Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Jestem kobietą i mam 18 lat, od jakiś paru lat, mam tak, że za każdym razem, gdy z kimś się spotkam, z kimś rozmawiam, jestem na jakiejś imprezie, zastanawiam się potem czy nie powiedziałam czegoś źle, coś zrobiłam nie tak, co inni o mnie pomyśleli, może kogoś źle potraktowałam. Później te myśli męczą mnie przez parę dni. Utrudnia mi to codzienne funkcjonowanie, unikam kontaktów ze znajomymi, nie chcę poznawać nowych osób, pilnuję się by za dużo czasami nie mówić.Mam ciągłe wyrzuty sumienia, zastanawiam się czy robię dobrze. Chciałam się upewnić czy jest to problem natury psychicznej i po
  2. Witam, mam 22 lata i zaczęłam nowy etap w życiu, po długich staraniach dostałam się na wymarzony kierunek studiów ale nie jest tak jak to siebie założyłam...wszytsko mnie przerasta często czuje pustkę i mętlik w głowie, nie radzę siebie sama ze sobą chciałabym komuś nakreślić to uczucie ale czasami czuje że sama nie jestem wstanie tego opisać i pojąć co się że mną dzieje...kiedyś już to przeszłam, to jest tak jakby z głębokiej depresji przejść w stan nicości, wewneczenij pustki której nie jestem wstanie pojąć i zrozumieć, ktora przytłacza, której nie jestem wstanie zwalczyć, tak jakbym stracił
  3. Witajcie, mam 28 lat, córkę 6 lat... i jestem w rozsypce. Wychowałam się bez mamy, zmarła 3 miesiące po moich narodzinach. Tata poznał drugą kobietę wziął ślub, ma z nią 5 dzieci (mam jeszcze 2 starszego rodzeństwa). W domu nigdy się nie przelewało, ale nie było tak, że nie miałam co jeść lub w czym chodzić. Po prostu nie miałam najlepszych zabawek, nie wyjeżdżałam na wycieczki. Wiem, ze wiele osób tak ma. Jednak mój tata nigdy nie okazywał mi uczuć. Odkąd byłam mała dziewczynka byłam zamknięta w sobie - chociaż na zewnątrz jednak wesoła. Są rzeczy, które sprawiają mi radość. Ale sprawnie mask
  4. Dzien dobry wszystkim. Pełny post problemu jest w problemach w związkach. Od jakiegoś czasu myślę o rozstaniu się z żoną. Powodem jest to, że po pierwsze od jakiegoś czasu nie okazywała uczuć, nie było wsparcia, stałem się dla niej tak jakby obojętny choć teraz chciała coś naprawiać a ja stwierdziłem, że to nie ma sensu, a po drugie tu już jest też wina z mojej strony poprostu się wypaliłem co do tego związku. Zero okazywania uczuć, stała się dla mnie osobą obojętną, nie mam potrzeby spania z nią czy bliższych relacji, nie potrzebuję z nią rozmowy, siedzę w osobnym pokoju. Poprostu nic do żony
  5. Dzień dobry, jestem 25 letnią kobietą, mieszkam sama, pracuje jako copywriter. Mam kilka problemów z przeszłości, które chyba do dziś odbijają się na mojej psychice. Myślałam, że poradziłam sobie z nimi, ale ostatnio chyba wszystko wróciło. Co do przeszłości - moi rodzice się rozwiedli, bo ojciec pił i był agresywny. Uciął ze mną kontakt, nie rozmawiamy ze sobą od 3 lat. Mój ojczym również nadużywał alkoholu, jednak mam z nim dość dobre relacje. Mój sposób bycia jest następujący: jestem trochę ,błaznem' w towarzystwie, lubię gdy ludzie się śmieją. Ukrywam za tym poczucie samot
  6. Witam. Mam 18 lat i od pół roku mieszkam sam, mama moja się wyprowadziła do innego kraju w celach zarobkowych a ojciec nie interesuje się mną od czasu narodzin. Doskwiera mi straszna samotność. Nie mam dziewczyny, nigdy nie byłem w poważnym związku. Moi przyjaciele nie są skorzy do spędzenia czasu razem. Sam jestem typem bardziej introwertycznym, przez długi okres czasu nie miałem przyjaciół co było spowodowane tym że za dzieciaka dużo przeszłem i jestem bardziej dorosły niż inni moi rówieśnicy, dodatkowo byłem wyśmiewany, poniżany oraz wyszydzany w podstawówce przez to jakoś nie lgnołem do lu
  7. Hej. W tym roku będę mieć 20 lat. Jestem naprawdę atrakcyjną dziewczyną, mam poczucie humoru i nie mam wygórowanych oczekiwań. Problem w tym, że w ciągu całego życia byłam tylko raz w związku ( o ile można to tak nazwać, bo trwało to niecałe 2 miesiące). Niestety jestem strasznie niepewna siebie, boję się mieć chłopaka. Mam problemy z samoakceptacją i chyba to jest powodem tego, że wciąż odrzucam propozycje związków. Zdaję sobie sprawę, że to podle, ale ja po prostu nie potrafię wejść w poważną relację. Lata lecą, większość koleżanek już jest w stałych związkach kilka lat a ja nadal sama. O
  8. Hej mam 20 lat. Od pewnego czasu odczuwam nieustający stres i lęk przed pracą, szkoła. Często z rana po obudzeniu czuje niewyjaśniony lęk. Gdy musze przedstawic prezentacje przed większą grupa ludzi nie moge spac w nocy, zasycha mi w gardle i czuje łomotanie serca . Co to moze byc ?
  9. Dzień dobry. Mam na imię Kinga i mam 19 lat. W tym roku skończyłam liceum, obecnie pracuje w przedszkolu a za rok mam zamiar wybrać się na studia. Mój problem pojawił się sama nie wiem od kiedy ale wszystko zaczęło się walić odkąd mój brat zachorował...później tata a po drodze wiele się wydarzyło o czym trudno jest zapomnieć. Kiedy jestem w pracy wszystko gra jak najlepiej ale kiedy wracam do domu widzę co dzieje się dookoła mam ochotę wyjść z domu i nie wrócić...Widzę mamę i nie wiem co powiedzieć żeby było lepiej. Zamykam się w pokoju albo po prostu wychodzę z domu próbują wszystko zaakcepto
  10. Witam Generalnie nawet nie wiem od czego zacząć i czuję, że to będzie bardzo długi tekst, za co z góry przepraszam. Może zacznę od tego, że od jakiegoś czasu czuję, że muszę iść do psychologa, tylko się strasznie boję. Boję się, że ta druga osoba mnie nie zrozumie, czy powie coś w stylu "Nic Ci nie jest, wyolbrzymiasz wszystko" (co niejednokrotnie usłyszałam od kogoś, komu chciałam się zwierzyć albo nie usłyszałam nic) albo postawi diagnozę, przez którą nie będę mogła pracować w zawodzie. Tak naprawdę do końca nikomu nie powiedziałam, co leży mi na sercu od długiego już czasu.
  11. Witam, jestem uczennicą w trzeciej klasie liceum (lat 18). Mój problem objawia się w : 1. Przewrażliwienie i częste napady smutku z byle powodu. 2. Częste napady płaczu, rzadko histeria, której nie jestem w stanie powstrzymać (trudność w oddychaniu, ból klatki piersiowej, poczucie bycia w amoku i płacz). Od wczesnego dzieciństwa doświadczam ich. Moi rodzice sami je wzmagali poprzez słowa typu 'oddamy Ciebie do domu dziecka' itp. 3. Szybkie przejście ze smutku w radość - mam dni spokojne (wtedy wręcz bardzo lubię siebie) oraz dni, gdy krytykuję siebie , umniejszam swoje zalety, w
  12. Cześć, nie wiem od czego zacząć.. Więc tak, jestem kobietą, lat 26, od dłuższego czasu zmagam się z lękami przed wyjściem z domu, wejście do sklepu czy gdziekolwiek indziej jest dla mnie ciężkim wyzwaniem.. Wszystko zaczęło się tak nagle, bez żadnego powodu, tak źle jak teraz to jeszcze nie bylo. Od 10 dni siedzę w domu, bo gdy tylko pomyślę że trzeba wyjść do sklepu to cala sie trzęsę, nie mogę nad tym zapanować, a gdy już do sklepu wejdę, to nie myślę trzeźwo i mam ochotę uciec i zapaść się pod ziemie.. Czytałam dużo na ten temat, wyszło że to może być agorafobia. Niestety tak mi to wsz
  13. Cześć ,chciałbym wyrzucić z siebie co czuję bo już sobie z tym nie radzę , czuję stały lęk , ucisk w klatce piersiowej, czuję się samotny i przygnębiony pomimo, że mam kilku znajomych , wspierających rodziców. Mam problemy ze snem , zdarza się tak jak w sumie teraz że nie śpię przez kilka dni. Nie akceptuje się, nie podobam się sobie, nienawidzę swojego głosu. Chciałbym iść do psychologa ale nie mogę , boję oraz wstydzę się przyznać komukolwiek co czuję. Mam 18 lat a zaczynam łysieć i pojawiają się u mnie siwe włosy. Nie wiem co mam dalej robić
  14. Witam. Mam 31 lat i trójkę dzieci. Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 18 lat. I wtedy zaczęły się moje lęki. Miałam ukłucia w sercu jakieś nerwobóle, strasznie się denerwowałam. Ciągle myślałam, że dostanę ataku serca. Potem to przeszło i w mniejszym stopniu się stresowałam ale tak do ogarnięcia. Następnie jak się ponownie pojawiło byłam u kardiologa bo mam wysoki puls. Badania echo i holter ok. Później pojawiły się obawy przed nowotworem, białaczką, udarem itd. Jakoś to przeszło. Ale niedawno miałam koronawirusa. Miałam 8 do teraz mam brak smaku i ograniczony węch oraz jadłowstręt. Tydzień do
  15. Dobry wieczór, mam 25 lat jestem kobietą, pare lat temu uciekłam ze szpitala (dosłownie) przed operacją, usiadłam na łóżku i po 5 minutach zabralam rzeczy i bieglam. Niestety ból nadal mi towarzyszy, odwlekło sie 6 lat. Jestem świadoma tego ze operacja pomoże mi normalnie funkcjonować ale panicznie sie jej boje do tego stopnia żeby znowu z niej zrezygnowac na rzecz przewlekłej choroby. Kiedy tylko myślę o znieczuleniu w kregoslup, o tym że moglo sie podziać tam coś złego, że nie będę czuła nóg i bede czuc sie sparalizowana, ze nie bede mogla wykonywac najprostszych czynnosci przez dluzszy czas
  16. Witam mam problem nerwicy i leków nie wiem jak sobie poradzić lekarz przepisal mi propranolol ale te leki nadal wracają i nerwica serce szaleje nie moge w nocy spac nic mi sie nie chce wiecznie zmęczona jestem niewim jk sobie z tym poradzić i czy mogę brac sobie jeszcze jakieś leki na uspokojenie typu roslinego jak juz biore propranolol 1 tabletke 40mg dziennie
  17. Dzień Dobry Nazywam się Jakub mam 24 lata chciałbym podzielić się i jednocześnie rozwiązać problem z którym się nie mogę uporać od dłuższego czasu. Gdy wychodzę z domu to napada mnie lek boję się przechodzić obok ludzi i z nimi rozmawiać, nawet sytuacja gdy muszę wejść do sklepu wywoluje u mnie lek. Zastanawiam się czy to jest spowodowane tym że jakiś czas temu zazywalem substancje psychoaktywne czy tym że mam traumy z dzieciństwa. Chciałbym w miarę możliwości uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie jak mogę z tym sobie poradzić. Będę wdzięczny za każdą podpowiedź i radę.
  18. Witam, nie wiem czy to jest odpowiednia strona na tego typu problemy. Wielu z Was ma dużo większe kłopoty. Ale nie wiem do kogo innego mogłabym się zwrócić. Opiszę po krótce swoją historię Jakieś 5 lat temu przeprowadziłam się do większego miasta, oddalonego ok 200 km od domu rodzinnego. Mieszkałam z siostrą, nie mialam znajomych, stałej, dobrze płatnej pracy. Siostra pracowała po godzinach, byłam sama przez większość czasu. Poczułam, że chcę wrócić do domu. Kiedy wyjeżdżałam po weekendzie spedzonym u rodziców, płakałam, nie chciałam tam wracać. W końcu podjęłam decyzję o powrocie. W
  19. Pomimo, że mam już czterdzieści dwa lata, to dopiero ostatnio „przychodzę po rozum do głowy” i zaczynam rozumieć moje jednak w znacznej mierze nieobiektywne nastawienie do świata, do ludzi, szczególnie z mojej rodziny najbliższej, oraz do siebie- a może przede wszystkim do siebie. Jestem facetem, który niczego w życiu nie osiągnął, a od paru lat mieszkam z matką znowu, ponieważ ona stara i schorowana potrzebuje opieki w jakimś stopniu, ale- co może dziwaczne- ja również jej „opieki” potrzebuję, bo nie mam nikogo innego, ani też właściwie żadnego majątku, a przede wszystkim dlatego, że w całej
  20. Witam Mam 22 lata, jestem młoda dziewczyną która ma wszystko co potrzebne do szczęścia super rodzinę i kochającego partnera, lecz przez jedno przeżycie nabawiłam się lęku który utrudnia mi funkcjonowanie. Lęk objawia się tym iż boje się że może się coś złego dziać gdy ja czegoś nie widzę, aby lepiej to zobrazować podam przykład. Jak już wspominałam na samym poczatku mam kochającego partnera wspiera mnie i wiem, że nie jest typem kłamcy, ale przez moje dawne przeżycie boje się że jak mnie przy nim nie ma cały czas to może się dziać coś złego za moimi plecami, jakieś kłamstwa lub jeśli nie
  21. Witam. Mam 28 lat i od 8 lat przebywam w Holandii . 5 lat temu poznałam chłopaka, wtedy uważałam że pasujemy do siebie jak dwie połówki jabłka. Po krótkim czasie on olał mnie dla innej dziewczyny. Pozbieralam się, pobawilam i po czasie poznałam kogoś nowego. Byl totalnie moim przeciwieństwem, spokojny, cichy, taki idealny do stworzenia rodziny. Ja lubię zabalowac w weekend, brać narkotyki, A on mnie naprostowal. Nie brałam nic przez ponad 2 lata, później po kryjomu raz po raz Byliśmy ze sobą 4 lata . Jak wiadomo w związku są kłótnie ale jakoś dawalismy radę . Od dłuższego czasu czułam że j
  22. Witam. Mam 28 lat i od 8 lat przebywam w Holandii . 5 lat temu poznałam chłopaka, wtedy uważałam że pasujemy do siebie jak dwie połówki jabłka. Po krótkim czasie on olał mnie dla innej dziewczyny. Pozbieralam się, pobawilam i po czasie poznałam kogoś nowego. Byl totalnie moim przeciwieństwem, spokojny, cichy, taki idealny do stworzenia rodziny. Ja lubię zabalowac w weekend, brać narkotyki, A on mnie naprostowal. Nie brałam nic przez ponad 2 lata, później po kryjomu raz po raz Byliśmy ze sobą 4 lata . Jak wiadomo w związku są kłótnie ale jakoś dawalismy radę . Od dłuższego czasu czułam że j
  23. Hej, mój problem przedstawia się w taki sposób. Mam 18 lat i w pewnych okresach swojego życia, w nocy zaczynam myśleć o śmierci. Na początku było to zwykłe wyobrażanie sobie jej i lekki strach, jednak potem wydarzyła się dość nie fajna sytuacja. Leżałam sobie w pokoju i zaś o niej myślałam, nagle zrobiło mi się słabo, wstałam z łóżka i miałam problem z oddychaniem oraz zrobiło mi się ciemno przed oczami. Serce waliło jak głupie. Dziś miałam taką sytuacje, tylko dodatkowo się popłakałam. Nie wiem co mi jest i się boje śmierci. Dodatkowo mam wrażenie, że mam depresje. Niby się uśmiecham i cieszę
  24. Witam Mam 39 lat. Powód dla którego się tu znalazłem? Cóż pewno nie jeden by się znalazł ale ostatni który jest to strach, niepewności i w końcu stres (który nie daje mi spać po nocach). Czego się tak boje? Nie będe raczej oryginalny wirusowe szaleństwo przyprawia mnie o wielki lęk. Gonitwa myśli czy to już? Wirus czaji się za rogiem ;-), jak najgorszy wróg. A przecież zawsze tam był jakiś wirus, jakiś baktreria, jakieś zagrożenie. Od tygodnia mam problem ze snem, nigdy tego nie miałem,nigdy. Moja żona podtrzymuje mnie na duchu ale boje się że przegnę i pociągne ją ze sobą

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.