Skocz do zawartości

anonim25

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O anonim25

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam, Jestem 25 letnią kobietą. Mam jednak syndrom DDA i byłam wychowywana w rodzinie, która borykała się z problemem alkoholizmu. Zarowno mój ojciec jak i moja matka pili. W domu były również inne problemy: bieda, przemoc, zdrady, agresja. Mimo, że jestem już dorosła, a problemy alkoholowe moich rodziców już nie wplywają na mnie tak bardzo jak kiedyś nadal czuje skutki ich picia. Całe życie byłam osobą skrytą i zamknietą. Całym życiem rządził strach, balam się ludzi, relacji, podejmowania ważnych decyzji. Unikałam konfrontacji w szkole, w kontaktach z rówieśnikami, w miejscach pracy. Pozwalałam się źle traktować innym. Jednak w domu, w stosunku do rodziny jestem zupełnie inna, jestem samolubna, kłótliwa i uparta (nie są to cechy z których jestem dumna). Jestem też zarówno w domu jak i poza nim nałogową kłamczuchą. Niemal zawsze, w każdej sytuacji jestem egoistką, martwie się o swój komfort, swoją reputacje itp. Chce aby każdy mnie lubił, dlatego dopasowuje się do środowiska, jestem dwulicowa itp. Z drugiej strony bardzo długo odrzucałam ludzi. Udawałam, że ich lubie, że chce im pomóc, jednak w rzeczywistości, w środku myślałam tylko o tym jak się wyplątać z nieszczerych obietnic. Bylam jednak bardzo samotna, marzyłam o grupce przyjaciół i chlopaku. Bardzo długo miałam depresje i chciałam umżeć, twierdząc że nie zasługuje na życie, gdyż je marnuje - nie korzystałam z życia, siedziałam w domu oglądając telewizor itp. Wyszłam jednak z tego i zaczęłam nad sobą pracować. Od kilku lat staram się, żeby moje relacje z ludzmi były szczere. Widzę jednak, ze wiele niezdrowych zwyczajów pozostało. Nadal w nowych środowiskach potrafie być dwulicowa, nie lubie siebie. Brak mi Jakiejkolwiek wiary we wsłasne umiejetności. Zaczynam jednak nową pracę i chcę najlepszą możliwą wersją samej siebie. Chce być pewna siebie. Chcę siebie polubić. Chce, żeby mężczyzna z którym jestem był ze mną szczęsliwy. Czasami zauważam, że jestem nadmiernie zazdrosna, choć często mówi i pokazuję że mnie kocha, potrafie być zazdrosna o każdą kobietę na którą spojrzy. Chce byc pewna siebie. Nie chce aby takie rzeczy mi przeszkadzały. Proszę o poradę, co zrobić, żeby zaakceptować samą siebie, jak uwierzyć we własne możliwości, jak uwierzyć, że jestem czegoś warta? Dziękuję za wszelkie odpowiedzi

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.