Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Cześć, mam 23 lata. Od 4 lat pracuje. Od 3 lat jestem studentką Finansów.. do tej pory wydawało mi się, że dużo osiągnęłam. Wyrwałam się z szponów "cudownej" rodzinki, ułożyłam sobie życie w Warszawie i tak myślałam, że jestem fajna i taka zaradna.. ale, jestem teraz z facetem, który na każdym kroku mnie poniża, wyzywa od idiotek, debilek itp. I ma rację taka jestem. 100 razy pakowałam się i mówiłam, że odchodzę. Zawsze płakałam i dostawałam strasznych histerii.. i w gruncie rzeczy wracałam po godzinie do domu.. wiem, że mam w sobie dużo dobrych cech, ale jak słucham jego słów wydaje mi się, ż
  2. Cześć jestem Kasia. 29l. Pytanie do mężczyzn. Napiszcie mi proszę szczerze. Czy to normalne w tych chorych czasach że 3x nakryłam swojego faceta na zdjęciach innych dup jak nie w telefonie to w tablecie.? Czy to normalne że człowiek który mówi że kocha, robi sobie dobrze na widok wylaszczonych kurew, internetowych prostytutek? Czuję się zdradzona, oszukana. Pękło mi serce do reszty. Nienawidzę go. Nie ufam mu bo widzę , że jest nieszczery. Ma przecież moje zdjęcia. I to całkiem dobre. Dlaczego potrzebuje czegoś więcej.? Zadałam mu te pytania. Wpadł w pa
  3. Miałam dziwna sytuację jego zachowanie mnie przeraża mnie To. Zapytał czy zrobię mu herbatę ją okej. Robię herbatę okazuje się że to malinowa . nic nie mówi.On się pyta czy mamy normalna herbatę ją mówię tak myślałam że nie chcę tej herbaty którą ja zrobiłam . I mówię o ja wypiję .On do mnie głupia jesteś pierdolnięta . pomyślałam o co mu chodzi .I się nie odzywa do mnie .Jak ma to zrozumieć?
  4. Witam, w życiu bym nie pomyślała że tutaj coś takiego napisze ale muszę to wyrzucić z siebie bo nie daje już sobie rady. Chciałabym żeby ktoś to chociaż przeczytał i napisał jak mogłabym sobie pomoc żeby w końcu żyć normalnie. Jestem dziewczyną i mam prawie 20 lat. Napiszę "prosto z mostu" w wieku około 8do 10 lat byłam molestowana przez "wujka'' który był znajomym mojej mamy i został moim chrzestnym bo gdy bylam mała mama nie miała czasu żebym miała chrzest. Jako dziecko nie wiedziałam że takie wydarzenie bardzo wpłynie na moje życie. W podstawówce byłam bardzo nieśmiała i zamknięta w sobie
  5. Jestem 19 letnią spokojną dziewczyną bardzo ceniącą sobie prywatność. Odkąd zaczęłam mieć podejrzenia, że mój znajomy włamał mi się na konto czuje ciągły niepokój. Niestety nie mam z nim już kontaktu. Boję się, że jeżeli miałby dostęp do mojego konta, mógłby pobrać sobie wszystkie moje konwersacje i zdjęcia i je jakoś wykorzystać. Byłabym wtedy załamana. Nie znalazłam jednak nic co na to by wskazywało. Jednak w mojej głowie ciągle jest myśl ,,co jeśli?”. Nie mogę pozbyć się natrętnych myśli, które przeszkadzają mi na codzień. Moim sposobem na radzenie sobie z tym jest porównywanie się do innyc
  6. Dzień dobry, poszukuje najlepszej drogi aby pomóc sobie ale moje problemy są złożone i nie wiem czy powinnam udac się do psychiatry czy psychoterapeuty. Mam 33 lata, jestem z rozbitej rodziny ( brak kontaktu z ojcem, toksyczne kontakty z matką) co wpłynęło na moje relacje z ludzmi i brak pewności siebie, czynności autodestrukcyjne (alkohol), bardzo choroby somatyczne wynikające ze stresu( wielomiesięczne bóle głowy, bóle brzucha), zaniki pamieci dlugotrwalej. Po 5 latach pracy w korporacji wyprowadziłam się za granicę gdzie nie potrafię znaleźć odpowiedniej dla siebie pracy. Aktualnie dodatkow
  7. Witam. Mam 19 lat ( podobnie jak mój partner) i od 1,5 roku jestem w związku. Dogadujemy się bardzo dobrze i teoretycznie wszystko jest między nami idealnie, aczkolwiek mamy jeden bardzo poważny problem, który powoduje u mnie obawy co do tego związku. Mianowicie, ja podchodzę do seksu i wszelkich bliskości bardzo poważnie i uważam, że nie powinno się ich robić z byle kim. Problem stanowi tu więc przeszłość mojego partnera, który przed związkiem ze mną miał inne podejście do tych spraw i wchodził w wiele krótkich relacji z innymi kobietami. Wiem, że nie powinnam oceniać go przez pryzmat przes
  8. Witam mam na imię Rafał .Mam 39 lat z moja żona jestem od 8 lat w małżeństwie 3 lata.Mam problem z Zona ponieważ ciagle pisze z obcymi facetami oklamuje ich ze jest sama itd...Wysyla im swoje zdjęcia nawet nagie gdzie dla przy mnie nawet nie chce się przebrać. Gdy odkryje vo robi przyzęka ze juz nie bedzie ale mija czas i tak robi dalej to samo.Wogole nie angażuje się w nasze wspolne zycie i to boli najbardziej Jak z tym sobie poradzić Pomóżcie Zalezy mi na niej i kocham ja Czy poprostu ja zostawić Pomocy!!!
  9. Dzień dobry, Na początku zaznaczę, że jestem dosyć młodym człowiekiem, bo mam dopiero 19 lat. Zle się czuję tak naprawdę od około 14 roku życia. Do tej pory radziłem sobie z tym wszystkim sam, ale z czasem przestałem. Nie jestem pewny niczego, jestem ciągle przygnębiony, ciągle się czymś martwie i stresuje. Jestem w związku, moja dziewczyna ciągle musi mnie zapewniać o swoich uczuciach, bo boję się odrzucenia, boję się zmiany na tyle że potrafie się jej codziennie pytać czy nadal mnie kocha. Myślę na tyle za dużo, że wystarczy jeden dzień gdzie się nie widzimy, a ja odrazu zaczynam się za
  10. Pisałam o tym, już, że lubię się porównywać do innych. Inną moją przeszkodą jest strach. Mój strach wynika z kilku rzeczy : gdy trenuję pewną dyscyplinę sportową to nieraz obawiam się , że pójdzie coś nie tak , że sobie zrobię krzywdę i to mnie paraliżuje i blokuję. Wtedy zaczynam się bać, że trener w końcu uzna mnie za stratę czasu i nie będxie chciał mnie więcej trenować. Inny mój lęk jest związany z dziedziną której się uczę- programowaniem - gdyż myślę aby związać z tym swoją przyszłość. Obawiam się, że się zbłaźnię na rozmowie o pracę albo, że zostanę wyrzucona na głęboką wodę gdy już zn
  11. Właściwie nie wiem od czego zacząć, natręctwa myslowe mam od kiedy tylko pamiętam - występowały u mnie już w wieku dziecięcym (niestety rodzice nie poznali się na tego typu problemie i na tamtym etapie nie otrzymałam fachowej pomocy). Wychowywałam się w rodzinie świadków jehowy co mam wrażenie tylko poglebilo problem. Natrętne myśli dotyczyly roznych rzeczy - jak z kuzynka zapaliłam fajki to tak dlugo jak sie nie przyznalam rodzicom czułam sie okropnie, w kolko walkowalam w sobie ten temat i gnębiłam sie tym. Kiedy jako 18latka zapalilam trawkę tak panicznie bałam sie ze zrobilan cos złego ze
  12. Witam mam 20 lat jestem mężczyzną od długiego czasu mam następujące problemy psychiczne: Boję się relacji między ludzkich np. W pracy czuje paniczny stres albo lek mocno się pocę, cały czas się trzęsę często czuje po prostu jak by mi się mózg wyłączył i nie mogę np obliczyć prostego równania. Prawie z nikim nie utrzymuje kontaktu nawet z rodziną. Cały czas jestem smutny miałem próbę samobójczą. Wcześniej radziłem sobie z tym słuchając muzyki poprawiającej mi humor teraz po prostu muszę poscic coś smutnego nwm czemu. Jeśli jestem w pracy to mam "Dziki" lub "paniczny wzrok gdy wrócę do domu
  13. Jestem kobietą i mam 18 lat, od jakiś paru lat, mam tak, że za każdym razem, gdy z kimś się spotkam, z kimś rozmawiam, jestem na jakiejś imprezie, zastanawiam się potem czy nie powiedziałam czegoś źle, coś zrobiłam nie tak, co inni o mnie pomyśleli, może kogoś źle potraktowałam. Później te myśli męczą mnie przez parę dni. Utrudnia mi to codzienne funkcjonowanie, unikam kontaktów ze znajomymi, nie chcę poznawać nowych osób, pilnuję się by za dużo czasami nie mówić.Mam ciągłe wyrzuty sumienia, zastanawiam się czy robię dobrze. Chciałam się upewnić czy jest to problem natury psychicznej i po
  14. Witajcie, mam 28 lat, córkę 6 lat... i jestem w rozsypce. Wychowałam się bez mamy, zmarła 3 miesiące po moich narodzinach. Tata poznał drugą kobietę wziął ślub, ma z nią 5 dzieci (mam jeszcze 2 starszego rodzeństwa). W domu nigdy się nie przelewało, ale nie było tak, że nie miałam co jeść lub w czym chodzić. Po prostu nie miałam najlepszych zabawek, nie wyjeżdżałam na wycieczki. Wiem, ze wiele osób tak ma. Jednak mój tata nigdy nie okazywał mi uczuć. Odkąd byłam mała dziewczynka byłam zamknięta w sobie - chociaż na zewnątrz jednak wesoła. Są rzeczy, które sprawiają mi radość. Ale sprawnie mask
  15. Dzien dobry wszystkim. Pełny post problemu jest w problemach w związkach. Od jakiegoś czasu myślę o rozstaniu się z żoną. Powodem jest to, że po pierwsze od jakiegoś czasu nie okazywała uczuć, nie było wsparcia, stałem się dla niej tak jakby obojętny choć teraz chciała coś naprawiać a ja stwierdziłem, że to nie ma sensu, a po drugie tu już jest też wina z mojej strony poprostu się wypaliłem co do tego związku. Zero okazywania uczuć, stała się dla mnie osobą obojętną, nie mam potrzeby spania z nią czy bliższych relacji, nie potrzebuję z nią rozmowy, siedzę w osobnym pokoju. Poprostu nic do żony
  16. Witam. Mam 18 lat i od pół roku mieszkam sam, mama moja się wyprowadziła do innego kraju w celach zarobkowych a ojciec nie interesuje się mną od czasu narodzin. Doskwiera mi straszna samotność. Nie mam dziewczyny, nigdy nie byłem w poważnym związku. Moi przyjaciele nie są skorzy do spędzenia czasu razem. Sam jestem typem bardziej introwertycznym, przez długi okres czasu nie miałem przyjaciół co było spowodowane tym że za dzieciaka dużo przeszłem i jestem bardziej dorosły niż inni moi rówieśnicy, dodatkowo byłem wyśmiewany, poniżany oraz wyszydzany w podstawówce przez to jakoś nie lgnołem do lu
  17. Dzień dobry, jestem 25 letnią kobietą, mieszkam sama, pracuje jako copywriter. Mam kilka problemów z przeszłości, które chyba do dziś odbijają się na mojej psychice. Myślałam, że poradziłam sobie z nimi, ale ostatnio chyba wszystko wróciło. Co do przeszłości - moi rodzice się rozwiedli, bo ojciec pił i był agresywny. Uciął ze mną kontakt, nie rozmawiamy ze sobą od 3 lat. Mój ojczym również nadużywał alkoholu, jednak mam z nim dość dobre relacje. Mój sposób bycia jest następujący: jestem trochę ,błaznem' w towarzystwie, lubię gdy ludzie się śmieją. Ukrywam za tym poczucie samot
  18. Hej mam 20 lat. Od pewnego czasu odczuwam nieustający stres i lęk przed pracą, szkoła. Często z rana po obudzeniu czuje niewyjaśniony lęk. Gdy musze przedstawic prezentacje przed większą grupa ludzi nie moge spac w nocy, zasycha mi w gardle i czuje łomotanie serca . Co to moze byc ?
  19. Hej. W tym roku będę mieć 20 lat. Jestem naprawdę atrakcyjną dziewczyną, mam poczucie humoru i nie mam wygórowanych oczekiwań. Problem w tym, że w ciągu całego życia byłam tylko raz w związku ( o ile można to tak nazwać, bo trwało to niecałe 2 miesiące). Niestety jestem strasznie niepewna siebie, boję się mieć chłopaka. Mam problemy z samoakceptacją i chyba to jest powodem tego, że wciąż odrzucam propozycje związków. Zdaję sobie sprawę, że to podle, ale ja po prostu nie potrafię wejść w poważną relację. Lata lecą, większość koleżanek już jest w stałych związkach kilka lat a ja nadal sama. O
  20. Cześć ,chciałbym wyrzucić z siebie co czuję bo już sobie z tym nie radzę , czuję stały lęk , ucisk w klatce piersiowej, czuję się samotny i przygnębiony pomimo, że mam kilku znajomych , wspierających rodziców. Mam problemy ze snem , zdarza się tak jak w sumie teraz że nie śpię przez kilka dni. Nie akceptuje się, nie podobam się sobie, nienawidzę swojego głosu. Chciałbym iść do psychologa ale nie mogę , boję oraz wstydzę się przyznać komukolwiek co czuję. Mam 18 lat a zaczynam łysieć i pojawiają się u mnie siwe włosy. Nie wiem co mam dalej robić
  21. Pomimo, że mam już czterdzieści dwa lata, to dopiero ostatnio „przychodzę po rozum do głowy” i zaczynam rozumieć moje jednak w znacznej mierze nieobiektywne nastawienie do świata, do ludzi, szczególnie z mojej rodziny najbliższej, oraz do siebie- a może przede wszystkim do siebie. Jestem facetem, który niczego w życiu nie osiągnął, a od paru lat mieszkam z matką znowu, ponieważ ona stara i schorowana potrzebuje opieki w jakimś stopniu, ale- co może dziwaczne- ja również jej „opieki” potrzebuję, bo nie mam nikogo innego, ani też właściwie żadnego majątku, a przede wszystkim dlatego, że w całej
  22. Witam Mam 22 lata, jestem młoda dziewczyną która ma wszystko co potrzebne do szczęścia super rodzinę i kochającego partnera, lecz przez jedno przeżycie nabawiłam się lęku który utrudnia mi funkcjonowanie. Lęk objawia się tym iż boje się że może się coś złego dziać gdy ja czegoś nie widzę, aby lepiej to zobrazować podam przykład. Jak już wspominałam na samym poczatku mam kochającego partnera wspiera mnie i wiem, że nie jest typem kłamcy, ale przez moje dawne przeżycie boje się że jak mnie przy nim nie ma cały czas to może się dziać coś złego za moimi plecami, jakieś kłamstwa lub jeśli nie
  23. Witam. Mam 28 lat i od 8 lat przebywam w Holandii . 5 lat temu poznałam chłopaka, wtedy uważałam że pasujemy do siebie jak dwie połówki jabłka. Po krótkim czasie on olał mnie dla innej dziewczyny. Pozbieralam się, pobawilam i po czasie poznałam kogoś nowego. Byl totalnie moim przeciwieństwem, spokojny, cichy, taki idealny do stworzenia rodziny. Ja lubię zabalowac w weekend, brać narkotyki, A on mnie naprostowal. Nie brałam nic przez ponad 2 lata, później po kryjomu raz po raz Byliśmy ze sobą 4 lata . Jak wiadomo w związku są kłótnie ale jakoś dawalismy radę . Od dłuższego czasu czułam że j
  24. Witam. Mam 28 lat i od 8 lat przebywam w Holandii . 5 lat temu poznałam chłopaka, wtedy uważałam że pasujemy do siebie jak dwie połówki jabłka. Po krótkim czasie on olał mnie dla innej dziewczyny. Pozbieralam się, pobawilam i po czasie poznałam kogoś nowego. Byl totalnie moim przeciwieństwem, spokojny, cichy, taki idealny do stworzenia rodziny. Ja lubię zabalowac w weekend, brać narkotyki, A on mnie naprostowal. Nie brałam nic przez ponad 2 lata, później po kryjomu raz po raz Byliśmy ze sobą 4 lata . Jak wiadomo w związku są kłótnie ale jakoś dawalismy radę . Od dłuższego czasu czułam że j
  25. Dzień Dobry Nazywam się Jakub mam 24 lata chciałbym podzielić się i jednocześnie rozwiązać problem z którym się nie mogę uporać od dłuższego czasu. Gdy wychodzę z domu to napada mnie lek boję się przechodzić obok ludzi i z nimi rozmawiać, nawet sytuacja gdy muszę wejść do sklepu wywoluje u mnie lek. Zastanawiam się czy to jest spowodowane tym że jakiś czas temu zazywalem substancje psychoaktywne czy tym że mam traumy z dzieciństwa. Chciałbym w miarę możliwości uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie jak mogę z tym sobie poradzić. Będę wdzięczny za każdą podpowiedź i radę.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.