Skocz do zawartości

zbłakana

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O zbłakana

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jestem 22 letnią studentką mieszkajacą w wielkim mieście. Zajmuje się wieloma rzeczami w swoim życiu jednak od jakiegoś pół roku dorabia sobie w pewnej firmie mlm. Tam też poznałam jego. Na początku wpadł mi w oko ale to tyle. Nic specjalnego się nie działo. Ja żyłam własnym życiem on własnym. Złapaliśmy mega kontakt i mimo że razem nie współpraowaliśmy byliśmy mega dobrymi ziomkami w firmie. Po 3 miesiacach zauważyłam że wykonuje pewne ruchy w moim kierunku jednak podchodziłam do nich z dystansem tak żeby relacja się nie zmieniła, żebyśmy byli kumplami ale to tyle. Jednak 2 miesiace temu miałąm urodziny na które go zaprosiłam. Alkohol, wiele osób,m dobra zabawa wszystko złożyło się na to że zaczęliśmy się całować. Do niczego więcej nie doszło ale z tego co mówił złapała go mega troska o mnie kiedy pijana chciałam isć na impreze, przez co odwiózł mnie do domu. Przez 2 tygodnie mielismy mały kontakt ale jeśli on był to z małymi podtekstami czegoś wiecej. Po 2 tygodniach wstawiłam zdjecie na portal społecznościowy. Od razu po tym dostałam od niego wiadomość jak ślicznie wygladam i ze może wpaść na kawe. Wpadł i od tego czasu zaczęliśmy się regularnie spotykać. Wiem, że może się to wydać dziwne ale do tego czasu byłam dziewicą. Uważałam że nie trafiłam na kogoś z kim chciałabym przeżyć mój pierwszy raz. No i pojawił sie on. On w którym zakochałam się do granic możlwiosci ale musiałam się z tym ukrywać tak jak i on przed reszta ekipy z firmy. Tak, rozdziewiczył mnie. Wszystko szło w dobrym kierunku. Tydzięń temu z dnia na dzień stał sie dla mnie bardziej oschły. Mieliśmy rozmowe że jeszcze nie czuje tego czegoś i po prostu chce zwolnic, po czym prawie wylądowalismy w łóżku a następne dwa dni i noc spędziliśmy razem. Od tego czasu mineły 2 dni i znowu wyczułam oschłość. Zapytałam. Powiedział że musimy z tym skończyć, że musimy się od siebie odsunać bo [po pierwsze on nie czuje tego czegoś, po drugie siedzi mu w głowie to że przysięgał chłopakom z firmy ze nie będzie brał laski z grupy z którymi oni współpracują. Drążyłam zapytałam czy chodzi o jakąś kobiete. Dowiedziałam się że spotyka się raz na jakiś czas z dziewczyną którą poznał na imprezie przed moimi urodzinami i z którą było to coś (wiedziałam o niej ale nie wiedziałam że nie zerwali kontaktu) ale niby tylko rozmawiają a ona jest dla niego ważna ale nie widzi możliwości żeby było teraz miedzy nimi coś więcej niż kumpelstwo. Zaświadczył także że ja też juestem dla niego ważna i chce żebysmy mieli ze sobą taki kontakt jak przed moimi urodzinami, chce wyjść ze mną na piwo, pomagać w problemach tak się poznawać. Szczerze mówiąc ni emam pojęcia co ma robić w tej sytuacji. Pluje sobie w brode że dopusciłam do tego spotkania 2 tygodnie po moich urodzinach, że nie zostawiłam tego, że nie puściłam w niepamięć moich urodzin. Nie moge go rozgryźć czy to chodzi o chłopaków, czy o to że nic nie czuje, czy o tą dziewczynę, czy po prostu wystraszył się tempa. Dlatego prosze o pomoc czy mogłabym go jakoś odzyskać? Czy lepiej zmienjszyć kontakt z nim do minimum. Stał sie dla mnie bardzo ważnym meżczyzną w moim życiu, mężczyzną z którym myślalamn że pierwszy raz w życiu stworze szcześliwy zwiazek, mężczyzną któremu jako pierwszemu oddałam się cała.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.