciec traktował mnie biciem, nie b
  3. Do mojej dziewczyny przyjechał w odwiedziny kolega z innego miasta na kilka dni, dzisiaj wyjeżdża, moja dziewczyna zachowuje się dziwnie, wyprzedza moje pytania, intuicja podpowiada mi że do czegoś między nimi doszło, wiem że nie mam żadnych dowodów... tylkoto nie pierwszy raz kiedy zdradzilaby będąc w związku, już wcześniej w swoich poprzednich relacjach dochodzilo z jej strony do zdrady. Na dniach mam się do niej przeprowadzić, boję się jednak że moja nieufność okaże się nie bezpodstawna i wszystkie moje poświęcenia pójdą na marne. Nie wiem co zrobić, zaufać intuicji i zapytać się wpro
  4. Dzień dobry. Nie wiem już, co mam robić, dlatego te forum jest moją ostatnią nadzieją. Jestem młodą studentką, moje życie jest przepełnione stresem związanym z uczelnią i relacjami międzyludzkimi. Boję się niemal wszystkiego, jestem bardzo wrażliwa oraz lękliwa. Bardzo często płaczę i popadam w paranoję z powodu spraw, które dla innych nie mają znaczenia. Walczę również ze swoim własnym ciałem. Nienawidzę go, przechodzę przez zaburzenia odżywiania, lęki społeczne oraz wieczne poczucie winy wywołane moją bezsilnością. Ale moim największym problemem jest hipochndria. Odkąd pamiętam, zawsze potra
  5. Właściwie to co czuję i wszystkie problemy blokady, jest tego tak dużo, że powinnam pisać pod każdym tematem. Jestem dzieckiem z domu alkoholika który bił mnie całe dzieciństwo, po dwuletnim związku z mężczyzną 10lat starszym ode mnie, który skutecznie i systematycznie obniżał moją samoocenę i teraz, po trzy miesięcznym związku w którym również bardzo czuje się beznadziejnie, niewystarczająco, głupio, czuje się jak zabawka, która nie ma prawa mieć swojego zdania. Czuje się taka samotna, zagubiona, chce przełamać swoje lęki i blokady, być silna i kochać siebie, chcę w końcu w siebie uwierzyć. C
  6. Witam wszystkich czytających! Zebrałam się na napisanie na forum, ponieważ moja wizyta u psychiatry jest dopiero za tydzień a ja już nie mogę. Zacznę od tego, że miałam ciężkie dzieciństwo. Ojciec alkoholik, przemocowy fizycznie wobec mamy, a psychicznie wobec mnie. Byłam czarną owcą w rodzinie, bo buntowałam się przed chodzeniem do kościoła. Nie chciałam całych dni spędzać na pracy z rodzicami. Mojemu ojcu nie zależało na tym abym się wykształciła. Miałam trudności w nauce, ale mimo to skończyłam studia, mam magistra z oligofrenopedagogiki plus dwie podyplomówki. Do momentu zanim poznała
  7. Mam 25 lat, jestem kobietą. Bezrobotna, studentka. Mam duży problem z wyrażaniem emocji. Duża ilość osób w jednym miejscu mnie przytłacza. Czasami wolę dwa razy dłużej jechać przez miasto niż przebijać się przez zatłoczone miejsca. Boję się krytyki i boję się rzeczy, z którymi nie potrafię sobie poradzić. Mam ataki paniki. Moja samoocena jest równa zeru, albo nawet i mniej. Przez problemy z moim byłym partnerem bardzo zamknęłam się w sobie i nie umiem mówić o swoich potrzebach i uczuciach. Wydaje mi się, że jest to okazywanie słabości i powinnam wyglądać na silną. Wszyscy uważają mnie za mądrą
  8. Witam nie jest mi łatwo pisac o tym na forum publicznym ale potrzebuje porady ponieważ nie stać mnie aby udać się do gabinetu. Problem polega na tym ze od jakiegoś czasu nie uklada sie miedzy mna a partnerem. On poznal dziewczynę z którą ciagle pisze a doskonale wie jak tego nie cierpię. Przez ta sytuacje sa ciagle awantury. Nie mam pojęcia co mam ze sobą zrobić. Zaznacze jeszvze ze w związku jestem od 5 lat. Nie mogę spac po nocach , nic jesc, wymiotuje. Czuje się jakby moje życie dobiegało końca. Nie potrafię nic ze sobą zrobić, zupełnie straciłam chęci do życia. Chcialabym sie dowiedziec c
  9. Jestem 19 letnią uczennicą technikum logistycznego. Mój problem mozna powiedz trwa odkąd pamiętam i jest bardzo uciążliwy. Bardzo źle radzę sobie z emocjami dotyczącymi strachu przed czymś. Dokładnie meczy mnie strach przed większą ilością osob. Dopoki sa to max do 5 osób grupy jest w porzadku potrafie normalnie rozmawiac, tak jak z poznawaniem znajomych czy partnerow tez nie mam problemow. Problem zaczyna sie gdy mam wypowiedzieć sie np. Przed klasą. Strach mnie paraliżuje... Robi mi się słabo, w jednej chwili się czuje jakby nie potrafiła normalnir oddychać, ręce mi się trzęsą. A to przenosi
  10. Cześć, potrzebuję jakiejś porady, wsparcia i po prostu się wygadać. Zawsze miałam złe relacje z rodzicami. Już od dziecka wolałam spędzać czas sama niż z nimi, chociaż nie chodziłam do przedszkola i jedynymi osobami, z jakimi miałam kontakt byli oni i dziadkowie, którzy się mną opiekowali, jak rodzice byli w pracy. Sytuacja pogorszyła się, kiedy byłam nastolatką. Doszły szantaże (np. idź do bierzmowania, mimo że jesteś od wielu lat ateistką, bo inaczej stracisz ,,przywileje''), szantaże emocjonalne (zrób coś, co mi się nie podoba, to nie będę się do ciebie odzywać przez x czasu), manipulacje,
  11. Przepraszam, czy mogłabym moją historia podzielić sie na mailu, albo jakieś rozmowie prywatnej? Mam bardzo dluga historie z problemami i boje się rozpoznania jej w forum przez innych i domyślenia mojej tożsamości.
  12. Cześć . Ponad miesiąc temu dowiedziałam się ze jestem chora . Choroba SLE . Mieszkam w Holandii . Mam 30 lat . Jestem załamana nie spodziewałam się ze to mnie spotka . Mam super Opiekę lekarzy tu , leki tez pomagają w miarę ....ale boje się śmierci boje się ze w wieku 50 lat nie będę mogła chodzić ze choroba tak zaatakuje ze umrę . Mam prace tu ale może wrócę do Polski przeraża mnie fakt ze chorba uniemożliwi mi znalezienie nowej pracy w Pl . Sama nie wiem co mam robić ....
  13. Witam mam 37 lat od jakiegoś czasu mam leki ogólnie nic mi się nie chce wyjechałem nie dawno do Angli nie znając dobrze języka próbowałem szukać tutaj pracy raz pracowałem raz nie było to przeważnie to 3 dni w tyg w agencji trochę się załamałem bo to co zarobiłem musialwm wydać czyli zostałem na zerze bez oszczędności i nie wiadomo co dalej robić mam jakieś dziwne leki boję się znów podjąć tutaj pracy kontaktu z ludźmi w pracy nowe kontakty proszę o pomoc
  14. Witam. Jakieś cztery tygodnie temu śmiertelnie się zatrułem (mniejsza o detale bo idiotyzm tego zdarzenia mnie jeszcze bardziej dobija). Od tamtej pory "walczę" ze służbą zdrowia, chociaż na daremno bo sprawa i tak jest już przegrana- klamka zapadła. Siedzę sam w mieszkaniu i z dnia na dzień obserwuję powolną degradację swojego organizmu. Śmierć, na którą się czeka, jest tym rodzajem śmierci, którego najbardziej się zawsze bałem. I dopadła mnie... Na razie jestem w miarę sprawny fizycznie, ale to powoli się zmienia. Zatrucie, którego padłem ofiara niesie ze sobą wiele powikłań. Każdy dzień jes
  15. Witam. Mam synka który zaczął 3 latka. Nie chcę go zostawiać i wracać do pracy, ale wiadomo życie kosztuje. Wynajmujemy mieszkanie z mężem i mamy kredyt. Więc wiadomo,że trochę ciężko. Mieszka z nami brat, który ciągle szuka pracy. A jak już znajdzie to nie usiedzi w niej długo. Więc liczyć na niego w kwestii finansowej też nie możemy. Tata też z nami mieszka. Jak może to się dołoży jak nie może to nie. Więc dobrze żebym tą pracę miała, ale za każdym razem jak przychodzi moment gdzie chcę wrócić do pracy to czuję panikę i lęk przed rozstaniem z synem na tyle godzin.Chociaż naprawdę tego nie ch
  16. Witam. Chciałabym sie podzielic swoim problemem. Jestem 22 letnią kobietą, nie mialam łatwego dziecinstwa, moj ojciec był alkoholikiem. Bywało tak, ze czasami jak nie pił to bylo dobrze, dbał o nas ( o dzieci i zone) ale jak zdobył kilka zlotych to zaczynał pic i nie bylo konca, czasami trwało to tygodniami a nawet miesiacami. Moja matka jak i ja i moje rodzenstwo bardzo mielismy z tym ciezko, ciagle brakowalo pieniedzy, ojeciec nie pracowal jedynie zajmowal sie gospodarstwem a dochod z niego przeznaczal na alkohol. Potrafil przychodzic do domu i zaczynał awantury, dochodzilo to p
  17. Mam 31 lat. Jestem samotna. sama. Cały czas. Mój narzeczony puścił się z moja kuzynką i wpadli. Drugi facet po 2,5 roku związku zerwał ze mną z dnia na dzień przestając się odzywać. W ogóle kilka znajomości zakończyło się tak, że ludzie rezygnowali ze mnie w jednej chwili - po prostu przestawali się odzywać. Kilka związków było dnem, caly czas się balam albo nic nie czułam. w najprawdziwszym związku bylam z dziewczyną, ale i ona się mną bawiła. Do dzisiaj kocham ja najbardziej na świecie, choc już w inny sposób i nawet nie mamy kontaktu. Nie mam się z kim spotkać, nie mam z kim pogadać.
  18. Jestem 21 mężczyzną na codzień pracuję w dużej firmie importującej owoce do Polski. Gdzie spędzam całe dnie. Mój problem pojawił się już kilka lat temu. Mój problem polega na tym że nie potrafię się przełamać by zdobyć partnerkę zawsze wydaje mi się że dziewczyna nie była by zemną z ( miłości) tylko dla pieniędzy już tak kiedyś było że kobieta o którą się starałem wybrała faceta dużo bardziej majętnego odemnie. Z problemem radzę sobie właśnie przez wmawianie sobie że każda kobieta ( leci na kasę) oraz uciekam w świat muzyki. Jak zmienić nastawienie do kobiet ? Jak
  19. Cześć, dzień dobry, dobry wieczór. Nie chce podawac swojego prawdziwego imienia więc załóżmy, że nazywam sie Luna. 13 lat. Boje sie, ze cierpie na depresje oraz mocnw stany lękowe. Złe samopoczucie zaczelo sie 8 miesięcy temu. Od tamtej pory czuje sie samotna, nie rozmawiam z nikim, nie mam znajomych, nie wychodze z domu, noce przeplakuje. Ostatnio doszła zanizona samoocena, brak apetytu, probkwmu ze snem, ataki placzu oraz paniki, samookaleczam sie i mam mysli samobojcze. Czy moze byc to depresja lub jakas inna choroba psychiczna?
  20. Cześć, Mam przed sobą bardzo nietypową sytuację i nie wiem jaką podjąć decyzję. Nigdy nie potrafiłam odmówić, zawsze ważniejsze było dla mnie szczęście innych i jestem gotowa dalej robić wszystko, by tak było nadal - problem w tym, że każdemu mówię to, czego oczekuje, bo odpowiedź "nie wiem" nie wystarcza, a tylko ona jest prawdziwa. Jak nauczyć się stawiać na swoim, odmawiać? Jak robić to, by nikomu nie sprawić przykrości, czy tak się w ogóle da?
  21. Witam serdecznie, nigdy nie szukałam wsparcia w ten sposób, ale teraz nie wiem co robić. Jestem tzn byłam w związku ponad 3 lata. Mam 24 on jest w moim wieku. Początkowo nasza relacja była cudowna jak zwykle to bywa. Mój partner jest ogromnym egoistą. Bardzo rzadko myśli o drugim człowieku. To on zawsze jest "najważniejszy" niechętnie pomaga i na palcach u jednej ręki mogę zaliczyć sytuację w których to wsparcie odczułam. Zawsze uważa, że jest idealny i ma wysokie poczucie własnej wartości. Nie jest wcale umięśniony i taki piękny jak mu się wydaje. Kocham go i to wlansie to zawsze było dl
  22. Witam, mam 25 lat, jestem bezrobotny i mieszkam z mamą. Ojciec zmarł gdy miałem 11 lat. Był alkoholikiem. Mam 2 starsze siostry które w pewien sposob zawsze były ,,faworyzowane'' przez matke. Ja zawsze byłem czarną owcą w rodzinie. Zawsze wmawiała mi że nie potrafie w domu nic zrobić, nic naprawić, na niczym sie nie znam tylko kto miał mi cokolwiek pokazać? Wszystkiego musiałem uczyć się sam. Gdy coś sie zepsuło to nawet mnie o tym nie informowała, nawet z błachostkami w domu już był obcy facet zanim zdążyłem sie zorientować. W szkole już od podstawówki miałem duże problemy z matematyką przez
  23. Cześć, jestem 25 letnią kobietą z prawie 6 letnim stażem jako żona. Wraz z partnerem bardzo szybko ( po 6 miesiącach mieszkania razem) podjęliśmy decyzje o ślubie, ponieważ bardzo się kochamy, czułam, że znamy się od „podszewki”. Oboje bardzo czuliśmy względem siebie popęd seksualny. Od ślubu było między nami coraz gorzej. Mąż przynosząc swoje problemy z pracy do domu bardzo się na mnie wyżywał psychicznie, co doprowadzało do tego, że nie chciałam się z nim kochać, to jeszcze bardziej potęgowało złość skierowaną od niego w moją stronę. Podczas naszego małżeństwa mąż miewał najczęściej po alkoh
  24. Witam. Mam 28 lat. Jesteśmy w związku od prawie 6 lat, mamy4 letnią corke i pół rocznego syna. Po ślubie jesteśmy 2 lata. Odkąd pamiętam mój mąż ciągle narzeka na swoją pracę. Nie lubi jej, nienawidzi tam chodzić. Co niedzielę wieczorem boli go brzuch i jest załamany, że jutro musi wstawać. Od miesiąca mąż nie mógł spać w nocy jus wcale, kładł się nas ranem koło 5, całą noc chodził i mnie budził że mam z nim siedzieć bo się boi. Mowi, że ma niespokojne nogi i przez to nimoze spać. problem w tym, że mamy małe dzieci, które też potrzebują uwagi i wstawania w nocy, więc ciągle chodzę nie wy
  25. Mam 18 lat i jestem dziewczyną. Jestem podłamana emocjonalnie. Kilka miesięcy temu zrobiłam coś dziwnego (mianowicie ścisnęłam uda) ale później zapomniałam o tym. Niestety ponad miesiąc temu znowu sobie o tym przypomniałam,tylko że tym razem nie skończyło się na tym. Chciałam dowiedzieć się co się ze mną dzieje,popatrzyłam więc w internet i wyskakiwało mi że to masturbacja. No i niestety zaczęłam o tym czytać i pisało o jakimś rytmicznym zaciskaniu nóg i niestety tak zrobiłam (nie mogłam sie powstrzymać). Gdybym pewnie tego nie zrobiła zapomniałabym o tym. Niestety od tamtego czasu ciągle mi s

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.