Skocz do zawartości

mm_44

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralna

O mm_44

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. mm_44

    Witam

    Chopie jesteś szczęściarzem.;-) Jeżeli dziewczyna Mówi coś takiego. Stary zazdroszczę. Mi żadna tak nie mówiła. Dopiero żona zaczęła, jestem w małżeństwie lat 13 i jestem szczęśliwy teraz ale bywało różnie. To wzloty i upadki. Kiedyś sobie powiedziałem że nie będę ludziom doradzał ale tu nie idzie ja przeżyłem trudne chwile przez lęk i depresje i tu znalazłem odpowiedzi na pytania które mnie dręczyły i dalej będę szukał. We mnie rodzice zaszczepili poczucie niskie wartości. Wiem o tym że chcieili jak najlepiej ale być może dla siebie a nie dla mnie. Zresztą to by
  2. Racja Mówią że śmierć jest częścią życia i musimy ja zaakceptować bo każdy z nas ją przeżyje prędzej czy później. Zaakceptuj to życie będzie prostsze 😉
  3. No to jesteśmy podobni Jeszce dwa tygodnie temu myślałem że choruje na wszystko i zawału dostanę kuło w klatce piersiowej. Wirusa bałem się bardzo. Zona mi pomogła i rodzina i szwagierska która ma raka i maa wszytko w dupie. Jedyna rada jak mi się nasuwa to akceptacja poczytaj o tym. Ludzie naprawdę mają większe problemy niż my i radzą sobie. Żona moja bardzo mi pomogła i zaakceptowanie tego stanu, a potem chęć przekierowania myśli w inna stronę. Ja mam dwójkę dzieci i sporo jeszcze do zrobienia Ty zresztą też. Każdy z nas ma coś do udowodnienia i zrobienia każdy dostał swój cza
  4. Mi pomogło założenie maski na twarz bo bałem się rozmawiać z innymi ludźmi, a teraz dzięki masce czuje się jak w internecie anonimowy. Mogę rozmawiać z każdym. A co do strachu przed wychodzeniem. też go miałem z powodu wirusa mi pomogła żona i radykalna akceptacja. "Nie potrafię zmienić tego co zaszło" "Tak musi być" "Chwila teraźniejsza to jedyna, nad która mam kontrolę" 😉
  5. Witam Czuje że chcę pokazać światu moje przemyślenia ale świat nie jest na nie gotowy wiem bo moje środowisko w którym pracuje je odrzuca bo jest zgniłe i śmierdzi odorem rozkładu. Ja chciałbym wskrzesić jego ideały ale obawiam się że nie dam rady. Próbuje od nie dawna na moim blogu. Powoli przebijam się przez metry ziemi by zacząć oddychać świeżym powietrzem. Moim celem i marzeniem jest to by pokazać innym że da się inaczej, że nie trzeba tylko brać za pieniądze ale można też dawać siebie innym choćby za darmo po pracy. Na chwilę. Ludzie/biznesy tego potrzebują bo jesteśmy jako pr
  6. mm_44

    Witam

    A i jeszcze jedno. Akceptacja pomoaga
  7. mm_44

    Witam

    Wiesz jedną z najważniejszych rzeczą w związku jest szczerość. Miłość jeżeli jest normalny to zawsze istnieje i nie wliczam do tych rzeczy. Potem przebaczenie, słuchanie drugiej osoby. Doświadczyłem w ciągu ostatnich miesięcy uczucia straty, samotności, w końcu przebaczenia , porozumienia i miłości takiej jak na początku mojego małżeństwa czyli 13 lat temu. Problem pojawił się po dwóch tygodniach gdy zaczęliśmy popadać w skrajność i przejadać się ta miłością. Podsumowując jedynym rozwiązaniem jest droga środka, znalezienie jej nie jest nie możliwe ale trudne. Wymaga czasu i pośw

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.