Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Mam 19 lat, uczę się. Mój ojciec jest alkoholikiem, aktualnie nie mieszkam z nim. Matka zmarła 8 lat temu, miała nerwicę, oboje zawsze powtarzali ze jestem nikim, że zachowuje sie zle, to moja wina i po co sie odzywam, ciągla krytyka, brak pochwal. problem pojawił się 4 lata temu. po prostu nagle zaczął boleć mnie brzuch na myśl że muszę pójść do szkoły, byłam lubiana, towarzyska. przez cały miesiąc co poniedziałek zmuszałam sie do pójścia do szkoły, po paru godzinach wychodziłam bo nie dawałam rady. pot lał się ze mnie, cała się trzęsłam, nie potrafiłam nic powiedzieć, jakalam się, serce miał
  2. Witam, mam 25 lat. Od 5 lat jestem w „szczęśliwym” związku, razem mieszkamy również od prawie 5 lat. Od jakiegoś czasu mam lek, iż mój partner mnie zdradzi/zostawi. Niestety mam ciężki charakter i robię problemy o wszystko - koledzy, koleżanki .. sama stwarzam sobie problem albo historie. Niestety robiłam to co najgorsze - grzebałam W jego telefonie, gdzie mimo wszystko każdy powinien posiadać swoje życie prywatne. Nie raz specjalnie dodał zdjęcie do galerii innych dziewczyn bo wiedział, że wtedy zrobię mu awanturę a on będzie wiedział czy telefon mu dotykałam. Próbuje trochę wyluzować ..
  3. Dzień dobry! Na wstępie chciałbym napisać, że jeśli temat jest w niewłaściwym miejscu to z góry przepraszam i proszę o przeniesienie. Zdecydowałem się napisać na tym forum, gdyż nic już mi nie przychodzi do głowy. Skrócę swoją historię. Od lat byłem sportowcem, zajmuje się dietetyką, prowadzę nienaganny tryb życia, zdrowe odżywianie, dobry sen, czytanie książek etc. Nie szukam tutaj diagnozy, a przychodzę z myślą, że może ktoś też miał taki problem jak ja, bo nikt nie zna odpowiedzi. Od półtora roku mam dziwne drgania mięśni całego ciała, przy każdym małym spięciu oraz kołotania w sercu
  4. Mam na imię Gosia, mam 20 lat i nie wiem, co się ze mną dzieje. Od dzieciństwa zmagam się z problemami lękowymi. Pamiętam, że w szkole podstawowej bałam się zostawać sama w domu, cisza mnie przerażała, miałam wrażenie, że ktoś za mną stoi, albo wydarzy się coś bardzo złego. W liceum dołączyły do tego stany depresyjne. Wyglądało to w ten sposób, że byłam w jakimś miejscu, robiłam zwykłe rzeczy - uczyłam się, rozmawiałam, czytałam książkę i nagle ogarniała mnie fala smutku i beznadziei. Takie stany powracały z coraz większą częstotliwością, w końcu miałam dość, nie wiedziałam, co robić no i poci
  5. Mam bardzo prosty i jednocześnie dziwnie skomplikowany problem. Mam 22 lata, jestem studentką 3 roku i od liceum ż roku na rok (nie umiem określić początku ani przyczyny) nasila się we mnie poczucie, że nie żyje. Nie na zasadzie fizycznego nie życia, ale braku własnego życia, własnej tożsamości, marzeń, celów. Nic związanego ze mną sama nie przynosi mi spełnienia, emocji, czegokolwiek. Świetnie się motywuje i sprawdzam w sytuacjach, kiedy jestem potrzebna bratu, mamie, bratankom, przyjaciołom. Rolę osoby odpowiedzialnej pełnię naprawdę dobrze. Jednak jeśli mam się zmotywować, żeby zrobić coś
  6. Witam wszystkich! Jestem 21-letnią studentką. Od początku roku mam ciężki okres, który doprowadza mnie do coraz gorszego samopoczucia, niestety powoli przestaję sobie z tym radzić. Na początku roku zrezygnowałam z pracy w sklepie odzieżowym, w której była bardzo zła atmosfera, pracowałam tam przez 2 lata i ciężko było mi już wytrzymać złe traktowanie ze strony szefostwa i kierownictwa. Uważam, że była to psychiczna męczarnia. Zdarzały się krzyki na sklepie przy klientach, czy niezgodności związane z wynagrodzeniem. Niestety po odejściu przez około pół roku nie mogłam znaleźć pracy. Była to dla
  7. Witam wszystkich! Piszę tutaj
  8. Witajcie Kochani. Bardzo proszę przeczytajcie to, bo być może Wasze opinie (pewnie niektóre będą dość ostre) uratują moje życie. Moim problemem jest kwestia pracy, a opinia na jej temat mojego narzeczonego, aczkolwiek aby wyjaśnić Wam dokładnie na czym sprawa polega muszę trochę rozwinąć temat. Bardzo Was proszę o pomoc, ponieważ ostatnim czasem coraz częściej łapię się na tym, że opadam na dno. Do rzeczy: Mamy po 27 lat, narzeczeństwo od tego roku, po 8 latach związku. Początkowo pracowaliśmy i mieszkaliśmy razem, rozwijając swoją firmę jednakże potoczyło się w sprawach rodzinnych tak, że
  9. Mam 30 lat. Chciałbym napisać tu o codzienności. Często mimowolnie wypowiadam sam do siebie jakieś przekleństwa. Ciągle rozmyślam jak to z ojcem się nie dogadywałem, o nim lub kimś innym kto w przeszłości wyrządził mi krzywdę. W łóżku (na szczęście jestem samotny) zrywam się jakbym chciał kogoś uderzyć gdy tylko przypomnę sobie kto co złego mi zrobił lub powiedział w przeszłości lub sam w głowie ułożę taki scenariusz. Często muszę nabrać głębokiego powietrza i wzdechnąć na głos, może to stres? Wciąż chodzę zmęczony, pewnie jestem przeciążony kłótniami i wojnami z rodzeństwem, z ojcem
  10. Dzien dobry, Nie mam ochoty wstać z łóżka, od dłuższego czasu, tj.: około trzy cztery miesiące nie mam ochoty nawet posprzątać domu, robię to kiedy juz jestem zmuszona, np: goście.Wczoraj zostawił mnie narzeczony, to mój pierwszy poważny związek, bylismy razem od 4lat. On starszy 6lat ode mnie. Starania o dziecko, które się nie udały przez dwa lata starań, przez to frustracja, nerwy, lęk i bardzo się tym przejęłam i zaczęłam wyżywać psychicznie na narzeczonym (mówiłam że nic nie umie, dołowałam), wyznaczona data ślubu, obietnice, wspólne mieszkanie z moimi rodzicami. Niestety czasem ma
  11. Nie potrafie sie otworzyc do innych powiedziec co mnie boli dusze wszystko w sobie i niszcze tym wszystkoboje sie co kolwieg komu powiedziec bo mysle ze beda sie smiac
  12. Od prawie 2 lat jestem w związku z chłopakiem z innego kraju i innej religii. Problemy zaczęły się jakoś niedawno, były one wcześniej tez jednak nie tak często jak teraz. Czuje się potwornie źle ze sobą, coraz częściej myśle aby się nie zabić żeby ściągnąć ze wszyskich ciężar jakim jestem ja. Rok temu w kwietniu pierwszy raz mnie uderzył, starałam się jakoś to zrozumieć ze względu na to ze był na silnych lekach pooperacyjnych i nie był do końca świadomy swoich czynów. Sytuacja się powtórzyła już 7 miesięcy później, była spowodowana tym ze wróciłam do domu pijana po imprezie z koleżankami. Bił
  13. Mam 24 lata, z moim narzeczonym jesteśmy 7.5 roku, za rok bierzemy ślub. Ja wychowałam się w rodzinie gdzie ojciec był alkoholikiem. Zawsze balysmy się z mamą co będzie, kiedy wróci. W domu rodzinnym nie mieszkam od 4 lat, chciałam się od tego oderwać, zamieszkałam razem z chłopakiem, jednak ten związek nie jest idealny. Poznaliśmy się, gdy mieliśmy po 16-17 lat. Mój narzeczony był wtedy chłopakiem w okresie buntu, priorytetem były dla niego wyjścia z kolegami. Zdarzyło się, że wiele razy mnie okłamał, ja wybaczyłam, ale nigdy nie mogłam tego zapomnieć, zaczęłam go kontrolować na każdym kroku.
  14. Cześć. We wrześniu kończę 20 lat i niestety mam bardzo duży problem- żyje cały czas w stresie i sobie z tym kompletnie nie radzę. Pierwsze ataki paniki dostałam w 6 klasie podstawówki, ale w miarę potrafiłam sobie z tym radzić, aż do tego roku... Od rozpoczęcia zajęć zdalnych na studiach zaczęłam być ciagle w domu, miałam więcej czasu i zaczęłam więcej rozmyślać. Teraz budzę się i zasypiam cała zlękniona. Z nerwów mam mdłości, drży mi ciało, czasem aż czuje zawroty głowy, mam koszmary senne i problemy ze snem, często się wybudzam i krzyczę albo budzę się cała zdenerwowana, że aż się cała trzęs
  15. Cześć, mam 23 lata, jestem kobietą. Od 7 lat jestem w związku, w zwiazku, w którym od około roku czuje się samotna. Chłopak nie rozmawia ze mną, nie spędza czasu. W ciągu dnia widujemy się przez około 2 godziny (jedząc obiad i wychodząc na papierosa). Całe dnie spędzamy w domu, ja w jednym pokoju, chłopak w drugim. Co robimy? Chłopak gra na komputerze, a ja rozmyślam nad swoim życiem. W głębi duszy czuje, że mam dość tej relacji, moja inicjatywa zrobienia coś wspólnie jest od razu tłumiona przez chłopaka, zawsze znajdzie jakąś wymówkę. Nie jestem w stanie się z nim rozstać bo na chwile obecną
  16. Witam, jestem po rozstaniu już ponad pół roku. Z moim byłym byliśmy ponad 3 lata razem. Małe sprzeczki i niedomówienia doprowadizly do rozstania. Nadal coś do siebie czujemy, oboje uważamy że się kochamy, ale jednak jest ta bariera, że nie potrafimy wrócić do siebie. O wiele łatwiejsze byłoby to wszystko do przejścia, gdyby nie to, że mój były po rozstaniu powiedział mi, że planował oświadczyny. Cały czas o nim myślę i nie potrafię dopuścić do siebie, że on mógłby być z inną kobietą. Tylko on zawsze mnie rozumiał i czuł wszystko to co ja czuję. I teraz bardzo ciężko pogodzić się z tym, że już
  17. Mam 25 lat . Chwilowo nie pracuje poniewaz choroba mi nie pozwala . Czy po przebytej psychozie po narkotykowej mozna dojsc w pelni do normalnosci . Czy terapia cos daje ? Chwilowo leczenie sie farmakologicznie pomaga mi to . Mam spotkanie z psychologiem w tym tygodniu jakiego badania i czego moge sie spodziewac na takim badaniu? ma mnie przebadac i opisac dokladna diagnoze ...
  18. Nigdy się nie wyleczę, bo nigdy nie będę w stanie powiedzieć/wyrazić co mi dolega. Byłam kilka dni temu po raz pierwszy u psychologa i było tak jak się spodziewałam, czyli większości nie powiedziałam, a powiedzenia tego co powiedziałam żałuję, bo zrobiłam to jak jakiś nieudacznik. Miałam skierowanie od laryngologa, bo od dawna mam mocne problemy z oddechem i o tym trochę powiedziałam, i powiedziałam o fobii społecznej, ale nie wszystko. Na pewne pytania pojawiała się pustka w głowie i nie chcąc pozostawiać pytania bez odpowiedzi podawałam pierwsze co mi przyszło do głowy, nie bardzo zgodne z p
  19. Pisze bo jestem juz na takim zalamaniu ze juz sobie nie daje wiecej rady,wychowalam sie bez ojca olal nas dla innej baby jak mialam 5lat,mam 36lat jestem sama prawie zawsze mimo to ze jestem bardzo atrakcyjna,robie coraz wiecej poprawek estetycznych bo wydaje mi sie ze mozesz byc tylko zwiazku jak wygladasz perfekcyjnie,poprawki zle wyszly co wptowadzilo mnie jeszcze wieksza depresje,wstydze sie wlasnego ciala i unikam jakichkolowiek kontaktow sexualnych,dla mnie facet kojarzy sie tylko z kims kto chce cie wykorzytac,nienawidze pracy ktora wykonuje,moja matka ma zepol diogenesa i nie chce si
  20. Pisałem już o moim związku jednak nikt nie odpisał A dalej jest źle. Jakiś czas temu nakryłem żonę na romansie przez telefon (były tam fotki z łóżka rozmowy o seksie, było też kilka spotkań). Niby w dzień mojego wykrycia tego żona obiecywała że będzie już inaczej, ja w to wierzyłem nawet zamiast ona to ja za nią chodziłem i próbowałem przytulać całować jednak nic to nie dawało ciągle nie i nie. I tak to trwa już 3 miesiące. Już dałem jej spokój nie odzywałem się do niej Wogóle ona zaczynała rozmowy wspomnieniem mi jakiś głupot z przed lat. Nie wiem czy to ważne ale swój telefon który ma nie wy
  21. Nie radzę sobie z pracą wyjazdowa mojego partnera . Przez 6 lat związku przeżyłam z nim różne przeżycia związane z jego piciem alkoholu, straciłam przez to wynajmowane mieszkanie. Nie umiem poradzić sobie z tym ze pracuje w Katowicach, gdzie również śpi. Nie ufam mu że historia się nie powtórzy. On ma to gdzieś liczy się kasa. Ja ze stresu nie śpię i nie jem (moja reakcja na stres). Trwa to już tydzien. Boje sie że się wykończę przez to.
  22. Witam! Mam 29 lat, mam syna 7 letniego. Mój problem zaczął się w w wieku 17 lat kiedy miałam za sobą trzecia nieudana próbę samobójcza , postanowiłam odebrać sobie życie wyskakując z okna pod wpływem alkoholu oczywiście ledwo przeżyłam ten wypadek. Sens w tym ze do tej pory miewam myśli samobójcze tylko pod wpływem alkoholu, nie pije często, raz na 1-2 miesiące aczkolwiek lubię alkohol, dodam ze mój ojciec jest alkoholikiem. Mam chłopaka, dziecko, zarabiam dobrze, mam swoje mieszkanie. Te myśli pojawiają się tylko po spożyciu. Potym wypadku kilkakrotnie wracały myśli, chciałam wskoczyć do rze
  23. Mam 46 lat. Moj maz rok temu tzn ja odkrylam to rok temu, pisal z mloda panienka. Znalazlam te wiadomosci bo zaczelam podejrzewac, zreszta bylo miedzy nami tak źle, że szkoda gadać. Mimo wszystko nie moglam w to uwierzyć. W tych wiadomosciach strasznue szydził ze mnie. Poza tym ta panna pracowala ze mnawiec to bylo dla mnie podwojne upokorzenie bo w pracy ta panna ze mna normalnie rozmawiała. Na dzien dzisiajszy maz nie ma z nią kontaktu ale ja przezywam to nadal. Ale postanowilam jakos to poukladac. Ale moj maz oszalał. Wszędzie widzi moich kochanków,twierdzi go zdradzam. Odsunęłam sie juz od
  24. Witam, Dostałem zaproszenie na imprezę do nowego towarzystwa, dokładniej mój dobry kolega którego poznałem trzy lata temu w pracy zaprosił mnie na imprezę do swoich znajomych gdzie będzie sporo wolnych koleżanek. Od początku jestem singlem, zero związków, generalnie chyba boję się kobiet, a na pewno odczuwam strach w ich towarzystwie i kontroluję się jak na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę. Swobodna rozmowa jest wtedy kiedy kogoś znam na tyle dobrze, kiedy jemu/jej ufam. Z nawiązywaniem nowych kontaktów z facetami nie mam problemów. Otóż po tej informacji że dostałem zaproszenie, szu
  25. Dzień dobry, Jestem 24 letnia kobieta, ze stałą rozwojową pracę. Od roku jest w zawiązku z 33 letnim mężczyzna, a od 8 msc mieszkamy razem. Ma dwoje dzieci 5 letnie oraz 7 letnie, ma z nimi bardzo dobre relecje i regularnie je odwiedza, ale one nie wiedzą o moim istnieniu. Ze swoją poprzednia żona nie na rozwodu ani nie jest w separacji, nie utrzymują kontaktu, wymieniają sie tylko informacjami o dzieciach. Jakis czas temu podjęłam decyzję o poważnej rozmowie z nim. Spytałam kiedy zamierza podjąć jakieś kroki prawne w sprawie swojego małżeństwo oraz zapozna mnie ze swoimi dziećmi oraz ro

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.